Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1.6 GLE 93 pali 15l/100km i cofa paliwo jak postoi

09 Sty 2011 03:51 2917 5
  • Poziom 9  
    Witam,
    Mam następujący problem z moim polonezem 1.6 GLE wersja z 93:

    Po pierwsze cofa mi paliwo jak dłużej postoi i muszę długo kręcić, żeby paliwo doszło do silnika, albo dopompować ręczną pompką wbudowaną w pompę paliwa. Myślałem najpierw, że to jest problem z pompą paliwa, więc ją wymieniłem na nową, ale nic się nie poprawiło. Jak się ręcznie dopompuje to nawet na -15*C odpala od przekręcenia.

    Po drugie samochód pali jak smok. W trasie około 7l-8l/100km, a w cyklu mieszanym 15l/100km. Zatankowałem ostatnio bak do pełna i już jest poniżej połowy, a nawet 200km nie przejechałem. Dodam, że silnik ma oryginalny przebieg 85kkm (auto kupiłem od znajomego). Świece i filtr są nowe.

    Dodatkowo jest kolejny problem: samochód ma ręczne ssanie i nawet przy +5*C mogę je wyłączyć dopiero jak silnik ma około 80*C, bo inaczej mi szarpie przy przyśpieszaniu. Do tego jak odpalę na ssaniu i zostawię go tak na wolnych obrotach, to zwalnia stopniowo obroty i gaśnie po około minucie jak jest zimny. Jak jadę i dodaję gazu to nie ma problemu. Jeszcze jak wymieniałem świece, to zwrócił moją uwagę pewien ślad na gnieździe świecy: mianowicie na obwodzie na jednym z nich było lekkie wgłębienie o rdzawym kolorze.

    Czy ma ktoś może pomysł co może dolegać mojemu pojazdowi i jak go uzdrowić?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Kolego jak ssanie wyłączasz dopiero przy 80°C to nie dziw się, że pali 15l/100km to i tak nieźle, moim zdaniem musiał byś dać gaźnik do regeneracji, co do schodzącego paliwa to miałem przypadki, że pompa paliwa, mimo że nowa była wadliwa, w niej są zaworki, które zapobiegają cofaniu sie paliwa.
  • Poziom 9  
    A przy jakiej temperaturze się powinno wyłączać ssanie? Bo jak już napisałem: jak wyłączam wcześniej, np. około 50*C, to ruszenie ze świateł jest dość nieprzyjemne, bo poniżej 2500obr/m nie mam żadnej mocy i auto robi kangury. Efekt ustępuje przy lekkim włączeniu ssania. Dodatkowo jak tak chwilę poszarpie, to potem już szarpie nawet jak jest ciepły dopóki go nie przegazuję.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Już przy 40°C powinien pracować równo po wyłączeniu ssania. Poradę masz powyżej - wyczyścić sprawdzić ew oddać do regeneracji gaźnik.
  • Poziom 31  
    ciekawe, ale mało prawdopodobne, bo niby jak skoro z komory pływakowej paliwo może spłynąć najprędzej przez dysze /poduszka powietrzna pomiędzy lustrem paliwa a dolotem z zaworem iglicowym i podciśnienie w przewodach nie ma jak zassać tego paliwa chyba że jest pod samą pokrywę gaźnika, ale tak to przeleje/ do kolektora, odparowuje, komora pływakowa pusta i pompować trzeba.
    gaźnik do regeneracji. zużycie w trasie w normie, a miasto "łyka" przez to ssanie jak wyżej piszą, chyba że noga ciężka.
  • Poziom 31  
    Prawdopodobnie paliwo nie spływa a zalewa silnik i dlatego kolega musi długo kręcić