Witam . Od razu zaznaczę że nie jestem mechanikiem. Problem jest następujący : Maluch pewnego dnia nie chciał zapalić, popatrzyłem na świece czy jest iskra no i raz była ale bardzo słaba raz wogóle jej nie było albo przeskakiwała ale nie na elektrodę boczną tak jak powinna lecz tuż koło uszczelki wewnętrzenej.
Później popatrzyłem na aparat zapłonu no i też raz była tam iskra a raz nie, nie wiem dlaczego wziołem się za ustawienie zapłonu przy okazji, ustawiałem na żarówkę ale tu był dziwny problem no ta iskra raz była a raz nie a w pewnym momencie żaróweczka wogóle nie przygasała mi podczas gdy kręciłem aparatem ,cały cas się świeciła.... nic już z tego nie rozumiem. Mam drugiego maluch i podmieniałem cewkę- rezultat taki sam, podmieniałem aparat- rezultat taki sam.
JEŚLI Ktoś może to proszę o pomoc, maluch stoi a zima czeka....
Później popatrzyłem na aparat zapłonu no i też raz była tam iskra a raz nie, nie wiem dlaczego wziołem się za ustawienie zapłonu przy okazji, ustawiałem na żarówkę ale tu był dziwny problem no ta iskra raz była a raz nie a w pewnym momencie żaróweczka wogóle nie przygasała mi podczas gdy kręciłem aparatem ,cały cas się świeciła.... nic już z tego nie rozumiem. Mam drugiego maluch i podmieniałem cewkę- rezultat taki sam, podmieniałem aparat- rezultat taki sam.
JEŚLI Ktoś może to proszę o pomoc, maluch stoi a zima czeka....