Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczny prostownik do ładowania akumulatorów 6A

d3lta 17 Sty 2011 06:18 53372 70
  • #61 17 Sty 2011 06:18
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    Ja polecam bardzo prostą konstrukcje na bazie tyrystora i stabilizatora 15V, jak ktoś chcę moge podać co i jak,

  • Arrow Multisolution Day
  • #62 18 Sty 2011 00:55
    DIGI80
    Poziom 10  

    Kolego "krzysiek7" i tu się troszkę mylisz. Stan jaki Ty opisujesz świadczy o tym, że ten akumulator to lepiej wyrzucić niż Ładować. Szybki wzrost napięcia i spadek prądu świadczy o tym, że jego pojemność jest już bardzo okrojona. Akurat jestem elektrykiem pojazdów samochodowych i wiem, że każdy regulator napięcia w samochodzie ładuje go w przedziale od 14.2 do 14.4V i jest ograniczony tylko napięciowo. Początkowy prąd ładowania w przypadku diesla ze zdechłym silnikiem;)(długo zanim odpali)to prąd rzędu nawet 40A. Zatem prostownik z takimi parametrami to dobra ładowarka, a jeśli dobrze pamiętam napięcie niszczące ogniwo ołowiowo-kwasowe to 2.6V. Nie polecam ładować aku napięciem większym niż 15.6V.
    Cierpliwym proponuję też wykonać test na rozładowanie aku prądem 20 godzinnym, można w ten sposób bardzo łatwo ocenić jego stan. Polega to na tym, że do w pełni naładowanego aku podłączamy obciążenie równe 1/20 jego pojemności (50Ah=2,5A), podłączamy woltomierz i mierzymy czas do momentu w jakim aku osiągnie 10.5V (napięcie uważane za całkowite rozładowanie aku) 100% sprawny akumulator powinien rozładowywać się 20h. Tekst może mało związany z tematem ale być może uświadomi nie jednemu że może to już czas na nowe aku a nie na jego ładowarkę.

    Pozdrawiam.

    Poprawiłem błędy ze względu na to że to kolegi pierwszy post.
    Na przyszłość proszę pamiętać, że na forum piszemy z zachowaniem zasad języka polskiego. Zdania zaczynamy z wielkiej litery i kończymy kropką, używamy także znaków interpunkcyjnych i diaktrycznych.
    CMS

  • Arrow Multisolution Day
  • #63 18 Sty 2011 16:37
    CMS
    Administator HydePark

    Zgadzam się co do tego że akumulator o którym mowa, zakończył już swój żywot. Co do rozładowania 1/20 pojemności to, ja zwykle używałem 1/10, ale to nie powinno mieć większego znaczenia.
    Natomiast jeśli chodzi o "cyferki" podane przez kolegę DIGI80, to od razu mi się nie spodobały, zwłaszcza rozładowanie do 10,5V. Zerknąłem do wikipedii i rzeczywiście:

    Cytat:
    Typowy akumulator samochodowy, złożony z 6 ogniw posiada:

    * siłę elektromotoryczną = 12,6 V
    * Minimalne napięcie (wskazujące na stan głębokiego rozładowania) - 10,8 V
    * Prawidłowe napięcie ładowania - minimalne: 13,9 V - maksymalne 14,5 V
    * Napięcie przeładowania - występujące w trakcie wydzielania wodoru > 14,7 V
    * W przypadku rozładowania akumulatora celowe jest ładowanie go niskim stałym prądem do napięcia nawet 16,5 V


    Co prawda ten ostatni punkt mnie bardzo zastanawia, ale reszta danych pokrywa się z moją wiedzą :)

    Pozdrawiam.
    CMS

  • #64 18 Sty 2011 21:56
    krzysiek7
    Poziom 34  

    DIGI80 napisał:

    Cytat:
    Stan jaki Ty opisujesz świadczy o tym, że ten akumulator to lepiej wyrzucić niż Ładować.

    Kolego DIGI80, jesteś w błędzie, to jest roczny pełnosprawny akumulator i nie mam powodu aby go wyrzucać.
    Cytat:
    Szybki wzrost napięcia i spadek prądu świadczy o tym, że jego pojemność jest już bardzo okrojona.

