Witam
Chciałbym się poradzić jaki warto kupić samochód do 3500 zł.
Chciałbym się poradzić jaki warto kupić samochód do 3500 zł.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamkamil907 napisał:Passat B3 jest wygodny? albo audi B3? Chyba sobie jaja robisz albo nie jechałeś wygodnym autem. Poza tym tak jak pisałem wcześniej w tych pieniądzach niemieckie auto będzie się nadawało jedynie aby zaprowadzić je na złom, albo dołożyć na dzień dobry drugie tyle żeby to jakoś jeździło.
Co do tematu poloneza to rzeczywiście z ceną ktoś nieźle przesadził, za połowę tej kwoty warto by było jeszcze kupić.
Krzychu4921 napisał:Dobry żart... 200 tys. km przebiegu w aucie za 3500zł to dużo?!? U nas to jest paranoja z tymi przebiegami. Wszyscy kręcą liczniki, jakby się czas zatrzymał i 10cio letnie auta mają po 100tys. km przebiegu - tyle to robiły syrenki w latach 70'tych które tylko od święta wyciągano spod plandeki.ciężko jest znależć takiego opla z małym przebiegiem przeważnie są już z przebiegami ok. 200 tys.
Krzychu4921 napisał:Ile lat ma instalacja LPG? Czy auto bez problemu pracuje na benzynie? Co do przebiegu... 19 lat z LPG, jak dla mnie to ma 300-350tys... Auto na zdjęciach robionych przez sprzedającego zawsze wygląda ładnie. Obejrzyj progi, błotniki i podłogę. Podejrzanie wygląda mi ten "remont silnika". Sama wymiana uszczelki to min. 600zł - po co ktoś by robił remont i sprzedawał auto? Poza szczególnymi przypadkami (np. ja wymieniłem przed sprzedażą hamulce, wydech i sprzęgło - bo sądziłem że jeszcze pojeżdżę tym autem, ale trafiła mi się okazja i kupiłem nowe) wygląda to podejrzanie.Skoro widze że o polonezie każdy mówi różnie to co powiecie na opla astre kombi 1.6 benzyna+gaz, 1992 rok, przebieg 190 000 tys.(o ile nie był cofany), silnik po remoncie uszczelki pod głowicą cena ok.2800 zł - auto do małych poprawek(nie wiem jeszcze o jakie poprawki chodzi, auto widziałem na zdjęciach i ładnie wygląda,{no może tylko progi w dwóch miejscach były podmalowane i tłumik trzeba pospawać} nie widziałem tylko silnika).
kamil907 napisał:Mimo wszystko będę się trzymał swojego zdania, że w tej samej cenie można znaleźć o wiele wygodniejsze auta od passata i jestem tego pewien w 100%
Krzychu4921 napisał:jakie macie zdanie o Fordzie Orionie 1.8 Diesel 1993 rok, 150000 tys. przejechane, od pierwszego właściciela, cena 2500zł, stan jak na zdjęciach bardzo ładny.
Krzychu4921 napisał:TD czyli zwykły diesel? czy te silniki są wytrzymałe?
_eddie_ napisał:Polonez? Nie bądźcie śmieszni! To niebezpieczne auto (w zimę), dużo pali, koroduje w oczach i jest koszmarny w użytkowaniu - głośny, niestabilny, trzepiący każdym detalem w aucie na malutkich wybojach.
Za 3500zł - passat b3 1.8b (okolice 1990-92 powinny się udać). Idzie złapać taniej ale nie polecam - mogą być przelatane przez budowlańców lub klepane. Ale taki passacik 1990 z 1.8 i odrobinie szczęścia będzie z LPG - to auto które zapawnia wysoki komfort jazdy, ciszę i bezpieczeństwo. A do tego osiągi dyskryminujące wyżej wymienionego poloneza. Że nie wspomę o kosztach - spalanie na połowę z 1.5 fso czy 1.6gli. W tej kwocie można też złapać AUDI 80 (b3) z podobnych lat. Tak jak VW - wygoda, wygoda i wygoda z dużą ilością bezpieczeństwa i niezawodności. Wspomnę jeszcze na blachę - jak samochód nie miał przygód z drzewami i innymi autami to rdzy będzie na nich niewiele. Za to na polonezie, citronie czy renówce ...
.A jak szczęście dopisze to może i ON (1.6t, 1.9t) choć te już są droższe.
Gdy braknie pomysłów to zostaje jeszcze tani a dobry ford escort - wszystko od 1993-94 już w jest w miarę sensowne i podobne. Koroduje ale tanie w częściach. Nie polecam benzyny 1.4 oraz 1.6 pierwszej edycji - pierwszy pali jak smok a chodzi jak litrowa fiesta a drugi słynie z dużej awaryjości.