Witam! NA wstępie mówię że nie miałęm pojęcia gdzie ten wątek umieśćić więc jak jest źle to proszę o przeniesienie.
Kupiłem od kolegi głośniki przenośne SU-05 (na allegro tego pełno). Wszystko pięknie ładnie. Dzisiaj inny znów kolega słuchał z nich muzyki na max z pendrive i podobno nagle słychać było trzaski i przestało grać. Pomyślałem że akumulator się rozładował (jak był słaby to nie czytał). Naładowałem i wejście na Mini Jack działa (telefon na przejściówce). Ale nie czyta z USB na pewno i podejrzewam że kart pamięci też (dopiero jutro sprawdzę, bo nie mam takiej karty). Co mogło się stać? Wzmacniacz działa więc chyba może to być procesor. Dobrze myślę? Czy może coś obok gniazda USB. Do gniazda dochodzi napięcie (trochę ponad 5V), ale na pinie od danych nie ma napięcia.
W takiej elektronice (chodzi mi o SMD) siedzię dopiero od nie dawna więc proszę o wyrozumiałość.
Kupiłem od kolegi głośniki przenośne SU-05 (na allegro tego pełno). Wszystko pięknie ładnie. Dzisiaj inny znów kolega słuchał z nich muzyki na max z pendrive i podobno nagle słychać było trzaski i przestało grać. Pomyślałem że akumulator się rozładował (jak był słaby to nie czytał). Naładowałem i wejście na Mini Jack działa (telefon na przejściówce). Ale nie czyta z USB na pewno i podejrzewam że kart pamięci też (dopiero jutro sprawdzę, bo nie mam takiej karty). Co mogło się stać? Wzmacniacz działa więc chyba może to być procesor. Dobrze myślę? Czy może coś obok gniazda USB. Do gniazda dochodzi napięcie (trochę ponad 5V), ale na pinie od danych nie ma napięcia.
W takiej elektronice (chodzi mi o SMD) siedzię dopiero od nie dawna więc proszę o wyrozumiałość.