Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mieszkanie 50m2-jaki piec

12 Sty 2011 17:13 39101 38
  • Poziom 11  
    Witam aktualnie w mieszkaniu ogrzewam piecami kaflowymi ,ale chciałbym zamontować taki mały c.o. aby się zmieścił do szafki w kuchni.Jaką moc musiał by mieć aby ogrzać mieszkanie(3grzejniki+1łazienkowy+bojler około 80l)?
  • Specjalista AGD
    fufao9 napisał:
    Witam aktualnie w mieszkaniu ogrzewam piecami kaflowymi ,ale chciałbym zamontować taki mały c.o. aby się zmieścił do szafki w kuchni.Jaką moc musiał by mieć aby ogrzać mieszkanie(3grzejniki+1łazienkowy+bojler około 80l)?


    Jak to do szafki? Chcesz piec na paliwo stałe zabudować??
  • Specjalista - systemy grzewcze
    MARCIN.SLASK napisał:
    fufao9 napisał:
    Witam aktualnie w mieszkaniu ogrzewam piecami kaflowymi ,ale chciałbym zamontować taki mały c.o. aby się zmieścił do szafki w kuchni.Jaką moc musiał by mieć aby ogrzać mieszkanie(3grzejniki+1łazienkowy+bojler około 80l)?


    Jak to do szafki? Chcesz piec na paliwo stałe zabudować??

    Dobre :)

    Kup sobie kominek z płaczem wodny będzie estetyczny i praktyczny.

    A jak chcesz kupic gazowy to poczytaj tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1877706.html
  • Poziom 11  
    W mojej miejscowości nie ma gazu z sieci więc odpada,prąd też bo koszty bardzo duże.Co do piecy w szafkach to możliwe bo widziałem u znajomego ,problem w tym że on kupił mieszkanie z takim piecem (w łazience a szafka wielkości około 60/40 zwykłe meble )i nie wie kto robił ten piec.Jeżeli chodzi o kominek ok ale wydajniejszy węgiel i zajmuje mniej miejsca w piwnicy.Zastanawia mnie czy było by możliwe zrobienie takiego małego pieca na ekogroszek z podajnikiem ?Czy coś takiego jest możliwe do wykonania ?
  • Poziom 32  
    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ... chcesz w łazience/kuchni postawić piec CO na węgiel :)

    Da się ale czy warto to robić to nie wiem. Ile tego wegla myślisz że pójdzie ?
  • Poziom 12  
    To czego szukasz to kocioł Polspaw-u 10kW dolnego spalania w estetycznej obudowie szafkowej. Są w sprzedaży również pieco-kuchnie 5/13kw Sławex.

    Do zdziwionych że chce kocioł w kuchni- przepisy nie zabraniają montażu takich urządzeń w kuchniach jeżeli ich moc nie przekracza 10kw oraz są spełnione warunki do przyłączenia (komin, wentylacja) Ba nawet może być 15kw jak doprowadzi się osobnym kanałem powietrze do spalania
  • Poziom 32  
    Moje zdziwnienie polega na tym, że chcemy ogrzewać małą powierzchnię wkłądając spore urządzenie i sporo pracy codziennej.
    W takich sytuacjach warto poszukać innych rozwiązań (tu sugeruję elektrykę).

    Naklad pracy przy piecu 7kW na więgiel będzie spory podobny do pieca 25 kW dla duzego obiektu.
    Przy małym zapotrzebowaniu można uciąć te prace i postawić sobie ogrzewanie elektryczne.

