Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Router TP-Link WR1043N komunikacja z Gigabyte MA790X-DS4 F9

12 Sty 2011 01:35 2244 13
  • Poziom 9  
    Witam,
    mam taki problem,
    komputer stacjonarny ma płytę Gigabyte MX790X-DS (BIOS ver. F9),
    mój stary router to była D-Link524, cała konfiguracja chodziła bez problemu po LANIE przez dłuuugi czas, aż w końcu padł wysłużony D-Link.

    Kupiłem dzisiaj Tp-Linka WE1043N (Firmware Version:
    3.12.2 Build 100820 Rel.41891n ) , router ma 4 gigabitowe porty LAN, płyta główna też ma wg specyfikacji port gigabitowy, więc powinno to śmigać.

    Internet jest z Vectry.

    Problem pojawił się już na samym początku, podłączyłem router, potem neta do routera i na koniec kompa, ale połączenie sieciowe miało status tak jakby nie był podłączony kabel. Wpinałem i wypinałem kable, nic nie pomogło.
    Potem wyłączyłem TP-Linka i po włączeniu go (komputer był cały czas włączony) zajarzyło i sieciówka w końcu zobaczyła router.

    Zalogowałem się do router, skonfigurowałem go sobie i byłem zadowolony, net śmigał.

    Problem się zaczął jak wyłączyłem kompa i potem za godzinę wróciłem do domu. Znowu to samo, karta sieciowa wyświetla komunikat brak połączenia sieciowego, czyli objawy jakby nie było kabla. Przekładałem kabel do wszystkich portów w Routerze po kolei.

    Jak znowu zresetuje router to komp widzi router, ale tylko do momentu jak go znowu zresetuje, a nawet jak w ustawieniu Windowsa XP (SP3) wyłączą kartę sieciową i znowu włączę to już nie widzi routera, brak połączenia LAN.

    Powymieniałem już kable LAN na inne i nic to nie pomogło.

    Zrobiłem test też laptopem, laptop od razu łączy się po LANie z routerem, nie ma najmniejszych problemów, w każdej chwili można podejść w wpiąć się kablem, działa.

    Co jest grane, czy to jest jakiś konflikt sprzętowy tej gigabitowej sieciówki w płycie Gigabyte z tymi portami gigabitowymi w TP-Linku?

    W tej chwili mi chodzi net, bo nie resetowałem kompa, jak tylko go wyłączę lub zresetuje to dopiero po restarcie router zaskoczy.

    Ustawiałem już routera do fabrycznych, ale też nic. Skoro laptop działa bez zarzutu, to chyba problem leży po stronie kompa,
    ale z drugiej strony to na starym D-linku 524 chodził do końca po LANie,
    więc nie mam pojęcia co jest co.

    Jeszcze z informacji to płyta ma gigabitowy LAN, ale jak już działa połączenie sieciowe, wyświetla się tylko 100Mb/s.

    Zastanawiam się czy jak sobie kupię samą kartę gigabitową na PCIe to sprawa się rozwiąże, może coś się spierniczyło w tym LANie w płycie głównej,
    czy przyczyny należy szukać gdzie indziej.

    Jak ktoś ma pomysł to proszę o pomoc, może jest jakiś patent :-)

    PS. Instalowałem już najnowsze sterowniki do karty sieciowej z strony Gigabyte.

    PS2. Jeszcze nie napisałem, że jak bezpośredni podłącze kompa z modemem z Vectry to śmiga bez oporu, od razu widzi modem, czyli wychodzi, że niby sieciówka w płycie głównej jest dobra.

    Router TP-Link WR1043N komunikacja z Gigabyte MA790X-DS4 F9 Router TP-Link WR1043N komunikacja z Gigabyte MA790X-DS4 F9
  • Poziom 17  
    A spróbuj odinstalować sterownik od sieciówki i zainstalować na nowo tylko jak odinstalujesz to zrób reset i zainstaluj sterownik do sieciówki.
  • Poziom 9  
    robiłem tak,
    stery niby są najnowsze ze strony Gigabyte do tej płyty. Mają datę 2010.
    Nawet odinstalowałem cały sprzęt poprzez managera,
    potem reset i na nowo instalacja.
    Zauważyłem jeszcze jedną rzecz,
    jak nie jest podłączona sieciówka, to w menadżerze zadań,
    zakładka sieć widzi niepodłączone połączenie 1Gb/s,
    jak wpinam do routera, robię potem reset routera i zaskoczy,
    że połączy się z routerem, to wchodzi na 100Mb/s połączenie.
    Skoro Router ma port gogsbitowy i płyta to powinno być połączenie na 1Gb/s a nie 100 Mb/s.
    Niestety nie ma innego sprzętu z sieciówką 1Gb/s, żeby sprawdzić jak to się zachowuje. W laptopie mam zwykłą 100Mb/s i jak wcześniej pisałem śmiga.
    Stary router tęż miał zwykły 100Mb/s i śmigało.

