Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[WS 442] Zasilacz przedwzmacniacza oraz przebicia T511

04 Sty 2011 18:47 3203 23
  • Poziom 14  
    Witam.

    Mam problem z zasilaczem przedwzmacniacza. Płytka jest ciut inna niż na dostępnych schematach - są 3 elko 220u i 2 BC137 [T402 i T403]. A może ja tego nie widzę na schemacie... Nie wiem.
    Problem jest taki że w punkcie pomiarowym mam 60V zamiast 44 [ze schematu]. Z trafoka idzie zmienne 43,4-44V. Wymieniłem opór 100ohm wszystkie elko, diodę prostowniczą i tranzystory. Efekt jest taki, że dalej mam 60V kable przedwzmacniacza zaczęły się przytapiać i chyba szedł dymek z potencjometru głośności... Odłączyłem wszystko od tego zasilacza, zmierzyłem tranzystory i się okazało, że T402 ma już zwarcie BE... Wsadziłem nowy, bez obciążenia mierzę napięcie - 59-60V. Oczywiście T402 zwarcie BE. Co robić? Czego szukać?
    Dodam, że podczas [pierwszego] uruchamiania przepaliła się na tej płytce ścieżka masy - nie wywaliło tego bezpiecznika tylko ścieżka poszła. Chwilę [30 sek] wzmak pochodził i wypaliło tę ścieżkę.
    Jeszcze podłączę żarówkę na ten punkt 44V i sprawdzę. Ale szkoda mi kolejnego BDka..

    Końcówki sprawne bo jak bezpośrednio podłączę sygnał to gra.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Oczywiście schematy mam - co napisałem wyżej :)
    Chodzi o sam zasilacz przedwzmacniacza. Podaje za duże napięcie przez co kopci się z potencjometra głośności i kabla.

    Poskładałem wszystko na nowo... Podłączyłem jako obciążenie żarówkę no i jest tak. Włączam napięcie na K29 K30 jest ok 39V i sobie powoli rośnie. W ciągu 30 sekund żarówka zaczyna się żarzyć, a napięcie wzrasta do 50V. To by było nadal 6V za dużo w tym punkcie. W związku z tym nie wiem co dalej robić... Napisali na schemacie 44V to ma tam tyle być... Tylko nie wiem czemu na schemacie jest jeden tranzystor a w rzeczywistości są 2...

    Schematy:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1379188.html
  • Poziom 36  
    Nie wiem skąd taki schemat z jednym tranzystorem, bo mam instrukcje serwisową, ale w niej są dwa tranzystory (T403 i T402).
    W/g mnie, jeżeli wstawisz oba tranzystory poprawnie i punkty K29 i K30 połączysz rezystorem ok. 1kΩ (przy odłączonym przedwzmacniaczu), to powinno być napięcie ok. 44V. Ja bym szukał zwarcia w samym przedwzmacniaczu, bo Twój opis świadczy o tym, że to on właśnie powoduje obciążenie zasilacza i w konsekwencji uszkodzenie tranzystorów zasilacza.
  • Poziom 14  
    Byłbyś skłonny wstawić choćby tę część schematu?
    Wszystkie jakie znalazłem łącznie z instrukcją serwisową mają tylko jeden tranzystor.

    BDki paliły się nawet bez obciążenia. Teraz się już nie palą, ale po obciążeniu tych pinów żarówką jest tam 50V stałego a nie 44V.

    Sugestia słuszna - poszukam jeszcze zwarcia. Być może te kondensatory 315 i 316 świrują...
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Te kondensatory akurat takiego obciążenia nie stanowią, jedynie w wypadku ich wyschnięcia dźwięku na wyjściu nie bedzie.
    Nie wiem jak mocną żarówkę podłączyłeś.
    Ten "kawałek" wygląda tak:
    [WS 442] Zasilacz przedwzmacniacza oraz przebicia T511
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 14  
    Bardzo dziękuję za schemat! Widać, że są różnice właśnie w wartościach elementów i w samych ich połączeniach. Dzięki!

    EDIT:
    Uruchomiłem ten zasilacz. Jest ok. Okazało się, że wszystkie 4 sztuki nowych BD135 po podłączeniu do układu dostawały przebicie BE i stąd nagle robiły się takie napięcia. Wstawiłem stare BDki i jest ok.

    Dodatkowo znalazłem przejście na tranzystorze BD911 do radiatora… Przez co jak łączyłem masy to się robiło zwarcie.

