Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Częsta awaria oświetlenia na klatce w bloku

12 Sty 2011 12:30 4611 21
  • Poziom 10  
    Witam, mam zapytanie w sprawie oświetlenia klatki schodowej w bloku. Problem polega na tym, że jak u sąsiadów jest imprezka to wielu jej uczestników wychodzi na klatkę i podkładają zapałeczkę pod włącznik i światełko sie świeci do rana. Ale w związku z tym, że włącznik jest cały czas włączony uszkadza się ta centralka (nie znam typu) sterująca oświetleniem. Konieczna jest wtedy wymiana na nową. Rozmawiałem z adminem i mówi że nie może nigdzie kupić jakiegoś "topornego" urządzenia niewrażliwego na włącznik w pozycji ON cały czas. Co można w tym przypadku zrobić aby zminimalizować ilość takich awarii? A najlepiej byłoby, żeby światło na klatce i tak gasło pomimo cały czas załączonego włącznika.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 27  
    Witaj

    Ciekawymi rozwiązaniami stosowanymi np. na klatkach schodowych są czujniki ruchu które załączaja oświetlenie tylko w momencie wykrycia ruchu.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Taka opcja niestety nie wchodzi w grę. Trzeba zamontować w szafce oświetlenia centralkę/włącznik, który będzie idiotoodporny i czegoś takiego szukamy. pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Ile jest włączników od tego oświetlenia i czy tylko jeden tak blokują?
  • Poziom 10  
    Włączników jest 9 szt., a który jest blokowany to nie da sie wprost wskazać (jako tylko jeden) bo to zależy na którym piętrze jest impreza.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 34  
    Pewnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie przekaźników czasowych, ale żeby to było całkowicie idotoodporne, to musiałoby być ich 9 sztuk, pod warunkiem że układ instalacji na to pozwoli, do czego mam pewne wątpliwości. Trochę drogo to wyjdzie. Włącznik uruchamia przekaźnik czasowy, który nawet po zablokowaniu tego włącznika daje np: 1 sekundowy impuls na centralkę. Ewentualnie może zrobić jakiś automat który będzie realizował takie właśnie funkcje.
  • Poziom 10  
    Łukasz-O napisał:
    Wystarczy zwykły automat schodowy z przeciw blokadą oraz elektryk.


    to chyba będzie dobre. A elektryk to nie problem :D

    pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Witam!

    Albo będzie dobre, albo będzie złe (rozwiązanie).
    Producent podaje:
    Cytat:
    Ponowne załączenie oświetlenia może nastąpić po usunięciu blokady.
    Więc gdy jakiś delikwent zablokuje przycisk zapałką wtedy oświetlenie mimo to i tak zgaśnie po upływie nastawionego czasu, ale nie da się już uruchomić do momentu usunięcia blokady. A to może okazać się bardziej upierdliwe a nawet groźniejsze w skutkach niż "bezproduktywnie" działające oświetlenie.
    Czyli może się okazać iż zamienił stryjek siekierkę na kijek.
  • Poziom 10  
    Tutaj nie ma idealnego rozwiązania biorąc pod uwagę częstość tychże awarii (czyli w ogóle braku oświetlenia po uszkodzeniu centralki/automatu). Ja uważam, że gdy jakiś delikwent włoży zapałkę a za chwilę światło zgaśnie i nie będzie mógł ponownie zapalić to sam będzie szukał problemu ... albo więcej nie wylezie na klatkę :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Bronek22 napisał:
    Dlaczego twój automat wysiada ? Spartaczona konstrukcja,nie ma innych powodów. Przy blokadzie zasila żarowki wyłącznik, nie automat schodowy.


    Ale czy to jest błąd wykonania instalacji wynikający z np. złego podłączenia któregokolwiek z urządzeń czy po prostu niewłaściwy projekt instalacji bo np. teraz projektuje się inaczej? A czy gdyby "wyłącznik" zasilał żarówki a nie automat to nie powinno być tak że automat żyłby wiecznie (wychodzi na to że to nie automat zasila żarówki a się przepala/uszkadza)?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Fabryczne urządzenia maja takie funkcję popatrz np na wyroby firmy Zamel Ich sterownik np ASM-10 kosztuje poniżej 100zł
  • Poziom 10  
    Mam pytanie, może trochę na marginesie...
    Co uszkadza się w automacie schodowym po blokowaniu zapałką przycisku? Może czasem bardziej opłaca się wymieniać element za 1 zł. niż automat za 50...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    faza12f napisał:
    U mnie w bloku czasami też zapałkę wkładają do przełącznika i niestety światło się świeci całą noc.


    Zgłaszają się do mnie wspólnoty w tym samym tematem... Po kliku ostatnich eksperymentach, okazało się, że lampy z wbudowanym czujnikiem ruchu sprawdzają się najlepiej, ludzie są zadowoleni, rachunki za pobór ADM. spadły...

    Pali się tylko tam, gdzie ktoś się rusza. Czujniki PIR sprawdzają się słabo, ale ostatnie 3 instalacje wykonałem na czujnikach MW i chodzi idealnie. Przy ustawieniu najwyższej czułości, "czujnik łapie" przed drzwi i stropy :)

    Najważniejsze, że da się bez kłopotu adaptować instalację istniejącego oświetlenia do nowych lamp, które potrzebują stałego zasilania.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Miwhoo napisał:
    faza12f napisał:
    U mnie w bloku czasami też zapałkę wkładają do przełącznika i niestety światło się świeci całą noc.


    Zgłaszają się do mnie wspólnoty w tym samym tematem... Po kliku ostatnich eksperymentach, okazało się, że lampy z wbudowanym czujnikiem ruchu sprawdzają się najlepiej, ludzie są zadowoleni, rachunki za pobór ADM. spadły...



    Ale na każdym pietrze musi być czujnik ruchu - i jak to się ma w wieżowcu ?
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Czujnik zamontowany jest w lampie pod kloszem i działa jako całość...
    Ile lamp, tyle czujników. Wiązka czujnika ma najefektywniejsze pole działania 360° w płaszczyźnie poziomej i 120° w pionowej, tworząc stożek.

    Nie ma problemu przy montażu zarówno na suficie, jaki na ścianie...

    Wystarczy na wszystkie lampy podać stałe zasilanie, zamiast wpinać szeregowo automat schodowy. Ta lampa, która zobaczy poruszający się obiekt, zapala się.

    Do tego płynna regulacja czułości, czasu świecenia i progu oświetlenia przy którym ma się załączać... czego chcieć więcej... Wiadomo, że jak to na wspólnocie bywa, wszystkim się nie dogodzi, ale w takim wypadku rację ma większość :) A zdecydowana większość cieszy się, że nie trzeba macać włącznika, bo czasem "obcym" zdarzało się dzwonić po sąsiadach, no i nikt zapałek nie wtyka, bo nie ma w co, a co za tym idzie, rachunki za ADM. niższe..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto