Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra F, napięcie czasem spada do 8V

edekzkrainykredek1 31 Gru 2010 19:00 5501 23
  • #1 31 Gru 2010 19:00
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    Witajcie,

    mam astrę F z 93r.

    Czasem podczas jazdy zaczyna się dławić. Wtedy też napięcie (sprawdzane na klemach) spada do ok. 8V. Jakiś czas temu nawet spadało powoli coraz niżej.

    Ostatnio było ok, było równo 14V.

    A czasami ma taki kaprys, że trzyma ok. 13V.

    Dziś znów było ok. 8V, zgasła mi na skrzyżowaniu, popchnąłem ją lekko i odpaliła. Były samoczynnie wysokie obroty do czasu przygazowania. Wtedy też napięcie podskoczyło do ok. 13-13.3V. Następnym razem auto odpaliło bez problemu.

    Akumulator nowy.

    Z tego co wiem, to może to być alternator lub regulator napięcia? (proszę mnie poprawić jeśli się mylę)

    Jak mogę zdiagnozować, czy to któryś z tych elementów? Nie jestem zbyt doświadczonym kierowcą/mechanikiem, ale wiem jak obsługiwać miernik :)

    Z góry dziękuję

    0 23
  • #2 31 Gru 2010 20:48
    archaniol40
    Poziom 21  

    Ile samochód ma przebiegu? Jeżeli sporo to może skończyły się szczotki w alternatorze i dlatego wariuje. Prawidłowe ładowanie powinno wynosi 14,4 V.

    0
  • #3 01 Sty 2011 09:26
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    240 tys.

    też myślałem o szczotkach w alternatorze, ale chciałbym się upewnić, czy to to, zanim wydam $$$ na nowy alternator

    0
  • #4 01 Sty 2011 10:10
    archaniol40
    Poziom 21  

    Bez wyjęcia i rozpołowienia alternatora nie da się stwierdzić co jest w nim uszkodzone.

    0
  • #5 01 Sty 2011 11:22
    bysiorek76
    Poziom 9  

    Mialem Vectre z 91r i mialem spadek napiecia na akumulatorze.Sprawdz strate napiecia miedzy alternatorem a akumulatorem.Ja na alternatorze mialem 14 V a na akumulatorze 12,5V wiec ciagle byl akumulator nie doladowany,okazalo sie ze przewod masowy miedzy silnikiem a karoseria byl zasniedzialy i on powodowal problemy.

    0
  • #6 01 Sty 2011 14:53
    edekk
    Poziom 26  

    Ale jak ci napięcie spadało do 8V?? Jeżeli padnie alternator to prąd leci z akumulatora i wtedy napięcie przysiądzie ci do 11,0-11,8V.Jak silnik nie pracuje i zapalę światła ,radio to napięcie mam w tym przedziałe.Podczas pracy silnika wzrasta pobór prądu poprzez pompę paliwa (ok.2A),wtrysk i cewkę (silnik C14NZ).Mi podczas jazdy pękł pasek od alternatora i mogłem spokojnie jechać 5km ,a może i dalej bym dojechał .Jak ci siada napięcie na klemach to albo masz gdzieś zwarcie ,albo padnięty akumulator i alternator.

    0
  • #7 01 Sty 2011 15:17
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Nic nie mówisz o kontrolce ładowania, czy się świeci , mruga.

    0
  • #8 01 Sty 2011 17:32
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    Normalnie w trakcie jazdy kontrolka ładowania nie świeci się i nie mruga. Prawdę mówiąc nie pamiętam, czy się zaświeciła ostatnio, wydaje mi się, że nie, bo sporo rzeczy zgasło na desce (nawet wskaźnik paliwa opadł), ale byłem zbyt zajęty tym, żeby auto wyprowadzić ze skrzyżowania, żeby to dokładnie pamiętać.

    Jak znajdę przewód masowy? Czy on jest przyczepiony bezpośrednio do bloku silnika? Z której strony?

    Na pewno napięcie spadało do 8V albo i mniej. Na tyle ile to rozumiem, to może być jakieś zwarcie - i pewnie nie do końca da się ustalić gdzie, skoro to się dzieje od czasu do czasu?