    Poskładałem WSkę i gada. Pograła 30 min skorygowałem prądy spoczynkowe i niby ok. Więc zacząłem powoli zgłaśniać. Jak doszedłem do połowy [na wskaźnikach też była mniej więcej połowa] to poleciał T511 [BD140] i przykopcił się R529. To była bolączka tego wzmaka sprzed lat [tego egzemplarza]. Często leciał ten tranzystor. Gdzie szukać usterki? Zenerki, elko powymieniane w końcówkach.
  • Poziom 36  
    Widać, że "ktoś tam grzebał". Musisz pisać symbolami, bo same nazwy tranzystorów nie precyzyjnie określają miejsce. Jeżeli poleciał T515 (tak przypuszczam), to miał prawo polecieć i T511. Powodem jest najprawdopodobniej uszkodzenie na płytce sterującej (tej wyjmowanej). Tam sprawdź tranzystory i diody (najlepiej wymienić).
  • Poziom 14  
    Tu nie ma takich płytek [zn takich z osobnymi driverami]. To jest cała jedna płyta + płytka zasilacza przedwzmacniacza. Poza tym piszę przecie symbolami ze schematu :)
    Chyba, że chodzi ci o te dodatkowe płytki zabezpieczające na radiatorze. To chwilowo ich nie ma i chyba nie będzie. Ale z nimi czy bez pali się ten sam tranzystor.

    Chodzi mi o T511, który ma na bazie R529. R529 się zagrzał i przydymił. T511 przebiło. Co do grzebanie to nie wygląda raczej wszystko jest fabryczne.

    Resztę tranzystorów sprawdzę na nocce. I dam znać jak się mają.
  • Poziom 33  
    T505 się raczej też pożegnał ze światem, kilka innych być może też. Wiec wypada zmienić wszystkie tranzystory we wzmacniaczu mocy. Próbne uruchamianie dokonać z żarówką 100W/220V podłączoną szeregowo z uzwojeniem pierwotnym wzmacniacza. Czasem tranzystory końcowe ocalają. Swego czasu miałem taki przypadek, z którego tu na forum szydzono - w Tosce 303, gdzie pomimo zwęglonej płytki z powodu rezystorów emiterowych tr. końcowe miały się świetnie.
    Gienek, w tym wzmacniaczu nie ma żadnej płytki sterującej wyjmowanej. To jest płytka zabezpieczenia przeciwzwarciowego! Owszem np. uszkodzony tam T802 lub C802 może być przyczyną uszkodzenia układu wzmacniacza. No, ale to już jest w gestii autora, by sprawdzić elementy wzmacniacza mocy tego kanału.
  • Poziom 14  
    Sprawdziłem całą lewą końcówkę i jej elementy. Okazało się że do krainy wiecznej mocy odeszły T511 [BD140] i o dziwo T513 [2N6488 - BD911]. Reszta całkowicie ok. Wymieniłem na mój jedyny zapas czyli stare BD140 i 2N6488. Wstawiłem nowy R529 oraz profilaktycznie wymieniłem R543/R544 i R509/R510. Jeden z nich był lekko jakby przydymiony więc poszły.
    Wzmacniacz uruchomiłem, prądy spoczynkowe ustawiłem sprawdziłem również czy napięcia na końcówkach są takie same. Mogę powiedzieć, że są wręcz identyczne do 2 miejsc po przecinku. Tak więc podłączyłem źródło i głośniki [upewniając się czy nie ma stałego]. Wzmak zagadał. Jest za późno i nie mogę za głośno tak więc nie doszedłem do połowy skali. Póki co gra.

    Powiedzcie mi jak powinien działać przycisk filtr? Jak jest wciśnięty i gra muzyka - przykładowo pali mi się po 1 diodzie na wskaźniku - to jak go "wycisnę" to w dźwięku na moje ucho nic się nie zmienia, ale na wskaźniku widzę dużo większe obciążenie. Czyli jak miałem 1 diodę to teraz ze 3. Nie wiem jak to cudo działa oryginalnie więc pytam. Może z tym jest problem. Dzięki!

    PS. Jak już pisałem płytki zabezpieczające są wywalone.

    Pograłem trochę no i bum... T511 [BD140] zwarcie B-C. Nie wiem co się z tym dzieje :( Może te 2x BC307A [T501 i T503] do wymiany? Tym razem tyko ta 140stka poległa...
  • Spec od sprzętu Unitra
    Tranzystory 2XBC307 warto wymienić. Nieładnie, że wywaliłeś płytki z zabezpieczeniami.
    Wstaw przynajmniej teraz bezpieczniki na wyjścia. Z tym filtrem to coś Ci to dziwnie działa, ale na palenie niema wpływu. Kolumny masz 8Ω ?
  • Poziom 14  
    Mogę te płytki wpiąć z powrotem ale:
    1) czytałem, że pogarszają dźwięk
    2) jak je mam założone dzieje się dokładnie to samo [czyli przynajmniej T511 strzela]

