Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Vajllant - uszkodzony czujnik CO. w kotle VKK INT 226/2

ArturSwider72 11 Jan 2011 16:04 7745 25
  • #1
    ArturSwider72
    Level 9  
    Mam pytanie do serwisantów Vajllanta

    Zakupiłem kocioł kondensacyjny w 09 2007r.jedno funkcyjny,stojący
    VKK INT 226/2 w trakcie jego pracy bardzo często pokazuje sie kod S 98 ,i nie mógł np. zagrzać wody. Wezwałem na gwarancji serwisanta i w czerwcu 2009r. serwisant wymienił mi czujnik CO na nowy i skryzował rurę która łączy komin z wentylatorem.
    Trochę sie uspokoiło,ale i tak jak mu zadaje jednorazowe ładowanie zasobnika to nie może zagrzać wody bo załącza się kod S 98 .
    Teraz po 18 miesiącach od naprawy pojawił się kod tym razem F55 uszkodzony czujnik CO. Przyjechał serwisant i wymienił ten sam czujnik co poprzednim razem,tyle że teraz musiałem za niego zapłacić 618 zł.
    Pytanie jest takie -co jest przyczyną, że ten czujnik psuje się co półtora roku?
    A może jest w złym miejscu zamontowany,przecież on mierzy CO2 ?
    Pomóżcie bo to jest bez sensu,żebym co chwile wydawał na darmo kasę.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    mauri_b
    Heating systems specialist
    Powiem ci tyle, że wnowej wersji tego kotła, czujnika CO już nie ma - także ktoś w Vaillancie doszedł do wniosku, że za często się psuje. A psuje się, boi czasem skapnie jakaś kropelka kondensatu na owy czujnik i już po nim. Ja w swoim regionie uruchomiłem 3 takie kotły w ciągu ostatnich 3 lat i w dwóch wymieniałem sondy CO.
  • #3
    DARIUS67
    Level 24  
    Ja mam sporo tych kotłów, i w mojej ocenie chodzi o gaz, który czasami jest wzbogacany. W ubiegłym roku podczas dwóch tygodni wymieniłem cztery czujniki, w jednym kotle dwukrotnie, również w tym okresie nasiliły się zgłoszenia o słabym wydatku CWU i zwiększonym poborze gazu - czasami trzeba było dławić powietrze żeby kocioł odpalił. Na propanie np. nigdy nie miałem awarii czujnika spalin. W Polsce faktycznie wrócono do pierwszej wersji kotła VKK - oczywiście to nowa wersja. W Niemczech nadal są te kotły i inne - wiszące VC z czujnikiem CO, z modulacją od 17 do 100%. W związku z tym twierdzę że nawanianie gazu przez gazownie powoduje zatruwanie czujnika CO - kocioł dążąc do jak najlepszych wartości spalania sam reguluje odpowiednią ilość powietrza, ale regulacja polega na odpowiedniej mieszaninie gazu i powietrza. Czasami gazu w gazie brakuje, i to jest przyczyną większości usterek. Gdyby ktokolwiek mógł wcześniej przewidzieć, że mamy gaz z zawartością gazu, to nigdy by do Polski tych kotłów nie ściągnął. Warto też sprawdzić jakie powietrze zasysane jest przez kocioł do spalania, czy komin jest szczelny - również na zasysaniu.
    Szkoda, że nie skorzystałeś z usługi "kontrakt serwisowy" - tańszy niż czujnik.
  • #4
    ArturSwider72
    Level 9  
    Nasuwa się następne pytanie co do czujnika;
    Czy można jakoś pominąć ten czujnik żeby kocioł dalej sprawnie pracował?
    Czy jestem skazany na częste wymiany tego czujnika?
    Czy wy serwisanci spotkaliście z tym kodem S98 i czemu on tak często uaktywnia się?
  • #5
    mirrzo

