Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz atx Megabajt 350W, nieoczekiwana i dziwna awaria.

29 Gru 2010 16:59 2357 9
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem na forum i chciałbym Wam dać zajęcie :). Jeśli to zły dział to proszę przenieść do odpowiedniego.

    Problem wygląda tak:
    Kupiłem ładowarkę procesorową z zasilaczem gratis, zasilacz to Megabajt take me 350W (na prawdę tak się nazywa). Ładowarka jest wysokiej jakości (Imax b6) i może ładować wszystkie akumulatory na wszystkie sposoby ale mniejsza z tym. Przez pewien czas ładowałem zwykły pakiet 7,2v 3800mAh prądem do 1A i wszystko było OK. Jednak zdarzyło się tak, że wysiadł mi akumulator w samochodzie (12v 36Ah) i postanowiłem go naładować. Przytargałem go do domu, podłączyłem, ustawiłem typ itd. Dałem prąd na 5A i jazda, zaczęło się ładowanie, po 1s zasilacz i ładowarka się wyłączyły, tzn sama ładowarka a zasilacz nie dawał oznak życia tzn. wentylator się wyłączył a dioda świeciła na pół gwizdka, jeszcze jakieś ciche dźwięki z niego dochodziły. Odłączyłem wszystko, ładowarkę podłączyłem do akumulatora - działa (wymaga 11-18V DC). Otwarłem zasilacz, pierwsze spostrzeżenia - minimalny zapach spalonego tworzywa, spuchnięty jeden z dwóch dużych kondensatorów po stronie pierwotnej (200V 330uF) i prawie gorący radiator na 3 tranzystorach obok tych dwóch kondensatorów. Wywaliłem je i wsadziłem dwa stare 47uF 350V. Włączyłem, wiatrak nie kręci, te trzy tranzystory się grzeją dioda świeci się prawie tak samo, po chwili zbliżyłem nos, żeby sprawdzić, czy nic się nie smaży, był taki znikomy dźwięk syczący czy coś takiego. Po chwili zasilacz powiedział "uśmiech" i bezpiecznik tak błysnął, że aż mnie odrzuciło. Drucik calutki wyparował, wkurzyłem się i postanowiłem się Was zapytać o co chodzi, z góry dzięki!
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Poprostu upaliłeś zasilacz. Koniec.
    Rozśmieszyłeś mnie tym. Poczytaj o czarnej liście zasilaczy to zobaczysz dlaczego tak się stało.

    P.S. Piękna historia. :) :D
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Tranzystory zasilane z tych kondensatorów odmówiły posłuszeństwa.
    lub uszkodziła się tylko dioda prostownicza, mostek.
    Tam jest przetwornica pracująca cały czas z niej jest zasilany pin +5V SB i układ logiki do załączania przetwornicy głównej pin "Power On" (należy go połączyć z masą). Ładowarkę podłączyłeś do +12V, a +5V było nieobciążone. Sprzężenie zwrotne do regulacji napięcia przetwornicy głównej brane jest z +12V i +5V. Obciążenie tylko jednego z nich powoduje, że na drugim nieobciążonym napięcie rośnie, w tym wypadku +5V mogło przekroczyć 5,5V i mógł zadziałać układ kontroli napięć wyjściowych, o ile jest w tym egzemplażu.
    Duży prąd obciążenia mógł spowodować wzrost temp. tranzystorów kluczujących, a uszkodzenie jednego z elektrolitów mogło spowodować, brak filtracji napięcia zasilającego. Dałeś dużo mniejsze jak piszesz stare kondensatory, które również nie filtrowały dobrze napięcia, efektem mogłobyć przegrzanie i uszkodzenie tranzystora z przetwornicy 5VSB lub któregoś z przetwornicy głównej, efekt był widoczny.
    Pozostaje sprawdzić te 3 tranzystory mostek prostowniczy, lub diody
    Jeśli ten zasilacz ma wbudowany prosty układ PFC (dławik w ukłądzie ładowania elektrolitów), to przy uszkodzeniu elektrolitu, a dużym obciążeniu, prąd zmagazynowany dłąwiku podczas załączenia jednego z tranzystorów kluczujących, po jego wyłączeniu łąduje zbyt mała pojemność kondensatora elektrolitycznego do wartości dużo wyższej od dopuszczalnej dla tranzystorów i następuje przebicie B-E, pozdrawiam i do siego roku
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Podejrzewam, że ten zasilacz był przerobiony do tej ładowarki bo pewnie by z siebie nie wykrzesał 5A przy 12V bez obciążenia linii 5V, wytłumaczył już to zbychmg. Niestety zapewne ktoś zostawił na tej linii dwie diody 3A zlutowane ze sobą które często są stosowane w słabych jakościowo zasilaczach i jedna z nich nie wytrzymała i dostała zwarcia. A, że zasilacz był przerabiany to pewnie ktoś odłączył też zabezpieczenia czego skutkiem są martwe tranzystory w przetwornicy.
    Do sprawdzenia półprzewodniki na radiatorach, mostek prostowniczy, WYMIANA kondensatorów na co najmniej takie jakie były za mostkiem czyli 330u/200V, sprawdzenie drobnicy wokół uszkodzonych półprzewodników na radiatorach. Po wymianie uszkodzonych elementów można uruchamiać zasilacz lecz tylko z podłączoną żarówką 60W/230V szeregowo z zasilaczem.
  • Poziom 8  
    Dzięki za wyczerpujące i fachowe wypowiedzi :). Spróbuję pokombinować i zamienię kondensatory na "normalniejsze". Więc muszę kupić (dobrej jakości): dwa kondensatory, bezpiecznik (a może w domu mam) i możliwe, że trzy tranzystory sterujące na radiatorze ale przed spektakularnym rozbłyskiem chwilę to działało, tranzystory grzały się i był cichy syk/brzęczenie ala transformator. Oprócz tego nic nie jest upalone, spuchnięte ani wylane. I jeszcze mogę dodać, że z tych kabli co zostały był dodatkowo jeden czerwony z +5V, ale nie był do niczego przylutowany, tak jakby ktoś zapomniał go przylutować. Mam go przylutować do plusa wyjścia ? I jak podłączyć te dodatkowe obciążenie ?
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Najlepiej jak byś zrobił dobrej jakości zdjęcia wnętrza, bo jak ktoś przerabiał ten zasilacz to będzie to wróżenie z fusów. Pierwsza sprawa to wykonać pomiary miernikiem tego co napisałem.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Szkoda że Wałbrzych tak daleko od Krakowa, za 8zł dostałbyś podobny zasilacz na części, albo za 18 zł markowy sprawny, który spokojnie daje nawet 12A na 12V. A za 35zł można kupić zasilacz 12V 2x15A. Ta ładowarka przy prądzie 5A pobiera z zasilacza 12V ponad 7A w zależności od jakości wykonanej przetwornicy (aby ładować akumulator musi dać napięcie ok.14,4V w końcowej fazie ładowania.) czyli przetwornica DC/DC musi dać powyżej 15V. 5A + 1A na straty + 1A na podwyższenie napięcia.
  • Poziom 8  
    Ok. dzięki za rady, chyba podjąłem decyzję, wolę jednak kupić sprawny, przerobiony już zasilacz za kilkanaście zł, na allegro są i na forach też sprzedają. Na szczęście ta ładowarka (praktycznie nowa) kosztowała razem z zasilaczem mniej niż taka sama ale nowa więc nie stracę za bardzo. Tylko jeszcze jedna ciekawostka: na obudowie jest napisane, że wyjście +12V ma obciążalność do 17A a -12V ma 0,8A, plus na wyjściu szedł z +12V (żółty), a minus do masy (czarny), może z tym jest coś nie tak. Jeszcze z masy przewód idzie na włącznik, który zwiera go z zielonym. To tyle jeśli chodzi o schemat przeróbki, reszta kabli odcięta. A pomiary spróbuję wykonać dzisiaj, mam zasilacz regulowany 1,5-12V, będzie robił za baterię bo mi siadła w mierniku i ni mogłem znaleźć sprawnej :).
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    No tak na chińskich wyrobach tak jest napisane i ludzie to kupują, totak jak na przenośnych samograjach zwanych jamnikami jest napisane 2x30W PMPO a trafo zasilające w środku ma moc 12W ..... zielony to własnie sygnał Power ON i po podłączeniu go do masy staruje główna przetwornica.
    No i dla przyzwoitości jeżeli to ma 17A, to przydałoby się zacisk wyjściowy połączyć przynajmniej 3-ma żółtymi i 3-ma czarnymi. A przeróbkę robi się tak, że wylutowuje się podwójną diode prostującą 5V, (pewnie było napisane +5V 30A) i łaczy 5V SB tak aby dalej było stałe napięcie 5V potrzebne do ukłądu kontroli napięć wyjściowych. Druga opcja to odłączenie układu kontrolującego przekroczeni napięć wyjściowych, korekta sprzężenia napięciowego poprzez zmniejszenie rezystora idącego z 12V tak aby napięcie było 12V. Można dać potencjometr szeregowo z dobranym rezystorem i taki dwójnik wlutować równolegle do istniejącego rezystora. Można wtedy regulować 12V w zależności od zasilacza w zakresie od 5V - 15V. Aha uważaj z zasilaniem miernika z zasilacza. jeśli masa zasilacza w jakiś sposób jest połączona z masą urządzenia mierzonego możesz uszkodzić miernik. J kupiłem akumulatorek 9V za 18zł (mniej więcej cena 2ch dobrych baterii) udający baterie 6F22 i mam spokój z bateriami. Zostaw już to badziewie i pomyśl o Sylwestrze i dobrym towarzystwie do zabawy...:)
  • Poziom 8  
    Dzięki za wszystko, badziewie rzucam w kąt i właśnie jadę kupić coś do strzelania, i nie będą to kondensatory ani bezpieczniki. Hucznego Sylwka i Szczęśliwego Nowego Roku!