Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik 30A

szpeco 07 Sty 2011 15:59 49278 96
  • Prostownik 30A


    Projekt powstawał pół roku(brak czasu), ale udało się go skończyć i działa sprawnie.
    Prostownik budowany na wzór starej szkoły, jako urządzenie dla osób myślących i znających się w temacie, jest pozbawiony wszelkich zabezpieczeń, przed zwarciem biegunów, przekroczeniem 15v, czy przeładowaniem. Ma to być poprostu mocny prostownik do doraźnego podładowania akumulatora, a o resztę niech się martwi alternator :D Nie jest to sprzęt typu"podłączam i idę"
    Prostownik składa się z:
    -ogromne trafo 16V 30A
    -mostek prostowniczy 50A(były obawy co do niego, ale wytrzymał)
    -amperomierz
    -wentylatory(dałem aż dwa, bo lepiej sprzęt przechłodzić niż przegrzać)
    -trafo pomocnicze
    -regulator na stronie pierwotnej.
    -bezpieczniki 30A na stronie wtórnej i 10A na stronie pierwotnej(tak, 10A, trafo w stresie bierze 5A :D

    Na początku był mostek pół sterowany i 2 tyrystory 80A, ale nie znalazłem dobrego sterownika

    Starałem się wszystko robić zgodnie ze sztuka, uziemienie, grubość przewodów, jakość. Myślę, że mi się udało. Prostownik przeszedł chrzest bojowy, nie boi się odpalenia przy podłączonych klemach. Jedyna zmiana, jaka dokonam to dołożenia modułu chroniącego przed przeładowaniem, ale to kiedyś.Schemat nie powstał, jedynie mam schemacik regulatora po stronie pierwotnej
    a po stronie wtórnej są tylko mostek prostowniczy, amperomierz i bezpiecznik.
    Zdjęcia:
    Prostownik 30A Prostownik 30A Prostownik 30A Prostownik 30A Prostownik 30A Prostownik 30A Prostownik 30A


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • TermoPasty.pl
  • #2 07 Sty 2011 17:20
    Dreamer93
    Poziom 14  

    Jeżeli schemat nie powstał to robiłeś z pamięci?
    Parametry duże ale jakość i estetyka panelu przedniego pozostawia wiele do życzenia. Chociażby gotowa obudowa za 10zł w elektroniku.
    Miałeś trafo czy kupiłeś?

    PS. Nie pij jak bawisz się prądami :P

  • #3 07 Sty 2011 18:17
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Mi tam osobiście podoba się obudowa, na pewno lepsza od tych plastikowych łamaczy co sprzedają w niektórych elektronikach...
    Czyli może służyć jako prostownik rozruchowy ? :)

    Ogromny plus, bardzo mi się podoba ;)

  • TermoPasty.pl
  • #4 07 Sty 2011 18:40
    rafbid
    Poziom 32  

    Podoba mi się że jest prosty. Przydała by się funkcja wspomagania rozruchu :)

  • #5 07 Sty 2011 18:49
    Qujav
    Poziom 22  

    Rozrusznik na zimnym pobiera około 800A, i jak taki prostownik ma w tym pomagać ?

  • #6 07 Sty 2011 18:55
    abator
    Poziom 9  

    Po wyszlifowaniu przedniego panelu i wymiany części na nowe a nie z odzysku to prostownik będzie bardzo estetyczny bo nawet teraz jest jest to udana konstrukcja.

  • #7 07 Sty 2011 18:56
    Stary1952
    Poziom 33  

    szpeco napisał:

    Prostownik składa się z:
    -ogromne trafo 16V 30A
    -mostek prostowniczy 50A(były obawy co do niego, ale wytrzymał)

    Witam .
    Ten mostek prostowniczy to jakieś nieporozumienie ( chińskie badziewie ) będzie się bardzo grzał , nie pomoże mu nawet radiator z wymuszonym chłodzeniem . Wcześniej czy później padnie . Wymień na diody np. odzyskane z alternatora samochodowego . :?:

  • #8 07 Sty 2011 19:05
    Qujav
    Poziom 22  

    W TME są diody 70A 1000V albo mostki na 105A więc można by bez obaw na takie wymienić.

