Witam
Mam problem z centralnym zamkiem. Sprawa wygląda tak: założyłem uniwersalny centralny zamek do mojej skody felici, wszystko działa, otwiera i zamyka wszystkie drzwi. Problem występuje gdy zamknę się w aucie i próbuje otworzyć drzwi ciągnąc rygiel do góry ręcznie. Rygla nie ruszy nawet Pudzianowski jest totalnie zablokowany. To samo jest z drzwiami z tyłu. Jedynie ręcznie od środka da się otworzyć drzwi od pasażera. W pierwszym momencie pomyslałem sobie że zrobiłem za krótkie cięgno i siłownik cały czas ciągnie rygiel w dół (powiedzmy nawet ze w 3 drzwiach są za krótkie cięgna). Wziąłem miernik i idąc tym tropem rozumowania stwierdziłem, że siłownik bierze cały czas prąd z akumulatora, lecz zmierzyłem zużywanie prądu na postoju i kształtuje się on na poziomie 20mA, czyli w normie. Może ktoś z was drodzy użytkownicy zna rozwiązanie lub ma jakiś pomysł na mój problem.
Mam problem z centralnym zamkiem. Sprawa wygląda tak: założyłem uniwersalny centralny zamek do mojej skody felici, wszystko działa, otwiera i zamyka wszystkie drzwi. Problem występuje gdy zamknę się w aucie i próbuje otworzyć drzwi ciągnąc rygiel do góry ręcznie. Rygla nie ruszy nawet Pudzianowski jest totalnie zablokowany. To samo jest z drzwiami z tyłu. Jedynie ręcznie od środka da się otworzyć drzwi od pasażera. W pierwszym momencie pomyslałem sobie że zrobiłem za krótkie cięgno i siłownik cały czas ciągnie rygiel w dół (powiedzmy nawet ze w 3 drzwiach są za krótkie cięgna). Wziąłem miernik i idąc tym tropem rozumowania stwierdziłem, że siłownik bierze cały czas prąd z akumulatora, lecz zmierzyłem zużywanie prądu na postoju i kształtuje się on na poziomie 20mA, czyli w normie. Może ktoś z was drodzy użytkownicy zna rozwiązanie lub ma jakiś pomysł na mój problem.