Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówko-zamrażarka Ariston MBL 1822 Z - kiepsko chłodzi

04 Sty 2011 20:25 6896 13
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich forumowiczów.

    To mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość.

    Jako, że tydzień temu padła mi lodówko-zamrażarka marki Ariston MBL 1822 Z postanowiłem wraz ze znajomym naprawić owe urządzenie. Na pierwszy rzut oka uszkodzeniu uległy 2 elementy: stycznik do którego dochodzi zasilanie z sieci oraz element wyglądający na duży "kondensator z przewodem" który połączony jest z tym stycznikiem. Po kupnie i wymianie uszkodzonych elementów lodówka ruszyła jednak zadowolenie nie trwało zbyt długo ponieważ po kilkugodzinnej pracy doszliśmy do wniosku, że chłodziarka bardzo kiepsko chłodzi pomimo długiej pracy urządzenia.

    Przeczytałem chyba wszystkie posty na forum dotyczące lodówek firmy Ariston i wiele wskazuje na problem z sondami temperatury (termistorami) które rozmieszczone są w lodówce.

    Jeżeli chodzi o ten model ma ona 4 sondy: 2 sony znajdują się w zamrażarce (1 na górnej siatce parownika i druga na dolnej) oraz 2 sondy w chłodziarce (1 jest widoczna w prawej części lodówki a 2 zaś znajduje się prawdopodobnie za tylną ścianką przyklejona do parownika chłodziarki)

    Lodówka ma 1 agregat więc zakładam że ma również zawór trójdrożny chociaż nie znam się dokładnie.

    Podczas kiedy chodzi agregat z tylnej części urządzenia słyszę przelewającą się ciecz czyli pewnie czynnik chłodzący (mam nadzieję że to normalny objaw że słychać przelewającą się ciecz) i "cykanie" co jak się domyślam jest to włączanie/wyłączanie się zaworu trójdrożnego.


    Pomierzyłem wartości oporu dla sond w temp. ok 20 st.C i tak:
    2 pary mają wartości = 13,8 kohm
    2 pary mają wartości = 11,8 kohm

    Teraz nie pamiętam dokładnie które sondy (zamrażalnik i chłodziarka) mają jakie wartości ponieważ zapomniałem podpisać, ale jutro mógłbym podać te wartości jakbym teraz wyłączył lodówkę i ta wróciła do temperatury pokojowej.

    Bardzo proszę o pomoc w weryfikacji przyczyny takiego zachowania lodówki.

    Przepraszam za niefachową terminologię oraz długość postu.
  • Moderator AGD
    severro napisał:



    doszliśmy do wniosku, że chłodziarka bardzo kiepsko chłodzi pomimo długiej pracy urządzenia.

    Masz ubytek czynnika chłodzącego > kiepska sprawa.
  • Poziom 12  
    Z Twojej odpowiedzi zakładam, że nawet dopełnienie czynnika chłodzącego na niewiele się zda, ponieważ w układzie pewnie występuje gdzieś nieszczelność i za jakiś czas chłodziarka przestanie znowu chłodzić, czy się nie mylę?

    A czy wartości oporu tych sond są mniej więcej prawidłowe? Przypominam, że nie wiem które wartości dotyczyły której sondy ponieważ nie zanotowałem tego dokładnie.

    W jaki sposób mógłbym jeszcze sprawdzić nieszczelność, aby upewnić się, że wydatek na nową lodówkę to jedyne co mi pozostało?
  • Poziom 20  
    Tak, samo uzupełnienie czynnika będzie tylko działaniem doraźnym, bo dalszego wycieku nie powstrzyma. Trzeba zwrócić uwagę, czy nie ma zaolejonych rurek(wewnątrz, na zewnątrz), czy obudowa lodówki, tam gdzie przylega uszczelka drzwi nie jest pordzewiała, oraz czy nie widać burchla na na piance z tyłu. Usterki wewnątrz ścian lodówki są trudne do usunięcia dla osoby nie wprawionej.
  • Poziom 12  
    Jak wrócę z pracy postaram się dokładnie przejrzeć urządzenie pod kątem wycieków takich jak np. zaolejone rurki, tłuste plamy czy burhale.

    Z pobieżnych oględzin nic takiego nie zauważyłem oraz nie zauważyłem przerdzewień przy uszczelkach drzwi (czy INOX-y rdzewieją?). Burhala również nie zauważyłem, a tego szukałem od razu po przeczytaniu posta, w którym był pokazany na jednym zdjęciu, ale może wyciek jest niewielki i dlatego nie widać go na pierwszy rzut oka.

    Czy objawem wycieku może być również zbyt częsta praca agregatu? Skoro chłodziarka nie jest dobrze schłodzona więc i szybciej się ociepla, co powoduje że czujniki wskazują wyższą temperaturę i informują elektronikę o konieczności uruchomienia agregatu w celu schłodzenia komory chłodziarki, czy tak?

    Jaka powinien wyglądać tryb pracy agregatu dla chłodziarki jeżeli zamrażarka jest już odpowiednio schłodzona i "raczej" nie wymaga domrożenia?

    Ile mniej więcej wynosi koszt naprawy nieszczelności lodówki (oczywiście rozumiem że ten koszt zależy od wielkości wycieku i ilości pracy włożonej w naprawę ;) )?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Właśnie sprawdziłem najdokładniej jak potrafię, że żadnych tłustych wycieków nie mam. Sprawdzałem miejsce, gdzie lodówka stała, wszystkie rurki, które są widoczne gołym okiem i możliwe do "namacania" również, a także tylną i wewnętrzne ścianki lodówki w poszukiwaniu burhali, ale niestety nic nie znalazłem co mogłoby mnie zaniepokoić ;/.

