Witam. Tak też myślałem że w tej kasie nic z tego nie będzie

a za 2000 zł same elementy skompletuje ?? Hmm pierwsze słyszę aby ke-jetronic był jednym z najlepszych układów. Każdy mechanik na widok tego wtrysku blednie a gazownicy to szkoda gadać, wiem wiem gazowanie tego to mała pomyłka

Ja mam problem taki ze zaczyna mi cieknąć benzyna z rozdzielacza paliwa na filtr powietrza

mam przetarty pocentiometr od przepływomierza, prawdopodobnie krokowy a raczej zawór obrotów biegu jałowego tez juz szwankuje. Do tego ciężkie palenie zimnego silnika i to o dziwo w lecie, obecnie zima temperatury ujemne a łapie na dotyk. Narazie rozebrałem pocentiometr i go wyczyściłem(niestety przytarty już jest i to porządnie) i po za montowaniu ustawiłem aby dawał odpowiednie napięcie na danych obrotach, oczywiście wcześniej dawał za wysokie. Nie pomogło, obroty na biegu jałowym dalej głupiały nie zależnie czy PB czy LPG. Po dalszej lekturze w internecie na forum audi wyczytałem że nieprawidłowa dawka paliwa na rozdzielaczu. Wiec regulacja na rozgrzanym silniku tak aby nie falował i żeby nie było różnicy w obrotach po odłączeniu wtyczki od regulatora jak i również przy podpięciu wtyczki. No ok robiłem to bez analizatora na wyczucie,wiem zaraz mi się dostanie, ale narazie mam dołek finansowy i kasy wystarcza jedynie na paliwo

No po tych wszystkich moich regulacjach pali jak paliła (chodzi mi o zimę) obroty się w miarę uspokoiły ale po przygazowaniu silnika i puszczeniu gazu jak schodzi z obrotów to schodzi za nisko mało nie zgaśnie podbija do 1000 i spada na 850 ale i tak jeszcze zdarza się że ni stąd ni z owąt podbije obroty i zaczyna wariować. Śrubkę od regulacji na rozdzielaczu przekręciłem w lewo o prawie 3/4 obrotu czyli zubożyłem mieszankę ?? Dolot szczelny, krokowy od obrotów jałowych przeczyszczony, czujnik położenia przepustnicy sprawny sprawdzałem miernikiem. Denerwuje mnie to podbijanie na jałowym bo mam automata i jak stoję na światłach i trzymam na hamulcu nożnym delikatnie aby się nie toczyła, a tu nagle podbije i wyrwie do przodu, teraz już mocniej trzymam hamulec

Ogólnie silnik jest zdrowy na PB ciągnie bardzo przyjemnie, a na LPG wiadomo mikser w dolocie zwężający prześwit

i na gazie po przekroczeniu 4 tyś obrotów sama przełącza na benzynę a później znów przechodzi na gaz. Może to i dobrze ale wcześniej tak nie było

Odcięcie paliwa jest przez jakiś modulator nastawnika ciśnienia a nie przez odcięcie pompy paliwa, dzięki temu paliwo jest w rozdzielaczu i nie pracuje on na sucho. No i tak pomyślałem o jakimś EFI bo wtedy można wywalić rozdzielacz paliwa i przepływke która tez zasłania wlot i powietrze zasysane jest pod pewnym oporem. I do tego mozna by było dołożyć sekwencje i wyrzucić mikser LPG same plusy i nie mam wątpliwości ze parę kucyków by przybyło

Pozdrawiam i dziękuje za zainteresowanie.