    Moderator on vacation ...
    Tego czujnika n ie ominiesz, a raczej są dwa sposoby: wymienić kocioł na inny, lub automatykę i parę jeszcze rzeczy, bez tego czujnika. Koszt 2 rozwiązania, to ok 6-7 tys PLN Jest prowadzona akcja takiej wymiany, ale tylko dla wylosowanych użytkowników. Takie mam wiadomości z 2 ręki, więc trochę nieautorytatywne. Jednak są one od gościa, któremu tak zrobiono. Nie wylosowani płacą z własnej kieszeni.
  • #6
    ArturSwider72
    Level 9  
    Czy można po gwarancji wykupić tą przedłużającą pięćio letnią gwarancje co oferuje vajllant ?
    A taki dobry miał być ten kocioł , tak go wkoło zachwalali !!!
  • #7
    DARIUS67
    Level 24  
    Kontrakt Serwisowy to produkt który proponuje firma swoim klientom. Na kocioł po przerwanej ciągłości gwarancyjnej, również można podpisać kontrakt. Różnica polega na tym, że jeżeli jest w ciągłości to maksymalny okres gwarancji to sześć lat, o ile masz przerwę to maksymalnie do pięciu lat. Aby móc podpisać umowę kontraktową to kocioł musi być sprawny, nie da się podpisać umowy i wezwać serwis do naprawy. Koszt kontraktu to obecnie 450 zł. dla kotła kondensacyjnego do chyba 35 kW. Szczegóły, możesz poczytać na stronie vaillant.pl. Do podpisywania kontraktów serwisowych nie każdy jest upoważniony. Możesz sprawdzić do kogo się zwrócić, pod numerem infolinii 801 804 444. lub zadzwoń do swego serwisanta.
  • #8
    ArturSwider72
    Level 9  
    I dzisiaj znowu po trzech latach pojawił się kod F-55 USZKODZONY CZUJNIK CO. Rozebrałem ten czujnik i będę próbował go naprawić,zobaczymy co da się zrobić a oto zdjęcie po oskurowaniu z gumy tego czujnika. Vajllant - uszkodzony czujnik CO. w kotle VKK INT 226/2
  • #10
    ArturSwider72
    Level 9  
    Powracam do tematu z czujnikiem, i tak - w 2014r. wymieniłem kolejny czujnik CO który zepsuł się znowu i w 2015r. dokładnie rok i trzy dni zepsuł się po raz kolejny .To jest chyba czwarty czy piąty czujnik. Szybciej wymieniłem go sam, a teraz musiałem przez serwisanta który skasował mnie 180 zł. za robociznę ,żeby mieć na niego gwarancję ,bo jak sam wymienię to nie ma,gwarancji ,bo nie mam uprawnień vajllantowskich. Dowiedziałem się na targach w Poznaniu, że można pominąć ten czujnik jakimś modułem ,ale zgubiłem namiary. Jak ktoś z was będzie na targach budowlanych, czy instalatorskich to pytajcie i piszcie, będę nie tylko ja zadowolony
  • #11
    konik2
    Level 2  
    Ja z tym problemem borykam się regularnie 1 x roku F55. Zawsze jest to w zimę lub na początku wiosny... Sensor kupuje w DE za 70 euro czyli ok. 300zl z przesyłką / tj. 150 zl taniej niz w PL/. Na forum niemieckim czytałem, że problemem może być niedrożność ujścia kondensatu; d02
    ustawione na niską wartość /zalecają ustawić na 50-60minut /; sugerują również że źle ustawiona jest krzywa grzewcza - zalecają ją obniżyć o 20% i jeżeli w domu temp.będzię odpowiadała taką zostawić oraz proponują zwiekszyć o 1 stopień przepływu na pompie. Ja to wszystko zrobiłem i obserwuję... Swoją drogą zaciekawił mnie wpis poprzednika o module omijającym czujnik CO...Inna sprawa czy ktoś próbował naprawiać ten czujnik...mam takie 3 i mogę jeden użyczyć dla celów naukowych...
  • #12
    ArturSwider72
    Level 9  
    Panowie ja wymieniłem całą płytę główną z pogodówką, bo to już jest układ cyfrowy, a tamta była analogowa i nie pasowało by do nowego.
    Ten nowy nie posiada tego czujnika CO2 i jest święty spokój .
    Wymiana mnie kosztowała 4 tyś. zł.
    Działa to już 2 lata i jest wszystko Ok.
    Zdecydowałem się na to bo już wymieniłem 6 tych czujników i nie było sensu brnąć dalej.
    A do naprawy to się nie nadaje. Ja to już rozbierałem i nic z tym nie da się zrobić.
    Elektronika jest sprawna a przerywa się na końcu czujnika bardzo cieniutki drucik, którego nie da się nawet polutować .
    Też mi mówili,że woda kapła itd. itd. Nie wiem czemu to się przerywa, ale to się przerywa lub przepala.
    Proponuję wymienić i mieć spokój.
    Jak coś to dzwońcie - 602 829 852

    Pozdrawiam.
  • #13
    konik2
    Level 2  
    Modernizacja kotła na taki, który nie posiada układu CO to wydatek od 4tys. / pod warunkiem, że zasobnik nie jest tak dobrany, że współpracuje tylko z 226/4./ do 8tys. Czyli nie ma sensu modernizować stary piec na jeszcze starszy /bo tak na prawdę cofamy się do poprzedniej wersji/. Napisałem ostry mail do Vaillant.pl i ku mojemu zdziwieniu zaproponowali 40% swojego udziału w kosztach części. Temat ciągne dalej...dam znać.
  • #14
    Jurek Jurecki
    Level 9  
    cyt
    i ku mojemu zdziwieniu zaproponowali 40% swojego udziału w kosztach części. Temat ciągne dalej...dam znać

    czy coś więcej możesz napisać? postarzyłeś już swój VKK? i ile w końcu to kosztowało? Ja mam VKK366/2 z roku 2007 i już 6 razy wymieniałem ale odpukać w niemalowane bo od 3 lat mam spokój. Ja zwracałem się do Vaillanta kilka lat temu o bezpłatne postarzenie i jedyne co wywalczyłem to gratisowy czujnik, oczywiście banalna wymiana kosztowała chyba ok 150,- :cry: i była oczywiście obowiązkowa.
    Ale może faktycznie teraz coś się zmieniło. Napisz proszę co udało ci się załatwić.

    Jedyne co mnie niepokoi to dosyć wybuchowe startowanie kotła? też tak masz?
    serwisant kiedyś mi powiedział, że jak "postarzę" swój kocioł, czyli wersja bez czujnika CO, to i wybuchowe starty ustąpią, :D ale to chyba kit p. serwisanta.
  • #15
    konik2
    Level 2  
    Temat F55 na razie opanowałem. Wymieniłem płytę główną i zrobiłem gruntowny przegląd. Minęło niespełna 3 miesiące i ani razu piec nie zdechł...a wcześniej już był moment, że błąd pojawiał się nawet 10 x miesiecznie. Teraz wszystko gra. A co do wybuchowego działania pieca to u mnie tego nie ma. Piec chodzi bardzo cicho.
  • #16
    Jurek Jurecki
    Level 9  
    Oby już się nie psuł. :D

    Czy faktycznie dostałeś super cenę na wymianę płyty i jeżeli możesz podać to ile to kosztowało łącznie z usługą?
    pozdrawiam,
  • #17
    konik2
    Level 2  
    Nie skorzystałem z oferty Vaillant bo i tak musialbym ponad 4tys wyłożyć z własnej kieszeni. Zglosiłem sterownik jako uszkodzony w wyniku przepiecia elektrycznego do ubezpieczyciela i to on pokrył koszty jego wymiany...
  • #18
    niedopytalski
    Level 1  
    DARIUS67 wrote:
    Ja mam sporo tych kotłów, i w mojej ocenie chodzi o gaz, który czasami jest wzbogacany. W ubiegłym roku podczas dwóch tygodni wymieniłem cztery czujniki, w jednym kotle dwukrotnie, również w tym okresie nasiliły się zgłoszenia o słabym wydatku CWU i zwiększonym poborze gazu - czasami trzeba było dławić powietrze żeby kocioł odpalił. Na propanie np. nigdy nie miałem awarii czujnika spalin. W Polsce faktycznie wrócono do pierwszej wersji kotła VKK - oczywiście to nowa wersja. W Niemczech nadal są te kotły i inne - wiszące VC z czujnikiem CO, z modulacją od 17 do 100%. W związku z tym twierdzę że nawanianie gazu przez gazownie powoduje zatruwanie czujnika CO - kocioł dążąc do jak najlepszych wartości spalania sam reguluje odpowiednią ilość powietrza, ale regulacja polega na odpowiedniej mieszaninie gazu i powietrza. Czasami gazu w gazie brakuje, i to jest przyczyną większości usterek. Gdyby ktokolwiek mógł wcześniej przewidzieć, że mamy gaz z zawartością gazu, to nigdy by do Polski tych kotłów nie ściągnął. Warto też sprawdzić jakie powietrze zasysane jest przez kocioł do spalania, czy komin jest szczelny - również na zasysaniu.
    Szkoda, że nie skorzystałeś z usługi "kontrakt serwisowy" - tańszy niż czujnik.



