Mój tata ma taki problem, mianowicie autko Audi B3 rok 1991 benzyna 1.8S.
Rano po nocy, gdy silnik jest zimny auto nie pali. Zapala na holu dosłownie moment jak puści się sprzęgło. Potem się nagrzeje i pali normalnie z kluczyka do następnego dnia i potem to samo. Rano, gdy nie palił odkręciłem świece nie było iskry, potem wyciągnąłem główny przewód z środka kopułki i przytknąłem go do masy, przy tym kręcąc rozrusznikiem iskry tez nie było.
Mam takie pytanie co może być przyczyną takiej dziwnej sytuacji?
Proszę o pomoc.
Rano po nocy, gdy silnik jest zimny auto nie pali. Zapala na holu dosłownie moment jak puści się sprzęgło. Potem się nagrzeje i pali normalnie z kluczyka do następnego dnia i potem to samo. Rano, gdy nie palił odkręciłem świece nie było iskry, potem wyciągnąłem główny przewód z środka kopułki i przytknąłem go do masy, przy tym kręcąc rozrusznikiem iskry tez nie było.
Mam takie pytanie co może być przyczyną takiej dziwnej sytuacji?
Proszę o pomoc.