    0
  • #9 01 Sty 2011 18:10
    rico37p
    Poziom 28  

    Przewód masowy jest koloru brązowego i jest przykręcony do skrzyni biegów śrubą która trzyma rozrusznik. Nie podejrzewam aby to było przyczyną.Skłaniałbym się raczej w stronę alternatora,na pewno nie będzie to wina szczotek.

    0
  • #10 01 Sty 2011 18:24
    Pascalt
    Poziom 22  

    W sumie, to za dużo nie masz do sprawdzenia - wszystkie obwody przed bezpiecznikami, bo żaden bezpiecznik takiego prądu pewnie by nie puścił (przy założeniu oczywiście, że akumulator jest sprawny).
    Proponuje na początek podmianę akumulatora (najlepiej z innego auta).
    Wygląda na przebijaną czasami jedną celę akumulatora.

    0
  • #11 01 Sty 2011 18:49
    karola44-81
    Poziom 27  

    To w ogóle wygląda na zwarcie gdzieś- nie koniecznie na jakimś urządzeniu np. alternatorze.

    Ja miałem nieprzyjemna sytuacje, gdy jeździłem starym Iveco Daily.
    Wyglądało to następująco. Wybrałem się w drogę. Nagle zaczęły migać kontrolki, widoczne było pulsowanie świateł i takie tam. Zatrzymałem i zgasiłem silnik. Nic nie znalazłem. Wszystko trochę ostygło, auto odpaliło i w drogę. Podobna sytuacja wystąpiła jeszcze 2-3 razy w ciągu godziny.
    Następny raz był już krytyczny. Po prostu wszystko zgasło , łącznie z silnikiem.
    Zaglądam pod maskę, a tam NIE MA OŁOWIANEJ KLEMY MINUS !
    Po obejrzeniu resztek klemy stwierdziłem, że klemę upaliło !
    Kupiłem klemę tym razem mosiężną, auto odpaliło, napięcie ładowania w normie. Niestety z powrotem do bazy był problem. Zaczęło walić dymem , i prądu w końcu brakło.
    Jak się okazało po wnikliwym przeglądzie na kanale, winny okazał się źle poprowadzony przewód od akumulatora do rozrusznika! Był za blisko kolektora wydechowego. Przygrzany i przetarty spowodował zwarcie i zgrzanie przewodu do kolektora. Tak, nastąpiło przyspawanie przewodu do rury wydechowej.
    Miałem to szczęście , że nie stanęło wszystko w płomieniach.
    To było w Iveco.
    Prywatnie mam Astrę z dieslem.
    Nie wiem jak w benzyniaku, ale w moim dieslu rozrusznik jest pod kolektorem wydechowym. Jego jedynym zabezpieczeniem jest aluminiowa osłona wykonana z kawałka blachy. Ostatnio musiałem wyciągać rozrusznik, nie lada wyczyn, ale jak się okazało przewód zasilający rozrusznik pasuje tylko w jednej pozycji. Inaczej jest zbyt duże prawdopodobieństwo zwarcia do bloku silnika.
    Do czego zmierzam? Do tego, że nie od dziś wiadomo , że Opel ciągle ma problemy z MASĄ i kontaktami elektrycznymi.
    Należy bardzo wnikliwie sprawdzić połączenia masowe, oraz wszelkie odpowiadające za prąd ładowania, oraz główne wiązki zasilające.
    Przerabiałem jakiś czas temu w mojej Astrze problemy z ładowaniem, spadki napięcia podczas rozruchu i wariujące kontrolki.
    Do wymiany poszły wszystkie połączenia masowe na silnik, oraz dałem porządne przewody na masę i PLUS między alternatorem i akumulatorem.
    Nagle wszelkie bolączki ustąpiły.

    0
  • #12 01 Sty 2011 19:10
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    Akumulator jest nowy - raczej go wykluczam z tej układanki.

    Czy jest jakaś metoda, by to sprawdzić w obiektywny sposób (typu: oporność na kablach do masy powinna być max ...)?

    0
  • #13 01 Sty 2011 19:25
    karola44-81
    Poziom 27  

    Moim zdaniem masz gdzieś poluzowana śrubę od masy. Sprawdź połączenie przewodu na przednim pasie, oraz plecionkę masy idąca od lewego nadkola do skrzyni biegów, a najlepiej od razu ja wymień. U mnie niby była cala, ale przy próbie jej oczyszczenia rozleciała się. Zacznij generalnie od sprawdzenia tego. Alternator łączy się z akumulatorem na złączu przy rozruszniku. Tam tez dobrze zajrzeć, ale w dieslu było to możliwe dopiero na odkręconym rozruszniku.
    No i sprawdź oczywiście same połączenie klema- przewód. One są zaciskane oryginalnie, może tam puściło?

