Tutaj już chyba chodzi o coś innego niż te nasze pomysły z suwakami, potencjometrami i bezpiecznikami.
Dam taką chińską teorię, na która wpadłem przed chwilą-przepraszam za niezrozumiałość (pewnie połowa nie zrozumie

)
Gdyby dali tam połączenie żarówek w desce np szeregowe i równolegle, czyli wpięli do pierwszej żarówki tą od podświetlenia włącznika równolegle to wówczas gdy spali się pierwsza żarówka to zgaśnie ta druga w desce rozdzielczej, ale za to ta którą podłączyli równolegle do pierwszej żarówki podświetlającej włącznik będzie świeciła...
Wiem że nie zrozumieliście o co mi chodzi...Konkretnie to spróbuj wymienić żarówkę, może spaliła się ta pierwsza w szeregu i dlatego druga tez nie świeci mimo że jest sprawna.
Standardowo daje się połączenie równoległe w deskach ale kto wie...