Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zbudować niskim kosztem prostownik galwanizerski.

luckyslevin 02 Sty 2011 17:03 5976 16
  • #1 02 Sty 2011 17:03
    luckyslevin
    Poziom 9  

    Witam, chciałbym domowym sposobem (tanio zakupiłem siarczan miedzi i anody) przeprowadzić miedziowanie elektrolityczne, potrzebny mi jeszcze prostownik, ceny takich sprzętów są strasznie wysokie a ja potrzebuję ok 80A, wiecie może z czego zrobić taki sprzęt? Jeżeli temat powinien być w innym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie, za ciekawe rozwiązania oddam kilka punktów, wiele ich nie mam ale nie żydzę na smsy :]

    pozdrawiam

    -1 16
  • #2 02 Sty 2011 17:55
    Miracle Woman SM
    Poziom 18  

    To pożycz prostownik. Przecież tam potrzeba z 5-6V. 500W

    0
  • #3 02 Sty 2011 18:22
    luckyslevin
    Poziom 9  

    Mógłbym poprosić o ten schemat ? Zobaczymy czy faktycznie ciężko skombinować takowe trafo :)

    0
  • #4 02 Sty 2011 18:24
    Miracle Woman SM
    Poziom 18  

    Schemat jak schemat takie trafo to koszt 170zł.
    Znam gościa co mi je sprzedaje gdzieś z internetu. Nawet nie wiem skąd.

    0
  • #5 02 Sty 2011 18:30
    luckyslevin
    Poziom 9  

    170 zł w porównaniu z kilkoma tysiącami, ewentualnie 800 zł na allegro za jakiś stary sprzęt? brzmi nieźle choć myślałem że jest możliwość przebudowy jakiejś spawarki czy ładowarki

    0
  • #6 02 Sty 2011 18:34
    Miracle Woman SM
    Poziom 18  

    Bo potrzebujesz 80A a nie 1000A. Daj namiar na sprzęt za 800zł.


    Z migomatu też by zrobił, i ze spawarki elektrodowej byle był by mostek diodowy.

    0
  • #7 05 Sty 2011 15:04
    munruthel
    Poziom 12  

    Najprostszym rozwiązaniem będzie użycie prostownika rozruchowego. Do tego jakiś porządny dławik - ewentualnie spory kondensator elektrolityczny. Jakbyś chciał sam skonstruować prostownik galwanizerski to najdroższą częścią będzie niestety transformator - diody i ewentualnie tyrystory dostaniesz za grosze na allegro. A tak w nawiasie co masz zamiar miedziować że potrzebujesz aż 80A?

    0
  • #8 05 Sty 2011 16:01
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przyszedł czas na przeniesienie tematu do bardziej odpowiedniego działu. Jak do tej pory, nic ciekawego się tu nie dzieje.

    0
  • #9 05 Sty 2011 18:03
    luckyslevin
    Poziom 9  

    Myślałem że w rozruchu prąd tylko przez chwilę jest wysoki i potem spada... co nie oznacza że dobrze myślałem. Pomiedziować muszę konkretną płytę, myślałem żeby ją oddać na jakąś galwanę ale liczą sobie niemało bo to nie jest produkcja seryjna.

    0
  • #10 05 Sty 2011 18:20
    munruthel
    Poziom 12  

    Jak używasz prostownika w rozruchu to prąd nie spada... jedynie zaczyna wydzielać się znaczna ilość ciepła która może spowodować uszkodzenie prostownika. Dlatego podaje się na prostownikach rozruchowych takie wartości jak prąd maksymalny i maksymalny czas trwania rozruchu. Są to jednak prądu rzędu 200-600A, dla 80A może się trochę nagrzać.

    Z czego jest ta płyta wykonana? Jak ze stali to zapomnij o miedziowaniu w domu.

    0
  • #11 10 Sty 2011 01:23
    T40
    Poziom 9  

    Mam ten sam kłopot, co kolega. Ceny prostowników ok. 100A to kilka tysięcy zł. Skandal i zbrodnia dla kogoś, kto chce się trochę pobawić hobbystycznie. Już nie chodzi o części, ale wszystko rozbija się o jakiś prosty schemat, którego szukałem, ale nie znalazłem :(( pozdrawiam wszystkich dociekliwych. T40
    P.S. A sprawa szybkiego grzania się prostowników samochodowych to potwierdzam, szkoda na to czasu i pieniędzy.

    0
  • #12 10 Sty 2011 05:36
    munruthel
    Poziom 12  

    Kolego, ale co za schemat potrzebujesz? Transformator do tego mostek graetza i dławik. Ot cała filozofia. Jakbyś chciał mieć regulowane prąd/napięcie to zamiast diod użyj tyrystorów. Regulatorów na elektrodzie jest pod dostatkiem (te spawarkowe nadają się idealnie). Ewentualnie zabawa w odczepy na transformatorze (przy tych prądach to raczej na uzwojeniu pierwotnym).

    Niestety koszty i tak trzeba ponieść, ze względu na to że sam transformator trochę kosztuje. Mam u siebie prostowniki na prąd rzędu 400A i za jeden taki transformator musiałem zapłacić około 1500 zł. Do 100A powinien być relatywnie tańszy.