    Rodzice dzwonili do jakiegoś fachowca od lodówek, a ten po drobnym sprawozdaniu jak zachowuje się lodówka stwierdził, że przyczyną może być termostat, i że mógłby podjechać dopiero w najbliższy poniedziałek by to sprawdzić, ponieważ teraz nie ma czasu.

    Czy to możliwe, że termostat jest walnięty?

    Gdzie znajduje się termostat w tej lodówce i w jaki sposób mógłbym go sprawdzić?
  • Poziom 20  
    Termostatem w tej lodówce, jest elektroniczny moduł do którego podłączone są termistory, które wcześniej mierzyłeś.
  • Poziom 12  
    Czyli bez zapasowej płyty nie będę w stanie sprawdzić czy uległa ona uszkodzeniu?

    Dodam, że dość skrupulatnie sprawdziłem płytę i nie ma na niej śladów przepaleń, śladów gdzie mogłaby wystąpić wysoka temperatura oraz brak "spuchniętych" czy też "pękniętych" kondensatorów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    W jaki sposób taki laik w temacie chłodzenia jak ja może sprawdzić czy zawór (chodzi o zawór trójdrożny oczywiście?) działa?

    Dodam tylko że po załączeniu się agregatu słychać cykanie (2 lub więcej razy - teraz nie pamiętam dokładnie) tak jakby to mógł być zawór, ale może się mylę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    A zna ktoś może jakiegoś dobrego fachowca, który podjąłby się naprawą rozszczelnienia w okolicach Wielunia, Osjakowa lub Bełchatowa?

    Dodam, że w poniedziałek ma mnie odwiedzić jakiś fachowiec, ale nie wiem czy coś zdziała.
  • Poziom 12  
    Postanowiłem razem ze znajomym, że się nie poddamy i wymontowaliśmy sondę, która znajduje się na parowniku chłodziarki.

    O dziwo w temperaturze pokojowej ok.23-25st.C sonda wskazywała chyba dobrą wartość czyli 11kOhm; chyba bo nie jestem pewien, ale przy założeniu że wszystkie sondy mają taką samą wartość (czyli ok 10k) a przynajmniej powinny mieć to założyłem że w temperaturze pokojowej ta sonda jest dobra.

    Po umieszczeniu sondy w zamrażarce, dolutowaniu do niej przewodów i wyprowadzeniu na zewnątrz komory zamrażarki oraz sprawdzaniu jej wartości zaczęły się dziać dziwne rzeczy, otóż wartość rezystancji na sondzie miała bardzo duże i szybkie zmiany wartości od. ok 100k do 155kOhm. Jako że wcześniej w ten sam sposób sprawdziliśmy termistor 10k który miał raczej stałą wartość po ustabilizowaniu się temperatury w zamrażarce (ok. 105k), uznaliśmy że wymontowana sonda faktycznie była uszkodzona.

    Domowym sposobem zamontowaliśmy termistor 10k w plastikowej obudowie, którą wypełniliśmy silikonem kauczukowym a następnie zrobiliśmy zaślepki ze styropianu i folii aluminiowej w celu zabezpieczenia i zaślepienia miejsca, w którym wydłubaliśmy piankę poliuretanową, aby dostać się do sondy. Póki co testujemy lodówko-zamrażarkę.

    Teoretycznie chłodziarka przy maksymalnym (najlepsze chłodzenie) ustawieniu pokrętła termostatu chłodzi rewelacyjnie. Ścianka chłodziarki jest prawie cały czas zamrożona.

    Jak rodzice nie twierdzą, że udało nam się naprawić problem tak ja mam pewne wątpliwości.

    Mam kilka pytań dotyczących cyklu chłodzenia w tej lodówko-zamrażarce:

    1) Jaka wartość rezystancji przy zamrożonym parowniku chłodziarki powinna wskazywać sonda na nim umieszczona?

    Mam jeszcze pytanie dotyczące elektrozaworów, ale opiszę w czym rzecz.
    Z tyłu znajdują 2 elektrozawory: jeden to zamrażarka a drugi pewnie chłodziarka, które sterowane są przez płytę główną, a przynajmniej zasilanie do nich doprowadzone jest z płyty głównej. Jeżeli występuje jakieś zasilanie na tych elektrozaworach to ma ono wartość 8,7V.

    Moje pytania dotyczące elektrozaworów są następujące:

    2) Czy jeden elektrozawór zawsze powinien mieć zasilanie, bo z pomiarów mi wychodzi, że jeden ma cały czas a drugi czasami (pewnie wtedy kiedy płyta odczyta wartości z sond i wysteruje drugi elektrozawór aby puścić płyn na chłodziarkę)?

    3) Gdy zasilanie podawane jest na elektrozawór to ten elektrozawór jest WŁĄCZANY (puszcza płyn do obiegu) czy WYŁĄCZANY (odcina puszczanie płynu do obiegu), bo nie mogliśmy wykombinować jak to jest? Na chłopski rozum przyjęliśmy że się WŁĄCZA i puszcza płyn w obieg.


    PRZEPRASZAM ZA DŁUGOŚĆ POSTA ALE TYLKO W TEN SPOSÓB MOGŁEM OPISAĆ OBECNY STAN URZĄDZENIA I PYTANIA JAKIE MNIE DRĘCZĄ.