    W imię czego tak kombinować. Oszczędności ... będą znikome jeśli będą.
  • Poziom 12  
    @wnto. Bojler 2,5kWh x 6h/dzień = 15kWh/dobę, 3 grzejniki po ok 2kWh każdy x min. 6h/dobę = 33kWh/dobę, razem na miesiąc ok 720zł. I pozostaje jeszcze kwestia przydziału mocy, rodzaj instalacji (1f czy 3f) oraz stan instalacji elektrycznej.
    Dodam że moje koszty ogrzewania mieszkania/domku 78m2 to ok 1700-2000 zł na rok!
    Jeżeli chodzi o nakład pracy to jest on stosunkowo niewielki tym bardziej że autor wątku ma piece kaflowe więc i tak czymś je opala. Niewiele tez wiemy o samym mieszkaniu czy to jakaś kamienica w mieście czy może mieszkanie na wsi lub mały domek? więc sposób ogrzewania może się różnic w zależności od dostępności mediów/paliwa.
  • Poziom 32  
    To co napisałeś to trochę demagogia "straszenia prądem". Dlaczego ?

    15kWh/dobę na ciepłą wodę to ponad 400l ciepłej wody do kąpieli/prysznica. Oczwywiście że można - ale ile osób z tego korzysta zamiast prysznica. Nie wiemy.

    720 zł wychodzi przy grzaniu w normalnej taryfie. Trzeba wykorzystać tanią taryfę. Wtedy rachunek spada o 50% (i grzejemy tlko w zimie). Tu pokazuję oszczędności. Bo jest to całkowicie bezobsługowe. 3 grzejniki akumulacyjne o wystarczajacej mocy to ok 4000 zł nowy komplet do 2000 zł za używane (komplet).

    Ty masz inny punkt widzenia: koszty. Ja staram się patrzeć na koszty w stosunku do nakładów które trzeba zrobić aby tak niskie koszty utrzymać.

    To że obecnie ma piece nie znaczy że w przyszłości nie chciałby nosić węgla do mieszkania. Niektórzy to lubią. Ale po kilku latach najczesciej się odechciewa. Dochodzą kwestie bezpieczeństwa, zadymienia, kurzu (mam kozę to coś o tym wiem).

    Ile warte jest przyjście do nagrzanego mieszkania a ile gdy trzeba przyjśc, przynieść drewno/węgiel, rozpalić poczekać godzinkę może 3 i dopiero wtedy mieć ciepło.

    Jak napisałeś mało wiemy o konkretnym przypadku. JA pokazuję alternatywę (może ciut droższą). Ale dla niektórych będzie odpowiednia.
    Nie cirpię demagogii że ogrzewanie prądem jest drogie. To mit.
  • Poziom 11  
    Moje mieszkanie znajduje się na pierwszym piętrze ,środkowe mieszkanie(nowe okna i drzwi).Jest to stary blok dwupiętrowy ale ocieplony .Jeżeli chodzi o noszenie węgla ,wynoszenie popiołu to żaden problem .Jakiś czas temu wynajmowałem mieszkanie w kuchni był taki piec kuchenny z podkową (jedno wiaderko węgla dziennie,popiół raz na tydzień).
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    @wnto. Ja wcale nie twierdzę że ogrzewanie prądem jest BEEE. Kiedyś używałem kotła KOSPEL 17kW + bufor 400l i wiem ile to kosztuje mimo II taryfy. Fakt czyściutko było, ale piec przypominał o sobie jak przychodził inkasent z energetyki :(
    A tu zdjęcie kotła Patstaw ze strony producenta:
    Mieszkanie 50m2-jaki piec
  • Poziom 32  
    Sorry ale w takim razie nie rozumem. Liczby nie kłamią.
    Albo w poprzednim mieszkaniu potrzebwałeś sporo ciepła albo piec był źle ustawiony i miże nie działał na II taryfie (znajomy tak miał i żył w przeświadczeniu że pracuje na tanim prądzie :))
    Ile płaciłeś i przy jakim mieszkaniu ? Pamiętaj że prąd to nie tylko grzanie.
    Obecnie sporo ludzi w mieszkaniach za samą użyteczność prądu płacą od nawet ponad 200 zł miesięcznie. Wystarczy policzyć il zł pożera komputer właczony non stop.
  • Specjalista AGD
    Znajomy ma mieszkanie w kamienicy (parter), dwa pokoje, 54m².
    Miał dwa piece kaflowe + kuchenny, ale z powodu zawalenia / nieszczelności spółdzielnie zakazała palenia w piecach i sama wykonała wymianę instalacji elektrycznej i przerobiła oba piece kaflowe na prąd.
    Przydział mocy 15KW, dwie taryfy. Rachunki 700-1000zł (co 2 msc) i wcale nie ma ciepło (17-19st przy -2 -5 za oknem).
    Przy piecach opalanych węglem mieli cieplej, a koszty ogrzania o wiele mniejsze.
  • Poziom 12  
    Moim zdaniem jeżeli brnąć w elektrykę to tylko promienniki IR, ale tu mowa już o dużych nakładach finansowych na instalacje.

