Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2.5 CDTI/DCI planować głowicę?

10 Sty 2011 03:38 2947 18
  • Poziom 30  
    Witam
    Silnik 2.5 CDTI lub DCI jak kto woli i pytanie o głowicę, planować czy nie planować? ma ktoś może dostęp do wiarygodnych serwisówek? Dodam że "wygięta" nie jest, a moje do (tej pory) zaufane źródła podają sprzeczne info.
    pozdr
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Witam.Ja po ściągnięciu,w takim samym silniku,dałem do sprawdzenia i mi splanowali, bo była krzywa.
  • Poziom 30  
    Splanowane, uszczelka grubsza, zobaczymy czy tłoki z zaworami nie zrobią sobie Walentynek w styczniu:):)
  • Poziom 14  
    Nie ma sensu zakładać jak była ściągana na uszczelkę,chyba że była ściągana z innego powodu to by można było odpuścić szlifowanie.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    przem27 napisał:
    "wygięta" nie jest,
    Gdyby była wygięta, to nawała by się albo do wyrzucenia, albo do kompletnej obróbki.
    romansu napisał:
    Nie ma sensu zakładać jak była ściągana na uszczelkę,chyba że była ściągana z innego powodu to by można było odpuścić szlifowanie.

    Jakaś nowa filozofia widzę. Głowicę zawsze po zdjęciu sprawdza się pod kątem niepłaskości - służą do tego albo liniały, albo płyty traserskie. Odpuścić to sobie można sprawdzenie szczelności płaszcza wodnego co najwyżej.
    Ogólnie jest tak: producenci większości diesli zabraniają naprawy głowicy przez szlifowanie, przy stwierdzeniu niepłaskości czoła >0,1mm kadłub głowicy winien zostać wymieniony. W praktyce szlifuje się, pogłębiając jednocześnie gniazda zaworów - wyjątkiem są Fordy z ceramicznymi gniazdami. W większości przypadków można próbować ratować się wymieniając uszczelkę na grubszą.
  • Poziom 14  
    robokop napisał:
    przem27 napisał:
    "wygięta" nie jest,
    Gdyby była wygięta, to nawała by się albo do wyrzucenia, albo do kompletnej obróbki.
    romansu napisał:
    Nie ma sensu zakładać jak była ściągana na uszczelkę,chyba że była ściągana z innego powodu to by można było odpuścić szlifowanie.

    Jakaś nowa filozofia widzę. Głowicę zawsze po zdjęciu sprawdza się pod kątem niepłaskości - służą do tego albo liniały, albo płyty traserskie. Odpuścić to sobie można sprawdzenie szczelności płaszcza wodnego co najwyżej.
    Ogólnie jest tak: producenci większości diesli zabraniają naprawy głowicy przez szlifowanie, przy stwierdzeniu niepłaskości czoła >0,1mm kadłub głowicy winien zostać wymieniony. W praktyce szlifuje się, pogłębiając jednocześnie gniazda zaworów - wyjątkiem są Fordy z ceramicznymi gniazdami. W większości przypadków można próbować ratować się wymieniając uszczelkę na grubszą.

    Ze wszystkim się zgadzam ale to jest tylko teoria a w praktyce wszystko się kręci inaczej,powiedzieć właścicielowi że trzeba wymienić głowicę bo producent nie przewidział szlifowania a wszyscy szlifują i ja też.I dzisiaj już wyjechał samochód z silnikiem 1,9 TDI PD i szlifowaną płaszczyzną głowicy i bez stuków.
  • Admin grupy Samochody
    robokop napisał:
    . W większości przypadków można próbować ratować się wymieniając uszczelkę na grubszą.
    Wyjaśnij mi co da grubsza uszczelka:D.
  • Admin grupy Samochody
    Przecież uszczelkę dobiera się (przynajmniej w vw) do wysokości wystającego tłoka.Więc co ma planowanie głowicy do tego?Obniżenie o 0,1 mm(ekstremalnie)spowoduje że zawory będą walić w tłoki?
  • Moderator Samochody
    Dlatego napisałem:
    robokop napisał:
    W większości przypadków [b]można próbować ratować się wymieniając uszczelkę na grubszą[b].

