Witam, czy ktoś mi pomoże? Na początku napiszę, ze mam A: problem z dużym spalaniem do 17 L/100 km średnio (oczyszczony układ chłodzenia, nowa pompa, płyn, termostat, czujnik temperatury) + kompletne sprzęgło + świece ngk i przewody bosch + kompletny rozrząd + uszczelka pod głowicą mowe zawory + akumulator centra futura + filtr powietrza i przeciw pylowy itp itd, nowe i najwyższej jakości oryginały. Auto odpala od kluczyka, temperatura po 5-2 minutach na wolnych lub w jeździe 90 stopni, obroty na ssaniu 1200-1300, po osiagnięciu temperatury roboczej 90 stopni 900, olej syntetyk żadnych wycieków, silnika nie słychać gdy włączam nawiew na I jest dwa razy głośniejszy niz sam sulnik. Niestety, dużo pali, podłączony pod komputer ustawiony w dwóch różnych zakładach po naprawach (były problemy z pływaniem obrotów po dodaniu gazu na jałowym 900 do 1000 na 800 do 1000 i na 900, strasznie mnie to denerwuje bo znow sie pojawilo ale nie caly czas, szczegolnie na zimnym silniku - co to moze byc? Co z tym spalaniem sonda ma byc niby dobra dalej nie wiem co sprawdzac, pomoze ktos co jeszcze? filtr paliwa? jakies przewody - moze nieszczelne? kompresja silnika? no nie wiem nawet o co jeszcze pytac? Dodatkowo po puszczeniu i dodaniu gazu lekkie szarpniecie i tak samo po zwolnieniu gazu co to czy jakies gumy sie oberwaly pod silnikiem lub skrzynia? Mial ktos taki problem? Do tego podczas jazdy na dziurach na zakrecie mam wrazenie ze auto podskakuje i sie przesuwa zawieszenie jest ok w polowie ma 50 procent amortyzatory zawieszenie w pelni sprawne, slysze tez delikatne stuki w przodzie ale zaden mechanik nic nie znalazl maszyny tez nie co to moze byc? a teraz zima jeszcze jakies chrupania dochodza... z tylu wszystko halasuje jakby bylo luzne jakby tlumik walil o podloge a jest sztywny jak z fabryki i nic z tego nie rozumiem. Wiem ze mam wiele pytan ale moze ktos zna na nie odpowiedz. Z gory dziekuje