  • #9 07 Sty 2011 19:21
    rafbid
    Poziom 32  

    Qujav napisał:
    Rozrusznik na zimnym pobiera około 800A, i jak taki prostownik ma w tym pomagać ?
    Na pewno łatwiej jest odpalić gdy mamy słaby akumulator + np dodatkowe 30 amper z prostownika niż na tym samym akumulatorze bez prostownika. Oczywiście prostownik musi być przystosowany.

  • #10 07 Sty 2011 19:28
    Qujav
    Poziom 22  

    rafbid napisał:
    Qujav napisał:
    Rozrusznik na zimnym pobiera około 800A, i jak taki prostownik ma w tym pomagać ?
    Na pewno łatweiej jest odpalić gdy mamy słaby akumulator + np dodatkowe 30 amper z prostownika nisz na tym samym akumulatorze bez prostownika. Oczywiśćie prostownik musi być przystosowany.


    Możesz mi uwierzyć lub nie ale teoretycznie prostownik ten zachowałby sie jak na zwarciu. Przepalił by się bezpiecznik po stronie wtórnej a ten mostek by wyparował.
    Dodam że rozrusznik w dieslu jest 3x mocniejszy.

  • #11 07 Sty 2011 19:36
    rafbid
    Poziom 32  

    Wiem jak zachował by się ten prostownik czytaj że zrozumieniem. Napisałem że musi być przystosowany.

  • #12 07 Sty 2011 19:44
    Qujav
    Poziom 22  

    rafbid napisał:
    Wiem jak zachował by się ten prostownik czytaj że zrozumieniem. Napisałem że musi być przystosowany.


    Czytam ze zrozumieniem, jednak przystosowanie prostownika do takiego poboru prądu to nie lada wyzwanie. Uważam, że jest to praktycznie nie możliwe. Ograniczenie po stronie pierwotnej nic nie da, uzwojenia wtórne po prostu wyparują.
    Nie wiem czy istnieją takie transformatory , które oddały by 800A w impulsie.
    Bo 800A, to pobierają lokomotywy EU07, z trakcji 3kV zasilane transformatorami wielkości budynku.

  • #13 07 Sty 2011 19:45
    lodzik1990
    Poziom 18  

    Zamiast tego 50A mostka możesz dać kilka sztuk np 3x50A daje 150A.
    oczywiście chodzi mi o równoległe ich połączenie.

  • #14 07 Sty 2011 19:48
    consulixx
    Poziom 10  

    Mostek się nie nadaje do takich obciążeń lepiej jest założyć 4 diody na osobnych radiatorach lub przewinąć trafo i nawinąć uzwojenie symetryczne +2 diody.

  • #15 07 Sty 2011 19:55
    marek_ka
    Poziom 26  

    Qujav napisał:
    rafbid napisał:
    Qujav napisał:
    Rozrusznik na zimnym pobiera około 800A, i jak taki prostownik ma w tym pomagać ?
    Na pewno łatweiej jest odpalić gdy mamy słaby akumulator + np dodatkowe 30 amper z prostownika nisz na tym samym akumulatorze bez prostownika. Oczywiśćie prostownik musi być przystosowany.


    Możesz mi uwierzyć lub nie ale teoretycznie prostownik ten zachowałby sie jak na zwarciu. Przepalił by się bezpiecznik po stronie wtórnej a ten mostek by wyparował.
    Dodam że rozrusznik w dieslu jest 3x mocniejszy.
    NIE WIERZĘ CI!!
    Ludzie co wy za bajki piszecie. Jakie 800A? Różne wehikuły uruchamiałem z podłączonym prostownikiem i jakoś nigdy nie spaliłem prostownika.
    W czasie siarczystego mrozu uruchamiałem citroena 1,9D. Na akumulatorze nie chciał zapalić, ledwie kręcił. Ponieważ pilnie chciałem wyjechać zrobiłem prowizoryczne wspomaganie do rozruchu. Transformator z zezłomowanego UPS(wyjście 2x24V) i dwie diody 200A. Załączałem to razem z rozrusznikiem przyciskiem. DZIAŁAŁO dizelek zapalał bez problemu.

  • #16 07 Sty 2011 19:58
    rafbid
    Poziom 32  

    Da rade sam przerobiłem jeden prostownik teraz nie grzeje się nawet przy zwarciu:)

  • #17 07 Sty 2011 20:01
    consulixx
    Poziom 10  

    Żeby stopić uzwojenie 5mm2 Cu to trzeba się troszeczkę namęczyć. prędzej pierwotne pójdzie.

