logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Maluszek gaśnie podczas jazdy. Gdzie szukać przyczyny?

wieslawtadeusz 30 Gru 2010 23:25 2541 19
REKLAMA
  • #1 8937402
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Witam.
    Widzę, że są tu spece od Maluchów.
    Mam problem taki,że mój Maluszek gaśnie podczas jazdy.
    Szarpnie parę razy, następnie tak jak by mu baterię odłączył silnik gaśnie.
    Wyłączam stacyjkę,przekręcam kluczyk i.... jadę dalej.
    Potrafi mi tak parę razy zgasnąć, na odcinku 30 km.
    Akumulator nówka,świece nówka.
    Bardzo proszę o rady.
    Z góry wielkie dzięki.
    Fiat 126p EL 1997r.
  • REKLAMA
  • #2 8937806
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kostka stacyjki do sprawdzenia.
  • REKLAMA
  • #3 8940231
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Mógł bym prosić jakiś mały opis .Tam jeszcze nie grzebałem.Wielkie dzięki z góry.
  • #4 8940321
    bizon_126
    Poziom 31  
    Żeby wyjąć stacyjkę musisz zdjąć kierownicę ;przełączniki pod kierownicą;plastik osłaniający odkręcić i wtedy ujrzysz stacyjkę
    Kostka przykręcona jest to stacyjki 2 śrubkami na śrubokręt płaski
    Jak Ci tak zgaśnie to weź próbówkę do ręki i zobacz czy na pomarańczowym kablu dochodzącym do cewki zapłonowej jest napięcie
  • #5 8940593
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Cewka zapłonowa? Kilku kolegów także wskazywało mi na cewkę .Czy do sprawdzenia trzeba odłączyć cewkę,i czy stacyjka włączona czy nie?
  • REKLAMA
  • #6 8943427
    bizon_126
    Poziom 31  
    Zobacz jak piszą wyżej tą plecionkę co idzie od obudowy alternatora do tylnej belki to połączenie ma być pewne a plecionka nie potargana
    Do cewki dochodzi wtyczka z 2 kablami białym i pomarańczowym,ściągasz z cewki wtyczkę i patrzysz żaróweczką lub miernikiem czy jest napięcie na pomarańczowym a masą[silnikiem]-sprawdź tylko wtedy gdy ci sam zgaśnie nie ruszając stacyjki
    Jeśli te 2 rzeczy są OK to możesz spróbować pod mienić cewkę zapłonową skoro pada podejrzenie na nią
  • #7 8943510
    Zico63
    Poziom 37  
    Jeśli w chwili zgaśnięcia malucha będą świecić kontrolki na liczniku a wycieraczki i kierunkowskazy będą pracować - kostka stacyjki jest dobra, to można sprawdzić nawet bez lampki. Jeśli kostka jest dobra, może być uszkodzony przewód do cewki gdzieś "po drodze" i tu już lampka jest niezbędna.
    Dalej, czy zgaśnie jadąc "z gazem" czyli z wysokich obrotów czy na skrzyzowaniu, na luzie. Jeśli na luzie, może być uszkodzony zawór dyszy elektrycznej w gaźniku lub kabelek do niego - ale to zależy od sposobu w jaki gaśnie silnik.
    I tak jak piszą Koledzy: po zgaśnieciu, w celu badania - NIE dotykamy kluczyka, jeśli to kostka, po dotknięciu może się "zetknąć" i badanie na nic.
  • #9 8943805
    Zico63
    Poziom 37  
    Testowo, próbnie, obejście Cut Off-a jest łatwizną: zrzucamy kabelek od dyszy gaźnika a w jego miejsce dajemy kabelek z konektorkiem poprowadzony np, od śruby B+ alternatora.
    Jest w tych nowych 126 jeszcze jedna "gadzina": czujnik ciśnienia. Nie wiem jak elektrycznie to tam działa, czy to zewrzeć czy właśnie otworzyć dla testu/obejścia.