    Uważasz, że w chwili uzyskania napięcia 14,4V akumulator jest już w pełni naładowany? W takim razie zrób taką próbę i sprawdź gęstość elektrolitu jaką wtedy uzyskasz. Jak zrobisz to doświadczenie to napisz o wynikach.
    Dla jasności, ja nie mówiłem, że nie da się przy takim napięciu naładować akumulatora, tylko że takie ładowanie trwa bardzo długo i jeżeli ktoś musi codziennie jeździć samochodem, to raczej każdemu się cierpliwość skończy.
    Cytat:
    Akurat jestem elektrykiem pojazdów samochodowych i wiem, że każdy regulator napięcia w samochodzie ładuje go w przedziale od 14.2 do 14.4V i jest ograniczony tylko napięciowo.

    Masz zupełną rację, tylko że w samochodzie jest z założenia akumulator naładowany, a alternator tylko ma uzupełnić ubytki energii zużytej podczas rozruchu itp, oraz zasilać wszystkie odbiorniki w pojeździe. Wstaw do samochodu rozładowany akumulator i spróbuj go naładować alternatorem, zobaczysz ile zajmie Ci to czasu. Chociaż jako elektryk samochodowy powinieneś o tym wiedzieć.

    CMS napisał:


    Cytat:
    Cytat:
    Typowy akumulator samochodowy, złożony z 6 ogniw posiada:

    * siłę elektromotoryczną = 12,6 V
    * Minimalne napięcie (wskazujące na stan głębokiego rozładowania) - 10,8 V
    * Prawidłowe napięcie ładowania - minimalne: 13,9 V - maksymalne 14,5 V
    * Napięcie przeładowania - występujące w trakcie wydzielania wodoru > 14,7 V
    * W przypadku rozładowania akumulatora celowe jest ładowanie go niskim stałym prądem do napięcia nawet 16,5 V


    Co prawda ten ostatni punkt mnie bardzo zastanawia, ale reszta danych pokrywa się z moją wiedzą

    Chodzi o to, że przy takim napięciu mamy możliwość utrzymywać prąd na poziomie 1/10 pojemności akumulatora i akumulator po kilku lub kilkunastu godzinach ładowania osiąga właściwą gęstość elektrolitu, czyli 1,28 g/cm³. Ładując przy napięciu 14,4V prąd ładowania drastycznie spada przez co czas ładowania również drastycznie się wydłuża. Im bliżej gęstości 1,28 g/cm³, tym prąd mniejszy.

    Pozdrawiam.
    Krzysiek

  • #66 21 Sty 2011 09:49
    krzysiek7
    Poziom 34  

    Tak naprawdę to ciężko jest tu pogodzić bezpieczeństwo z szybkością ładowania, zawsze trzeba iść na kompromis. Jeżeli już chcesz mieć prostownik bezpieczny dla akumulatora to napięcie 14,4V jest prawidłowe ale oczywiście musisz się liczyć z tym, że ładowanie będzie trwało dłużej.

    Cytat:
    Prostownik fajnie ładuje, faktycznie działa do 14,4V a potem załącza się z powrotem przy 13,2V

    Myślę, że dużym błędem jest taki układ. Jeżeli już to bardziej bym się skłaniał przy utrzymywaniu stałego napięcia 14,4V, jest bezpieczne dla akumulatora, a jednocześnie nie ma przerw w ładowaniu, które tak naprawdę nic nie wnoszą oprócz wydłużenia czasu ładowania.

  • #67 21 Sty 2011 15:45
    d3lta
    Poziom 18  

    Z twojego postu wynika kolego że najlepiej było by zrobić prostownik na bazie zwykłego trafo i mostka który ma na wyjściu 14,5V prądu stałego pod obciążeniem?


    Moderowany przez CMS:

    Panowie, tak nie może być, temat kwalifikuję do zamknięcia, ponieważ już dawno zszedł z dyskusji o konstrukcji wykonanej przez autora...
    Kolejny post traktujący o czymkolwiek innym niż prostownik z pierwszego posta, zostanie nagrodzony ostrzeżeniem i spowoduje zamknięcie tematu.

  • #68 18 Lut 2011 17:48
    MytnikO
    Poziom 13  

    Witam. Czytając posty mam jedno pytanie. Czy zakresy dla tego prostownika można ustawić tak aby włączał się powiedzmy przy 13.7-13.9 a wyłączał przy 14.4? Czy takie ładowanie nie zaszkodzi aku. Bo jak mam standardowo ustawione progi 13.2/14.4 to przerwy są dość długie. Dojdzie do 14.4, potem długa chwila zanim spadnie do 13.2 i tak w kółko.

  • #70 19 Lut 2011 07:57
    MytnikO
    Poziom 13  

    Ale nie zaszkodzi o w żaden sposób akumulatorowi?

  • #71 19 Lut 2011 11:32
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    Nie zaszkodzi, akumulator będzie tylko częściej podładowywany do napięcia 14,4V.