Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat Prądotwórczy - skoki napięcia

12 Sty 2011 20:35 7440 13
  • Poziom 7  
    Posiadam mały 850 W agregat prądotwórczy, ale są w nim skoki napięcia takie że żarówka po prostu nierówno pracuje. Miałam pomysł aby te braki albo nadwyżki prądu potraktować UPS`em ale nie wiem czy to zda egzamin. Przecież USP ma za zadanie aby napięcie nie było niższe i wyższe niż 220V.

    Każda odpowiedz będzie pomocna
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Witam
    Podaje Pani niepełne dane, jaki typ agregatu, jak wygląda to mruganie (dokładny opis).
    Jerzy
  • Poziom 7  
    ja dałem za niego 300 zł a nazwa jego to power generator

    w wygląda tak:
    http://cpc.farnell.com/1/1/49196-generator-850w-g850-pro-user.html

    a to jest wolfram w żarówce tak mrowi jakby, był on na ustawieniu w Leroy Merlin bo tam go kupiłem bo na początku był rozregulowany że żarówki przepalał, a w ogóle mi jest on potrzebny do zasilania kotła co (pompa CP, Wentylator i Sterownik, To jest piec tłokowy ale nie uciągnie bo zdycha tłok ma 380W) a w ogóle chcę prostownik do prądu ponieważ w święta nie była prądu więc odłączyłem podajnik i podłączyłem agregat do sterownika i zaczął mrugać i mi się sterownik kotła co spalił
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    witam
    Nie mam dla Pana dobrych wieści, moim zdaniem może być uszkodzony prostownik na wirniku, ale też może być regulator napięcia, chociaż nie jest wykluczone również jakieś obluzowane wewnętrzne połączenie, Pana opis jest tak chaotyczny że trudno się połapać.
    Dla Pana bezpieczeństwa proszę więcej nie używać tego agregatu przed naprawą u dobrego specjalisty (kładę nacisk dobrego).
    Jerzy

    Dodano po 2 [minuty]:

    Myślę że na tym forum nikt już więcej nie jest Panu w stanie pomóc.
  • Poziom 30  
    Niestety agregaty za 300zł tak mają, trzeba było się pytać przed zakupem. Nawet droższe (markowe) bez stabilizacji nie są przystosowane do zasilania elektroniki. Wyrazy współczucia parę PLN w błoto.
  • Poziom 43  
    Panowie tu nie ma co naprawiać. To prosty generator asynchroniczny za 100 netto w hurcie. Regulacja napięcia tylko obrotami. Do pracy z UPS-m się nie nadaje, za duże odchyłki od częstotliwości i napięcia. Około 3 lat temu nakłoniłem to ustrojstwo do pracy z UPS-em firmy APC model SmartUPS 1000. Mianowicie zdemontowałem prądnice na jej miejsc wstawiłem napędzany paskiem klinowym alternator Boscha 28V 55A ( bo taki miałem, dodatkowo zmodyfikowałem regulator napięcia 27,4V ), wykorzystując go do ładowania akumulatorów UPS-ie. Więc faktyczni wykorzystałem tylko silnik.
  • Poziom 7  
    Czyli nic z tym nie da zrobić, żadnego prostownika.
  • Poziom 43  
    Można podłączyć do tego ładowarkę impulsową, która z zasady działania jest odporna na skoki napięcia i częstotliwości. Z ładowarki naładujesz akumulator w UPS-ie. A dalej jak pisałem wyżej.
  • Poziom 20  
    płetwa napisał:
    Niestety agregaty za 300zł tak mają, trzeba było się pytać przed zakupem. Nawet droższe (markowe) bez stabilizacji nie są przystosowane do zasilania elektroniki. Wyrazy współczucia parę PLN w błoto.


    Rozumiem że przez określenie stabilizacja rozumiesz układ regulacji napięcia ( AVR ) ?
    Czy przez markowe mam rozumieć agregat za 600 zł czy jakiś inny droższy chińczyk ? Bo z mojego doświadczenia wynika że układ AVR nie jest lekarstwem na całe zło. I jest cała masa agregatów które świetnie radzą sobie z elektroniką nie posiadając układu AVR.
  • Poziom 30  
    Wiem ile kosztuje dobry agregat nie chińczyk. Rozumiem że kolega z racji profesji wchodzi do markietu lub innego przybytku i patrząc na maszynę, od razu wie czy elektronika go polubi czy też nie.
  • Poziom 43  
    AVR można kupić zewnętrzny, ale liczy się częstotliwość i kształt sinusoidy. Ogólnie do elektroniki powinien być generator z tzw. podcięciem na 1/3 skoku.
  • Poziom 20  
    płetwa napisał:
    Wiem ile kosztuje dobry agregat nie chińczyk. Rozumiem że kolega z racji profesji wchodzi do markietu lub innego przybytku i patrząc na maszynę, od razu wie czy elektronika go polubi czy też nie.


    Pewnie byłbym w stanie to określić gdyby sprzedawcy podawali parametry pracy prądnicy, niestety w marketach i na allegro nie uświadczysz takich informacji.
    A jeśli takich informacji nie podają i agregat kosztuje grubo ponad 50% taniej niż AGREGAT o podobnych parametrach to zaczynam się zastanawiać co jest nie tak.
    Tylko co z tego że elektronika polubi agregat za 600 zł skoro jego żywotność jest określona ceną ! I niestety nie da się kupić dobrego agregatu za 300 zł.