Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar zużycia średniego spalania w samochodzie

13 Sty 2011 13:40 10573 60
  • Poziom 14  
    Witam,

    Potrzebuje czasy otwarcia wtrysków oraz chwilową prędkość pojazdu. Czasy otwarcia wtrysków (4 wtryskiwacze otwierają sie na raz - prymitywny układ wtryskowy starego typu) brałbym z impulsu +12V na jednym z wtrysków. Długość tego impulsu + informacja o ciśnieniu na listwie wtryskowej (2,8bar const) + informacja o średnicy dysz wtryskowych - wszystko dałoby mi informację ile paliwa przechodzi przez wtryski.

    Żeby policzyć średnie spalanie potrzebuje chwilową prędkość pojazdu. W samochodzie jest licznik starego typu (na linke), w skrzyni biegów jest tylko mechanizm zębaty (do linki). W skrzyni jakiś czujnik prędkości do ECU, ale to jest starocie i żadnych dokumentacji do tego nie ma. Jak zrealizować w najlepszy sposób pomiar prędkości? Jedyne co mi przychodzi do głowy to magnes na półoś i czujnik analogowy.

    Będę wdzięczny za pomoc i sugestie ;)

    pozdrawiam
  • Zasilacze UPS
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    kaczart napisał:
    W skrzyni jakiś czujnik prędkości do ECU, ale to jest starocie i żadnych dokumentacji do tego nie ma.
    Co za problem zapiąć oscyloskop na to wyjście i "w drogę" ? ;)
  • Poziom 14  
    Nie dorobiłem się jeszcze przenośnego oscyloskopu, a jechać samochodem i ciągnąć za nim kabel do gniazdka to trochę kiepski pomysł :D Tak na poważnie, jest to jakiś pomysł. Tylko się zastanawiam czy ten czujnik daje informacje do ECU o prędkości bezwzględnej, czy tylko na danym biegu, a ECU sobie przelicza. Żeby było śmieszniej, jest do niego przerąbany dostęp, ani od góry ani od dołu (zmieniałem sprzęgło to na zdjętej skrzyni go widziałem) - ciasno jest pod maską. A z tych schematów elektrycznych auta co mam, to jakieś okrojone są i nie mogę się połapać. Także wolałbym już chyba nakleić magnesik na półoś.. chyba że ktoś ma jeszcze lepszy pomysł.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    kaczart napisał:
    Także wolałbym już chyba nakleić magnesik na półoś.
    Tylko w osłonie, bo po pewnym czasie będziesz miał tam cały złom z okolicy... ;) Nie wiem też, czy namagnesowanie nie będzie miało ujemnego wpływu na konstrukcję mechaniczną - większe zużycie łożysk itp.
  • Poziom 20  
    Zabytkowe auto i wtryski? Coś mi nie gra ;) .

    Powiedziałbym, żebyś się podłączył do obd2 i sobie zczytywał gotowe wartości, no ale zabytkowe nie ma obd2 :P . Nie wiem czy przez wcześniejszy interfejs akurat u Ciebie da się odczytać to co chcesz ale to byłaby najlepsza metoda.
    Chyba że tak zabytkowe, że mechaniczny wtrysk?
    Pochwal się co to za autko konkretniej i potem pójdź w temat interfejsu do fabrycznego komputera - więcej możliwości i większa odporność, mimo pozornego "niefajnego" pójścia na gotowca.
  • Poziom 14  
    PO. napisał:
    Zabytkowe auto i wtryski? Coś mi nie gra ;) .

    Powiedziałbym, żebyś się podłączył do obd2 i sobie zczytywał gotowe wartości, no ale zabytkowe nie ma obd2 :P . Nie wiem czy przez wcześniejszy interfejs akurat u Ciebie da się odczytać to co chcesz ale to byłaby najlepsza metoda.
    Chyba że tak zabytkowe, że mechaniczny wtrysk?
    Pochwal się co to za autko konkretniej i potem pójdź w temat interfejsu do fabrycznego komputera - więcej możliwości i większa odporność, mimo pozornego "niefajnego" pójścia na gotowca.


    nie ma obd2, zlacze diagnostyczne jest 2 pinowe, a auto francuskie (stara rajdówka citroena)

    robię to jako hobby w wolnych chwilach, więc czas nieograniczony. Zrobię pewnie własny zewnętrzny pomiar prędkości, ewentualnie tak jak Light pisał spróbuje rozgryźć ten czujnik predkosci co jest w skrzyni.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Nie musisz ciągnąć za sobą przedłużacza, wystarczy podnieść jedno z kół napędowych (chyba że jest to 4x4), wrzucić bieg i puścić sprzęgło - auto stoi w miejscu a licznik kręci. Czytałem gdzieś o jakiś urządzeniach montowanych w starych taksówkach na linkę licznika za pomocą którego można było podawać impulsy - nie pamiętam jak to się nazywało.
    Co do montażu magnesu to pamiętaj że półoś nie porusza się tylko wokół własnej osi.
  • Poziom 20  
    Mimo wszystko pochwal się bardziej :) . A temat interfejsu warto ugryźć tak czy siak - przyda Ci się do diagnostyki nie wiadomo nawet kiedy a poza tym będziesz wiedział co w nim jest. Choć pewnie żadnych danych na żywo jednak nie ma...

    Czujnik prędkości to pewnie będzie prądniczka ale musiałbyś sam sprawdzić. Z jednej strony lepiej samochodu nie podnosić ale dajesz po dwie felgi ze złomu na stronę plus może jakiś klocek/deska żeby była pełna kulturka i masz cały przód w górze. Na początek proponuję zmierzyć ten czujnik woltomierzem przy różnych prędkościach.
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 11  
    Pamiętaj tylko, że jedno koło w górze kręci 2x szybciej jak drugie stoi na ziemi. Co do czujnika na skrzyni - obstawiam, zo to nie od prędkości auta (dla "Ciebie" jest linka a ECU nie potrzebuje jej znać.) Z kolei jak jest na wtrysku, potrzebuje znać pozycję wału korbowego i mysle ze to właśnie czujnik halla.
  • Poziom 14  
    Jest czujnik prędkości VSS (vehicle speed sensor - 3 pinowy), nawet już znalazłem który pin we wtyczce w ecu. Daje impulsy proporcjonalne do predkości pojazdu, więc myślę , że juz jestem w domu i powinienem sobie poradzić.

    Z tego co się dowiedziałem , mimo że licznik jest na tradycyjną linkę, ECU potrzebuje znać prędkość pojazdu żeby m.in. podbijać obroty przy małych prędkościach.. tj dojeżdżamy do skrzyżowania, wrzucamy luz.. auto trzyma 1100-1300 rpm, zatrzymujemy się i spada na 900 rpm.

    Auto ma 19 lat a takie bajery już montowali hehe (zx 2.0 16v 1992, bo ktoś tam pytał)

    Dzięki za odpowiedzi!

    pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Hehe zx, pisałeś francuski zabytek a ja dopowiedziałem sobie resztę i już widziałem w wyobraźni coś na kształt 2CV ;]
  • Poziom 14  
    mitsubishit napisał:
    hehe zx, pisales francuski zabytek a ja dopowiedzialem sobie reszte i juz widzialem w wyobrazni cos na krztałt 2CV ;]


    z 2CV kiepska by była rajdówka :D faktycznie może 19 lat to jeszcze nie zabytek, ale na pewno już mu niewiele brakuje. Jakiś sentyment do niego mam, a i zawsze robi jako królik doświadczalny moich nowych pomysłów z elektroniki.