    @wnto Ja miałem elektryczny KOCIOŁ CO. więc mimo II taryfy załączał się nawet w godzinach około południa aby dogrzać wodę. Temp. w domu 18-19st.c no chyba ze żona marzła to podkręcaliśmy do 23st. Zużycie energii zimą dla domu wynosiło 4,5-5 tyś. kW mimo minimalizacji jego pracy.
    Jakie były koszty? cała pensja zony czasem nie wystarczała.
  • Poziom 32  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Znajomy ma mieszkanie w kamienicy (parter), dwa pokoje, 54m².
    Miał dwa piece kaflowe + kuchenny, ale z powodu zawalenia / nieszczelności spółdzielnie zakazała palenia w piecach i sama wykonała wymianę instalacji elektrycznej i przerobiła oba piece kaflowe na prąd.
    Przydział mocy 15KW, dwie taryfy. Rachunki 700-1000zł (co 2 msc) i wcale nie ma ciepło (17-19st przy -2 -5 za oknem).
    Przy piecach opalanych węglem mieli cieplej, a koszty ogrzania o wiele mniejsze.


    Straty energii na piecach kaflowych są ogromne. W przypadku węgla ma to mniejsze znaczenie bo jest tani. Przy prądzie urywamy jego nawiększą zaletę sterowalność i 100% sprawności.
    Ciekawe czy wogle korzystają z taniej taryfy. Czym sterują grzanie w taniej taryfie ?
    Ile wynosiły ich rachunki gdy palili węglem ? Co znaczy o wiele mniejsze 50%, 20%
    Narzekanie polacy maję we krwi ... cieżko ich zadowolić. Dlatego potrzebne są cyfry.

    Biorąc pod uwagę sam niośnik energii to węgiel jest 2x tańszy niż prąd.
    Ale biorąc pod uwagę wszystkie koszta to nie zdziwiłbym się jakby rachunki "węglowe" z uwzględnieniem czyszczenia komina (4 razy w roku 2 kominy) wyjdą tylko o 20% mniejsze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    premyslaw2ar napisał:
    Moim zdaniem jeżeli brnąć w elektrykę to tylko promienniki IR, ale tu mowa już o dużych nakładach finansowych na instalacje.

    @wnto Ja miałem elektryczny KOCIOŁ CO. więc mimo II taryfy załączał się nawet w godzinach około południa aby dogrzać wodę. Temp. w domu 18-19st.c no chyba ze żona marzła to podkręcaliśmy do 23st. Zużycie energii zimą dla domu wynosiło 4,5-5 tyś. kW mimo minimalizacji jego pracy.
    Jakie były koszty? cała pensja zony czasem nie wystarczała.


    Podstawowe pytanie - dlaczego piec pracował w drogiej taryfie ?
    Odpowiedź: bo instalacja została źle zaprojektowana. Gdzie miała być składowana tania energia.

    Znajomy też ma taką instalację i się dziwi. Fachowcy mu to zakłądali. To byli "fachowcy"

    Dodano po 2 [minuty]:

    Druga sprawa to komfort cieplny. Zmiana z 18-19 na 23C to istotna zmiana. Tym bardziej z tego wynika że układ był źle dobrany do Waszych wymagań.

