witam, mam problem. Moj silnik to c16nz. Przejechalem 45km i potem wracam do samochodu po 1,5 godzinie, przejechalem 3 metry i zgasl. Nie ma iskry. Moj mechanik wymienil modul zaplonowy i cewke na nowe - razem 200zl. Zaplon zostal ustawiony na lampe na 10stopni. Pojechalem do gazownika zeby ustawic gaz po 2 tygodniach bo samochod na gazie jak sie stalo na swiatlach przygasal ze telepalo calym samochodem i gasl. Przed awaria tez to bylo. Z dnia na dzien coraz gorszy mul na gazie ze dlawil sie przy 3 tysiacach - musialem odpuscic gaz zeby dalej sie rozkrecal, wiec pojechalem na ta wyzej wspomniana regulacje gazu. Gazownik powiedzial ze telepie silnikiem jak gaz jest wcisniety i pokazal mi to: to wyglada tak ze przy silnikiu wciska sie przepustnice, na oko gdzies do 3 tysiecy obrotow moze mniej deczko i silnikiem telepie przy tych obrotach. Gubi iskry chyba. Na benzynie tez to czuc ale o wiele wiele mniej, prawie nic ale jednak. Gazownik powiedzil ze musi dac bogata mieszanke zeby sie wkrecal w ogole i zebym zrobil porzadek z iskra i wymienil filtr powietrza i wtedy przyjechal na regulacje. Stawial na palec i kopulke. Ogladalem dzis to, nie znam sie na tym ale palec wyglada wporzadku, nie jest jakis wypalony, kopulka nie wyglada tez na zniszczona... Te kolko miedzy palcem a modulem zaplonowym (to chyba czujnik indukcyjny z tego co czytam) obraca sie lekko na osi, czy to powinno sie krecic sztywno razem z oska aparatu i palcem?
Swiece maja jakies 20 tysiecy. Kable od kiedy kupilem samocchod czyli minimum 24 tysiacy, ale nie widac na nich przebic w ciemnym swietle. Reduktor ma rok, filtr w reduktorze wymieniony. Tak jak wspomnialem modul zaplonowy w aparacie i cewka zaplonowa ta pod zbiornikiem wspomagania wymieniona na nowe.
Dodam ze na benzynie wszystko w czasie jazdy wyglada elegancko. Idzie jak na dopalaczach. Na gazie LPG gdy teraz jest ta bogata mieszanka ustawiona to tez idzie jak wariat w miescie, w trasie ma tez moc ale z opoznieniem sie zbiera dobrze (wciskam gaz zeby wyprzedzic to mija ze 2 sekundy i wtedy idzie, to pewnie przez ta mieszanke bogata). Najgorsze jest to ze w miescie przy stalej predkosci na gazie przerywa a w trasie jak sie rozpedzam to jest ok, i jak zlapie stala predkosci to juz jakis nagle mul sie robi i czuc ze przerywa. Tak wiec tylko przy przyspieszaniu jest ok.
Blagam, od czego zaczac... Czy kable WN moga byc zle mimo ze nie ma dyskoteki pod maska w nocy? Czy da sie ocenic stan kopulki i palca czy poprostu wymieniac i juz? Przed problemami z gazem i padnieciem iskry samochod chodzil wysmienicie. Tylko lalem gaz i ogien na tloki a teraz mi rece opadaja jak widze ludzi na roznych forach ktorzy wymieniaja wszystko zwiazane z zaplonem i pisza ze dalej to samo
Swiece maja jakies 20 tysiecy. Kable od kiedy kupilem samocchod czyli minimum 24 tysiacy, ale nie widac na nich przebic w ciemnym swietle. Reduktor ma rok, filtr w reduktorze wymieniony. Tak jak wspomnialem modul zaplonowy w aparacie i cewka zaplonowa ta pod zbiornikiem wspomagania wymieniona na nowe.
Dodam ze na benzynie wszystko w czasie jazdy wyglada elegancko. Idzie jak na dopalaczach. Na gazie LPG gdy teraz jest ta bogata mieszanka ustawiona to tez idzie jak wariat w miescie, w trasie ma tez moc ale z opoznieniem sie zbiera dobrze (wciskam gaz zeby wyprzedzic to mija ze 2 sekundy i wtedy idzie, to pewnie przez ta mieszanke bogata). Najgorsze jest to ze w miescie przy stalej predkosci na gazie przerywa a w trasie jak sie rozpedzam to jest ok, i jak zlapie stala predkosci to juz jakis nagle mul sie robi i czuc ze przerywa. Tak wiec tylko przy przyspieszaniu jest ok.
Blagam, od czego zaczac... Czy kable WN moga byc zle mimo ze nie ma dyskoteki pod maska w nocy? Czy da sie ocenic stan kopulki i palca czy poprostu wymieniac i juz? Przed problemami z gazem i padnieciem iskry samochod chodzil wysmienicie. Tylko lalem gaz i ogien na tloki a teraz mi rece opadaja jak widze ludzi na roznych forach ktorzy wymieniaja wszystko zwiazane z zaplonem i pisza ze dalej to samo