    Takie prostowniki najczęściej stosuje się w procesach galwanicznych. Oczywiście wszystko można skomplikować i podnieść cenę do nie wiadomo jakich granic. Przykładowa firma "Elektro-tech" robi bardzo fajne prostowniki z regulacją na uzwojeniu pierwotnym. Mają wszystko co galwanotechnik może sobie wymarzyć. Jednak cena dobija... ceny zaczynają się od 10 tyś zł za sztukę.

    Po za tym trzeba sobie przemyśleć czy warto wydawać tyle kasy na zwykłe hobby. Większość procesów galwanotechnicznych nie wykona się w domu.

    0
  • #13 10 Sty 2011 09:06
    T40
    Poziom 9  

    Transformator, mostek graetza, dławik wiadoma sprawa musi być, ale chodzi o płynną regulację natężenia (w zależności od powierzchni galwanizowanego przedmiotu) jak i napięcia decydującego o jakości powierzchni głównie przy załamaniach krawędzi przedmiotu pokrywanego. Raz potrzeba 2-6 V a raz 16-21 V i to bez względu na kształt anody kąpieli. No, że tak powiem zabawa, to zabawa , to ze hobby to nie znaczy, że może być zrobione na odwal się tylko właśnie idealnie z pasją :) pozdrawiam, może ktoś ma jakiś prosty tani schemat ?

    0
  • #15 10 Sty 2011 12:05
    munruthel
    Poziom 12  

    Kolego T40 dlatego piszę o tyrystorach. W mostku zamiast dwóch diód dajesz dwa tyrystory i masz piękną regulacje od 0 do maksymalnego napięcia na jaki zaprojektowany jest transformator. Dużo o tym pisano w temacie na temat przeróbki spawarki elektrodowej do migomatu - zasada działania identyczna. Koszt takiego regulatora nie wiem czy przekroczy 30 zł z wszystkim. Na alledrogo sprzedaje jakiś koleś takie regulatory po 150 zł.

    Co do hobby - no niby wszystko się zgadza co napisałeś, ale w galwanotechnice używa się bardzo wrednej i niedostępnej dla przeciętnego Kowalskiego chemii. Chyba że planujesz zabawę w galwanotechnikę przedstawioną w książce Sękowskiego - to jak najbardziej, tylko czy potrzebujesz prostownika który Ci da 100A? Ja do testów mam zasilacz stabilizowany o mocy 900W (30V i 30A) i idealnie się do takiej zabawy nadaję.

    Po za tym wydaje mi się że popełniasz jeden błąd myślowy. Nie da się zrobić takiego prostownika który przy pokrywaniu powierzchni da Ci przy tym samym napięciu różne prądy. Zmieniając napięcie zmieniasz prąd - prawo Ohma także obowiązuje w przypadku elektrolizy.

    0
  • #16 10 Sty 2011 18:05
    T40
    Poziom 9  

    tak 100 % racji dla obu poprzedników ale Książka Pana Sękowskiego jest dla dzieci z podstawówki i takim językiem jest napisana. MRGN-900 jest za słaby, 30 A to niewiele ponad 1 dm2 przedmiotu przez około 80 minut przy około 15-20 um warstwy, proszę wybaczyć ale nie o wywnętrznianie moje chodzi w tym temacie, po prostu 100 A to minimum satysfakcji. Może tak, czy można wyprostowany prąd po autotransformatorze i diodach (albo transformatorze z odczepami i tyrystorach) wyregulować jakimś układem w zakresie 0-100A. No nie ten kierunek kształcenia skończyłem i teraz cierpię. a co do kąpieli o których pisze poprzdnik to kwas siarkowy czy kwas azotowy nie są w cale takie niedostępne tylko trzeba z nimi spokojnie , bardzo spokojnie się obchodzić. :))

    0
  • #17 10 Sty 2011 19:33
    munruthel
    Poziom 12  

    Ja z wykształcenia jestem metalurgiem, a zajmuje się właśnie prostownikami galwanicznymi. Więc wykształcenie elektroniczne nie jest wymaganiem w tej dziedzinie ;)

    Wyjście z autotransformatorem jest nawet prostsze od zastosowania mostka z tyrystorami. Tylko że na pewno droższe niż transformator z odczepami... Radziłbym Ci albo wersję z tyrystorami ze względu na to że nie będziesz miał dużej precyzji w zadawaniu prądu.

    Nie będziesz potrzebował układu do regulacji w zakresie od 0-100A bo sam regulator tyrystorów pełni tą funkcję! Potencjometrem zmieniasz czas odpalenia tyrystorów co daje Ci pełną regulację w zakresie od 0 do 100%.

    Książka Sękowskiego jest o tyle dobra, ze względu na to iż pokazuje przeciętnemu człowiekowi jakie procesy może wykonać w domowych warunkach. Nikt w domowych warunkach przecież nie będzie chromował, osadzał miedzi bezpośrednio na stali czy wykonywał ołowiowania. Związki takie jak cyjanki nie są dostępne dla każdego kto sobie zamarzy je kupić. Z samym kwasem solnym są problemy, ze względu na to iż jest na liście substancji których sprzedawać byle komu nie wolno.

    Dla jakiego procesu piszesz że 30A to niewiele ponad 1dm2? Dla miedziowania przeciętnie stosuje się gęstość prądu wynoszącą 2-4A/dm2. Dla cynkowania 1A/dm2...

    1
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo