Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki zakup samochodu do 3500 zł. jest wart uwagi?

Krzychu4921 07 Sty 2011 12:31 10665 56
  • #1 07 Sty 2011 12:31
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    Witam
    Chciałbym się poradzić jaki warto kupić samochód do 3500 zł.

    0 29
  • #2 07 Sty 2011 12:40
    Badyl91
    Poziom 17  

    A jaki rocznik i silnik Cię interesuje możesz kupić np. OPLA ASTRĘ I, benzyna 1,6, lub 1,6+LPG, albo 1,7TD. Tanie części mało awaryjny ;D

    0
  • #3 07 Sty 2011 14:06
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    silnik max. 1.6 najlepiej z gazem, opel myśle że dobry pomysł tylko jaki przebieg mozna okreslic na duzy w takim oplu ponieważ ciężko jest znależć takiego opla z małym przebiegiem przeważnie są już z przebiegami ok. 200 tys.

    0
  • #4 07 Sty 2011 14:11
    kamil907
    Poziom 28  

    200tys przebiegu to bardzo mało jak na ten budżet którym dysponujesz.
    Peugeot 405, najlepiej 1.9D. Części tanie, auto bezawaryjne i nie sprawiające problemów, niskie spalanie. Blachy ocynkowane więc rdzy na nich nie uświadczysz o ile konkretny egzemplarz nie był bity. Uwagę trzeba zwrócić jedynie na stan belki tylnej ale jeśli tylko tylne koła stoją prosto to można brać śmiało.
    Poza tym w tym budżecie prawda jest taka, że nie ma sensu trzymać się jednej konkretnej marki. Trzeba po prostu szukać auta w jak najlepszym stanie. Napisz jeszcze jakiego auta potrzebujesz, mniejszego/większego? Ile będziesz nim jeździł i na jakich odcinkach?

    0
  • #5 07 Sty 2011 14:56
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    Auto wielkości astry I zwykłej lub w kombi, 5-cio drzwiowe. Jeździł nim będe do końca czyli aż będzie nadawał się na złom. Trasy będe nim pokonywał po mieście najczęściej, ale w trase taką jak ok. 400 tys. to ok. 2 razy do roku. Reszta jazdy, czyli niedaleko poza miasto tygodniowo będzie przekraczać ok. 100km. Diesel czy Benzyna czy Benzyna + gaz obojętne byle silnik był 1.6 max. ponieważ opłaty jak wiadome czym wiekszy silnik to droższe. Odnoście będzyny to chciałbym się dowiedzieć jak kupie auto za takie pieniądze w benzynie to opłaca się do niego zakładać gaz?

    0
  • #6 07 Sty 2011 17:04
    kamil907
    Poziom 28  

    OK, więc podam ci kilka aut którymi warto się zainteresować w tej cenie i które mają silniki do 1,6. Peugeot 405 przy czym lepiej unikać wersji składanych w Lublinie ze wzglęgu na słabszą jakość, peugeot 306, Citroen Xantia, ZX, Renault 19. Niemieckich "cudów" motoryzacji w tej cenie bym nie polecał bo kupisz prawdopodobnie kupkę złomu na kółkach. Jeśli już myślisz o gazie to proponował bym od razu zakupić auto z instalacją bo nie ma sensu do auta w tej cenie wkładać LPG. Poza tym na twoim miejscu w ogóle przemyślał bym tą kwestię bo może przy takich przebiegach lepiej było by jeździć na samej benzynie. Pamiętaj, że mając LPG zapłacisz więcej za przegląd, za jakiś czas pewnie skończy się legalizacja na butlę (bo nkt przecież nie sprzedaje auta z nową instalacją) więc trzeba będzie ją wymienić, dodatkowe koszta to również bierzące wymiany materiałów eksploatacyjnych instalacji oraz jej regulacje.

    0
  • #7 07 Sty 2011 22:24
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    A co powiecie na Poloneza Caro Plus w stanie bdb z 1.6 benzyna z gazem przejechane 90 tys. 1998 rok, silnik Suchy, blacha bez korozji, plastiki nie powycieranie ani nie popękane.

    0
  • #8 08 Sty 2011 08:25
    kamil907
    Poziom 28  

    To zależy w jakiej cenie, ale jeśli rzeczywiście jest w tak dobrym stanie to warto. Oczywiście o ile cena jest rozsądna. Przy czym spalanie, komfot jazdy i awaryjnośc będą na pewno gorsze od zaproponowanych wcześniej aut ale dla twoich potrzeb polonez powinien wystarczyć. Zwróć tylko szczególną uwagę na korozję bo może być jedynie dobrze zamaskowana i wtedy znów się pojawi bardzo szybko.

    1
  • #9 08 Sty 2011 10:34
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    cena za tego poloneza to 3000zł. Wydaje mi się że troszke za wysoka

    0
  • #10 08 Sty 2011 10:40
    _eddie_
    Poziom 32  

    Polonez? Nie bądźcie śmieszni! To niebezpieczne auto (w zimę), dużo pali, koroduje w oczach i jest koszmarny w użytkowaniu - głośny, niestabilny, trzepiący każdym detalem w aucie na malutkich wybojach.

    Za 3500zł - passat b3 1.8b (okolice 1990-92 powinny się udać). Idzie złapać taniej ale nie polecam - mogą być przelatane przez budowlańców lub klepane. Ale taki passacik 1990 z 1.8 i odrobinie szczęścia będzie z LPG - to auto które zapawnia wysoki komfort jazdy, ciszę i bezpieczeństwo. A do tego osiągi dyskryminujące wyżej wymienionego poloneza ;) . Że nie wspomę o kosztach - spalanie na połowę z 1.5 fso czy 1.6gli. W tej kwocie można też złapać AUDI 80 (b3) z podobnych lat. Tak jak VW - wygoda, wygoda i wygoda z dużą ilością bezpieczeństwa i niezawodności. Wspomnę jeszcze na blachę - jak samochód nie miał przygód z drzewami i innymi autami to rdzy będzie na nich niewiele. Za to na polonezie, citronie czy renówce ... ;) .A jak szczęście dopisze to może i ON (1.6t, 1.9t) choć te już są droższe.

    Gdy braknie pomysłów to zostaje jeszcze tani a dobry ford escort - wszystko od 1993-94 już w jest w miarę sensowne i podobne. Koroduje ale tanie w częściach. Nie polecam benzyny 1.4 oraz 1.6 pierwszej edycji - pierwszy pali jak smok a chodzi jak litrowa fiesta a drugi słynie z dużej awaryjości.

    0
  • #11 08 Sty 2011 11:07
    kamil907
    Poziom 28  

    Passat B3 jest wygodny? albo audi B3? Chyba sobie jaja robisz albo nie jechałeś wygodnym autem. Poza tym tak jak pisałem wcześniej w tych pieniądzach niemieckie auto będzie się nadawało jedynie aby zaprowadzić je na złom, albo dołożyć na dzień dobry drugie tyle żeby to jakoś jeździło.
    Co do tematu poloneza to rzeczywiście z ceną ktoś nieźle przesadził, za połowę tej kwoty warto by było jeszcze kupić.

    0
  • #12 08 Sty 2011 11:15
    _eddie_
    Poziom 32  

    kamil907 napisał:
    Passat B3 jest wygodny? albo audi B3? Chyba sobie jaja robisz albo nie jechałeś wygodnym autem. Poza tym tak jak pisałem wcześniej w tych pieniądzach niemieckie auto będzie się nadawało jedynie aby zaprowadzić je na złom, albo dołożyć na dzień dobry drugie tyle żeby to jakoś jeździło.
    Co do tematu poloneza to rzeczywiście z ceną ktoś nieźle przesadził, za połowę tej kwoty warto by było jeszcze kupić.


    Od dawna mam passata b3 (1.9t) i gdyby nie moja głupota nic poza paliwem bym nie musiał do niego dokładać. Tak samo znajomy - posiada audi 80 b3 z 89r. I tylko olej, filtry i paliwo. Że nie wspomnę o tym, że wnętrze się nie zużyło, że ciągle jest cicho i pewne. A polonez? dziesięciolatek to sama rdza, wiecznie coś cieknie czy wymaga wymiany. Nie tyczy to owszem wylatanych przez debili golfów czy bmw.

    0
  • #13 08 Sty 2011 12:33
    siewcu
    Poziom 33  

    kamil907, proponuję Ci, żebyś przestał pieprzyć głupoty. Passat B3 JEST WYGODNYM AUTEM, a Polonez jest warty te 3000 - jeśli faktycznie jest w dobrym stanie. Swoją drogą to, że Polonez nie jest bezpieczny to brak wiedzy na temat tego auta.

    0
  • #14 08 Sty 2011 21:53
    kamil907
    Poziom 28  

    Mimo wszystko będę się trzymał swojego zdania, że w tej samej cenie można znaleźć o wiele wygodniejsze auta od passata i jestem tego pewien w 100%

    0
  • #15 08 Sty 2011 22:03
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    Skoro widze że o polonezie każdy mówi różnie to co powiecie na opla astre kombi 1.6 benzyna+gaz, 1992 rok, przebieg 190 000 tys.(o ile nie był cofany), silnik po remoncie uszczelki pod głowicą cena ok.2800 zł - auto do małych poprawek(nie wiem jeszcze o jakie poprawki chodzi, auto widziałem na zdjęciach i ładnie wygląda,{no może tylko progi w dwóch miejscach były podmalowane i tłumik trzeba pospawać} nie widziałem tylko silnika).

    0
  • #16 08 Sty 2011 22:09
    tzok
    Moderator Samochody

    Krzychu4921 napisał:
    ciężko jest znależć takiego opla z małym przebiegiem przeważnie są już z przebiegami ok. 200 tys.
    Dobry żart... 200 tys. km przebiegu w aucie za 3500zł to dużo?!? U nas to jest paranoja z tymi przebiegami. Wszyscy kręcą liczniki, jakby się czas zatrzymał i 10cio letnie auta mają po 100tys. km przebiegu - tyle to robiły syrenki w latach 70'tych które tylko od święta wyciągano spod plandeki.

    200 tys. km to jest dość duży ale realny przebieg ale dla 5-6 letniego samochodu i wcale nie jest to jakiś tragicznie duży przebieg skreślający taki samochód - oczywiście pod warunkiem odpowiedniego serwisowania samochodu.

    Przy kwocie jaką dysponujesz nie patrz na markę ani na komfort - patrz, żeby auto było w przyzwoitym stanie technicznym i żeby było możliwie proste i tanie w naprawie. Auto za tę kwotę na pewno będzie już mocno "zmęczone życiem" więc wyjątkowo w tym przypadku zgodzę się, że warto szukać jakiejś popularnej marki, by nie było problemu z częściami (po przyjmuję, że głównym źródłem części będą szroty). Im gorsze wyposażenie dodatkowe tym mniej rzeczy które mogą popsuć...

    Krzychu4921 napisał:
    Skoro widze że o polonezie każdy mówi różnie to co powiecie na opla astre kombi 1.6 benzyna+gaz, 1992 rok, przebieg 190 000 tys.(o ile nie był cofany), silnik po remoncie uszczelki pod głowicą cena ok.2800 zł - auto do małych poprawek(nie wiem jeszcze o jakie poprawki chodzi, auto widziałem na zdjęciach i ładnie wygląda,{no może tylko progi w dwóch miejscach były podmalowane i tłumik trzeba pospawać} nie widziałem tylko silnika).
    Ile lat ma instalacja LPG? Czy auto bez problemu pracuje na benzynie? Co do przebiegu... 19 lat z LPG, jak dla mnie to ma 300-350tys... Auto na zdjęciach robionych przez sprzedającego zawsze wygląda ładnie. Obejrzyj progi, błotniki i podłogę. Podejrzanie wygląda mi ten "remont silnika". Sama wymiana uszczelki to min. 600zł - po co ktoś by robił remont i sprzedawał auto? Poza szczególnymi przypadkami (np. ja wymieniłem przed sprzedażą hamulce, wydech i sprzęgło - bo sądziłem że jeszcze pojeżdżę tym autem, ale trafiła mi się okazja i kupiłem nowe) wygląda to podejrzanie.

    0
  • #17 08 Sty 2011 22:25
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    dzięki wszystkim za pomoc, przemyślałem wszystko i doszedłem z waszą pomocą do wniosku że trzeba czekać na jakąś okazje najlepiej kupić od sąsiada albo kogoś kogo się widziało jak użytkuje auto które później sprzedaje.

    0
  • #18 09 Sty 2011 09:15
    _eddie_
    Poziom 32  

    kamil907 napisał:
    Mimo wszystko będę się trzymał swojego zdania, że w tej samej cenie można znaleźć o wiele wygodniejsze auta od passata i jestem tego pewien w 100%


    Podobnej klasy "wygody" były fordy taunusy, mercedesy w124 (nawet nie 190!), ople omegi itd. Taki polonez to się nawet nie umywa do komfortu i kultury jazdy forda escorta a Ty twierdzisz, że passat jest kiepski? :) Swojego czasu tu było ulobione auto taksówkarzy (poza MB190 i 124). Myślisz czemu?

    0
  • #19 09 Sty 2011 15:20
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    skoro niektórzy tak mówią o tych większych silnikach to ile tak mniej więcej wyjdą opłaty na silnik 2.0 diesel, osoba na którą bym brał auto ma 60% zniżek.

    0
  • #20 09 Sty 2011 16:43
    kamil907
    Poziom 28  

    Ja dla 1,9D przy zniżkach 60% w TUW płacę zaledwie 330zł na rok.

    0
  • #21 09 Sty 2011 16:45
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    a jeżeli by była to tego dopisana osoba która ma pół roku prawo jazdy i 18 lat

    0
  • #22 09 Sty 2011 21:26
    kamil907
    Poziom 28  

    Nie pamiętam ile dokładnie zwiększają ale na pewno jest to znaczna kwota w porównaniu do tej wyjściowej przy pełnych zniżkach.

    0
  • #23 10 Sty 2011 09:11
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    jakie macie zdanie o Fordzie Orionie 1.8 Diesel 1993 rok, 150000 tys. przejechane, od pierwszego właściciela, cena 2500zł, stan jak na zdjęciach bardzo ładny.

    1
  • #24 10 Sty 2011 09:45
    _eddie_
    Poziom 32  

    Krzychu4921 napisał:
    jakie macie zdanie o Fordzie Orionie 1.8 Diesel 1993 rok, 150000 tys. przejechane, od pierwszego właściciela, cena 2500zł, stan jak na zdjęciach bardzo ładny.



    To samo co escort. Przyzwoite w komfocie, tanie w częściach (o ile ten 1.8 to td - trzeba doczytać bo niektóre mają kłopotliwe pompy). Troszę szybko zjada je rdza jak się zaniedba ale tanio da się dostać to i owo z blach.

    0
  • #25 10 Sty 2011 15:26
    Krzychu4921
    Poziom 8  

    TD czyli zwykły diesel? czy te silniki są wytrzymałe?

    0
  • #26 10 Sty 2011 18:23
    _eddie_
    Poziom 32  

    Krzychu4921 napisał:
    TD czyli zwykły diesel? czy te silniki są wytrzymałe?


    Oznaczenie TD (turbo diesel) tyczy się też wersji z intercoolerem. Dbane o dziwo są wytrzymałe. Moja siostra jeździ escortem z td(i) i ma przejechane ponad 350tyś bez poważnego remontu. Jedynie problemy właśnie z pompą.

    0
  • #27 10 Sty 2011 18:38
    annubis17
    Poziom 14  

    _eddie_ napisał:
    Polonez? Nie bądźcie śmieszni! To niebezpieczne auto (w zimę), dużo pali, koroduje w oczach i jest koszmarny w użytkowaniu - głośny, niestabilny, trzepiący każdym detalem w aucie na malutkich wybojach.

    Za 3500zł - passat b3 1.8b (okolice 1990-92 powinny się udać). Idzie złapać taniej ale nie polecam - mogą być przelatane przez budowlańców lub klepane. Ale taki passacik 1990 z 1.8 i odrobinie szczęścia będzie z LPG - to auto które zapawnia wysoki komfort jazdy, ciszę i bezpieczeństwo. A do tego osiągi dyskryminujące wyżej wymienionego poloneza ;) . Że nie wspomę o kosztach - spalanie na połowę z 1.5 fso czy 1.6gli. W tej kwocie można też złapać AUDI 80 (b3) z podobnych lat. Tak jak VW - wygoda, wygoda i wygoda z dużą ilością bezpieczeństwa i niezawodności. Wspomnę jeszcze na blachę - jak samochód nie miał przygód z drzewami i innymi autami to rdzy będzie na nich niewiele. Za to na polonezie, citronie czy renówce ... ;) .A jak szczęście dopisze to może i ON (1.6t, 1.9t) choć te już są droższe.

    Gdy braknie pomysłów to zostaje jeszcze tani a dobry ford escort - wszystko od 1993-94 już w jest w miarę sensowne i podobne. Koroduje ale tanie w częściach. Nie polecam benzyny 1.4 oraz 1.6 pierwszej edycji - pierwszy pali jak smok a chodzi jak litrowa fiesta a drugi słynie z dużej awaryjości.


    Łomatkoo, Passat B3 i komfort jazdy? Chybaś z byka spadł, nie jechałeś chyba nigdy w życiu komfortowym autem. Akurat mam porównanie z B3 i z pewnym francuzem. Przy nim VW to taczka na 4 kółkach i do tego parę lat starsza i z zerowym wyposażeniem, nie licząc przestarzałej technologii. Takie coś powinno kosztować z tys. złotych w takim roczniku.
    Audi również, to jest praktycznie to samo co Passat, czyli zawyzona cena, pospolite auto dla ludu, zerowe wyposażenie dodatkowe, przestarzała technologia itd. Jedynie można je pochwalić za ocynk, ale to nawet każdy Citroen w tych czasach miał, dzięki czemu te samochody nie rdzewieją. No i taczkowate zawieszenie...

    Co do zniżki i dopisania małoletniego do ubezpieczenia, to np. w Allianzie nic składka nie rośnie, pozostaje na poziomie zniżki 60%


    _eddie_
    350 tys. bez poważnego remontu dla diesla z tamtych lat to żaden wyczyn.



    Ja od siebie bym mógł zaproponować Citroena Xantie, szczególnie z 1.9TD. Zazwyczaj dobrze wyposażone, może nawet z klimą, komfort o którym możesz zapomnieć w innych autach oraz kompletny brak rdzy.
    I nie słuchaj się mitów o awaryjności, ten samochód uchodził za najmniej awaryjny samochód tamtych lat. Spójrz sobie nawet na nowy raport TUV z 2010r. Xantia ma miejsce 11, a np. Passat 50...

    0
  • #28 10 Sty 2011 20:23
    Badyl91
    Poziom 17  

    Z tańszych samochodów mogę Ci jeszcze zaproponować Nexię. Jeśli uda Ci się znaleźć jakąś w dobrym stanie technicznym z małym przebiegiem, bo jest ich mało ogólnie, to będziesz zadowolony. Najlepiej rocznik '97 najlepsza blacha. Silnik 1,5 SOHC (75KM) lub DOHC (90KM). I nie słuchaj opinii ze Daewoo jest awaryjne bo to nie prawda!!! A części taniutkie, dużo części identycznych jak w oplu.

    pozdrawiam

    0
  • #29 11 Sty 2011 00:00
    PCcepuk
    Poziom 19  

    z tymi przebiegami to juz sie robi chore....

    jezeli olej, płyny wymieniane regularnie to po 90'roku benzyniaki bez generalnych remontów robia 350tys. i wiecej, diesle 500-600tys. i wiecej.

    to tylko u nas w polsce auta nie maja przekraczane 200tys, :)
    w niemczech od własciciela auto jest w cenie auta w polsce i maja juz 5-6latki 200tys, i wiecej :)

    dobrym i tanim rozwiazaniem to nexia, astra szczegolnie silniki 8 zaworowe -toporne i stosunkowo bez awaryjne (najlepsze do "roznych" instalacji gazowych), nexia zerznieta z astry czesci sporo tych samych,
    blachowo astra troche słabiej wypada szegolnie tylne nadkola -zmora opli..
    jezeli nie masz pojecia o samochodach bedzie to na poczatku najlepsze wyjscie

    Dodano po 5 [minuty]:

    Krzychu4921

    diesel z 1993 i przebieg 150tys, -znaczy 8000km rocznie

    ktoremu na forum udalo sie taki wynik zobic i czym...?

    0
  • #30 11 Sty 2011 12:55
    siewcu
    Poziom 33  

    A ja myślę, że lepszej opcji niż Polonez w tym przedziale cenowym nie ma. Trwały, wyposażenie - no cudów nie ma co oczekiwać, ale idzie wyrwać nawet z klimą za 2500zł. Za 3500zł spokojnie można kupić poloneza z gazem i zostanie jeszcze na jakieś podstawowe wymiany. I nie będzie to auto zmęczone życiem.

    0