    Można mieć Ferrari i nie właczać 4 biegu albo kupić go i strać się ciągnąć 6 tonowe przyczepy bo przecież moc ma wystarczajacą.
    Aby dobrze zrobić ogrzewanie elektryczne trzeba mieć większą wiedzę aby skutecznie to wykorzystać. Przy węglu pomyłki w mocy kilka kW to pikuś węgiel jest tani (moze już niedługo).
  • Specjalista AGD
    wnoto napisał:
    ...węgiel jest tani (moze już niedługo).


    Jeżeli mam kocioł 10kW i instalację CO i spalam 2T węgla, to zastąpienie kotła na paliwo stałe, kotłem elektrycznym o mocy 10kW w nocnej taryfie, to ile bym na tym stracił?
    Cena węgla 600zł
    Moc pompki ze sterownikiem 32W (wykonany pomiar).
    Niech grzeję 6 miesięcy.

    Wychodzi 140kWh na pracę pompki nonstop (70zł) + 1200zł za opał. Zaokrąglę do 1300zł na rok za ogrzewanie CO. Dodatkowym plusem w okresie 6 msc mam to, że wodę użytkową grzeje mi kocioł, a nie prąd.
  • Poziom 32  
    Ile wydajesz na kominiarza i przeglądy pieca ?
    Co ile musisz wymieniać piec ?
    Ile godzin pracy stoisz przy piecu ?
    Co się dzieje gdy wyjeżdzasz na tydzień i żona musi wyczyścić piec.

    Obsługa pieca to nie tylko czyste złotówki.

    Mimo że nowy Ford paliw ięcej niż stary maluch to chętnie go wymienisz na Forda. Dlatego takie porównania tylko na samych cyfrach ma mniejszy sens.

    Ale spróbujmy

    1200 zł za węgiel (kupiłeś 2T ale ile rzeczywiście było na furmance to nie wiadomo :)).
    licząc 10 gr za kWh z dobrego węgla mamy 12 MW ciepła. Uwzględniajac 66% sprawności całego układu mamy 8 MW.
    Gdy zamienimy to na prąd po 25 gr (tania taryfa) to mamy ... 2000 zł.

    Do Twoich 1200 zł.

    800 zł różnicy. Podziel to przez ilość czasu spędzonego przy piecu, noszenia węgla itp. , zajętej piwnicy itp.

    800 zł :) pomyśl w ile czasu jesteś w stanie to zarobić na jakieś dodatkowej robocie w tym czasie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S. Wyliczenia obione szybko z pamięci. Może ktoś dokładnie wyliczy uwzględniajać dokładniejsze wpsółczynniki.

  • Moderator na urlopie...
    "wnoto"
    Ile miejsca zajmuje wielki piec akumulacyjny? Na nim nic nie postawisz, żeby wykorzystać miejsce. Chyba tylko mokre buty do suszenia.
    Ile kosztuje przegląd instalacji elektrycznej ?
    Ile kosztuje wymiana tejże instalacji, bo się "przeciążyła" ?
    Jaki piec wstawisz do łazienki 2 x 2 i takich wymiarów kuchni, na tanią taryfę?

    Wszystko ma swoje za i przeciw, jak widzisz.
    PS
    Ty wciąż trwasz przy ogrzewaniu gazowym?
  • Poziom 32  
    Mirzo ... jeżeli starasz mi się dopiec to chyba nie rozumiesz dlaczego piszę o ogrzewaniu prądem. Bo to w niektórych przypadkach bardziej się kalkuluje.

    JA MAM OGRZEWANIE GAZOWE BO UMNIE się to kalkuluje ! I poniosłem już NIESTETY koszty inwestycyjne.

    Dodano po 9 [minuty]:

    mirrzo napisał:
    "wnoto"
    Ile miejsca zajmuje wielki piec akumulacyjny? Na nim nic nie postawisz, żeby wykorzystać miejsce. Chyba tylko mokre buty do suszenia.

    Może stać pod półką pod parapatem identycznie jak grzejnik. Są również akumulacyjne wąskie.
    Na wiosne można je żnieść do piwnicy żeby nie zajmowały miejsca.

    mirrzo napisał:

    Ile kosztuje przegląd instalacji elektrycznej ?

