Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda Premacy - czy kupić?

wilkus83 08 Sty 2011 12:43 18308 13
  • #1 08 Sty 2011 12:43
    wilkus83
    Poziom 11  

    Witam wszystkich.
    Jestem o krok od kupna samochodu jakim jest mazda premacy 2.0 ditd wersja 90KM, rok 2001.
    Auto naprawdę w ładnym stanie, nie bite silnik raczej też ok, 250tys przelotu - potwierdzone, wszystko czyste i nie zużyte. Auto sprowadzone z Francji.
    Prośba do wszystkich, którzy mają takie auto albo wiedzą coś na jego temat bo na forach nie ma o nim za dużo.
    Generalnie chodzi mi o to czy warto go kupić, jakie są najczęstsze usterki, ceny części, faktyczne spalanie, na co zwrócić uwagę przy kupnie itp itd.
    Wiem, że temat szeroki ale naprawdę każda informacja dla mnie będzie pomocna. Można powiedzieć, że już jestem napalony na to auto ale ciągle obawiam się, że będzie to wynalazek, do którego ciężko dostać części albo okaże się wadliwym egzemplarzem. Pierwsze wrażenia z jazdy były ok, martwi mnie tylko zbyt słabe przyspieszenie (nawet na 1 i 2 biegu) oraz słabe wyciszenie w środku. Ale te wady to podobno standard w tym modelu. Pozdrawiam.

    Dodam, że cena 16tys.

    1 13
  • #2 09 Sty 2011 12:33
    tzok
    Moderator Samochody

    90KM jak na takie auto to trochę mało więc i przyspieszenia nie będą rewelacyjne, zwłaszcza, że to diesel.

    Jak Ci się podoba to sobie kup - Ty tym będziesz jeździł. Jedyne na co zwróć szczególnie baczną uwagę to papiery - sprawdź czy auto nie ma wbite w kartę pojazdu "zakaz poruszania się po drogach" (Circulation Interdite). We Francji nawet drobna stłuczka powoduje dodanie takie wpisu i jeśli auto będzie odkupione z firmy ubezpieczeniowej to będzie go miało - prawidłowo powinno zostać naprawione we Francji i tam przejść przegląd powypadkowy i dostać nową kartę pojazdu (Carte Grisse). Jeśli ma taki wpis to będziesz miał problem z rejestracją (nie wolno sprowadzać niesprawnych aut). Handlarze kombinują tak, że przywożą osobno auto na lawecie (nie wiem na jakich zasadach) i osobno przemycają jego papiery.

    -1
  • #3 10 Sty 2011 13:31
    Pablogsm
    Poziom 9  

    A ja ci mogę powiedzieć że znajomy kupił właśnie taką premance i jest bardzo zadowolony. Dziwi mnie tylko fakt, że ma słabe przyspieszenie gdyż jechałem tamtym autem dokładnie z takim samym silnikiem i byłem bardzo zdziwiony gdyż za połową pedału gazu to aż wgniatało w fotel. Maszyna była bardo mocna wygodna i problemów z nią nie było z tym, że skończyła mu się tarczka sprzęgłowa parę dni po zakupie ale koszta i tak nie były duże jeżeli dobrze pamiętam 89zł + robota liczę tę najtańszą tarczkę co w sklepie mieli firmy LUK. Ogólnie warto polecić a i co do naprawy tego autka to filozofii wielkiej w nim niema więc wynalazkiem raczej tego nazwać nie trzeba.

    1
  • #4 18 Lut 2011 20:43
    toomus
    Poziom 11  

    Mazda Premacy 2.0 DiTD, 2000 rok, 193.000 w kołach. Po 3 latach użytkowania moge Ci coś o niej powiedzieć. Ogólnie autko OK, moge śmiało polecić. Ale.... jak każdy samochód ma wady. Najbardziej dokuczliwe to:
    - straaaaaaszna "turbodziura" na małych obrotach, silnik zaczyna ciągnac dopiero około 2000 obr/min. Bardzo to przeszkadza (przynakmniej mi) przy jeździe po miescie, np. jak chcesz wyrwać spod swiateł to musisz sie nieźle namęczyć :/
    - 90 koni przy ~1200kg masy to zdecydowanie za mało. O ile samemu jeszcze idzie przyzwoicie to przy 5 osobach na pokładzie widocznie brakuje mocy, można zapomnieć o sprawnym wyprzedzeniu tira.
    - kultura pracy ala URSUS - strasznie głośno pracuje, chociaż po wkręceniu sie na obroty turbo ładnie gwiżdże :P
    - słabo wyciszone wnetrze - szum powietrza i warkot silnika daje sie we znaki
    - hamulce bębnowe z tyłu

    Dobra starczy tego, teraz zalety:
    - niskie spalanie - średnio 6 litrów ON / 100km
    - wygodne wnętrze, fotele nie męczą nawet przy dłuższysz podróżach
    - bezawaryjność - przez 3 lata zero problemów, tylko teraz coś z elektroniką sie dzieje i nie chce odpalić :/
    - tanie części zamienne
    - dobre wykończenie wnętrze - nawet przy 200 tys km nie skrzypi

    Tak, że autko spoko jak ktoś szuka auta wygodnego, niedrogiego i oszczędnego, ale jak lubisz nieraz "przycisnąć" to lepiej zainteresować się mocniejszą wersją. Nie wiem jak idzie wersja 101KM, ale na pewno lepiej :P

    1
  • #5 19 Lut 2011 20:29
    Starkes
    Poziom 19  

    toomus napisał:
    - bezawaryjność - przez 3 lata zero problemów, tylko teraz coś z elektroniką sie dzieje i nie chce odpalić :/

    Jaja sobie robisz?

