Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czeste zawieszanie komputera w przypadku popchniecia obudowy

08 Sty 2011 13:09 2199 6
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich.

    Mam nastepujacy problem, i szukam osob, ktore z czyms podobnym sie spotkaly. Jesli tak, ulatwi mi to znacznie diagnostyke zrodla problemu. Z gory wam dziekuje.
    ...
    Problemy pojawily sie pare miesiecy temu (okolo). Wydaje mi sie, ze wszystko ma zrodlo w jednej przyczynie, poniewaz wszystkie te symptomy pojawily sie w przyblizeniu w tym samym okresie. Nie bylo to tak czeste jak teraz, wiec czestotliwosc z czasem sie zwiekszala. Glowny nie jest bardzo uciazliwy, jesli sie uwaza, dlatego nie spieszylem sie z jego rozwiazaniem. Jednak doszedlem do momentu, kiedy zaczal byc lekko irytujacy, zwlaszcza gdy sa goscie, ktorym trzeba ciagle mowic "zeby uwazali". Za niedlugo wyjde na wariata ;p

    Pierwszy (glowny) problem:
    Komputer sie zawiesza. Komputer stoi na polce z boku biurka, ktore nie jest oaza stabilnosci. Wystaczy troche popchnac biurko z obojetnie ktorego miejsca, a cale sie trzesie. Jesli zrobi sie to w miare gwaltownie, i z odpowiednia sila (wystarczy nawet energicznie postawic cos ciezkiego na biurku) komputer sie natychmiast zawiesza (obraz pozostaje, komputer nie reaguje na przyciski klawiatury, lub ruch myszka). 2 dni temu w swieta, musialem restartowac komputer parenascie razy, poniewaz wystarczylo, ze ktos lekko sie oparl o biurko i juz bylo po zawodach. Czasem po zawieszeniu, pojawia sie komunikat o resecie ustawien Biosu, co jest dziwne, poniewaz po kazdym takim przypadku, jedyne co zmieniam to ulozenie dyskow do autostartu (poniewaz mam trzy dyski, a na drugim mam systemowy).

    Drugi problem:
    "Pukniecia" w glosnikach. Na poczatku bylo to chwilowo (powiedzmy do 15 minut od wlaczenia komputera), pozniej byla cisza (poza bardzo cichym stalym szumem, ktory jest normalny) ale teraz jest to caly czas z tego co slychac. Mam wzmacniacz, do ktorego idzie wyjscie audio z komputera. Co chwile slychac, jakby lekkie skoki napiecia, tak chyba to najlepiej moge okreslic. Odglos jest taki powiedzmy, jak sie sciaga naelektryzowany sweter. Pukniecia te sa losowe, czasem jest ich pare w trakcie sekundy, czasem jest przerwa 10 sekund. Na pewno nie jest to problem ze wzmacniaczem, poniewaz wystaczy, ze komputer wylacze, a problem znika. Podobnie sie dzieje przy przelaczeniu wzmacniacza na inne wejscie. Wczesniej (przed paroma miesiacami) tego nie bylo nigdy, a wzmacniacz juz mam 3 lata, a komputer jeszcze dluzej. Te "pukniecia" slychac oczywiscie najlepiej, kiedy nie idzie zadna muzyka na komputerze.

    Trzeci problem:
    Problem z wlaczeniem komputera. Czasem jest tak, ze komputer nie chce "zaskoczyc". Wciskam przycisk od zasilania, ale komputer nie chce wystartowac. Musze wtedy wylaczyc cala listwe (do ktorej jest podpieta skrzynka, jak i monitor), odczekac 10-15 sek, i wtedy sprobowac. Z reguly to pomaga, ale czasem (poki co rzadko) trzeba zabieg powtorzyc raz/2 razy.

    Czwarty problem:
    Jest on polaczony chyba z poprzednim. Czasem przy wlaczeniu komputera, nie idzie sygnal do monitora. Komputer startuje, ale monitor mi wyswietla informacje, ze nie ma sygnalu wejsciowego i pozostaje w trybie wylaczonym (dioda swieci na pomaranczowo, nie na zielono). Na poczatku wystarczylo zresetowac komputer, lub wylaczyc go, ale ostatnio coraz czesciej musze najpierw wylaczyc listwe, bo inaczej moge sobie wciskac przycisk reset do woli.

    Piaty problem:
    Blue-screen po czym nastepuje restart. To sie zdarzylo pozniej, choc nie wiem czy to nie wina braku pamieci dyskowej. Czasem, kiedy korzystam z laptopa, ustawiam Wi-fi na PC'cie. Wtedy lacze sie laptopem poprzez PC'ta. W przypadku jakichs sporych streamow, po jakims czasie (z reguly dluzszym, 60-120 minut okolo) widze blue screen, przelatuje mi rzad napisow po czym komputer sie restartuje. Czasem po tym nastepuje problem czwarty. Nie zauwazylem, zeby blue-screen sie pojawial bez polaczonego laptopa, wiec mozliwe, ze brakuje pamieci, ale to by bylo dla mnie troche dziwne. Na dysku C PC'ta, zawsze mam min 5 GB wolnego miejsca, a na Laptopie ponad 10. Do tego na PC'cie mam 4 GB RAM'u (z czego dostepne tylko 3,25 - wina XP). Rowniez, tych blue-screenow wczesniej nie bylo, a wifi zalozylem sobie duzo wczesniej, i rowniez od dawna z niego korzystam, a dopiero niedawno zaczely mi sie pojawiac takie problemy.

    ...

    To juz wszystko. Mam nadzieje, ze dosc dobrze opisalem swoje problemy, i mam nadzieje, ze znajde kogos, kto z takimi symptomami sie spotkal, co od razu mnie nakieruje na zrodlo problemu. Dodam jeszcze, ze w komputerze/listwach/kablach, nic nie robilem od lat. Ostatnio tylko dokupilem jeden dysk, ale jest on dla mnie tylko jako magazyn danych, i podlaczam go bardzo sporadycznie (raz na pare miesiecy). Tak to komputer od 2 lat chodzi bez zmian sprzetowych, wiec na pewno nie jest to jakis konflikt, ktory wynika ze zmian. Cos sie na pewno musialo stac.

    Jesli chodzi o moja konfiguracje to (z glowy, ale moge oczywiscie podac dokladnie jesli to bedzie wazne) poza 4 GB Ramu (Corsairs) XMS2 z serii 6400 w 4 listkach, mam Duo Core'a E6600. Karta grafiki, Geforce EVGA 8800 GTS, karta audio Creative SB Audigy 2. 3 dyski twarde. Wszystko to chodzi na swietnej plycie Asusa (P5K Deluxe) i jest zasilane zasilaczem Ever Sliver 480W. Podlaczone tez mam 2 dodatkowe wiatraki. Jeden z przodu obudowy (wlotowy), i drugi z tylu (wylotowy). Wszystko to chodzilo bez problemu ponad 2 lata, az do paru miesiecy temu, kiedy zauwazylem pierwsze symptomy.

    Jesli o czyms zapomnialem wspomniec, postaram sie odpowiedziec, jak tylko zostanie to wypomniane.

    Lukasz
  • Poziom 9  
    na początek otwórz obudowę i zobacz czy wszystkie kable w środku są dobrze wpięte, być może któraś wtyczka jest luźna i stąd te zawieszki komputera
  • Poziom 16  
    Sprawdz tez kabel zasilajacy, czy wtyczka nie jest "luźna" w gniezdzie zasilacza. Podmien najlepiej na inny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    lukair, zacznij od problemu pierwszego, gdyż jego rozwiązanie może mieć wpływ na wszystko pozostałe. Objaw podany w opisie problemu pierwszego wskazuje na utratę kontaktu elektrycznego przy drgnięciu, zatem na wadliwy montaż. Sprawdź jak są wciśnięte w złącza wszystkie taśmy, karty, moduły pamięci i kable. Sprawdź jak jest zamontowana w obudowie płyta główna.
    Objaw trzeci wydaje się wskazywać na problem uszkodzonych kondensatorów elektrolitycznych na płycie głównej lub w zasilaczu. Sprawdź, czy nie mają napuchnięć lub barwnych wycieków.
  • Poziom 8  
    Dzieki wielkie za podpowiedzi.

    Poza problemami, o ktorych napisalem, zapomnialem jeszcze dodac jeden:

    Drganie obrazu, ktore z czasem (po kilku/kilkunastu dniach) coraz bardziej sie nasilalo. Nie jest to przeklamanie kolorow, ale lekkie pulsowanie, ktore mozna bylo zauwazyc tylko z bardzo bliska. To rowniez zaczelo mi sie dziac niedawno (pare miesiecy). Zauwazylem, ze pomaga (ale rowniez tylko tymczasowo, bo z czasem problem sie pojawia na nowo) wypiecie kabla od monitora z tylu komputera, i ponowne dopiecie. To na pewno nie problem z monitorem, poniewaz kiedys monitor zabralem do sprawdzenia do ojca, przepialem, i nie bylo u niego zadnych przeklaman z obrazem.

    Najczestsza rade jaka otrzymalem, to generalnie zajrzec do srodka komputera, zobaczyc jak z kablami, lacza, czy wszystko doabrze wpiere i generalnie przeczyscic komputer.

    Tak tez zrobilem. Zapomnialem jednak na poczatku wspomniec, ze komputer regularnie czyszcze co pare miesiecy, wiec to nie tak, ze komputer stal latami nieotwierany. Jednak nic specjalnego, z reguly wyciagam odkurzac, podmucham tu tam, i zbieram taki ogolny kurz.

    Dzis jednak po waszych radach wzialem sie za to dobrze. Kazdy kabel przepialem, wzialem pedzel i nim tez sie wspomoglem tak, ze niemal cala skrzynke (zostal tylko spod plyty glownej) wyczyscilem. Wypialem karty grafiki i dzwiekowe, przeczyscilem je rowniez w miare moich mozliwosci. To samo zrobilem z RAM'em. Bylo pare niewielkich zbitkow kurzu glebiej (kolo radiatora na plycie glownej na przyklad). Nimi tez sie zajalem. Przepialem rekreacyjnie karte Audio w inny slot PCI.

    No i poki co wyglada to dobrze. Balem sie, ze jak wszystko zloze do kupy, to komp juz nie wystartuje ;p, ale na szczescie obylo sie bez niespodzianek. Obraz na monitorze jest ostry, komputer sie nie zawiesza, ani nie ma problemu z dojsciem obrazu do monitora po uruchomieniu komputera. Problem z dzwiekiem tez na razie zostal chyba wyeliminowany. Po odpaleniu komputera, pojawily sie znowu trzaski, ale te juz sie roznily od poprzednich. Nie wydawaly sie jakby rezultatem jakichs skokow napiecia, ale byly niemal ciagle, i sie nakladaly na siebie. Poszukalem w internecie, i znalazlem podobne problemy w kartach Audigy 2. Dluzsza lektura pomogla. Tak jak niektorzy radzili, przeinstalowalem sterowniki na najnowsze, oraz wylaczylem niepotrzebne wejscia w panelu glosnosci (Linein, CD, MIDI). Zostal tylko Wave, i jak na razie jest piekna cisza.

    Wiec tak jak mowilem, poki co wyglada wszystko bardzo dobrze.

    Ale, czy problem jest rozwiazany, to na pewno trzeba czasu. Co najmniej pare tygodni. Na razie poczekam, i dam znac, gdyby problemy wrocily. Wtedy bede wiedzial, ze to juz jakis powazniejszy problem (zasilacz, byc moze cos z plyta glowna).

    Dzieki wam wszystkim za rady i pomoc! Jeszcze o mnie jednak nie zapominajcie ;) Na pewno sie odezwe (miejmy nadzieje, pozniej niz wczesniej) ze smutna mina, albo z wesola. Oby to drugie.

    Lukasz

    degename napisał:

    Co do brzdęków w głośnikach sprawdziłbym swój zasilacz, może po prostu jego czas mija jeśli jest to typowo budżetowa jednostka.

    Ten Ever Silver, kiedy ulepszalem sprzet w 2007'ym byl jednym z najlepszych jakie polecano. Byc moze jednak to z nim jest jakis problem. Na razie odczekam chwile, jesli bedzie sie cos dzialo na nowo, pojdzie pewnie na pierwszy ogien.

    jankolo napisał:

    Objaw trzeci wydaje się wskazywać na problem uszkodzonych kondensatorów elektrolitycznych na płycie głównej lub w zasilaczu. Sprawdź, czy nie mają napuchnięć lub barwnych wycieków.

    Na szczescie nic takiego nie zauwazylem, wiec z plyta chyba wszystko ok. jankolo, dzieki za twoje rady.
  • Poziom 21  
    Dodam tak na przyszłość odnośnie "walnięcia w biurko", zaciski wewnątrz wtyczki zasilającej dysk łapią luzy - rozchodzą się z czasem. Pomaga ich dociśnięcie przez zagniecenie - każdy z czterech pinów dociskamy np. małym śrubokrętem aby zmniejszyć obręcz zacisku. System się zawiesza gdy chwilowo traci zasilanie na dysku. Niestety usterkę u siebie odkryłem gdy dysk już był martwy ;)