logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Seat Alhambra 99 1,9 TDI 110KM - Czasem nie odpala

dkarold 10 Sty 2011 21:50 10328 5
REKLAMA
  • #1 8988256
    dkarold
    Poziom 11  
    Witam, Pewnego dnia z rana mój Seat postanowił, że nie zawiezie mnie na czas do pracy. Po przekręceniu stacyjki normalnie zapaliły się wszystkie kontrolki jak trzeba, grzania świec żarowych również. Po zgaszeniu się kontrolki od świec próbowałem uruchomić samochód, ale zachowywał się, tak jakby nie dostawał paliwa. Po kilkunastu próbach w końcu odpalił "od draśnięcia". Podłączyłem od razu VAG'a. Zgłosił jeden błąd: 01237 - Fuel Shut-Off Valve (N109) 31-10 - Open or Short to Ground - Intermittent. Błąd dał się skasować i przez parę dni był spokój. Niestety problem powtarza się i co któreś uruchomienie silnika kończy się niepowodzeniem, a potem próbuję kilka albo nawet kilkanaście razy, aż w końcu odpali. Słynny przekaźnik 109 miał "zimny lut", ale po jego usunięciu problem jest nadal - zresztą nie ma innych błędów, samochód jak odpali nie ma żadnej straty mocy, nie zgasł mi ani razu w czasie jazdy. Zrobiłem sobie tester obecności napięć na:
    1) zaworze odcinającym paliwo N109,
    2) wejściu (zasilaniu styku - nóżka "8") przekaźnika opisanego w samochodzie jako 450 (na schemacie Sharana J491 - przekaźnik Crash),
    3) wyjściu (w stronę zaworu N109 - nóżka "4".
    W momencie, gdy samochód nie chce zapalić, napięcie jest na 8 "nodze" przekaźnika nr 450 - nie ma natomiast na "nodze" 4 no i co za tym idzie na zaworze N109. Na chwilę obecną nie wiem co mam dalej robić, żeby nie popsuć czegoś w samochodzie. Mam pytania do mądrzejszych głów - poproszę o odpowiedzi:
    1) Czy mogę spokojnie (gdy nie chce odpalać), zewrzeć z zewnątrz styki przekaźnika 4 i 8 i próbować uruchomić samochód? Miałbym tymczasowe rozwiązanie do czasu znalezienia usterki.
    2) jak mogę sprawdzić ten przekaźnik na stole (ma on jakieś układy w sobie)? co on robi? jakie i skąd są podawane sygnały na pozostałe nogi? (3/31 jest na masie)
    3) czy jeszcze jakieś przekaźniki powinienem posprawdzać, które mogą mieć wpływ na takie zachowanie?

    Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki.
  • REKLAMA
  • #2 8988462
    mig29_1979
    Poziom 19  
    Sprawdź skrzynkę bezpieczników czy nie ma złych połączeń(wypaleń lub zasiarczeń). Jest spadek napięcia zasilania przekaźnika w momencie zapalania spowodowany jakąś opornościa.
  • REKLAMA
  • #3 8988587
    dkarold
    Poziom 11  
    Oglądałem bardzo długo i namiętnie :) skrzynkę bezpieczników, przekaźników, złącze ECU itp. Nie ma (nie zauważyłem) żadnych podejrzanych śladów. Wszystko wygląda dosłownie jak nowe.
  • REKLAMA
  • #4 8993137
    dkarold
    Poziom 11  
    Dzisiaj dalszy ciąg walki. Po wyciągnięciu przekaźnika 405 i zwarciu na stałe styków 4 i 8 samochód cały dzień odpalał bez żadnych grymasów. Po włożeniu przekaźnika, sprawdziłem woltomierzem co jest na pozostałych nogach i tak: na "3" jest masa, na "6" +12V na stałe, na "2" jest +12V ze stacyjki, na nodze "5" przekaźnika jest ok 8V - i tego nie rozumiem - to jest ten sygnał crash. Podłączyłem sobie led'y jako kontrolki tych wszystkich sygnałów i będę monitorował, gdzie będą inne, gdy auto nie będzie chciało zapalić, bo w tej chwili wiem że, gdy to się dzieje, na wyjściowym styku na zawór nie ma napięcia a na wejściu jest. Nie wiem tylko czy to wina samego przekaźnika czy takie dostaje od kogoś sterowanie. Czy może ktoś mi wytłumaczyć, jak powinno to działać? Co to za sygnał na nodze "5"? Kto jest za to odpowiedzialny i jakie napięcia są w stanie normalnej pracy a jakie podczas nakazu odłączenia styków. Dodam, że styki tego przekaźnika są "normalnie zamknięte" i po podaniu masy na 3 i plusów na 6 i 2 dalej pozostają zwarte.
  • REKLAMA
  • #5 9221322
    tototo30
    Poziom 11  
    dkarold napisał:
    Dzisiaj dalszy ciąg walki. Po wyciągnięciu przekaźnika 405 i zwarciu na stałe styków 4 i 8 samochód cały dzień odpalał bez żadnych grymasów. Po włożeniu przekaźnika, sprawdziłem woltomierzem co jest na pozostałych nogach i tak: na "3" jest masa, na "6" +12V na stałe, na "2" jest +12V ze stacyjki, na nodze "5" przekaźnika jest ok 8V - i tego nie rozumiem - to jest ten sygnał crash. Podłączyłem sobie led'y jako kontrolki tych wszystkich sygnałów i będę monitorował, gdzie będą inne, gdy auto nie będzie chciało zapalić, bo w tej chwili wiem że, gdy to się dzieje, na wyjściowym styku na zawór nie ma napięcia a na wejściu jest. Nie wiem tylko czy to wina samego przekaźnika czy takie dostaje od kogoś sterowanie. Czy może ktoś mi wytłumaczyć, jak powinno to działać? Co to za sygnał na nodze "5"? Kto jest za to odpowiedzialny i jakie napięcia są w stanie normalnej pracy a jakie podczas nakazu odłączenia styków. Dodam, że styki tego przekaźnika są "normalnie zamknięte" i po podaniu masy na 3 i plusów na 6 i 2 dalej pozostają zwarte.

    JA mam dokładnie ten sam problem z odpalaniem.
    Zauważyłem że problem pojawia się kiedy jest odwilż lub np duży mróz odpala z półobrotu bez problemu a następnie 5 km jazdy igaszenie i po 5 minutach już nie odpala. Mam tak od 2 miesięcy. VAG wykazywał zwarcie do masy czy coś tam zaworu n109 zmieniłem jakiś czas temu zawór na nowy i dalej to samo mam.
    Dziś postawiłem autko do mechanioka jak znam życie to bedzie wszystko dobrze bo się wystraszy .
    Jak rozwiążesz problem prosze daj znać.
    Który przekaźnik odpowiada za te napięcie na n109 i gdzie znajduje się przekaźnik ?
    Problem dotyczy sharana 1999 rok.
  • #6 9222042
    dkarold
    Poziom 11  
    Tak jak napisałem wcześniej, przekaźnik zasilający zawór N109 jest oznaczony numerem 405 - w załączeniu zdjęcia przekaźnika. Przekaźnik (przynajmniej u mnie) znajduje się w drugim rzędzie bezpieczników nad lewą nogą kierowcy ;) - trzeba zdemontować pierwszy rząd i widać zabunkrowane bezpieczniki i przekaźniki. Po zdjęciu licznika też da się dotrzeć do tego przekaźnika, ale jest to bardzo niewygodne. U mnie najprawdopodobniej problem udało się usunąć. Kupiłem nowy - oryginalny przekaźnik 405 i od momentu jego zamontowania (już ponad dwa miesiące) ani razu nie było problemu z zapalaniem i nie wystąpił od tego czasu żaden błąd. Na początek możesz kolego zewrzeć styki przekaźnika i testować czy faktycznie on jest winny. Jak Ci pomoże to tymczasowe rozwiązanie, to proponuję zakup nowego przekaźnika 405. Ja przed zakupem przekaźnika poprawiałem wszystkie luty, ale nie pomogło mi to. Powodzenia i daj znać czy też u Ciebie był winny ten przekaźnik.
REKLAMA