    0
  • #6 20 Lut 2011 09:36
    toomus
    Poziom 11  

    Na prawde od zakupu do teraz nic nie było robione, oczywiście nie mówie tu o olejach, filtrach i płynach eksploatacyjnych. Chodziła jak zegarek, tylko lać paliwo i jeździć. Tylko teraz od ok miesiaca zeczeły sie problemy. Najpierw coraz ciężej paliła, coraz dłużej trzeba było ją kręcić rozrusznikiem, a od paru dni w ogóle nie chce odpalić. Ale dziwne bo na zapych pali od razu. Jeszcze diagnoza nie jest postawiona, ale mam nadzieje, że to nie pompa wtryskowa :/ Chyba zaprowadze ją do ASO w Redzie.

    0
  • #7 20 Lut 2011 13:18
    Starkes
    Poziom 19  

    OK - przepraszam, nie doczytałem dobrze postu.
    Myślałem, że ten samochód ma 3 lata i nie chce odpalić.
    A to Ty masz go 3 lata a on ma 11 - to zupełnie zmienia postać rzeczy.
    Przy takim przebiegu - ma prawo.
    Fajne spalanie - bo to jednak niemałe autko.

    0
  • #8 22 Lut 2011 14:20
    Rafał33
    Poziom 9  

    Znajomy kupił 3 lata temu opisywane autko. Bardzo wygodne masa przydatnych schowków i poręcznych w podórzy uchwytów. Jako że to jego drugie auto porzyczyłem je na wyjazd na wakacje trasa Lublin - Kołobrzeg. Spalanie kształtuje się w granicach: minimalne 6,5, a średnie 8,0. Przy jeździe do 100 km/h można zejść nawet do 5 litrów na 100 km co na te gabaryty i masę auta jest wartością bardzo dobrą! Pierwszą rzeczą którą trzeba było wymienić były czujniki abs`u z tyłu auta, Reszta to tylko materiały eksploatacyjne oleje, płyny, klocki itd.

    0
  • #9 05 Mar 2012 20:11
    toomus
    Poziom 11  

    Odświeżam temat. Powodem wszystkich problemów była jednak pompa wtryskowa. Po wymianie Madzia dostała 'second life' - po prostu nie to auto. Pali na dotyk, nawet przy -25 bez problemów, ciągnie jak czołg od najniższych obrotów. Wszystko wróciło do normy - zero problemów :P Tak czy inaczej auto na pewno warte uwagi :)

    1
  • #10 24 Maj 2012 22:16
    tomaszek3130
    Poziom 1  

    witam.koledzy moze mi pomozecie???!!!mam mazde 626 2.0 tddi z 2000 roku.na poczatku nie dzialaly abs-y.wymienilem silnik i 1-den tylny czujnik.co prawda abs-y naprawilem ale predkosciomierz przestal dzialac!!?czy ma to cos wspolnego z silnikiem abs-ow czy poprostu zbieg okolicznosci.nie wiem od czego zaczac!!prosze o pomoc.dzieki

    0
  • #11 09 Paź 2012 21:58
    maleer
    Poziom 12  

    Toomus powiedz proszę ile Cię kosztowało wymiana pompy wtryskowej?? Swoją starą pompę dałeś do regeneracji czy kupowałeś używkę w necie?? Szczerze wam powiem że ja mam wersję z 2002 roku 101 km i tak jak wcześniej ktoś pisał że ma straszą turbodziurę w niskich obrotach (myślałem już o chipe żeby ją lekko ożywić), natomiast z włączoną klimatyzacją to już w ogóle ciężko się rusza.

    0
  • #12 06 Lut 2013 13:27
    toomus
    Poziom 11  

    Z tego co mówisz wynika, że twoja pompa wtryskowa już dogorywa. Koszt naprawy to ok 3000zł. W serwisie powiedzieli, że te pompy mają żywotność 200.000km i nic na to nie poradzisz - po prostu się zużywają. Kupno używanej pompy to strata pieniędzy, pojeździsz trochę i to samo będzie. Lepiej wydać więcej kasy i mieć pewność, że pojeździ kolejne 200tys km. btw. polecam autoryzowany serwis DENSO w Gdańsku - PEZAL. Znają się na rzeczy i nie ściemniają. Teraz Madzia na piątce wciska w fotele :P

    0
  • #13 06 Lut 2013 14:08
    cirrostrato
    Poziom 36  

    toomus napisał:
    Z tego co mówisz wynika, że twoja pompa wtryskowa już dogorywa. Koszt naprawy to ok. 3000zł. W serwisie powiedzieli, że te pompy mają żywotność 200.000km i nic na to nie poradzisz - po prostu się zużywają.
    Mój mechanik nic takiego nie twierdzi a jest naprawdę dobry...sprzedałem w grudniu 626 2.0D z przebiegiem ponad 280tys. i pompa OK, teraz mam 2001r z przebiegiem (raczej realny) 202 tys.pompa na pewno nie była robiona i pali od jednego obrotu wałem, niskie obroty stabilne 800rpm i ani grama więcej. Te przebiegi to zawsze loteria zwłaszcza na naszym rynku...

    0
  • #14 18 Lut 2013 13:02
    toomus
    Poziom 11  

    Ta teoria dotyczy silników DiTD o symbolu RF2A(produkowanych chyba do 10.2000r). Nie wiem jak to się ma do nowszych silników RF4F, które mają inną pompę.

    2