Witam.
Wsadziłem do samochodu dwa monobloki MAGNAT EDITION MONO. Wzmacniacze te zasilają dwie skrzynie Alpine SBE-1243BP. Wszystko Działa fajnie ale jak działa tylko jeden wzmacniacz.
Jak podłącze dwa to dwa grają ciszej niz jeden ;/
Podłączenie wygląda tak że z radia idą dwa kable sygnałowe L i R z wyjścia opisanego jako subwoofer. Kable te sa wpięte do pierwszego wzmacniacza przez wejście INPUT. Dalej Wyjściem OUTPUT pierwszego wzmacniacza są pociagnięte kable do drugie wzmacniacza. W ten sposób całośc gra słabo.
Jeżeli kablel z radia podłącze L do pierwszego wzmacniacza a R do drugiego wzmacniacza to efekt jest ten sam. Dodam że jak pierwszy wzmacniacz działa tylko na jednym wyjściu z radia to wszystko jest OK a wystarczy że drugie wyjscie podepnę do drugiego wzmacniacza to znowu jest "kiszka".
Wszystko zasilane jest kablem (z poprzedniego zestawu gdzie był tylko jeden monoblock) 30 mm z kondensatorem 1,5f. Większy przekrój pociągnę jak się cieplej zrobi. Co może być nie tak?
Wsadziłem do samochodu dwa monobloki MAGNAT EDITION MONO. Wzmacniacze te zasilają dwie skrzynie Alpine SBE-1243BP. Wszystko Działa fajnie ale jak działa tylko jeden wzmacniacz.
Jak podłącze dwa to dwa grają ciszej niz jeden ;/
Podłączenie wygląda tak że z radia idą dwa kable sygnałowe L i R z wyjścia opisanego jako subwoofer. Kable te sa wpięte do pierwszego wzmacniacza przez wejście INPUT. Dalej Wyjściem OUTPUT pierwszego wzmacniacza są pociagnięte kable do drugie wzmacniacza. W ten sposób całośc gra słabo.
Jeżeli kablel z radia podłącze L do pierwszego wzmacniacza a R do drugiego wzmacniacza to efekt jest ten sam. Dodam że jak pierwszy wzmacniacz działa tylko na jednym wyjściu z radia to wszystko jest OK a wystarczy że drugie wyjscie podepnę do drugiego wzmacniacza to znowu jest "kiszka".
Wszystko zasilane jest kablem (z poprzedniego zestawu gdzie był tylko jeden monoblock) 30 mm z kondensatorem 1,5f. Większy przekrój pociągnę jak się cieplej zrobi. Co może być nie tak?