    Oporność masy powinna być MAX= 0 Ω

    0
  • #14 01 Sty 2011 20:50
    rico37p
    Poziom 28  

    W tym czasie jak spadnie ci napięcie do8V mierzone na klemach jak piszesz , sprawdż rownocześnie na słupkach akumulatora,czy będzie takie same.

    0
  • #15 01 Sty 2011 21:01
    edekk
    Poziom 26  

    Wydaje mi się ,że szwankuje ci alternator i niedoładowuje akumulatora.Jak zadziała to napięcie masz 14V i jest ładowanie , a jak przestaje pracować to prąd płynie z niedoładowanego akumulatora i napięcie siada do 8V.Tylko powinna sie zapalić wtedy kontolka ładowania.Jak byś miał zwarcie na nowym akumulatorze i pracującym alternatorze , to byś wyczuł smród palonej izolacji , a nawet zapalenie przewodu.To tylko taka moja teoria :D

    0
  • #16 01 Sty 2011 22:12
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Czasami jak zdychają szczotki w alternatorze lub regulator to kontrolka się nie zapala, oczywiście alternator do sprawdzenia.

    0
  • #17 01 Sty 2011 23:04
    lew26
    Poziom 12  

    Koledzy tak czytam wasze wypowiedzi i obstawiam winę alternatora. Szczotki się wytarły i raz dojdą do komutatora (bieżni) a raz nie. Proponuję wyciągnąc alternator i sprawdzic. Przy okazji jak koledzy mowią obejżec przewód + pomiędzy alternatorem a akumulatorem oraz - . Można teżpodac masę z klemy bezposrednio na silnik nie powinno pojawic się iskrzenie. Jeżeli sie pojawi winny jest uszkodzony kabel masowy do silnika.

    0
  • #18 02 Sty 2011 21:06
    archaniol40
    Poziom 21  

    W alternatorze nie ma komutatora!!! Są pierścienie ślizgowe. To nie jest maszyna prądu stałego.

    0
  • #19 02 Sty 2011 21:13
    lew26
    Poziom 12  

    Wiem przecież to oczywiste sory za nie w pełni fachowe nazewnictwo dokładnie chodzi o te dwa miedziane(chyba) pierścienie po których "latają" szczotki

    0
  • #20 02 Sty 2011 21:13
    ele5
    Poziom 26  

    Alternator w Astrze F jest odizolowany od bloku silnika.(tuleje gumowo metalowe) Mase dostaje na górną śrubę z głowicy silnika.I jak zawsze tam jest spadek na masie i to spory!

    0
  • #21 02 Sty 2011 21:30
    mitia
    Poziom 10  

    W alternatorach Delco-Remy z dużą plastikową pokrywą osłaniającą regulator napięcia często padały mostki diodowe. Trzeba też sprawdzić połączenia na kablach akumulator - rozrusznik - alternator

    0
  • #22 06 Sty 2011 16:52
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    Sprawdziłem poszczególne obwody. Przy wyłączonym silniku po wyjęciu bezpiecznika 24 (Oświetlenie wnętrza, oświetlenie bagażnika, światła awaryjne, zegar, radioodbiornik, komputer pokładowy) natężenie prądu (mierzone poprzez odłączenie klemy (-) i wpięcie tam w obwód amperonmierza) spada z 0,7A do 0,018A.

    Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że kiedyś zauważyłem, że lampka w bagażniku czasem paliła się nawet przy zamkniętej klapie.

    To oczywiście niekoniecznie ma związek ze spadkami napięcia w trakcie jazdy.

    Ale przy okazji sprawdziłem ładowanie - daje książkowe 14,4V.

    0
  • #23 06 Sty 2011 17:26
    Sokrat58
    Poziom 19  

    Jeśli te 8V było bezpośrednio na zaciskach akumulatora ( tzw. "słupkach" jak ktoś się wyraził ) to nie ma co cudować. Wstaw inny - niestety.

    0
  • #24 06 Sty 2011 17:37
    edekzkrainykredek1
    Poziom 8  

    To jest akumulator, który ma 2 tygodnie (jest nowy).

    0