    Vaillant - sensor co, nie można go pominąć ale można go zmodyfikować i problem z wymianą zniknie.
    Proponowana modernizacja polega na tym aby w sprawnym czujniku co okienko, które jest wykonane z płytki ceramicznej i od wilgoci pęka, do środka dostaje się woda, która niszczy sam czujnik. Wystarczy tę płytkę w sprawnym czujniku wymienić na inną np z odpornego na wysoką temperaturę plastiku. Samą płytkę oraz końcówkę sensora osadzić na silicon odporny na wysoką temperaturę i problem z wymianą sensora co zniknie. Tlenek węgla przenika niemal przez wszystkie materiały, nie przenika tylko przez metal i szkło. W swoim piecu wykonałem taką modernizację w 2015 roku i do tego czasu nie mam problemu z sensorem co w piecu Vaillant VKK366/2.
  • #19
    Mario.W
    Level 11  
    Witam.
    Posiadam piec vkk int 476/2
    Było już u mnie wielu serwisantów bo wcześniej wymieniałem czujniki na własną rękę (już chyba spokojnie z 7 czujników zostało wymienionych). Co rok nowy czujnik.
    Blad f55.
    I teraz Nasuwa mi się pytanie Czy można wymienić czujnik rezystor termistor to co tam siedzi na jakiś mniej zawodny? Czy można do tego pieca dorobić emulator CO2? Myślę że emulator załatwiłby temat.
    Czy spotkał się ktoś z Was z takim rozwiazaniem?
  • #20
    marian19841
    Level 12  
    Czy jest już jakiś poprawiony nowy model tego pieca?
  • #22
    marian19841
    Level 12  
    Dzięki, szukam czegoś co będzie pracowało od 2kW, z tego co patrzę zostaje Buderus GB072 2,9-14kW, powinien straszyć na 184m
  • #23
    JaroMarko
    Level 10  
    Sam się nad czymś takim zastanawiałem, tzn nad modulacją kotła do jakich wartości może (powinna) ona zejść? Jakoś mi trudno sobie wyobrazić, że odpowiednik tzw. farelki o 2kW jest w stanie ogrzać dom o powierzchni 184m2. Z taką modulacją to on będzie chyba pracował jak na dworze będzie z 19C? Tak mi się wydaje, chyba, że dom super pasywny i ogrzewanie podłogowe? Ja niestety nie mam takich warunków.
  • #24
    marian19841
    Level 12  
    Czytam różne tematy i sam nie dowierzam 8-O , dom w trakcie wykończenia, podłoga 10cm styropian lambda 0.030, ściany 20cm lambda 0,031, strop teriva i 25cm styropianu lambda 0,031, rekuperacja, dom parterowy bez podpiwniczenia, okna 3 szybowe + rolety zewnętrzne, ogrzewanie 100% podłogówka + 2 grzejniki w łazienkach. Jakoś na maksa nie jest ocieplony, ale najgorzej też nie. Monter proponuje Immergas 24kW, jak czytałem piec bardzo dobry, ciężko coś znaleźć złego, ale modulacja startuje chyba 5.7kW.
    Jest jeszcze Buderus GB122 który pracuje 3-20kW, ale nie mogę znaleźć opinii czy awaryjny.
  • #25
    JaroMarko
    Level 10  
    A pompa ciepła przy takim domu nie była by lepsza? Za jakiś czas jakieś ogniwa na Fv na dach i było by prawie za darmo? Przy takim domu nie martwiłbym się o ogrzewanie!
  • #26
    marian19841
    Level 12  
    Nie, pompy ciepła nie chcę, awaryjnie mam klimatyzację z grzaniem 5,2kW.
    W sumie już jestem zdecydowany na GB072 2,9-14kW lub BG172 2 -14kW i zasobnik 120l.
    Fajny jest ten Vajllant gdyby nie ten czujnik psujący się co trochę.