    Możliwe, że stary router zanim padł zrobił jakieś zwarcie i uszkodził w jakiś dziwny sposób sieciówkę na płycie?

    Pójdę chyba dzisiaj do komputerowego i kupię sieciówkę na PCIe i zobaczę co się będzie działo.
  • Poziom 9  
    Zebrałem jeszcze trochę informacji:

    1) pożyczyłem router od kolegi, podłączyłem i śmiga z moją kartą sieciową w kompie, ewidentny konflikt moja sieciówka Gigabyte <--> Router WR1043N
    2) instalowałem 3 różne sterowniki, z strony realteka i z Gigabyte,
    dalej to samo, jak reset routera to widzi kompa, wystarczy na sekundę wypiąć kabel i już nie ma łączności, tak jakby się jakieś "zwarcie" robiło
    3) szukałem jakiś ustawień w BIOSie, czy może coś jest nie tak w konfiguracji LAN, ale tam jest tylko włącz lub wyłącz LAN na płycie. Tutaj z kolei wyszła ciekawa rzecz, jak wyłączyłem LAN i odpaliłem kompa, to ku mojemu zdziwieniu zapaliła się od razu dioda w routerze, że urządzenie jest podłączone (swoją drogą jak laptopa wyłączę i podepnę pod router to też zapala się dioda), czyli jakby fizyczne połączenie nastąpiło. Można było kabel przekładać do różnych portów i od razu do widział. Potem znowu odpaliłem BIOSa włączyłem sieciówkę i dalej świeci się dioda że jest sprzęt podpięty, dopiero jak się pojawił ekran Win to znowu to samo, gaśnie dioda na routerze i dupa.

    Czy to jakiś konflikt Windows wywołuje? Ręce mi opadają, no skoro działa komp z każdym innym routerem (2 testowane), a nowy router z kolei działa z 3 laptopami po LAN, to raczej i jedno i drugie jest sprawne technicznie.

    4) Przestawiałem już ustawienia w routerze, wyłączyłem firewalla, zmieniłem adres LAN, adres podsieci, ale nic nie pomogło

    Do piątku ma mi kolega załatwić sieciówkę po PCI, jak zadziała to będzie super,
    gorzej jak będzie nadal to samo.
    Czy na nowo wtedy instalować Windowsa? Jednym słowem złośliwość rzeczy martwych.
  • Poziom 9  
    Router TP-Link WR1043N komunikacja z Gigabyte MA790X-DS4 F9

    Zainstalowana nowa sieciówka na PCI,
    instalacja 5min i wszystko śmiga.

    Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić?

    PS. Nowa sieciówka jest 1Gb/s, ale połączenie lokalne jest 100Mb/s,
    to się jakoś gdzieś ustawia? Czy dopiero jak w routerze pojawią się 2 urządzenia pracujące z 1Gb/s to ustanowi się takie połączenie?
  • Poziom 17  
    A przy ściąganiu pliku jaki masz transfer.
  • Poziom 43  
    Odpal jakiegoś LiveCD i sprawdź sprzęt na innym systemie.
    Sprawdź w jakim standardzie masz zaciśnięte wtyczki na skrętce. Sprawdź czy któryś z kabelków nie jest uszkodzony (100Mb/s używa tylko 4, a 1Gb/s używa wszystkich 8) mają być zaciśnięte w standardzie B (sprawdź kolejność kolorów i zgodność ich z B).
  • Poziom 17  
    Tu masz rysunek https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=143324