  • #11 8957576
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Witam.Trochę mi się tu nazbierało.Zacznę tak.Samochód gaśnie przy 70km/godz.(monotonna jazda).Wpierw trochę poszarpie,gdy próbuję przyspieszyć dusi się w końcu gaśnie.Zapalają się kontrolki ładowania i smarowania.Wyłączam kluczyk przekręcam(uruchamiam),i jadę dalej.Robię to już bez zatrzymywania się(rutynowo) ,dlatego nie wiem czy w tym czasie działają kierunki i wycieraczki.Sprawdzę to i odezwę się Wielkie dzięki wszystkim za taki odzew.Z tym problemem jeżdżę już od 2 lat,i z tego powodu w pierwszej kolejności usunąłem zabezpieczenie i alarm.
  • #12 8957618
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak ci zgaśnie, to odkręć korek wlewu paliwa. Jak syknie, to znaczy, że zatkało ci się odpowietrzenie zbiornika i robi się podciśnienie. Durna usterka, ale tez kiedyś taką przeżyłem. Pop przejechaniu kilkunastu km auto nagle zaczynało kaszleć, krztusić się i gasło.
  • #13 8957754
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Sprawdzę ten korek,ale wydaje mi się że jak by się zbiornik zapowietrzył to przy ponownym uruchomieniu stacyjki też by nie zagadał?
  • #14 8957879
    Zico63
    Poziom 37  
    Nie chodzi o zapowietrzenie ale wprost przeciwnie: podciśnienie.
    By benzyna mogła płynąć do silnika, na jej miejsce musi "wchodzić" powietrze. Jeśli nie może - silnik zgaśnie i (to prawda) nie da się uruchomić.
    Jeśli przewód z powietrzem jest tylko zagnieciony - powietrze dochodzi ale powoli, wystarcza na powiedzmy pracę na wolnych obrotach, na postoju. Do jazdy może brakować, silnik zgaśnie ale w tzw. międzyczasie troszkę powietrza znów dopłynie- silnik zaskoczy - tyle teoria, którą warto sprawdzić.
  • REKLAMA
  • #15 8957972
    omegolotC30NE
    Poziom 24  
    Wytarty popychacz pompy paliwa ?
  • #16 8958008
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Lub trzepnięte zaworki pompy paliwa. Ale wtedy brakowały by paliwa przy każdym wejściu na wyższe obroty, a nie dopiero po przejechaniu jakiegoś dystansu.
  • #17 8958210
    Zico63
    Poziom 37  
    Po wypaleniu paliwa z gaźnika w 126p jest konieczne dłuuugie kręcenie rozrusznikiem, by doszło ponownie z baku. Tu Kolega by na to własnie się skarżył, to zauważył.
    A pisze, że po "przerwie" natychmiast się uruchamia.
  • #18 8958312
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Poczekajmy :D Autor dostał tyle wskazówek, że ma grzebania i sprawdzania... I spokojnie poczekajmy, aż się pochwali do czego doszedł z naszą pomocą :D
  • #19 8961233
    bizon_126
    Poziom 31  
    Panowie wszystkie elx-y po otwarciu kotka robią psyt ponieważ tam jest zamontowany pochłaniacz par paliwa przez co układ korbowo tłokowy wysysa powietrze [opary paliwa] z baku
    Zobaczcie sobie na schemacie że bak[odpowietrzenie] połączony jest z podstawką pod gaźnikiem
    Ten sam układ zamontowany jest w cc 700 aisan
  • #20 8962734
    wieslawtadeusz
    Poziom 10  
    Witam.Widzę kolejną lawinę podpowiedzi.A więc tak.Praca maluszka perfekt.Rozruch, przekręcam kluczyk i chodzi jak igiełka.Biegi i przyspieszenie (obroty)jak się należy,tylko ta "szajba"z gaśnięciem podczas płynnej jazdy.Wczoraj grzebałem trochę przy hamulcach i zauważyłem przy tylnym kole jakiś przewód idący od baku, jest przygnieciony miejscowo.Czy to ten przewód ma coś wspólnego z tym podciśnieniem?W miejscu przygniecenia jest miękki. Ostatnio jeżdżę krótkie dystansy dlatego nie mogę złapać Maluszka na zgaśnięciu,a tym samym wykluczyć: kostkę ,przewód do cewki ... Jak tylko coś się ruszy zaraz dam znać.Tymczasem wielkie dzięki Wszystkim za zaangażowanie
REKLAMA