Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spadanie obrotów po wlączeniu swiateł

06 Sty 2011 00:59 9148 25
  • Poziom 16  
    Witam, mam pewien problem z motocyklem gsxr 750 1991 natury elektrycznej A mianowicie podczas gdy silnik pracuje obroty trzymają się na normalnym poziomie 1200obr/min, natomiast gdy włączę światła obroty te spadają do około 1000obr.min czyli o 200obr/min.

    Sprawdzałem regulator i daje prawidłowe napięcie 14,4V
    Wszystkie bezpieczniki są nominalne i nie przepalają się

    Gdzie i w jaki sposób dokonać pomiarów w celu zweryfikowania problemu bo jak wiadomo gubię gdzieś "prąd"....

    "Za pomoc adekwatnie podziękuję"

    poniżej umieszczam schemat instalacji

    Pozdrawiam
    Spadanie obrotów po wlączeniu swiateł
  • Testo
  • Poziom 12  
    Miałem taki sam problem w mojej hondzie i powodem był stary akumulator, po wymianie baterii wszystko wróciło do normy.
  • Poziom 16  
    Sprawdż napięcia na samym kablu po włączeniu świateł najpierw przyłuż do minusa akumulatora i do minusa alternatora czy silnika i sprawdż czy ci nie upływa prąd.
    Potem podłącz do plusa akumulatora i do plusa alternatora czy prądnicy w zależności co tam masz.
    To masz ciągle ten sam kabel ale zobaczysz czy masz spadek napięcia.
    Oczywiście kabli nie rozłączaj, przyłóż tylko końcówki i daj na mały zakres Volt.
  • Poziom 18  
    Witam
    Owo gubienie się prądu jest powodem powodem włączenia świateł (obciążenia
    układu elektrycznego) spadania wolnych obrotów. Po 'jakimś' czasie obroty
    powrócą, ale zawsze najpierw spadają.
    Pozdrawiam. Andrzej.
  • Testo
  • Poziom 42  
    Czy wcześniej włączenie świateł obywało się bez spadku obrotów?
    Czy robiłeś jakieś zmiany w motorze. Naprawy, wywrotka, inne?
    Jak możesz podmień akumulator jak sugerował mariusz...mariusz.
    Sprawdź instalację. Szczególnie połączenia masy.
    Fajnie byłoby mieć amperomierz cęgowy na prąd stały i zrobić pomiary prądów. Ew. pomiary spadków napięć na przewodach przy wyłączonych a później włączonych światłach też pomogą.
  • Poziom 16  
    Akumulator jest nowy, kupiony na pod koniec tego roku, przeróbek nie dokonywałem, instalacja jest seryjna.

    Obojętnie kiedy włączę światła obroty zawsze spadają i już tak zostają, do czasu wyłączenia świateł.

    Dwa lata temu miałem identyczny motor i takich problemów z nim nie miałem. W tym od początku jest ten temat, wiec postanowiłem się za to zabrać.
  • Poziom 16  
    Zrób pomiary tak jak napisałem.
    Jeżeli wcześniej było dobrze to teraz powinno wyskoczyć co jest nie tak.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Żarówki jakiej mocy masz? Zgodne z instrukcją?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zawsze tak było, czy pojawiło się? Przecież prąd nie bierze się znikąd. Jak włączysz oświetlenie, to obciążenie wzrasta znacznie jak na możliwości prądnicy motocykl. I dodatkowe obciążenie silnika to normalna sprawa.
  • Poziom 16  
    Jest tak od początku, żarówka standardowa phliphs h4 55W


    Dokonam pomiarów prądów i napięć dam znać jutro :)
  • Poziom 39  
    Jeśli dobrze kojarzę jest to wersja gaźnikowa silnika. Prądnica to alternator z regulacją wzbudzenia. Czyli, że silnik po włączeniu oświetlenia jest trochę bardziej obciążony i reaguje spadkiem obrotów. Układ gaźnikowy nie posiada sprzężenia zwrotnego regulacji obrotów. Sytuacja wyglądałby inaczej przy silniku z wtryskiem lub regulatorem równoległym.
  • Poziom 16  
    Tak dokładnie to wersja na gaźnikach, dzisiaj pomierzyłem z przyjacielem napięcia i co się okazało.

    Napięcie na włączonym silniku wynosi 15,20V
    Przy włączonych światłach 15,60V

    Alternator 15,64V oraz 15,56V

    Wydaje mi się że to jednak regulator napięcia jest strzelony, ale czy zawyżone napięcie ładowania powoduję spadek obrotów silnika w zależności od obciążenia (światła).

    Zauważyłem również że napięcie po pewnym czasie faluje w zakresie 12-16V (na wył oświetleniu)
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Jeśli masz porównanie z poprzednim identycznym silnikiem to jak ma się sprawa z ruszaniem bez gazu?. Porównywalnie czy ten jest wyraźnie słabszy? (oczywiście bez świateł)

    15,5V to na pewno za duży prąd dla aku. To jest na wolnych obrotach?
    Najpierw zrób regulator i sprawdź diody mostka. Tylko najlepiej nie miernikiem lecz żarówką (20...50W) uprzednio wypinajać mostek z instalacji.
    Jak nie pomoże to regulacja silnika.

    Weź jeszcze ten miernik i sprawdź napięcie w pewnym aucie, żeby nie było tak że też pokazuje 15,5V...
  • Poziom 16  
    Przy przygazowaniu do 5000rpm jeszcze wzrasta o jakieś 0,23V. A motocykl jest w pełni sprawny i żwawo wkręca się na pełne 12,500tys obr. Spadku mocy w porównaniu z poprzednim nie zauważyłem, ciągną tak samo.

    Zaraz sprawdzę w aucie bo może faktycznie miernik zawyża.
  • Poziom 16  
    Masa gra bo napięcie jest zawyżone, więc ten problem odpada, dodatkowo profilaktycznie umasowałem dodatkowo na ramie i żadnych zmian !. Silnik chodzi równo gaźniki są po czyszczeniu i synchronizacji.


    Ps. Już pisałem akumulator jest nowy ! dedykowany do modelu
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Chodziło o to czy ruszanie bez gazu jest takie samo jak w tamtym- czy ci nie gaśnie itp, a nie o to czy idzie do odcięcia. Na wolnych obrotach silnik potrzebuje tylko kapkę mocy, a włączenie świateł zabiera jej połowę (piszę dla kontrastu).
    Można też zbadać jaki prąd płynie z alternatora w momencie włączenia świateł. Jak sprawa się zmienia gdy włączone jest ssanie

    Wyjścia wg mnie są dwa, albo zbyt mocno obciążony alternator, albo złe ustawienia silnika.
  • Poziom 16  
    Nie wiem jak tam wszystko jest korygowane.
    Jeżeli włączysz światła i spadną obroty to komputer powinien je podnieść tak by uzyskać właściwe obroty tym samym zwiększy się prąd ładowania.
    Sprawdż w podobnym modelu czy tak jest.
    Jeżeli takiej funkcji nie ma to masz problem z ładowaniem skoro kable są dobre.
    Może szczotki w alternatorze już słabo przylegają.
    Takie coś trzeba widzieć by stwierdzić co jest powodem.
    Może na samych klemach od akumulatora ci się prąd traci i objaw będzie taki sam.
    My tu któryś dzień z kolei siedzimy a elektryk by w 5 minut powiedział co jest.
    Oczywiście gdyby przy tym był.
  • Poziom 16  
    Ręce mi opadają. Alternator wymontowałem sprawdziłem nowym miernikiem (poprzedni prawdopodobnie zawyżał napięcie) :

    regulator (sprawny odcina przy 14V)
    diody prostownicze (sprawne)
    uzwojenia (rezystancja w normie, bez przebić do masy)

    ....
  • Poziom 42  
    WV Podejrzewam, że alternator nie ma szczotek. Silnik zaś, zasilany jest gaźnikami i nie ma sprzężenia zwrotnego! Nie tędy droga. Jednak minimalny spadek obrotów powinien być, ale minimalny a nie 200 RPM!
    marek1024 Zażyj sobie coś na uspokojenie, bo za bardzo panikujesz i gubisz tropy.
    Pisałem o kontroli mas. Szczególnie masy regulatora alternatora! Nie zrobiłeś tego i wypisujesz jakieś nielogiczne argumenty.
    Motor ma 20 lat i ma prawo mieć skorodowane styki!
    Nie zrobiłeś pomiarów spadków napięć na przewodach wysokoprądowych!
    Sugerowali to wszyscy dyskutanci łącznie ze mną. Dalej nie wiadomo jaki jest faktycznie przyrost prądu i w którym kablu on następuje. Spadki napięć powinny być mierzone na zakresie 200 mV (ew. 400mV jak taki masz).
    Bardzo podejrzane są pomiary napięć. Nie wiadomo gdzie mierzyłeś?? Nie byłeś łaskaw nawet wspomnieć, a to bardzo ważne.
    Ja stawiam na regulator alternatora. Masz ten komfort, że pasuje każdy do układu bez umasowionej szczotki. Praktycznie każdy współczesny alternator ma taki. Za 15 zł kupisz regulator do malucha lub nowszego poloneza. Weź wersję bez szczotek bo taniej.

