Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rodzicielska kontrola nad prowadzonym pojazdem- pomysł Forda

lazor666 29 Gru 2010 23:36 2797 15
  • Koncerny produkujące samochody od dawna starają się wprowadzać technologie zapewniające większe bezpieczeństwo w czasie jazdy. Ford postawił na innowacyjne rozwiązanie problemu przekraczania prędkości oraz jazdy bez pasów. Firma zdecydowała się wprowadzić w swoich samochodach elementy elektroniczne umożliwiające kontrolę rodziców nad autem prowadzonym przez ich dziecko. Zdaniem koncernu pomoże to ograniczyć szaleństwa na drogach, takie jak chociażby nielegalne wyścigi, w których gustuje młodzież. Urządzenie nazwane MyKey zapewnia nadzorowanie prowadzenia samochodu, głównie w zakresie osiąganej prędkości – można ustalić górną granicę, której nie będzie się dało przekroczyć – im wyżej ustalona granica, tym mniej użyteczne wydaje się ono być. MyKey zostanie zainstalowany tylko w wybranych modelach Forda. Urządzenie to zapewnia ponadto oddziaływanie na satelitarne radio samochodowe. Konstruktorzy pomyśleli również nad zachęceniem kierowcy i pasażerów do zapięcia pasów – istnieje ustawienie, które nie pozwala na włączenie radia bez zapiętych pasów.

    Rodzicielska kontrola nad prowadzonym pojazdem- pomysł Forda

    Link

  • #2 30 Gru 2010 07:49
    gromleon
    Poziom 32  

    Dzieci i tak obejdą te zabezpieczenia! Skutery odblokowują bez wiedzy rodziców i pędzą po 90 km/h to co to dla nich taki system w samochodzie :-) ?
    Kurdę a nie lepiej dla wszystkich ograniczyć, po grzyba każdym samochodem można pędzić lekko ponad 200 km/h jak w większości krajów nawet dróg nie ma gdzie można takie prędkości rozwijać, w ogóle tego nie pojmuję!

  • #3 30 Gru 2010 09:52
    403563
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 30 Gru 2010 10:20
    gromleon
    Poziom 32  

    No tak zapas , powiedzmy ciężarówka pędzi 90km/h (teoretycznie) w terenie nie zabudowanym po ci zapas przekraczający 200km/h aby ją wyprzedzić skoro i tak już pędzisz z max dozwoloną prędkością?
    To samo dotyczy autostrad, gdzie ciężarówki się tak mocno nie rozpędzają i już z racji tego masz zapas prędkości. To nadal wg mnie jest głupota, po co tworzyć samochody motocykle, które mają możliwości się rozpędzać do nie małych prędkości na drodze gdzie są zabronione. To takie małe przyzwolenie do łamania prawa w imię marketingu i jeszcze ograniczniki elektroniczne prędkości na poziomie 300km/h i więcej to jest śmieszne przy 300km/h przy zderzeniu i tak zginiesz na 100% więc większe prędkości i tak już nic nie zmienią. Po co je ograniczać? A no w imię marketingu bo z ogranicznikiem pojedzie max 300 a bez 305 ale jak to brzmi, prędkość ograniczona do .... ech!

  • #5 30 Gru 2010 12:23
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    idiotyczny pomysł, co, jeśli trzeba będzie gwałtownie przyspieszyć, by uniknąć wypadku? Ominąć pędzący na siebie samochód?
    Również ograniczenie w postaci zablokowania radia jest fascynującym pomysłem, równie dobrze mogli wyłączyć klimatyzację...
    nie prościej zablokować zapłon? Zdecydujmy się, albo prawo obowiązuje, albo mamy go gdzieś, bez półśrodków.

    Co do obchodzenia zabezpieczeń, to stosunkowo niewiele dzieciaków będzie się w to bawiło. Podobno nic tak nie zadziwia ludzi, jak zdrowy rozsądek i proste działanie. Ostatnio przekonuję się, że i w drugą stronę tak działa.

  • #7 30 Gru 2010 13:15
    fantom
    Poziom 31  

    Pomysl swietny jednak powinien byc zrealizowany nie jako modul ingerujacy w prace silnika i samochodu ale raczej jako modul GSM-owy ktory dawal by informacje na temat sposobu jazdy (raporty z telemetrii) oraz ewentualnych prob obejscia zabezpieczenia. Mielismy pomysl na taka aplikacje w module ktory robilismy dla jednego z producentow samochodow.

  • #8 30 Gru 2010 13:21
    seba_x
    Poziom 31  

    fantom napisał:
    Pomysl swietny jednak powinien byc zrealizowany nie jako modul ingerujacy w prace silnika i samochodu ale raczej jako modul GSM-owy ktory dawal by informacje na temat sposobu jazdy (raporty z telemetrii) oraz ewentualnych prob obejscia zabezpieczenia. Mielismy pomysl na taka aplikacje w module ktory robilismy dla jednego z producentow samochodow.


    znając życie byłby taki moduł za dopłatą jedyna 5 tyś zł ;-)

  • #9 30 Gru 2010 13:24
    fantom
    Poziom 31  

    seba_x napisał:
    fantom napisał:
    Pomysl swietny jednak powinien byc zrealizowany nie jako modul ingerujacy w prace silnika i samochodu ale raczej jako modul GSM-owy ktory dawal by informacje na temat sposobu jazdy (raporty z telemetrii) oraz ewentualnych prob obejscia zabezpieczenia. Mielismy pomysl na taka aplikacje w module ktory robilismy dla jednego z producentow samochodow.


    znając życie byłby taki moduł za dopłatą jedyna 5 tyś zł ;-)


    Taki modul juz dziala w samochodach tej marki (a docelowo bedzie we wszystkich w EU) jednak sama aplikacja kontroli rodzicielskiej nie zyskala aprobaty (przynajmniej na razie).

  • #10 30 Gru 2010 20:44
    daavid117
    Poziom 42  

    Moduł GSM? Genialne! Mama się wkurzy - ciach wyłączy Ci silnik, policjant będzie chciał zatrzymać - ciach wyłączy silnik, ktoś to shackuje i użyje - ciach wyłączy silniki w całym kraju? Jakoś nie podoba mi się żaden pomysł który jakkolwiek ma ograniczać i tak już ubogą moją wolność.

    Kontrola rodzicielska? Chyba żarty sobie robią. Już widzę jak młody chce się ścigać minivanem rodziców. Jedyne wyjście? Nie dawać auta jeśli w ogóle istnieje takie podejrzenie. Zanim młody sam zarobi na auto, którym będzie mógł się ścigać z kolegami to dorośnie i mu się ścigać odechce.

  • #11 30 Gru 2010 20:49
    fantom
    Poziom 31  

    daavid117 napisał:
    Moduł GSM? Genialne! Mama się wkurzy - ciach wyłączy Ci silnik, policjant będzie chciał zatrzymać - ciach wyłączy silnik, ktoś to shackuje i użyje - ciach wyłączy silniki w całym kraju? Jakoś nie podoba mi się żaden pomysł który jakkolwiek ma ograniczać i tak już ubogą moją wolność.

    Kontrola rodzicielska? Chyba żarty sobie robią. Już widzę jak młody chce się ścigać minivanem rodziców. Jedyne wyjście? Nie dawać auta jeśli w ogóle istnieje takie podejrzenie. Zanim młody sam zarobi na auto, którym będzie mógł się ścigać z kolegami to dorośnie i mu się ścigać odechce.


    A umiesz czytac ze zrozumieniem ? Zadnego wplywu na auto tylko informacja ze np przekroczyl dozwolona max predkosc. Mielismy tez chamski pomysl zeby zintegrowac taki system z mapami drogowymi i wysylac informacje do policji gdy ktos przekroczy predkosc ale to dosc kontrowersyjne rozwiazanie ;-)

  • #12 30 Gru 2010 20:55
    daavid117
    Poziom 42  

    Przeczytałem jako "ingerujący", a nie "nieingerujący". Nawet nieingerujący to już pewne nadużycie moim zdaniem. Zabijanie czegoś co się zaufaniem nazywa. W stanach jeszcze zrozumiem, bo tam 16-latkowie mogą mieć prawo jazdy i z niego korzystać, ale u nas?

  • #13 30 Gru 2010 21:01
    fantom
    Poziom 31  

    daavid117 napisał:
    Przeczytałem jako "ingerujący", a nie "nieingerujący". Nawet nieingerujący to już pewne nadużycie moim zdaniem. Zabijanie czegoś co się zaufaniem nazywa. W stanach jeszcze zrozumiem, bo tam 16-latkowie mogą mieć prawo jazdy i z niego korzystać, ale u nas?


    Wiekszosc mlodych ludzi do 25 roku zycia niestety bardzo szczeniacko zachowuje sie za kierownica. Z tym zaufaniem to jest tak, ze mlodzi ludzie bardzo lubia korzystac z tego argumentu ale to oni najczesciej nie maja zaufania do tego co mowia rodzice bo im sie wydaje ze sa starzy i niczego nie rozumieja a potem jest placz i lament. Co do rozwiazania to kazdy moze miec swoje zdanie i decydowac czy korzystac czy nie. Ja osobiscie po prostu nie dalbym dzieciakowi samochodu.

  • #14 30 Gru 2010 21:47
    daavid117
    Poziom 42  

    A uczyć jeździć zacząłby się w wieku 25 lat gdy dorobiłby się własnego auta? Bardzo uogólniasz. Znam wiele osób w wieku około 18 - 22 lat i może kilka osób za kółkiem przegina. Inni jeżdżą normalnie i w miarę swoich umiejętności. Chociaż w sumie to może ja się w tak rozsądnym towarzystwie poruszam?

    Większość wypadków jest powodowana przez osoby bez wyobraźni i tutaj wiek akurat też niewiele ma do rzeczy.

  • #15 30 Gru 2010 23:34
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    A po co kombinować? Umieścić w samochodzie gniazdko USB. Rodzic bierze swojego laptopa, podłącza do samochodu i odczytuje dane z telemetrii. I już wie, jak się dziecko zachowuje. Można też umieścić datalogger w nawigacji samochodowej - rodzic wie, gdzie i jak szybko jego pociecha była...

  • #16 31 Gru 2010 14:38
    PIEKNY1234
    Poziom 14  

    za moduł zapłacisz 5 tys a za jego zdjęcie 1000zł wiec po co to w ogóle zakładają ? No właśnie po to żeby jedni i drudzy zarobili albo ci sami 2 razy tak samo po co są filtry FAP a no po to że mamy kryzys ekologiczny i zebys miał za co zapłacic nie dośc zę za jego istnienie to jeszcze za czyszczenie a w starszych samochodach za usunięcie.