    Nie wiem. Nie znam nikogo kto to robi. A w przypadku gazu robi to 90% moich znajomych.

    mirrzo napisał:



    Ile kosztuje wymiana tejże instalacji, bo się "przeciążyła" ?

    Wiesz ile ? Zapewne nie - bo b.rzadko to się zdarza. Często instalacja wymaga wymiany z powodu starości czy niechljności wykonania niż przeciążenia.

    mirrzo napisał:



    Jaki piec wstawisz do łazienki 2 x 2 i takich wymiarów kuchni, na tanią taryfę?

    Wszystko ma swoje za i przeciw, jak widzisz.
    PS
    Ty wciąż trwasz przy ogrzewaniu gazowym?


    Do łazienki nie jest sensowne wkładanie pieca akumulacyjnego. Z łazienki korzysta się sporadycznie. Te kilkadziesiąt minut dziennie można dobrzać zwykłym konwektorem.
    Jeśli już chcesz to mały piec akumulacyjny też można pwiesić na ścianie. Ale lepiej konwektor + promiennik.

    Mirzo mam wrażenie że jesteś zażartym wojownikiem za ogrzewaniem gazem. JA też, ale z rozmysłem. Ja wiem że z tego żyjesz. Ja nie nie i dlatego łatwiej mi bezstronnie podejśc do tematu.[/quote]
  • Poziom 11  
    Z tym znoszeniem akumulacyjnego do piwnicy to przegiąłeś:D Pracowałem w firmie montującej te piece - wierz mi bez rozebrania takiego pieca się nie obejdzie a nawet jeśli trafi się jakiś uparciuch to po takiej wycieczce izolacja pieca nadaje sie na śmietnik.
    Z paro letniej praktyki moje odczucia są takie
    plusy
    -możliwość dokładnego panowania nad temperaturą pomieszczenia
    -ekologia
    -bez obsługowe
    minusy (niestety więcej)
    - gabaryty
    -waga
    - hałaśliwość
    - drogie części zamienne
    Ja osobiście nie montował bym pieca akumulacyjnego chyba że nie było by innej alternatywy.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    A może tak kociołek olejowy :)
    Urlich oferuje takie małe olejowe. Nawet komin turbo można zamontować.
    Jeżeli chodzi o olej to z piwnicy jedną rureczką powinien sobie pociągnąć :)
    Nie wiem tylko jak by się to miało z przepisami taki olej w piwnicy.
    Zaletą byłoby na pewno:
    1. Brak popiołu
    2. Koszty niższe od ogrzewania elek.
    3. Włączasz jesienią wyłączasz wiosną
    4. Kociołek posiada wbudowaną wężownicę z nierdzewki co eliminuje potrzebę posiadania boliera.
    Wymiary takiego kociołka szerokość 30 cm, głębokość 50 cm, wysokość 76 cm).
    Moc 14kW lub 20kW
  • Poziom 32  
    Na jakiej podstawie uważasz że koszt ogrzewania olejowego będzie mniejszy niż prąd ? W jakiej taryfie ?
    Ja wróci znajomy z wyjazdy to napiszę ile kosztuje go olej ... ale chyba ponad 3 zł. Z tego wynika że kWh to ok 50 gr. Czy porównywalne z normalnym prądem... nie wspominając o tanich taryfach.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Wrzuć temat na forum ile osób jest zadowolonych z ogrzewania elektrycznego.

    Dodano po 29 [sekundy]:

    Olej po 3,8zł

    Gdyby ogrzewanie było takie rewelacyjne jak piszesz to nikt by nie stosował kotłów na gaz czy olej. O gazie płynnym już nie wspomnę.
    W rzeczywistości jest tak, że bardzo często spotykam kotły na gaz płynny, który jest najdroższym (nie licząc prądu) źródłem ciepła a o elektrycznym nikt nie chce słyszeć.
    We wszystkich piekarniach jakie znam stosują piece na gaz, olej lub paliwo stałe. Nigdzie na prąd, co pewnie byłoby bardziej ekonomiczne niż np. gaz płynny + dzierżawa zbiorników.
    Może oni nie ekonomicznie myślą?