    Istnieją dwa standardy (568A oraz 568B) ułożenia kolorowych przewodów we wtyczce. Jakoś tak się utarło, że zazwyczaj stosowany jest standard B. Wtyczki na obu końcach zwykłego kabla powinny być zrobione wg tego samego wzoru. Standard A stosowany jest wtedy, gdy istnieje potrzeba uzyskania kabla tzw. krosowanego (cross cable). Wtedy na jednym końcu wtyczka zrobiona jest wg standardu B a na drugim wg A. Oba standardy różnią się tym, że para zielona zamieniona jest miejscami z parą pomarańczową. Zwróć uwagę, że dla łatwiejszego zapamiętania kolorowe kabelki ułożone są na przemian z białymi.
  • Poziom 9  
    z tym 1Gb/s to faktycznie coś z kablem,
    jak podłączyłem router na krótko to złapał mi sieciówkę na giga,
    ale jak znowu wracam do standardowego ułożenia w mieszkaniu,
    czyli router w korytarzu, gniazdko korytarz --> gniazdko w pokoju to tylko 100mb/s,
    pożyczyłem wczoraj tester rj45 i wyszło, że w gniazdku zwierało na 6 i 7 pinie,
    poprawiłem instalację i jest sygnał na wszystkich pinach,
    ale nadal jest 100mb/s.
    Zastanawiam się czy to nie wina kabla, tu w ścianie jest jakiś płaski 8 żyłowy,
    każda żyła ma inny kolor, choć kabel to kabel, nie widzę zbytniej różnicy na żyle między tym płaskim a okrągłym.
    Oczywiście kable wychodzące od gniazdek do routera i kompa były sprawdzane na krótko i łączyło się na 1Gb/s.
    Jakoś można sprawdzić kabel na przepustowość?
    a może gniazdka są marnej jakości i gdzieś tracą na jakości?
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Zastanawiam się czy to nie wina kabla, tu w ścianie jest jakiś płaski 8 żyłowy,
    każda żyła ma inny kolor, choć kabel to kabel, nie widzę zbytniej różnicy na żyle między tym płaskim a okrągłym.

    To jest wielka różnica i dla tego może ci nie łapać w 1Gb. Kabel płaski nie wchodzi w standardy sieciowe i nie ma zastosowania w połączeniach instalacji sieciowej. Aby to działało musi być skrętka UTP kat. 5, a nie jakiś dowolny kabel.
  • Poziom 43  
    I dlatego też sieciówka wbudowana może głupieć, usiłując łączyć się na 1gbps i końcem końców pada cała komunikacja.

    Ustaw jej na sztywno 10mbps Half i sprawdź czy wtedy będzie działało.

    Ile jest tego kabla? Potrzebny Ci ten gigabit do szczęścia?
  • Poziom 17  
    Ma rysunek jak zrobić kabel 4 posty wyżej niech spróbuje zarobić przewód
    T-568B-T-568B to czyli z jedne strony taki układ przewodów jak i z drugiej strony.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    czyli router w korytarzu, gniazdko korytarz --> gniazdko w pokoju to tylko 100mb/s,


    Jak widać tutaj ma gniazda i do tego dwa patchcordy(ciężko wyczytać w całym temacie), więc pewnie w gniazdach ma kiepsko zarobione.
    Zresztą jak kabel nie jest okrągły i dodatkowo ma kabelki o różnych kolorkach to gigabit z tego nie będzie.
  • Poziom 9  
    piterus99 napisał:
    I dlatego też sieciówka wbudowana może głupieć, usiłując łączyć się na 1gbps i końcem końców pada cała komunikacja.

    Ustaw jej na sztywno 10mbps Half i sprawdź czy wtedy będzie działało.

    Ile jest tego kabla? Potrzebny Ci ten gigabit do szczęścia?


    akurat sieciówka wbudowana ma jakiś innym problem,
    bo cała sytuacja z pierwszego posta byłą robiona przy bezpośrednim podłaczeniu routera z kompem,
    bez gniazdek i innych przejść, kablem 8-żyłowym, cat5e,
    na tym samym kablu podłączyłem później sieciówkę po PCI i śmigało w 1gb/s (po poradzie żeby sprawdzić kable).

    Póki co nie ma tragedii, to 1gb/s chwilowo nie musi być, bo przy wymianie plików z laptopem to w granicy 50-60 Mb/s idzie (wifi). Po kablu na fulu 100mega.

    Kupujący nowy router nastawiłem się już przyszłościowo, bo patrząc na aktualne możliwości dostawców i ceny, to za rok 120Mb/s będzie w cenie 20 Mb/s,
    wtedy 1gb/s się przyda.

    Jak będzie potrzeba to najwyżej się nowy kabel pociągnie, spełniający odpowiednie standardy.

    W tygodniu popróbuje jeszcze poustawiać te prędkości na 10mb/s między wbudowaną sieciówką a routerem, zobaczymy czy coś zagada.