Witam
Posiadam wzmacniacz Magnat Energy 240 i dziś chciałem podłączyć do niego głośniki lecz gdy podłączyłem wzmacniacz on przerywał tzn. kontrolka na wzmacniaczu mrugała czyli wzmacniacz 2 sek działa 2 sek jest wyłączony i tak bez przerwy a na głośniku przez te dwie sek włączone rusza się bardzo cała membrana no i jak wzmak się wyłączy to głośnik również przestaje pracować. Co może być przyczyną tego? Da się to jakoś naprawić ? Dodam że sprawdzane na dwóch różnych autach i na różnych głośnikach wzmak zachowywał się identycznie.
Bardzo prosiłbym o odpowiedz.
pozdrawiam
Edit; rozkreciłem go i czy te luty nie sa nadpalone? Jakiś ciemny osad jest obok lutów
Edit2: dodaje jeszcze zdjecie środka wzmacniacza. Tu też wydaje sie być wsyzstko ok nie widać aby cos było przypalone.
EDIT; Tak wzmacniacz leżał przez dłuższy okres w garażu.
Posiadam wzmacniacz Magnat Energy 240 i dziś chciałem podłączyć do niego głośniki lecz gdy podłączyłem wzmacniacz on przerywał tzn. kontrolka na wzmacniaczu mrugała czyli wzmacniacz 2 sek działa 2 sek jest wyłączony i tak bez przerwy a na głośniku przez te dwie sek włączone rusza się bardzo cała membrana no i jak wzmak się wyłączy to głośnik również przestaje pracować. Co może być przyczyną tego? Da się to jakoś naprawić ? Dodam że sprawdzane na dwóch różnych autach i na różnych głośnikach wzmak zachowywał się identycznie.
Bardzo prosiłbym o odpowiedz.
pozdrawiam
Edit; rozkreciłem go i czy te luty nie sa nadpalone? Jakiś ciemny osad jest obok lutów
Edit2: dodaje jeszcze zdjecie środka wzmacniacza. Tu też wydaje sie być wsyzstko ok nie widać aby cos było przypalone.
EDIT; Tak wzmacniacz leżał przez dłuższy okres w garażu.