    Dodano po 9 [minuty]:

    wnoto napisał:
    Z tego wynika że kWh to ok 50 gr. Czy porównywalne z normalnym prądem... nie wspominając o tanich taryfach.


    Od kiedy 1kWh kosztuje 50gr. ?

    Gdzie zmienna i przesyłowa?
    W teorii wszystko fajnie wygląda, trochę mniej kolorowo się robi jak spojrzysz na rachunek i nie wiesz za co tak naprawdę płacisz.
  • Specjalista AGD
    piracik napisał:
    A może tak kociołek olejowy :)
    Urlich oferuje takie małe olejowe. Nawet komin turbo można zamontować.
    Jeżeli chodzi o olej to z piwnicy jedną rureczką powinien sobie pociągnąć :)
    Nie wiem tylko jak by się to miało z przepisami taki olej w piwnicy.
    Zaletą byłoby na pewno:
    1. Brak popiołu
    2. Koszty niższe od ogrzewania elek.
    3. Włączasz jesienią wyłączasz wiosną
    4. Kociołek posiada wbudowaną wężownicę z nierdzewki co eliminuje potrzebę posiadania boliera.
    Wymiary takiego kociołka szerokość 30 cm, głębokość 50 cm, wysokość 76 cm).
    Moc 14kW lub 20kW


    Znajomy się już wyleczył z oleju opałowego. Było dobrze jak litr kosztował 0.80-1.20zł, ale teraz ceny oleju opałowego są wysokie. Mieszkanie około 80m², dobrze ocieplone i 250 litrów nawet na miesiąc nie starcza.
    Kiedyś jak płacił 250-300zł miesięcznie za olej to OK, ale teraz 1000 zł i więcej.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    MARCIN.SLASK napisał:
    Znajomy się już wyleczył z oleju opałowego. Było dobrze jak litr kosztował 0.80-1.20zł, ale teraz ceny oleju opałowego są wysokie.


    I co? Przeszedł na ogrzewanie elektryczne i jest zadowolony?
    Kiedyś olej kosztował 0.80 zł ale i gaz był tańszy i energia elektryczna i paliwo.

    Teraz ceny oleju poszły w górę ale równo z nimi ceny gazu i elektryki.

    Jeżeli wychodzi mu po 1000 zł mies to może leje ten olej nu tylko do kotła, a jeszcze do pojazdów no bo ile taniej.
  • Specjalista AGD
    piracik napisał:
    MARCIN.SLASK napisał:
    Znajomy się już wyleczył z oleju opałowego. Było dobrze jak litr kosztował 0.80-1.20zł, ale teraz ceny oleju opałowego są wysokie.


    I co? Przeszedł na ogrzewanie elektryczne i jest zadowolony?.


    Nie, zmienił na gazowe i rachunki ma średnio 400zł.
    A piec miał 20 albo 24kW i tak one palą. Najpierw myślał, że coś z dyszą i miał kilka razy serwis. Ale i tak oszczędnie palił.
  • Poziom 32  
    piracik napisał:
    Wrzuć temat na forum ile osób jest zadowolonych z ogrzewania elektrycznego.

    Nie ma takich osób zbyt wiele - bo pokutuje polska mentalność. Trzeba wymiany pokolenia aby zapewne to zmienić.
    Tu liczby powinne pokazać prawdę.

    piracik napisał:


    Olej po 3,8zł

    Przy tej cenie 1 kWh to ponad 60 gr bez uwzględnienia sprawności kotła i ukladu grzewczego.
    piracik napisał:

    Gdyby ogrzewanie było takie rewelacyjne jak piszesz to nikt by nie stosował kotłów na gaz czy olej. O gazie płynnym już nie wspomnę.

    Podobnie - powiedz czy można żyć bez konta bankowego ?
    A ostatnie statystykli mówią że co 4 Polak nie ma konta bankowego w 2011 roku !
    To jest właśnie mentalność "skarpety"
    piracik napisał:

    W rzeczywistości jest tak, że bardzo często spotykam kotły na gaz płynny, który jest najdroższym (nie licząc prądu) źródłem ciepła a o elektrycznym nikt nie chce słyszeć.