  • #18 07 Sty 2011 20:05
    Qujav
    Poziom 22  

    marek_ka napisał:
    Qujav napisał:
    rafbid napisał:
    Qujav napisał:
    Rozrusznik na zimnym pobiera około 800A, i jak taki prostownik ma w tym pomagać ?
    Na pewno łatweiej jest odpalić gdy mamy słaby akumulator + np dodatkowe 30 amper z prostownika nisz na tym samym akumulatorze bez prostownika. Oczywiśćie prostownik musi być przystosowany.


    Możesz mi uwierzyć lub nie ale teoretycznie prostownik ten zachowałby sie jak na zwarciu. Przepalił by się bezpiecznik po stronie wtórnej a ten mostek by wyparował.
    Dodam że rozrusznik w dieslu jest 3x mocniejszy.
    NIE WIERZĘ CI!!
    Ludzie co wy za bajki piszecie. Jakie 800A? Różne wehikuły uruchamiałem z podłączonym prostownikiem i jakoś nigdy nie spaliłem prostownika.
    W czasie siarczystego mrozu uruchamiałem citroena 1,9D. Na akumulatorze nie chciał zapalić, ledwie kręcił. Ponieważ pilnie chciałem wyjechać zrobiłem prowizoryczne wspomaganie do rozruchu. Transformator z zezłomowanego UPS(wyjście 2x24V) i dwie diody 200A. Załączałem to razem z rozrusznikiem przyciskiem. DZIAŁAŁO dizelek zapalał bez problemu.


    Kolego czy wierzysz czy nie to nie mój interes. Widać że nie masz pojęcia o samochodach. Prąd szczytowy dochodzi do 800A w pierwszej fazie. Jeżeli ci sie udało raz czy dwa to nie znaczy że nie uszkodziłeś transformatora. Zresztą UPS mają I klasę ochronności. Nie każdy transformator sie przepala przy zwarciu. Jednakże UPS to wcale nie jest potężny. Przy tych załóżmy 50A, styki, krokodylki zaspoiwiły by się, na stykach.
    Zresztą, każdy robi to na swoja odpowiedzialność, zasada jest taka, że prostownik służy do ładowania akumulatora, a nie do odpalania samochodu.

  • #19 07 Sty 2011 20:11
    1996arek
    Poziom 20  

    Prostownik przydatny w zimie. Ważne że prosty w budowie i działa. Zmień mostek i będzie OK :D

  • #20 07 Sty 2011 20:15
    sedan666
    Poziom 9  

    Ile waży to cudo?
    skąd zostało zdobyte trafo?

  • #21 07 Sty 2011 20:17
    pirat12552
    Poziom 13  

    800A...
    Znawcą nie jestem, ale większość akumulatorów w samochodzach ma max prąd 200-300 A Więc 1/4 czy też 1/6 może bardzo pomóc...
    A chwilowo 100a myślę że ten prostownik da

  • #22 07 Sty 2011 20:26
    Qujav
    Poziom 22  

    pirat12552 napisał:
    800A...
    Znawcą nie jestem, ale większość akumulatorów w samochodzach ma max prąd 200-300 A Więc 1/4 czy też 1/6 może bardzo pomóc...
    A chwilowo 100a myślę że ten prostownik da


    Tak, możliwe że da 100A w szczycie, akumulator też da te 800A w szczycie. Zresztą, nie mam zamiaru się z kolegami kłócić, było dyskusje na ten temat już. Może poprze mnie ktoś doświadczony :)
    Podsumowując, kolega powinien wymienić ten mostek, bo może sie spalić.

  • #23 07 Sty 2011 20:40
    rafbid
    Poziom 32  

    Może tak dla porównania W ciągniku C330 jest rozrusznik 500A i to max prąd jaki może pobrać.

  • #24 07 Sty 2011 20:42
    Villen
    Poziom 21  

    Pojawiło się ostatnio sporo prostowników na elektrodzie.

    Kolega popełnił konstrukcję w bliźniaczej obudowie do mojej, a przynajmniej strasznie podobnej: czy nie jest to czasem obudowa z UPS'a APC?

    Zastanawia mnie tylko to, czy na prawdę trzeba budować tak skomplikowane prostowniki? Mój dziadek, mój ojciec i ja (razem 3 pokolenia) doładowywujemy akumulatory w swoich samochodach prostownikiem zrobionym po prostu z transformatora i mostka prostowniczego, nic ponad to, a działają i to od trzech pokoleń.

    Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najwłaściwsza metoda doładowywania, ale przecież akumulatory kwasowe są bardzo odpornymi sprzętami. Poza tym z praktyki wiem, że jeśli akumulator wymaga doładowywania, do albo jest on wyeksploatowany i powinien być po prostu wymieniony na nowy, albo coś nie tak jest z ładowaniem w samochodzie. No chyba że ktoś jeździ dużo na bardzo krótkich odcinkach i między kolejnymi rozruchami alternator nie zdąży "zwrócić" do akumulatora pobranego wcześniej ładunku...

  • #26 07 Sty 2011 20:43
    Witold5
    Poziom 31  

    Ja wykorzystałem dławik 400W z lampy sodowej. Oczywiście odpowiednio przezwojony.

  • #27 07 Sty 2011 20:46
    TO-mik
    Poziom 12  

    No i jeszcze weź pod uwagę co się stanie jak samochód odpali i alternator zacznie ładować jakie wtedy będziesz miał napięcie w instalacji ?

  • #28 07 Sty 2011 20:47
    Kamis47
    Poziom 13  

    Cytat:
    Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najwłaściwsza metoda doładowywania, ale przecież akumulatory kwasowe są bardzo odpornymi sprzętami. Poza tym z praktyki wiem, że jeśli akumulator wymaga doładowywania, do albo jest on wyeksploatowany i powinien być po prostu wymieniony na nowy, albo coś nie tak jest z ładowaniem w samochodzie. No chyba że ktoś jeździ dużo na bardzo krótkich odcinkach i między kolejnymi rozruchami alternator nie zdąży "zwrócić" do akumulatora pobranego wcześniej ładunku...


    Zaleca się nawet nowe akumulatory doładowywać co ok. 2 miesiące. Związane jest to z tym iż alternator nigdy do tych 14.8V nie naładuje akumulatora bo sam jest obciążany. Jeśli nie doładujemy, to w wyniku niskiego napięcia na zaciskach akumulator powoli zacznie się zasiarczać.

  • #29 07 Sty 2011 20:47
    jaga134
    Poziom 25  

    Jakieś 20 lat temu robiłem pomiar prądu rozruchu silnika 4-ro cylindrowego DIESEL zamontowanego w wózku widłowym prod.bułgarskiej.Był w nim rozrusznik 12V i mocy ok. 3kW.Rozrusznik nie posiadał przekładni planetarnej.
    Akumulator 12V w pełni naładowany o poj.160Ah.Do pomiaru użyłem amperomierza cęgowego a więc jego podłączenie nie miało wpływu na spadek napięcia.Wynik:Pobór prądu podczas rozruchu wynosił ok.400A.Tego samego silnika podłączonego do spawarki dającej podobno 200A nie dało się uruchomić.Używałem później specjalnych urządzeń rozruchowych ,np.STR80,ale one również do uruchomienia silnika potrzebowały akumulatora.Beż tego ani rusz.Wydaje mi się,że powodem była duża oporność wewnętrzna zarówno transformatora jak i diod co nie pozwalało na osiągnięcie takiego prądu który pozwoliłby na odpalenie silnika.Obecnie do awaryjnego odpalenia Diesla używam transformatora o przekroju rdzenia 25cm2 i 2 diod 200A.Napięcie jakie podaje to urządzenie to 11V.No i oczywiście akumulator,który jest zamontowany w pojeździe.Aha,dlaczego 11V?Otóż to urządzenie ma POMAGAĆ w rozruchu a nie przejmować roli akumulatora.

  • #30 07 Sty 2011 21:01
    Villen
    Poziom 21  

    Więc ile powinien wynosić czas "życia" prawidłowo eksploatowanego akumulatora?

    Bo sam mam w samochodzie (benzyniak 1.8) sześcioletniego 55Ah, jakieść firmy AD, więc raczej żaden hiend i dopiero tej zimy zaczął troszeczkę fochy stroić, ale mimo wszystko z rozruchem nie ma większych problemów, choć auto stoi cały czas pod chmurką. Na następną zimę zostanie wymieniony. 7 lat dla akumulatora to raczej dobry wynik, przynajmniej tak mi się wydaje. Więc nie bardzo odczuwam konsekwencje nie doładowywania akumulatora ani innych książkowych zaleceń co do eksploatacji ;)