Mam następujący problem:
wprowadziłem się do mieszkania w bloku, w którym nie działa domofon. W całym bloku jest ok, problem tylko z słuchawką w moim mieszkaniu. Strasznie jest tu nakombinowane. Sama słuchawka podpięta jest do "sieci" przez gniazdko telefoniczne (starego typu). Problem jest taki, że z słuchawki wychodzi 5 kabelków, we wtyczce telefonicznej dodana jest jeszcze zworka (ciemno zielony kolor) a w gniazdku (w ścianie) jest 8 kabli (w tym 2 zielone, 2 przezorczyste, 2 szare, 1 niebieski i 1 czerwony).
Nie mam pojęcia jak to ma byc podpięte, żeby działało.
Może ktoś z Was wie jak mają być podpięte kabelki?
Nadmienie jeszcze, że wtyczka jest wyciągnięta bo jak jest wpięta to czasami buczy przy drzwiach i sie sąsiedzi wkurzają.
Poniżej przedstawiam zdjęcia domofonu, wtyczki i gniazdka.
Proszę o pomoc.
wprowadziłem się do mieszkania w bloku, w którym nie działa domofon. W całym bloku jest ok, problem tylko z słuchawką w moim mieszkaniu. Strasznie jest tu nakombinowane. Sama słuchawka podpięta jest do "sieci" przez gniazdko telefoniczne (starego typu). Problem jest taki, że z słuchawki wychodzi 5 kabelków, we wtyczce telefonicznej dodana jest jeszcze zworka (ciemno zielony kolor) a w gniazdku (w ścianie) jest 8 kabli (w tym 2 zielone, 2 przezorczyste, 2 szare, 1 niebieski i 1 czerwony).
Nie mam pojęcia jak to ma byc podpięte, żeby działało.
Może ktoś z Was wie jak mają być podpięte kabelki?
Nadmienie jeszcze, że wtyczka jest wyciągnięta bo jak jest wpięta to czasami buczy przy drzwiach i sie sąsiedzi wkurzają.
Poniżej przedstawiam zdjęcia domofonu, wtyczki i gniazdka.
Proszę o pomoc.