Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Laguna 1995 1.8 KAT 8V "Kręci wałem, nie odpala

premier1 05 Sty 2011 16:22 6600 6
  • #1 05 Sty 2011 16:22
    premier1
    Poziom 9  

    Witam szanownych kolegów!

    Przeczytałem wszystkie tematy o Lagunie z podobnymi problemami i chyba mam jeszcze inny przypadek. Spotkał mnie kolejny cud świąteczny :(

    Laguna jest zadbana, 120 000km przejechane, serwisowana, w baku świeże paliwo, aku nowy trzyma 12,4V. Kontrolki od imo. i reszta się świeci tak jak trzeba. Auto trzymam w blaszanym garażu o temp. nieznacznie wyższej niż zewnętrznej.

    Problem polega na tym, że samochód nie odpala na zimnym silniku.

    Po ok 15 podejściach kręcenia rozrusznikiem zaczyna prychać, dwa, trzy strzały i zdycha, w między czasie słychać jakieś walenie od spodu auta. Jak przycisne przy odpalaniu gaz ok 1/2 skoku zaczyna zaskakiwać i gaśnie od razu na wolnych obrotach. Po kwadransie męczenia rozrusznika w końcu zaskoczy i gdy trzymam go na ok 3000 obrotów jest ok, odpuszcze gaz to obroty same spadają i zdechnie jeśli nie odpuszcze gazu i potrzymam na obrotach 2-3 minuty potem powoli odpuszcze gaz chodzi normalnie. Po krótkiej trasie gdy zgaszę silnik do ok. godziny czasu odpala normalnie. Jak silnik wystygnie (5-6h) znowu to samo.

    Błagam pomocy, auto jest pożyczone i muszę szybko (i możliwie tanio) usunąć usterkę.

    Gdzie jechac z tym, mechanik czy elektro? czy serwis?

    Co mogę jeszcze sprawdzić w warunkach blokowych?

    0 6
  • #2 05 Sty 2011 19:15
    jasio1234567
    Poziom 14  

    Wygląda na to, że nie załącza się ssanie. Sprawdź czujnik temperatury.

    1
  • #3 07 Sty 2011 14:44
    premier1
    Poziom 9  

    Dzięki to prawdopodobnie któryś z czujników, przeszukałem forum na ten temat. Pod maską widze przynajmniej ze 4 czujniki, nie mam pojecia jak sprawdzić. Próbowałem miernikiem sprawdzac oporność dwa mają jakiś tam opór jeden na dole w bloku nie ma nic.

    Dzisiaj było w miarę ciepło (+4) i udało mi sie szybko odpalić (chyba za 4 podejściem) dalej gaśnie jak nie trzymam na gazie czyli samo się nie naprawiło:)

    Ponoć z oględzin mechanika trzeba podłączyć pod komputer. Odwiedziłem trzech elektromechaników w Częstochowie i żaden nie jest w stanie podlaczyc starej laguny!!!

    0
  • #4 07 Sty 2011 15:03
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Do sprawdzenia czujnik podciśnienia w kolektorze dolotowym i jego instalacja. To ten z wężykiem idącym od kolektora do czujnika.

    0
  • #5 11 Sty 2011 16:50
    premier1
    Poziom 9  

    Witam kolegów,

    Dzisiaj dokonałem badania diagnostycznego na komputerze i w badaniu program nie wykazał żadnych błędów. Według wskazań programu wszystko jest w normie oprócz temperatury. Po krótkiej trasie do zakładu diagnostyki temperatura silnika wskazywała 105-110 stopni. Osobny czujnik do chłodnicy jednak nie załączał wentylatora w chłodnicy, który przy temperaturze ponad 100 stopni powinien się załączyć. Gdy odłączę wtyczkę czujnika temperatury komputer wskazuje temperature -40 stopni.

    W związku z tymi dokonam próbnego uruchomienia na zimnym silniku z odłączonym czujnikiem i wówczas wydaje mi się że mieszkanka podawana powinna być bogatsza i silnik zapali natychmiast.

    Co do czujnika podciśnienia - komputer nie wykazał usterki, poza tym (ponoć) auto gdyby ten czujnik był uszkodzony nie odpaliło by wcale lub gasło, u mnie jednak jak już odpali i jeżdzę nic się zupełnie złego nie dzieje.

    Poza tym wczoraj akumulator z nieznanych przyczyn padł całkowicie! Mam nową baterie BOSCH i była w pełni naładowana (12,7V) przedwczoraj odpaliłem, jeździłem ok 20km a następnego rano bateria była wyładowana. Nie wiem jaki to ma związek z usterką jak w temacie ale może ktoś będzie wiedział.

    niebawem zakupie nowy czujnik i jeśli to rozwiąże problem poinformuje Was o tym a tymczasem dziękuję za odpowiedzi!

    0
  • #6 12 Sty 2011 14:33
    Karol_Rulez
    Poziom 1  

    Ja mam podobne problemy ale w Lagunie 2.0 8V. Zaczęło się w duże mrozy - odpalił bez problemu, przejechałem parę metrów i zdechł. Później już nie chciał odpalić - jedynie zaskakiwał. Odprowadziłem do warsztatu - tam wymienili mi czujnik temperatury, przewody, świece, filtr paliwa i jakiś miesiąc było dobrze. Do wczoraj - nie było jakoś bardzo zimno - odpalił i pochodził kilka sekund i zgasł. Później silnik już tylko zaskakiwał ale nie odpalił. Dziś jeszcze raz spróbowałem i też na początku na chwilę załapał i nic więcej. Obawiam się że mógł paść immobilizer a odłączenie go to już duże koszty... ale chyba nie pozostaje mi nic innego jak odprowadzić go do warsztatu

    0
  • #7 12 Sty 2011 15:34
    premier1
    Poziom 9  

    Witam, faktycznie u mnie problem stanowił czujnik temperatury silnika. Dzisiaj probowałem uruchomić pojazd rano i nic, odpiąłem tylko wtyczkę od czujnika i zapalił na dotyk:)

    Kupiłem czujnik (koszt 51zł), zabieram się jutro za instalacje. Ponoć koniecznie na zimnym silniku wymieniać należy.

    Dzięki za wskazówki, Renata znowu na chodzi!

    1