Mam od pół roku Fiata Uno 1,4ie 1996r 88tyś km przebiegu, zagazowany - Lovato. Odpala bez problemu po jednym obrocie - jednakowo na gazie jak i na benzynie. Jednak po około 5 minutach nagle traci wolne obroty i gaśnie. Odpalenie silnika od nowa jest praktycznie niemożliwe. Gdy wreszcie uruchomię silnik to muszę go utrzymywać powyżej 2000 obr/min żeby mi nie zgasł. Oczywiście jazda jest wtedy niemożliwa. Po kilku godzinach odpalam silnik i jest ok. Problem ten NIE WYSTĘPUJE przy każdym uruchamiani - nie ma reguły. Filtry, kopułka, przewody wymienione. Podczas uruchamiania silnika (gdy występuje usterka) próbom wejścia na wyższe obroty towarzyszy "kichanie" na zmianę w filtr powietrza lub w tłumik. Proszę o pomoc lub jakieś sugestie.