Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampa błyskowa ze starego aparatu - jak wyzwolić błysk?

komanche 29 Gru 2010 19:54 2930 4
  • #1 29 Gru 2010 19:54
    komanche
    Poziom 13  

    Witam wszystkich bardzo serdecznie!

    Od paru dni potrzebuję lampy błyskowej wyzwalanej błyskiem tej wbudowanej w aparat fotograficzny, jednak ceny gotowych rozwiązań kilkukrotnie przekraczają mój poświąteczny budżet. Posiadam natomiast stary aparat fotograficzny fuji, który ma na pokładzie wystarczającą do moich zastosowań lampę i w mojej opinii, bardzo szybką przetwornicę (następny błysk można uzyskać już po 1.2s). Chciałbym to jakoś wykorzystać, jednak nie mam za bardzo pomysłu jak podłączyć to pod uC Atmega8, tak aby niczego nie upiec.

    Z płytki przetwornicy wychodzą cztery przewody łączące się z elektroniką aparatu i jeden idący gdzieś w okolice obiektywu. Dobrze pokazują to poniższe zdjęcia, proszę o pomoc w dojściu co do czego służy. Domyślam się, że oba czerwone to dodatni biegun zasilania, czarny to biegun ujemny. Zastanawia mnie jedynie przeznaczenie żółtego i niebieskiego, którymś na pewno da się wyzwolić błysk.

    Lampa błyskowa ze starego aparatu - jak wyzwolić błysk? Lampa błyskowa ze starego aparatu - jak wyzwolić błysk? Lampa błyskowa ze starego aparatu - jak wyzwolić błysk?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc!
    P.S. Przepraszam jeśli temat założyłem w złym dziale, ten wydał mi się najbardziej odpowiedni

    0 4
  • #2 29 Gru 2010 20:16
    bezum1
    Poziom 22  

    Witam !
    Najprawdopodobniej odpowiedzialnym za wyzwolenie błysku będzie przewód idący w okolice obiektywu , wyzwalanie błysku w aparatach analogowych jest realizowane w migawce aparatu która w momencie jej otwarcia zwiera styki wyzwalacza.

    0
  • #3 29 Gru 2010 20:28
    komanche
    Poziom 13  

    W toku dalszego rozbierania odkryłem, że czerwony kabelek idący w okolice obiektywu tak naprawdę przechodzi dalej i łączy się z dodatnim biegunem zasilania, bezpośrednio w koszyczku na baterie. Pozostały mi do rozgryzienia już tylko dwa kabelki, żółty i niebieski (widoczne na środkowym zdjęciu, kabelki pierwszy i drugi z prawej).

    Edit:
    W tym aparacie za błyski odpowiada jakaś elektronika, na pewno nie jest to rozwiązanie czysto mechaniczne, gdyż aparat wyposażony jest w fotorezystor i błyskał tylko w słabych warunkach oświetleniowych.
    Pozdrawiam i liczę na dalsze sugestie

    1
  • #4 06 Sty 2011 14:40
    bezum1
    Poziom 22  

    Witam !
    To że aparat posiada elektronikę która włącza lub blokuje błysk wcale nie znaczy ze samo wyzwalanie nie jest mechaniczne realizowane w migawce .
    Sprawdź czy oprócz kabelków zasilających elektromagnesy migawki nie ma w niej styków wyzwalających błysk w momencie jej maksymalnego otwarcia.

    0
  • #5 06 Sty 2011 14:46
    komanche
    Poziom 13  

    Dziękuję za zainteresowanie! Metodą prób i błędów rozwiązałem problem. Za wyzwalanie lampy odpowiedzialny jest żółty kabelek, na który należy podać napięcie zasilania celem wyzwolenia błysku. Temat zamykam, pozdrawiam!

    0