Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Axis Fuzz - Efekt gitarowy

mirley 02 Sty 2011 10:14 10244 14
  • Axis Fuzz - Efekt gitarowy

    Witam

    Chciałbym przedstawić moje kolejne opracowanie.... mam na myśli tu kwestie wykonania samej pcb i drobnych przeróbek gdyż efekt ten jest bardzo popularny w internecie a schemat można znaleźć prawie na każdej stronie internetowej poświęconej wzmacniaczom i efektom gitarowym.

    Axis Fuzz to krzemowa wersja legendarnego efektu opracowanego niegdyś dla samego Jimi'ego Hendrixa. W Internecie dostępnych jest wiele różnych wersji tego układu. Układ jest bardzo prosty a powodem jego budowy była przede wszystkim ciekawość jak mogą brzmieć dwa popularne tranzystory i kilka elementów biernych. Tranzystory decydują o uzyskanym brzmieniu. Oryginalny Fuzz zbudowany był na tranzystorach germanowych, ale w dzisiejszych czasach takie elementy nie są dostępne. Stosując różne tranzystory można dobrać brzmienie do własnych potrzeb, przez to jednak zrobienie dwóch jednakowo brzmiących układów jest praktycznie niemożliwe. Układ został wyposażony w automatyczny wyłącznik zasilania, po włożeniu wtyczki z sygnałem wejściowym (IN) następuje automatyczne włączenie Fuzz'a. Przełącznik dwu-pozycyjny wmontowany w obudowę pozwala na wyłączenie efektu bez konieczności przepinania przewodów. Gniazdo wyjściowe podpinane jest wtedy bezpośrednio do gniazda wejściowego z pominięciem toru sygnałowego.

    Schemat:
    Axis Fuzz - Efekt gitarowy

    Gniazdo G2(Jack 6.3mm mono) pozwala na podłączenie sygnału z gitary. Jego dodatkowe styki stanowią jednocześnie wyłącznik zasilania. Dzieje się to za pomocą tranzystorów T1 (BC327) i T2 (BC546) oraz rezystorów R1 (4,7M), R2 (10k) i R3 (10k). Jeśli wtyczka jest wyciągnięta to baza tranzystor T2 jest zwarta do masy a przez rezystor R1 płynie niewielki prąd. Tranzystor T1 jest wtedy odcięty, a cały układ nie działa. Włożenie wtyczki do gniazda G2 powoduje włączenie tranzystorów T2 oraz T1, a tym samym uruchomienie układu. Przełącznik J1 podaje na gniazdo wyjściowe G1, albo sygnał z wyjścia Fuzz'a, albo bezpośrednio z gniazda wejściowego G2.

    Rezystor R11 (2,2M) oraz C1 (100nF) i C7 (470pF) stanowią filtr wejściowy. Rezystory R6 (180k), R7 (820k) i R12 (680k) polaryzują bazę tranzystora T3 (2N3906). Elementy R8 (220R), R9 (47k) oraz kondensatory C2 (100nF) i C4 (22uF) wraz z potencjometrem P1 (2k) stanowią obwód kształtowania barwy sygnału. Zmiana położenia suwaka P1 w stronę masy powoduje zwiększenie efektu. Sygnał wyjściowy zbierany jest z dzielnika R4 (10k), R10 (22k) za pomocą kondensatora C5 (2,2uF). Potencjometr P2 (50k) służy do regulacji głośności.

    Montowanie układu jest proste, nie zawiera elementów SMD, które mogły by sprawić problem początkującym konstruktorom. Na samym początku należy przyciąć płytkę na wzór pokazany na fotografiach, gdyż umożliwi to zmieszczenie całości, razem z baterią 9V w małej obudowie typu Z27A. W pierwszej kolejności warto wlutować jedną zworkę, która leży pod potencjometrem P2, potem wszystkie rezystory i kondensatory stałe. W miejsce przełącznika J1 należy wlutować kawałki pojedynczych przewodów, które potem zostaną skręcone (patrz zdjęcia) i przylutowane do wyłącznika w obudowie. Dioda D1 powinna być w pierwszej fazie wlutowana pionowo na długich nóżkach. Potem po zamontowaniu całości w obudowie, można ją wygiąć pod kątem 90 stopni i umieścić w wywierconej uprzednio dziurze w boku obudowy. Kondensatory elektrolityczne oraz złącza wejściowe i wyjściowe dobrze jest zostawić sobie na sam koniec. W złącze przeznaczone dla baterii (BAT1) należy wlutować "kijankę" dla baterii 9V.

    Po umieszczeniu całości wewnątrz obudowy, warto dla celów estetycznych nakleić panel przedni, uprzednio drukując go na papierze samoprzylepnym i pokrywając folią samoprzylepną.

