Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corsa C 1,2 16V 2004' - wyciek paliwa, ubytek mocy

08 Sty 2011 12:56 3035 8
  • Poziom 9  
    Witam,

    mam problem z Corsą C 1,2 16V Van 2004' 170 000 km.
    Została kupiona ok. 2 tygodni temu do firmy. W zasadzie wszystko jest było w porządku, pozytywnie przeszła kontrole u mechanika razem z podstawowym serwisem (filtry, olej, płyny, itd). Mechanik nie miał żadnych zastrzeżeń.

    Wczoraj pokonywała trasę ok. 80 km. Po przejechaniu ok. 60 był wyczuwalny pulsacyjny ubytek mocy, coś jakby dochodziło mało paliwa. Ale nie było to nic strasznego, po dłuższej chwili już tego nie było. Podjechałem do domu, i po 20 minutach wsiadłem w samochód, pierwsze skrzyżowanie, ruszyłem i auto przestało jechać, silnik nie dostał paliwa (było zatankowane). Zatrzymałem się i zaczęło śmierdzieć benzyną. Po otwarciu drzwi auto stało w kałuży benzyny, przejechało jeszcze jakieś 20 m, zatrzymałem się i zgasiłem auto. Przewody na nowym filtrze paliwa były dobrze zapięte. Po odpaleniu trzeba było poczekać ok. 5 sekund i robiła się fontanna - paliwo wyrzucało jakby z góry baku. Dostarczyłem auto do mechanika gdzie sprawdzili zbiornik i nic, wymienili tylko spinkę z jednego przewodu (taką jaka jest na filtrze paliwa) ale stara nie wyglądała na zniszczoną.

    Auto odzyskało prawidłową moc, równo przyśpieszało, ogólnie miód malina. Po przejechaniu z 10 km, dziury w gazie były znowu odczuwalne, więc dmuchając na pedał gazu jakoś dotoczyłem się do domu, ale już bez wycieku paliwa.

    Dzisiaj wstawiłem auto do serwisu, ściągnęli zbiornik i podpięli pod komputer (270 zł ), oczywiście nic nie wykryli, jak na złość kiedy jeździli autem żaden z mechaników włącznie z kierownikiem nic nie zauważyli. Wykonali dodatkowo pomiar ciśnienia w cylindrach, wynik:
    1 cylinder - 1,0
    2 cylinder - 0,8
    3 cylinder - 1,0
    4 cylinder - 0,8
    Dodam, że w aucie jest założona instalacja gazowa sekwencyjna zakładana w ASO Opla ale na niej nie jeździ, ponieważ jest niesprawna (ale kiedyś jeździła).

    I teraz po całej opowieści, jedno pytanie: co jest grane?

    Czy niższe ciśnienie, może mieć wpływ na to, żeby wyrzucać paliwo ze zbiornika?

    Z góry bardzo dziękuję wszystkim forumowiczom, za przeczytanie mojej telenoweli z życia wziętej, jeżeli nasuwa wam się coś, co może pomóc, bardzo proszę.

    Pozdrawiam.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wyniki pomiarów pewnie mają jakąś jednostkę. Ty w całej historii, jak na razie posłużyłeś się złotówkami.
    I co to za wyniki pomiaru? Czego?
  • Poziom 9  
    Przepraszam.
    Wynik pomiaru podany jest w MPa (megapascal)
    Jest to wynik pomiaru ciśnienia w cylindrach.
  • Poziom 15  
    absolutnie nie ma to nic do rzeczy .opaska może wyglądać na dobrą wcale taka nie musi być ,skoro przepuszczała paliwo pytanie tylko z którego węża bo jeśli po jakimś tam czasie dopiero pociekło paliwo to może wąż powrotny? moze zaworek na listwie wtrysków jeśli auto takową instalację posiada sprawia psikusa
  • Poziom 9  
    No wlaśnie, tylko teraz pytanie skąd wziął się ten wyciek paliwa i co może być przyczyną tego, że teraz jak jadę to czuję, że zaczyna się dziać tak jak przed wyciekiem, czyli, że zaczyna go dusić.
  • Poziom 35  
    Jezeli sie nie myle to w tym aucie jest uklad zasilania paliwa "bezpowrotny" i wszystko odbywa sie w zbiorniku lub we filtrze paliwa ( nie jestem pewien Który ty masz). Filtr ma 3 króćce. Dojscie, wyjscie do wtrysków i powrót do zbiornika. Problemy z moca sa z powodu niskiego cisnienia paliwa. Sprawdż przewody, filtr, ciśnienie paliwa. Moze trzeba wyjać zbiornik i popatrzec co sie w srodku dzieje?
  • Poziom 9  
    Zbiornik zdjęty i sprawdzony w serwisie Opla razem z pompą, przewody są drożne, ponieważ teraz "duszenie" zdarza się rzadziej i jeździ.
    Napiszę jutro wieczorem jak się sprawowało auto.
  • Poziom 9  
    No i niestety wygląda to tak: odpalam auto po nocy i jeździ ok, nie ma problemu. Kręcę się trochę po mieście, tak, że silnik zdąży się już nagrzać.
    Robiłem trasy, np. 15 km. Potem przerwa ok. 3 godzin, kilka takich odcinków. I po którymś razie znowu zaczęło go dusić. Tak, jakby dostawał trochę mniej paliwa (tzn. wyczuwam duszenie kiedy dodaję trochę więcej gazu). Nie wiem tylko co będzie, kiedy dłużej będę jeździł na tym duszeniu.