    Kolumny oczywiście 8 Ohm. Bezpieczniki mam wstawione.
    Warto zaznaczyć, że dzieje się tak tylko na lewej końcówce... I to już widać na radiatorze [i potwierdza to mój ojciec], że nie pierwszy raz taka sytuacja.
  • Poziom 37  
    Podkładki pod tranzystory masz nowe? Czasem się zdarza, że mikropęknięcie potrafi zniszczyć tranzystory, a podkładka mikowa wytrzymała mechanicznie nie jest. Kolejna sprawa - oczywiście używasz pastę termoprzewodzącą?
    Sorry że tak pytam, ale chciałbym wyeliminować najprostsze usterki.
  • Poziom 14  
    Podkładki nowe silikonowe. Ale akurat ten tranzystor jest przodem do radiatora. Czyli metalowym na zewnątrz. Pasty nie dałem, ale w momencie jak go szlag trafia to on nawet zbyt letni nie jest.

    Poprzednio była pasta... Ewentualnie dam, ale mówię one się jeszcze nie zagrzały...
  • Poziom 33  
    Może się wzbudza? Co masz na wyjściu? Które tranzystory się grzeją w spoczynku i czy któryś bardziej? Czy napięcie na punktach kontrolnych do ustawiania prądu spoczynkowego nie zmienia się istotnie w długim czasie?
    Miałem swego czasu też podobny przypadek z tym, że po kilku lub kilkunastu minutach lawinowo mi rósł prąd spoczynkowy od pewnej granicy i ujemne napięcie DC na wyjściu gwałtownie się zwiększało. Tranzystor od ujemnej szyny w parze prądowej padł. Objawem przed usterką był nieco bardziej grzejący się tranzystor BD140 w parze sterującej niż BD139, poza tym grał bez zarzutu. Przy awarii grzał się BD 140 aż kalafonią śmierdziało.
  • Poziom 14  
    Która to para prądowa? Bo każdy to po swojemu nazywa. Chodzi o wzmacniacz różnicowy czy co? Te 2x BC307A? Nie wymieniłem ich jeszcze bo czekam aż je jutro będą mieli [BC557A]. Dostałem tylko BC307B a te mają większe hFE. Dlatego chyba się nie nadają.

    Co do grzania. Nic a nic się nie grzeje. Co prawda ustawiałem prąd spoczynkowy i czekałem może max 10 min, ale się nie zmieniał i nie rosła temperatura. Żaden tranzystor nie był wyraźnie cieplejszy. Nie robiłem dłuższego pomiaru, ale sprawdzę. Chociaż grałem na wzmacniaczu ok 30 min i do póki nie przekroczyłem pewnego progu to było ok. Drugi raz jak chwilę pograłem i zwiększyłem do tego poziomu to od razu padł. Nie ma wtedy stałego na wyjściu, ale jest buczenie. Ale on [BD140] nawet po tym przebiciu nie jest jakoś specjalnie ciepły. Ewentualnie podłącze mu sondę temperatury...

    Co mam na wyjściu? W sensie? Ogólnie to głośniki 8ohm, a jeśli chodzi o napięcie to jest ok. Stałego ok 15-30 mV.

    Jutro wymienię jeszcze te kilka dupereli i sprawdzę. Podłączę żarówkę szeregowo zamiast bezpiecznika to może ocali tego BDka, a pozwoli zaobserwować co się dzieje...
  • Poziom 17  
    Witam
    Miałem kiedyś podobny problem. Jeżeli wzmacniacz grał cicho to było ok a jak się przekroczyło pewien próg głośności to jarał tranzystory. Spróbuj wymienić tranzystor na tej płytce przy potencjometrze (BD139) no i oczywiście popatrz na tę parę BC307. BC307B spokojnie może być.

    Edit:
    Jeżeli nie chce ci się palić za każdym razem tranzystorów to proponuję wstawić szeregowo żarówkę 60W w bezpiecznik:)
  • Poziom 33  
    Para prądowa to tranzystory końcowe.
    To w takim razie jeszcze BC307 wymień. Któryś może przebijać na złączu C-B powyżej pewnego sygnału.
    A co do wzbudzeń to chodziło mi o to, czy nie ma na wyjściu jakiegoś sygnału zmiennego o dużej częstotliwości. To bardzo ważne. Można mniej więcej to oszacować też po poborze prądu przez daną "końcówkę", w WS442 można to zrealizować przecinając ścieżkę dodatnią zasilania tegoż wzm. mocy i dołączając amperomierz do powstałych brzegów. Oczywiście po pomiarze zalutować ścieżkę porządnie wtapiając w miejsce ucięcia przewód pocynowany.
    Żarówka w szereg z uzwojeniem pierwotnym trafa zabezpieczy tranzystory TYLKO większej mocy, a sterujące spali, jeśli o to chodziło.
  • Poziom 14  
    Nie wiem co ten temat ma wspólnego z piaskownicą do jakiej wrzucili go moderatorzy... Bez przesady...