    Foto:
    Axis Fuzz - Efekt gitarowy Axis Fuzz - Efekt gitarowy Axis Fuzz - Efekt gitarowy Axis Fuzz - Efekt gitarowy

    Strona domowa projektu: http://mirley.firlej.org/axis_fuzz

    Czekam na uwagi do tego opracowania
    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    mirley
    Poziom 17  
    Offline 
    KUP TERAZ! - - PCB, Elementy do moich projektów. ZAMÓW! - Projektowanie PCB, programowanie i inne. Więcej na http://mirley.net
    mirley napisał 388 postów o ocenie 1034, pomógł 13 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Jeśli brzmienie ci odpowiada... ja nie spotkałem jeszcze żadnego tranzystora krzemowego którego przesterowanie byłoby coś warte. Gdy wchodziła era układów krzemowych próbowano przesterowywać tranzystory krzemowe co brzmieniowo miało się nijak do wspomnianych germanowych i zaczęto dodatkowo obcinać niesymetrycznie sygnał dodatkowo na diodach krzemowych jak to jest w obecnych distortionach. Dawało to lepsze efekty. Ja kiedyś miałem pomysł na wykonanie prawdziwego fuzza z tranzystorem krzemowym (niskoszumnym) jako wstępnym i germaniakiem jako przesterowanym. Taka konfiguracja jest obecnie najlepszą z mozliwych. Przesterowanie tranzystora krzemowego odrzuciłem już bardzo dawno temu jako nieprzyjemne i nieciekawe. Ale oczywiście można mieć inny gust ode mnie. Znałem człowieka co przesterowywał scalak z łokmena podpinając gitarę zamiast głowicy...
  • #3
    tdx110
    Poziom 18  
    Praca bardzo estetycznie wykonana.
    Jeśli chodzi zaś o płytkę to można było by ją dla ochrony przed utlenianiem czymś pokryć.
  • #4
    Optimus Prime
    Poziom 13  
    Pod nogę raczej nie pójdzie, więc tylko granie w domu. Zabezpieczyłeś płytkę lakierem typu Plastik70?
    Painlust a co powiesz o efekcie http://gaussmarkov.net/layouts/drboo/drboo-schem.png ? Zrobiłem go jakiś czas temu i stwierdzam, że można go stosować tylko ze wzmacniaczem tranzystorowym. Podobno to emulator Mesy... niestety nie, ale brzmienie mnie mile zaskoczyło jak na DIY
  • #5
    ster217
    Poziom 9  
    Jak dla mnie ten system wyłączania układu poprzez wyciągnięcie wtyczki strasznie przekombinowany, można to byłoby zrobić o wiele prościej, a nie bawić się w zwieranie tranzystorów.
  • TermopastyTermopasty
  • #7
    ster217
    Poziom 9  
    prościej byłoby zastosować na wejściu gniazdo stereo i poprzez włożenie wtyczki zwieranie masy baterii z masą układu jak w większości układów tego typu.
  • #8
    yogi009
    Poziom 42  
    Zgadzam się z Kolegą Ster217, wystarczy zwykłe odcięcie zasilania bateryjnego na stykach gniazda jack, poza tym ta nieekranowana obudowa prawdopodobnie eliminująca ten układ z jakiejkolwiek gry na większych scenach i zworka, której prawdopodobnie dałoby się uniknąć projektując PCB. Ale poza tą szczyptą dziegciu całość, jak zwykle u Kolegi Mirleja, na wysokim poziomie, za każdym razem podziwiam staranność wykonania szczegółów. W miejsce tych tranzystorów odcinających dałbym raczej jakiś moduł prostownika/stabilizatora umożliwiający opcjonalne podpięcie zewnętrznego zasilania tam, gdzie jest to możliwe. Pozdrawiam i życzę kolejnych ciekawych konstrukcji.
  • #9
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Optimus Prime napisał:
    Pod nogę raczej nie pójdzie, więc tylko granie w domu. Zabezpieczyłeś płytkę lakierem typu Plastik70?
    Painlust a co powiesz o efekcie http://gaussmarkov.net/layouts/drboo/drboo-schem.png ? Zrobiłem go jakiś czas temu i stwierdzam, że można go stosować tylko ze wzmacniaczem tranzystorowym. Podobno to emulator Mesy... niestety nie, ale brzmienie mnie mile zaskoczyło jak na DIY


    Tu nie ma tranzystorów bipolarnych tylko unipolarne, które zupełnie inaczej się przesterowywują. O brzmieniu tego układu nic nie sądzę bo go nie słyszałem.
  • #10
    Optimus Prime
    Poziom 13  
    Zgadza się są to JFETy, miałem na celu ukazanie efektu tranzystorowego, który poprawnie zmontowany może mile zaskoczyć dźwiękiem. Wiem, że jesteś miłośnikiem lamp, ale spróbuj go zmontować i przetestować.
  • #12
    krychast
    Poziom 20  
    Ja poczyniłem kiedyś efekt distortion na układzie 741 po tym jak zrobiłem fuzza na dwóch tranzystorach z obcięciem sygnału poprze dwie diody 1n4148.Brzmienie na scalaku jest nieporównywalnie lepsze ( wg mnie ) od tranzystorowego.i układ płytki znacznie prostszy.Ale każdy lubi to co lubi.
  • #13
    xanio
    Poziom 27  
    Ciekawe też są efekty na bramkach cmos.. ale my tu nie o tym.
  • #14
    stazzio
    Poziom 11  
    poskładałem kiedyś oryginalnego axis fuzz z wykożystaniem tranzystorów germanowych( TG5 znalezione w szafie u dziadka) i dźwięk był bardzo przyjemny. Ta wersja jednak zdecydowanie się różni. W sumie to w wolnej chwili warto by było przetestować bo w dzisiejszych czasach fuzzy to rzadkość.