Witam.
Wiem że już gdzieś porady były ale takiego problemu jak u mnie się pojawił nie widziałem.
Wczoraj chciałem odpalić auto i niestety nie chciało zapalić - akumulator dobry kręcił jak szalony. Pomyślałem że paliwa mało bo tak mogło być, a jeszcze dochodzi to że zimą często wskaźnik oszukuje. Wlałem 5L i kręciłem dalej.
Z pod maski czuć paliwo, pompka chodzi bo po przekręceniu kluczyka słychać ją, czyli domniemam że to nie układ paliwowy ale może się mylę.
W międzyczasie rozładowałem akumulator od kręcenia
Spięliśmy auto z kuzynem kablami i jeszcze trochę pokręciłem ale niestety nic.
Sprawa dziwna auto nigdy nie sprawiło takiego problemu a były większe mrozy i odpalało na dotyk! dzień wcześniej jeździłem i też nie było problemu.
Jeśli ktoś ma pomysł to proszę o pomoc.
Wiem że już gdzieś porady były ale takiego problemu jak u mnie się pojawił nie widziałem.
Wczoraj chciałem odpalić auto i niestety nie chciało zapalić - akumulator dobry kręcił jak szalony. Pomyślałem że paliwa mało bo tak mogło być, a jeszcze dochodzi to że zimą często wskaźnik oszukuje. Wlałem 5L i kręciłem dalej.
Z pod maski czuć paliwo, pompka chodzi bo po przekręceniu kluczyka słychać ją, czyli domniemam że to nie układ paliwowy ale może się mylę.
W międzyczasie rozładowałem akumulator od kręcenia
Spięliśmy auto z kuzynem kablami i jeszcze trochę pokręciłem ale niestety nic.
Sprawa dziwna auto nigdy nie sprawiło takiego problemu a były większe mrozy i odpalało na dotyk! dzień wcześniej jeździłem i też nie było problemu.
Jeśli ktoś ma pomysł to proszę o pomoc.