Dzieki Sztomel miales sluszne uwagi wczoraj na mrozie naprawilem auto lecz nie w 100%, pomogl mi kolega z polskim Vag-iem w nim bylo jasne ze turbina nie pompuje nic. W wersji angielskiej tez to widzialem ze doladowanie stoi niemal calkowicie niezmienne ale nie rozumialem dokladnie czy te rzadane parametry z Vag maja byc na 3 biegu tylko podczas jazdy czy powinno byc dobrze i na biegu luzem (jechac nie dalo rady bo nie mial sily i stukal w/g mnie nie dawal rady spalic wtrysnietego paliwa wraz z obciazeniem i wzrostem obr. i stukal caly uklad korbowo-tlokowy jak pomysle co sie moglo stac az mi

, wiec nie zalapalem odrazu o co chodzi w 100%). Na przyczyne wpadlem juz przed napisaniem posta, brak dostepu do przewodow ostudzil mi zapal do zrobienia proby podmiany w dodatku wygladaly na oryginalne ulozenie. Przyczyna braku mocy i w znacznej czesci dymienia byly zamienione przewody podcisnienia na zaworach N75 i tym od EGR (zawory sprawdzalem byly na oko ok zamienialem rownierz wtyczki i nie pomagalo jak sie teraz okazalo jest chyba zupelnie inne podcisnienie w ukladzie EGR i turbo. Metoda na szybko przelozylem wczoraj przewod podcisnienia z EGR na turbo i turbinka zaczela pompowac dzialala tak pieknie ze az prawie za dobrze na wykresie pompowala tyle ile zadane albo kilka cyferek wiecej sztanga przechodzila bez zaciec bylem bardzo zadowolony spadl mi "kamien z serca" lecz dzis stukanie podczas dodawania gazu nadal bylo odczuwalne i VAG pokazuje cisnienie doladowania nieco nizsze od wymaganego ale nieznacznie i zauwazylem ze sztanga nie podchodzi do gory tak jak wczoraj kiedy pierwszy raz ja zassalo po zmianie przewodow podcisnienia na raczej prawidlowo na ok. 3-4mm do ogranicznika dzis brakowalo ok. 6-8mm. Konczac powiem jeszcze ze ; a) przy pomylonym podcisnieniu sztanga po odpaleniu szla do samej gory az do oparcia o ogranicznik i hamulce w aucie byly bardzo zamulone, dodatkowo kolega jak dawal mu "buta" to sztanga spadala do samego dolu wpadlem na trop ze cos nie gra po przytrzymaniu jej na sile srubowkretem ale nie moglem utrzymac lecz to wystarzczylo zeby kolega zauwazyl w VAG ze turbo zaczelo pompowac i pozniej juz tak jak wyzej opisalem b) przy zamianie na odpowiednie polaczenie sztanga byla zasysana do gory ale zatrzymywala sie ok. 3-4mm przed oporem silnik pieknie chodzil nie zauwazylem twardej pracy przy dodawaniu gazu podczas jazdy, hamulce deko lepsze takie mialem odczucie, lecz dzis znow nie jest tak pieknie jak byc powinno czy kat wyprzedzenia wtysku ATDC 1,1 stopnia na biegu jalowym i temp. silnika 66 stopni C jest odpowiedni czy jeszcze zaplon jest za wczesny i dlatego moze byc to stukanie/twarda praca silnika? dzieki za jakies podpowiedzi ps. podczas jazdy ma zamulenia ale jak przelamie obroty ok. ponad 2700 to zaczyna ciagnac i stukania nie slychac ato dostaje dopalacza nie mam juz pomyslow co z nim nie tak zbieram sie na uszczelnienie pompy oleju bo plynie olej po odpaleniu gdzies spod rozrzadu nad walem korbowym, odrazu wymienie termostat i filtry