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Miejsce tematu na forum zależne jest od umiejętności autora, rodzaju usterki, z którą ma problem itd.
    Czy treść p.8.1 regulaminu jest Koledze obca?



    ziko234 napisał:

    Spróbuj wymienić tranzystor na tej płytce przy potencjometrze (BD139) no i oczywiście popatrz na tę parę BC307.

    Ten tranzystor wymieniłem w komplecie na początku. Parę BC307 wymieniłem dziś. Niestety nie mieli nigdzie BC557a więc poszły te BC307B. Napięcia pomierzyłem są ok także wydaje się tak jak piszesz, że się nadają.

    ziko234 napisał:

    Jeżeli nie chce ci się palić za każdym razem tranzystorów to proponuję wstawić szeregowo żarówkę 60W w bezpiecznik:)

    Jak pisałem wczoraj - tak właśnie zrobiłem. :)

    PZ IX napisał:

    A co do wzbudzeń to chodziło mi o to, czy nie ma na wyjściu jakiegoś sygnału zmiennego o dużej częstotliwości. To bardzo ważne.

    Mam częstościomierz i wykonam rano pomiar, ale powiedz mi co w tym wypadku oznacza duża częstotliwość.

    PZ IX napisał:

    Żarówka w szereg z uzwojeniem pierwotnym trafa zabezpieczy tranzystory TYLKO większej mocy, a sterujące spali, jeśli o to chodziło.

    Dzięki.

    Ogólnie podsumowując dzisiejszy dzień. Wymieniłem tę parę we wzmacniaczu różnicowym oraz pozostałe rezystory oznaczone ! w schemacie. Dostałem kondensatory 100u więc tym samym wszystkie elko w końcówce są nowe. Poskładałem to na nowo. Zapiąłem nowego BD140. Znów dałem pastę na tranzystory. Dałem też tę żarówkę. Odpaliłem ustawiłem prądy. Zostawiłem na 30 min badając prąd spoczynkowy, ale jakoś szczególnie nie wzrósł. Dlatego też pozwoliłem sobie na odpalenie maszyny. Do poziomu 20W na wskaźniku wysterowania żarówka milczy. Powyżej zaczyna już żarzyć w takt basu. Jeśli już jest powyżej 50W na wskaźniku to lekko świeci i rozjaśnia się w takt basu. Doszedłem do ostatniej zielonej diody na wskaźniku i nie upaliło nic. Potem pograłem 30 min na ok 50W i ustawiłem prądy znów [niewiele uciekły]. Teraz się zastanawiam czy to dobry znak z tą żarówką? Czy jak zapnę bezpiecznik to się źle skończy :) A i skoro mówisz, że żarówa ochroni tylko 911 i 912, a ten BD140 nie poleciał to chyba dobry znak co? :)[/mod]
  • Poziom 33  
    Wzbudzenia najlepiej i najwygodniej obserwować na oscyloskopie. Częstościomierzem nigdy nie próbowałem.
    Myślę, że wnioskując po tym teście powinien działać już, ale pewności na 100% nigdy nie ma. Przede wszystkim sprawdzić, czy nie dochodzi do wspomnianych w tym poście oscylacji wzmacniacza.
  • Poziom 14  
    Dobra to spróbuję odpalić mój oscyloskop [jak się uda] i go jeszcze sprawdzę. Jak dziadek się nie włączy to sprawdzę wzmaka częstościomierzem a później jeśli będzie ok to odpalę bez żarówy. O efektach poinformuję jutro koło południa.

    Tak czy owak bardzo dziękuję wszystkim pomagającym. Dałem jednego pomagaja i nie wiem czy chwilowo czy co, ale więcej nie mogę :( Chyba przez to, że mi temat przenieśli...
  • Poziom 33  
    Aha, co do częstotliwości wzbudzeń, to zazwyczaj są na ponadakustycznych częstotliwościach, czyli powyżej 20 kHz do nawet setek. Do megaherców to już nie jestem pewny, raczej nie - zwłaszcza w polskich wzmacniaczach.
  • Poziom 14  
    Wzmacniacz uruchomiony!! Dzięki chłopaki.

    Na oscyloskopie nie widziałem żadnych niepokojących oznak także wygląda na to, że jest ok. Dziś słuchałem pół dnia na nim i nic mu nie ma.

    Proszę moderatorów do wystawienia kolegom "pomógł". Po przeniesieniu tematu nie mogę tego już zrobić...