    PS. Napisz czy alternator ma szczotki??
  • Poziom 16  
    Szczotki są sprawne mieszczą się w zakresie serwisowym.
  • Poziom 25  
    O ile dobrze kojarze to ten model ma alternator zewnetrzny, taki jak w autach, szczotkowy obcowzbudny. Co do zawyzonego napiecia moge dac ci pewien trop, mialem taki przypadek w pewnym motocyklu do ktorego zaadoptowalem taki alternator. Otoz do niego dochodza tylko dwa przewody, jeden to jest staly plus czyli wyjscie ladowania z alternatora, a drugi tzw. plus po stacyjce dla wzbudzenia przez regulator. Jezeli na plusie po stacyjce bedzie spadek napiecia (z racji zasniedzialych przewodow, konektorow, stykow stacyjki itp po drodze) to regulator zwiekszy napiecie ladowania tak, ze na tym przewodzie (plus po stacyjce) napiecie bedzie wynosilo w granicach 13,2 do 14,5 V. W tym czasie na akumulatorze bedzie oczywiscie odpowiednio wiecej. Moja rada- odepnij kostke od alternatora, zmierz napiecie miedzy zaciskami akumulatora a nastepnie miedzy masa alternatora a zaciskiem "plus po stacyjce" z kostki alternatora (oczywiscie na zgaszonym silniku i na wlaczonym zaplonie). Jezeli stwierdzisz roznice napiec to masz odpowiedz. Ja doraznie rozwiazale problem tak ze przecialem przewod plus po stacyjce przed alternatorem, podlaczylem dodatkowy przewod do plusa akumulatora i polaczylem go poprzez przekaznik z odcietym przewodem alternatora. Sterowanie przekaznika podlaczylem pod odciety plus po stacyjce. Ladowanie ma ksiazkowe wartosci, jednak czeka mnie wymiana czesci instalacji zeby bylo to tak jak fabrycznie (bez przekaznika)
  • Poziom 39  
    Po przeczytaniu zestawu porad dochodzę do wniosku, że przewidziano wszelkie plagi i nieszczęścia. Teraz też zagubiłem się o co chodzi osobie zadającej pytanie. Na wstępie napisał m. in. napięcie 14,4 V a później coś o 15,5 V. Ja zrozumiałem, że chodzi o spadek obrotów i tylko. A dlaczego nie rozpatrujecie, że osoba dokonująca regulacji i synchronizacji nie ustawiła właśnie tak gaźników? Jako , że wydaje mi się 1200 0br/min nieco za wysoko więc wyregulowano dla stanu włączonych świateł, czyli zgodnego z przepisami ruchu drogowego. Generalnie to chyba nie ma problemu a tylko studenckie dywagacje. W końcu oświetlenie pobiera ok 100 W energii (pewno 30 % mocy alternatora). Dla świętego spokoju zamiast rozbierać wszystko pomierzyłbym pobór prądu za włącznikiem świateł/bezpiecznik.
  • Poziom 9  
    ja mam w skuterze podobnie z tym że mi spada o jakieś 200 obr. zwiękrz obroty problem powinien zniknąć
  • Poziom 16  
    Nie lepiej elektryka zawołać i wszystko powie to będzie mniej kosztowne niż stracony czas na pisanie postów.
    W sumie może być jeszcze inna usterka o której autor postu nie wie która powoduje takie zachowanie silnika.
    Nie wiadomo czy sam układ zapłonowy przy niższym napięciu daje też dobre obroty bo to by świadczyło o jego uszkodzeniu gdyż mniejsza oporność żródła napięcia spowodowana włączoną żarówką w obwód 12V powoduje że regulator tak się zachowuje i nie ma tu nic wspólnego ze spadkiem napięcia ładowania.
    Wystarczy podłączyć akomulator samochodowy na próbę i nie powinno być spadku.
    Jeżeli spadek jest to raczej wina elektroniki aparatu zapłonowego.
    Nie wiem czy tam czasem nie ma potencjometru przepustnicy bo nie znam motorka dlatego z mojej stron chyba więcej nie potrafię pomóc.
    Elektryk znalazł by usterkę odrazu problem w tym że musi to zobaczyć.
    Przez internet to wszystko może wyglądać inaczej.