    Obniżenie 0,1mm może nie, ale jeśli to kolejny remont? Nie widziałeś nigdy odznaczonych zaworów na tłoku w VW, pomimo prawidłowego ustawienia rozrządu ?
  • Pomocny post
    Admin grupy Samochody
    Nie raz.Miałem kiedyś mazdę gdzie tak splanowali głowicę że dostawała samozapłonu.Nie sądzisz że 0,1 mm splanowana głowica to ekstremum?Dlatego jestem przeciwny planowania przy każdym zdjęciu.Prosta-czyścimy i zakładamy.
  • Poziom 30  
    Odchyłka płaskości była 0,1 mm, głowica pierwszy raz planowana, i faktycznie po zagłębieniu się w temat dostałem info że producent nie dopuszcza obróbki.
    Splanowane 0,1 mm, uszczelka 1,24, nowe prowadnice, nowe uszczelniacze nowe wałki dźwigienek wraz z dźwigienkami, silnik chodzi jak nowy.
    dzięki wszystkim
    pozdr
  • Moderator na urlopie...
    Powiem tak: kiedyś jak się o tym uczyłem to i pan profesor na wykładach z teorii jaki pan od praktyk mówili iż zawsze po odkęceniu głowicy od silnika, który już pracował, że bezwzględnie należy głowicę splanować (choćby "liznąć,zabielić"). Niemniej jednak ja z praktyki (mojej własnej) wiem, że jeśli przyłożę tzw. liniał i nie ma więcej jak 0,02mm to nie dawałem do planowania (koszty ) i autka po złożeniu jeżdżą do dziś. Tak więc jeśli wiesz jak zmierzyć, to proponuję Ci zastosuj się do moich porad - ale nie nalegam. A po drugie koszt planowania to nie jest znowu tak dużo kasy, no chyba że ktoś musi gdzieś ją wysyłać lub zawozić to wówczas inna bajka. Pozdrawiam :)
  • Poziom 12  
    Liniał to jest dobry ale nie do tego.Kolega pisze o 0,02mm i liniale a pomiar który ma wykazać nie więcej jak to napisano 0,02mm to czym wykonać.Włos ma do 0,05mm. Tego typu pomiar można zrobić ale czujnikiem zegarowym,który pokarze te nie więcej niż 0,02mm.Co było powodem zdjęcia głowicy tego nie napisano a to wiele może powiedzieć co trzeba z nią zrobić.Jeżeli jest taka konieczność to obrabia się gniazdo i szlifuje zawór z zachowaniem wymiaru tolerancji regulacji mam na myśli stopę trzonka zaworu i powraca się do wymiaru fabrycznego.Obrabiam różne głowice i te z najnowszej generacji i owszem gniazda są bardzo twarde ale nie ceramiczne a z twardego berylu jak to napisano i myślę,że chodziło o komory bo takie są w japońcach i te głowice nie są do planowania.
  • Moderator na urlopie...
    Drogi szkilerorze. Pisałem o pomiarze liniałem (wtajemniczeni wiedzą) bo tak się robi. Mianowicie przykładasz liniał do głowicy, bierzesz szczelinomierz i mierzysz we wszystkie strony.... Poza tym z kolei ja nie rozumię jak Ty chcesz czujnikiem zegarowym w warunkach domowych zmierzyć powierzchnię głowicy (w tym celu musisz posiadać odpowiedni stół). Tak więc myślę, że kwestia wyjaśniona. :D Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    A kto mówił o warunkach domowych bo nie ja ,a co do wtajemniczenia i jak to się robi to wiem.Mam pytanie jakiego liniału Kolega używa do tych pomiarów w warunkach domowych czy nawet garażowych bo chyba nie linijki drewnianej czy z pleksi.Pozdrawiam i jeszcze jedno ,na stole nie robi się pomiarów czujnikiem zegarowym.