Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miękki i jak najwolniejszy start 2 szt. świetlówek T8 30W.

spagat 10 Sty 2011 12:03 3131 9
  • #1 10 Sty 2011 12:03
    spagat
    Poziom 13  

    Witam!
    Jestem tuż przed samym "uruchomieniem" mojego akwarium, blokuje mnie jednak jego oświetlenie...
    Zastosowałem następujący sprzęt:

    Statecznik o następujących parametrach:
    Cortem U-305
    1 or 2 lamps
    36W type T8, T12
    Un 110/230V
    Range 110-254Vac
    110-254Vdc
    fn 50/60Hz
    In 0,6A
    λ 0,97
    zimny zapłon

    Do tego dwie świetlówki:
    T8 30W

    I teraz pytanie z którym nie mogę sobie samemu poradzić:
    Jak zrobić miękki start tychże świetlówek na tym stateczniku?
    Chodzi żeby się jak najbardziej oddalić od efektu natychmiastowego zaświecenia świetlówek, a żeby dało się jak najbardziej zbliżyć do efektu "wschodu" słońca.
    Statecznik ma konstrukcję "rozbieralną" jednorazowo, ponieważ jest to rura aluminiowa zalana epoksydem, z której wystają następujące przewody:
    1. faza L - zasilanie
    2. neutralny N - zasilanie
    3. ochronny PE - zasilanie
    4. wspólne wyjście dla dwóch świetlówek
    5. wyjście na pierwszą świetlówkę
    6. wyjście na drugą świetlówkę.
    Myślałem nad rozwiązaniem następującym:
    Wpięcie "czegoś" w przewód 5 by powodowało powolny (rozświetlający) zapłon pierwszej świetlówki i wpięcie "czegoś" w przewód 6 by powodowało opóźniony (chociaż te kilka sekund, jak się uda powyżej minuty lub kilku minut) oraz powolny (jak przy pierwszej świetlówce) zapłon drugiej świetlówki.
    Mam nadzieję, że da się to zrozumieć?...
    Co można tam wpiąć by tak działało? Czy ograniczy to żywotność świetlówek (jeśli tak to w jakim zakresie) - te świetlówki do tanich nie należą.
    Z elektryką i z wykonaniem układów dyskretnych nie mam problemów.

    Przeszukałem "elektrodę" w poszukiwaniu pomocy lub podpowiedzi, jedynie co znalazłem to opcja innego statecznika z funkcją świt/zmierzch - zbyt droga, lub podpowiedzi typu żeby kolejno gasić świetlówki, nie wiem czy mogę chamsko w przewód 5 lub 6 wpiąć wyłącznik?... Wolałbym nie uszkodzić statecznika - nie posiadam zapasowego.

    Z góry dziękuję za pomoc Pozdrawiam.

  • #2 10 Sty 2011 12:29
    kreslarz
    Poziom 35  

    Istnieją specjalne stateczniki elektroniczne typu HRF-T. Link
    Gotowa oprawa dla akwariów jest tu: Link
    Przy wykorzystaniu zwykłych opraw i stateczników funkcja regulacji jest niewykonalna.

    Zastanów się nad wykorzystaniem białych diod LED. Są one już łatwo dostępne i w miarę tanie. Wtedy można wykonać układ regulujący ich świecenie od zera do max w dowolnym przedziale czasu.

  • #3 10 Sty 2011 13:31
    spagat
    Poziom 13  

    O statecznikach z możliwością zmierzchu/świtu i ściemniania/rozjaśniania wiem i znam je doskonale, lecz ich cena na owe czasy jest dla mnie zaporowa.
    Gotowe oprawy do akwariów też znam, jednak mało z nich udaje się zamontować w oryginalne pokrywy akwariowe, jeśli już znajdzie się odpowiednią, to jak zwykle cena jest mocno wygórowana.
    Nie twierdzę, że te rozwiązania są za drogie, twierdzę, że mnie nie stać na takie koszta, tym bardziej, że akwarium ma 100 cm długości i potrzebuje dużo światła.
    Przestawiłem się ze zwykłych zimnobiałych T8 z dławikami i zapłonnikami, na wspomniany wyżej statecznik, który udało się zdobyć za darmo.
    To był podstawowy punkt przeróbki, następny to żywotność drogich lamp, T8 są tańsze od T5 i dlatego takie zastosowałem.

    A co sądzicie o późniejszym zwieraniu przewodu 5 lub 6 do świetlówki?
    Nie uszkodzi to statecznika?

    Pozdrawiam.

  • #5 10 Sty 2011 20:43
    spagat
    Poziom 13  

    Czytałem ten temat i dzięki niemu myślałem nad wlutowaniem pozystora w szereg z jedną ze świetlówek, by choć trochę opóźnić jej zaświecenie.
    Nasuwają mi się tylko dwa pytania:
    Czy nie uszkodzę tym sposobem statecznika lub świetlówki, nie znam schematu tego statecznika.
    Jaki pozystor tam wlutować by maksymalnie opóźnić zaświecenie?
    PS.
    Przypominam, że w tym stateczniku nie ma przepływu prądu przez skrętki, tylko dołączane jest do nich napięcie.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

  • #6 10 Sty 2011 23:16
    humax
    Poziom 18  

    Raczej nie chodzi ci o ciepły start jak może sugerować użyte słownictwo tylko o regulację strumienia. Niestety regulację strumienia przeprowadza się za pomocą zmiany częstotliwości zasilającej. Dobre stateczniki pozwalają wystartować od 2% strumienia wyjściowego dlatego, że posiadają odpowiednie układy "podtrzymujące" wyładowanie w rurze - bez nich byłoby możliwe wystartowanie dopiero od 20% strumienia znamionowego. Według mnie nic sensownego nie wymyślisz bez kupienia statecznika regulowanego.

  • #7 11 Sty 2011 06:19
    spagat
    Poziom 13  

    Rozumiem, liczyłem się z tym.
    A jak się sprawa ma z późniejszym załączaniem obwodu jednej ze świetlówek?
    Można to zrobić ryzyka uszkodzenia statecznika i ograniczenia żywotności lampy?
    Pozdrawiam, z góry dziękuję za pomoc.

  • #8 12 Sty 2011 00:13
    kaszel
    Poziom 17  

    Ten statecznik nie dość, że nie da się sterować w taki sposób jak chcesz, to na dodatek znacznie skróci żywotność lamp. Nie dość, że z tego co piszesz jest to urządzenie do dwóch lamp 36W (a Ty masz 2x 30W), to na dodatek jest wyposażony w zimny start. Tego typu stateczniki są zabezpieczone przed praca z uszkodzonymi świetlówkami, dlatego jeśli połączysz cokolwiek w obwód z świetlówką to statecznik po prostu je wyłączy.

  • #9 14 Sty 2011 17:54
    spagat
    Poziom 13  

    Witam!
    Dziękuję za rzeczową i jednoznaczną odpowiedź.

    Mam rozumieć, że skrócenie żywotności świetlówek przy tym stateczniku wynika tylko i wyłącznie ze sposobu zapłonu (zapłon na zimnych elektrodach)?
    Czy można określić żywotność świetlówek (w przybliżeniu), przy założeniu, że będą włączone przez 12 do 14 godzin na dobę przez cały rok.
    Świetlówki T8 do akwarium (przy standardowym dławiku i zapłonniku) trzymają parametry temperatury i barwy światła do 9ciu miesięcy, po tym terminie parametry te są coraz gorsze co zmusza mnie do zakupu drugiego zestawu świetlówek. Miałem nadzieję, że dzięki temu statecznikowi uda się wydłużyć ten czas do minimum 12tu miesięcy.
    Czy możecie mi napisać jaka jest hierarchia sposobu zapłonu (i części do tego potrzebne - stateczniki, dławiki, itp.) pod względem żywotności świetlówek i ich "trzymania" parametrów?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję.

  • #10 16 Sty 2011 13:43
    kaszel
    Poziom 17  

    Witam.

    W tym przypadku głównym problemem jest zwiększony prąd pracy świetlówek -> masz zamiar użyć statecznik przeznaczony do dwóch rur 36W z dwiema rurami 30W. Lampy będą pracowały na większym niż znamionowy prądzie, przez co ich żywotność spadnie.

    Odnośnie trwałości świetlówek, to poszukaj danych katalogowych na stronie producenta. Można jednak przyjąć następującą zasadę: Najdłużej świetlówki poświecą na elektronice z ciepłym zapłonem, później w kolejności na elektronice z zimnym zapłonem (zakładając podany przez Ciebie cykl załączeń), najmniejszą trwałość zapewnia układ magnetyczny.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME