Witam wszystkich.
Zamiast zakładać nowy temat postanowiłem odświeżyć ten już starszy.
Planuje zrobić w samochodzie kilka portów USB do ładowania wszelkich urządzeń. Zastanawiam się czy wystarczy sam stabilizator napięcia np. LM7805 (jeden stabilizator na 2 porty USB bo jak wiadomo LM7805 ma 1.5A wydajności) z jakimś radiatorem czy do tego trzeba jeszcze jakieś kondensatorki zmontować?
Pytam o to, bo znalazłem gdzieś na jakimś innym forum takie coś że gość dał sam LM7805 i port USB i mówi że wszystko hula.
Rozebrałem taką ładowarkę "made in china" by zobaczyć co się kryje w środku. Otóż znalazłem jakis układ scalony (podejrzewam ze to stabilizator gdyz nie ma żadnych oznaczeń), 2 kondensatory (jeden 22uF/35V a drugi 100uF/10V) jedną diode i cewka czy tam dławik.
A może wystarczy zastosować się do schematu poniżej i wszystko będzie grało...
Pozdrawiam