logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz Unitra ŁZR PW-7011

Kruczy100 07 Sty 2011 07:26 5025 2
REKLAMA
  • #1 8970111
    Kruczy100
    Poziom 10  
    Chciałbym poznac Wasze opinie na temat w/w wzmacniacza. Tak po prostu:). Jak oceniacie jego barwę grania itd .;).
  • REKLAMA
  • #2 8970159
    pipałosia
    Poziom 28  
    Ja nie mam nic do zarzucenia, choćby z sentymentu do naszych produktów ale wiadomo że opinie będą różne. Wiadomo też że potencjometry po pewnym czasie lubiły trzeszczeć z czym można sobie poradzić.
  • #3 8973087
    PZ IX
    Poziom 35  
    Cóż, jestem posiadaczem dwóch PW-7010, identyczne jak 7011 poza brakiem wskaźników wysterowania. Generalnie wzmacniacze te mają zalety i wady bardzo podobne do większości wzmacniaczy Unitra. W końcu to ta sama rodzina układowa, w PW 701x/702x jest tylko dołożony ten dziwny, osobny zasilacz ujemnej szyny zasilania stopnia napięciowego "końcówki" mocy, nie mam pojęcia po co... chyba przez zmianę jednego rezystora w porównując ze schematem WS 304S.
    Na plus zaliczam na pewno niezłą jakość podzespołów , choć bywają kwiatki w stylu starzejących się tranzystorów, które teoretycznie powinny przeżyć więcej lat niż te 20-30... Ma jeszcze przyzwoite brzmienie, choć bezpośrednio nie porównywałem z moim obecnie referencyjnym sprzętem. Ale w zupełności starcza do normalnego słuchania, bez problemu będzie okej nawet do porządniejszych kolumn.
    Wady? Nieciekawe chłodzenie, słabe tranzystory końcowe - 40W na sztukę? Przecież ten wzmacniacz ma około 35W na kanał! Skutek tych obu wad to spalenie ich przy przeciążeniu, gdyż jedyne sensowne zabezpieczenie tego wzmacniacza to bezpieczniki wyjściowe, przeciwzwarciówka też czasem jest zamontowana - zależy czy mieli pod ręką elementy :? , ale jej próg zadziałania powinien przypadać poniżej mocy muzycznej, czyli na ok. te 35 watów, więc kiepsko. Dalej - brak zabezpieczenia DC i opóźnionego załączania kolumn oraz ich szybkiego odłączania po wyłączeniu. To nie jest poważna wada, ale drażni.
    Wszystko zależy za ile się ten sprzęt kupuje. Dla mnie wydanie 130-160 zł na niego mija się z celem... za tę kwotę spokojnie można mieć słabszego z japończyków czy amerykanów, który niestety przebije większość poczciwych polskich wzmacniaczy.
REKLAMA