    Ciekawe czy kiedykolwiek to liczyli.
    NAwet gdy policzą to gdy sąsiad się dowie i zacznie pukać po głowie to będą się obawiać jego śmiechu inie zrobią elektrycznego mimo że liczby to pokażą.
    piracik napisał:

    We wszystkich piekarniach jakie znam stosują piece na gaz, olej lub paliwo stałe. Nigdzie na prąd, co pewnie byłoby bardziej ekonomiczne niż np. gaz płynny + dzierżawa zbiorników.
    Może oni nie ekonomicznie myślą?

    Nie. Piekarnie potrzebują sporych mocy chwilowych (np. 50 kW)- elektrownia nie zawsze jest w stanie go dostarczyć w takiej ilosci. To główny problem.
    Nie wiem jakie są stawki za prąd dla przedsiębiorstw - może tu jest problem i nie ma taniej taryfy.
    Drugą sprawą są producenci, którzy z nawyku budują uządzenia (piekarnicze) na gaz/olej bo boją że kupujący nie kupią "bo prąd drogi" :)

    piracik napisał:


    Dodano po 9 [minuty]:

    wnoto napisał:
    Z tego wynika że kWh to ok 50 gr. Czy porównywalne z normalnym prądem... nie wspominając o tanich taryfach.


    Od kiedy 1kWh kosztuje 50gr. ?

    Gdzie zmienna i przesyłowa?
    W teorii wszystko fajnie wygląda, trochę mniej kolorowo się robi jak spojrzysz na rachunek i nie wiesz za co tak naprawdę płacisz.


    Z moich wyliczeń z początku 2010 roku wychodziło że prąd kosztuje mnie 50,9 grosza za kWh uwzględniając wszelkie dodatkowe opłaty w taryfie G11.

    Dodano po 1 [minuty]:

    MARCIN.SLASK napisał:
    piracik napisał:
    MARCIN.SLASK napisał:
    Znajomy się już wyleczył z oleju opałowego. Było dobrze jak litr kosztował 0.80-1.20zł, ale teraz ceny oleju opałowego są wysokie.


    I co? Przeszedł na ogrzewanie elektryczne i jest zadowolony?.


    Nie, zmienił na gazowe i rachunki ma średnio 400zł.
    A piec miał 20 albo 24kW i tak one palą. Najpierw myślał, że coś z dyszą i miał kilka razy serwis. Ale i tak oszczędnie palił.


    A jakim gazem pali ?
    400 zł na miesiąc ? Ikle wychodzi na cały sezon ?

  • Moderator na urlopie...
    wnoto napisał:
    Z moich wyliczeń z początku 2010 roku wychodziło że prąd kosztuje mnie 50,9 grosza za kWh uwzględniając wszelkie dodatkowe opłaty w taryfie G11.


    Czy taryfa G11 "nadaje" się do ogrzewania?
    Chyba będzie za niska, więc należałoby zmienić ją na wyższą. Wtedy wszystkie Twoje obliczenia biorą "w łeb"
    A Ty sam, kiedy zmienisz ogrzewanie gazowe na elektryczne?
  • Poziom 32  
    Taryfa G11 jest taryfą o stałej cenie za prąd przez 24h.
    Nadaje się do ogrzewania w powyższym wypadku gdy cena ciepła z oleju jest większa niż cena za prąd.
    Będzie taniej !!

    Co do mnie. To już tłumaczyłem (czgo nie zrozumiałeś ?).
    Kupiłem dom gotowy już ogrzwaniem gazowym ziemnym. Remont (kilka, kilkanaście tysięcy) w postaci zamiany na elektryczny nie ma sensu ekonomicznego u mnie (dom prawie 200m2). Kto mi odkupi piec gazowy i kaloryfery ? Dlatego nie bierz mnie pod uwagę.
    Spróbuj mnie liczbami przekonać a nie "polską mentalnością"