    Kiedyś te auta rok w rok wygrywały rajdy, teraz garstka ich została ... w dodatku na emeryturze.. chociaż nawiasem mówiąc osiągami nadal za bardzo nie odbiegają współczesnym (155 koni z wolnossącej dwulitrówki)

    Wracając do tematu, bo się offtop zrobił. Te impulsy (zarówno z wtrysków jak i VSS) to w przerwaniach zliczać/skanować, prawda? (szybki timer?) Bo na intX to się chyba za bardzo nie nadaje jak szerokość impulsu trzeba pomierzyć, timer lepszy prawda? (jeszcze się nie bawiłem zliczaniem liczby i szerokości impulsów)
  • Poziom 20  
    Heh, to wcale nie zabytek...
    Nie siedzę w cytrynkach a co do marki i osiągów to nie ma się czym podniecać - 160KM z 1,6l też wolnossącego, na seryjnym silniku i też z tego przedziału wiekowego - możesz zgadywać co :P . Aha, nie, nie mam tego, niestety ;) .

    Wiesz, wtrysk paliwa, mechaniczny, do silników benzynowych to są czasy drugiej wojny światowej. Nam się tylko wydaje, że my jakąś nowoczesność odkrywamy w "zabytkowym" sprzęcie :D .

    Impulsy to bym w przerwaniu zewnętrznym albo zliczał albo timer pomiędzy nimi uruchamiał.
  • Poziom 10  
    jeżeli chodzi o zużycie paliwa możesz zastosować przepływomierz , widziałem takie w kilku sklepach ...

    dokładnie nazywa sie przepływomierz turbinkowy

    kilka danych :

    Rozdzielczość 1880 imp/litr
    Zakres pomiarowy 0,06...0,6 l/min
    Przyłącze 2 króćce Ø 6 mm
  • Poziom 14  
    nie bardzo wiedziałbym, gdzie taki umieścić gdyż ... do listwy wtryskowej dochodzi zasilanie pompy paliwa (3,5 bar). Na listwie wtryskowej jest regulator ciśnienia (2,8bar). Nadmiar paliwa wraca do baku, więc tak naprawdę nie wiadomo ile wtryskiwacze "sobie wzięły" paliwa - nie ma gdzie się wpiąć.

    Ale z tego co myślałem to wystarczą mi same czasy wtrysków. Ciśnienie zasilania mam dane i jest teoretycznie stałe, średnice dysz wtrysków też, więc można policzyć teoretycznie ile będzie przechodzić, a potem to jeszcze skalibrować doświadczalnie.
  • Poziom 32  
    misiuele napisał:
    jeżeli chodzi o zużycie paliwa możesz zastosować przepływomierz , widziałem takie w kilku sklepach ...

    dokładnie nazywa sie przepływomierz turbinkowy

    kilka danych :

    Rozdzielczość 1880 imp/litr
    Zakres pomiarowy 0,06...0,6 l/min
    Przyłącze 2 króćce Ø 6 mm


    Nie nadaje sie gdyz trzebaby zastosować dwa przepływomierze.
    Strae fordy skorpio 30 letnie chyba juz miały wtryski i liczniki elektroniczne na impulsatorze w skrzyni.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Po numerach wtrysku można poszukać ich wydajności.
    Co do wyliczenia z otworu i ciśnienia to chyba nie ma sensu i nie wiem czy te dane są wystarczające do tego.
    Wydajność możesz obliczyć samemu demontując listwę, podając na wtryski napięcie (stałe napięcie a nie impulsy) i sprawdzić ile podadzą paliwa w ciągu minuty.
    Możesz też zrobić licznik czasu otwarcia wtryskiwaczy, zatankować auto do pełna, przejechać większą ilość km, zatankować znów do pełna i spalone paliwo podzielić przez czas w jakim wtryski były otwarte. Tyle że ten sposób nie jest zbyt dokładny.
  • Poziom 14  
    Ok zrobione, działa i nawet nieźle. Czujnik prędkości VSS daje impulsy propocjonalne do przejechanej drogi. Wyskalowałem sobie go wg GPS (w sensie wyliczyłem stałą czujnika - u mnie 0.19 m/imp), na tej podstawie mam drogę i prędkość. Jeżeli chodzi o pomiar spalania to mierze czasy wtrysków, wyliczam doświadczalnie stałą wtrysków (u mnie 0,0035 l/s) i mam pomiar.

    Na czujniku prędkości łapie dziwne śmieci (sygnał od niego (pulsacyjny +6,5 / +12V) przepuszczam przez zwykły dzielnik napięcia+ klucz tranzystorowy + 100n) i pokazywana prędkość wahała się +/- 10.. czasem stałem w miejscu to pokazywał że jade 5kmh. Próbowałem dobierać różne kondensatory ale widzę że tak nie skasuje problemu. Na oscyloskopie (niestety tylko do 200kHz - przenośny do laptopa) nie widać żadnych szpilek.

    Załatwiłem sprawę programowo (jeżeli impuls dłuższy niż 1ms) i działa bardzo dobrze, ale może da się lepiej to zrobić, najlepiej sprzętowo? (transoptor?) I tak będę sobie robił drugą płytkę na gotowo...
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Kolego czy możesz opisać pomiar czasu wtrysku.
    Podanie kodu w C nic mi nie da bo piszę w Bascomie i dla mnie C to jakieś hieroglify.
    Mam problem z pomiarem czasu wtrysku w Bascomie więc jakbyś spróbował opisać dokładnie jak to robisz to może udałoby mi się to napisać.
  • Poziom 14  
    Do mierzenie czasów wtrysków wykorzystuje przerwanie zewnętrzne INTx oraz timer co 0.1ms.

    INTx jest ustawiony najpierw na narastające zbocze. Zliczanie czasu otwarcia wtrysku zaczyna się wraz z przychodzącym narastającym zboczem na przerwanie zewnętrzne INTx. Następnie zmieniam INTx na opadające zbocze. Między narastającym a opadającym zboczem zliczam czas w timerze z inkrementacją co 0.1 ms. Na koniec z powrotem zmieniam INTx na narastające zbocze żeby być gotowym na zliczenie następnego cyklu.

    U mnie wtryski mają taki przebieg http://img200.imageshack.us/img200/7172/wtryskil.jpg (sonda 1:10)
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Nie myślałeś o tym żeby stratować timer i go zatrzymywać na odpowiednich zboczach - wydaję mi się że wynik powinien być wtedy bardziej dokładny.
    Czy w Twoim programie można by było zamiast zmieniać konfigurację INT podczas pracy programu na zbocza ustawić ją na low level (tak to się nazywa w bascomie) gdyby wtryski były sterowane stanem niskim a resztę programu zostawić?
    Co to jest dokładnie za samochód? Patrzałem w schematy Citroenów i nigdzie nie znalazłem schematu gdzie byłby wtrysk podpięty na stałe pod masę.
    Porównywałeś zmierzone czasy za pomocą uC z tym co pokazuje oscyloskop?
    Jakie wychodzą Ci czasy wtrysku? Masz wszystkie wtryski sterowane jednocześnie czy każdy osobno?
    Przepraszam że zadręczam pytaniami.
  • Poziom 14  
    timer jest tak jak mówisz - startuje zliczanie na narastającym zboczu, zatrzymuje zliczanie na opadającym

    z tego co wiem low level bedzie caly czas generowal przerwania, a ja chcialem tylko przerwanie na rosnacym i opadajacym zboczu

    auto to zx 2.0 16v, przebiegi wtryskow na wejsciu do atmegi 0V zamkniety, +5V otwarty (na wejsciu do konwertera napięc +12V zamknięty, 0V otwarty)

    czasy porównywałem z oscyloskopem i dokładność to 0.1 ms

    czasy wtrysków ok 5-6ms jak zimny, ok 3-4ms jak rozgrzany - tyle ze ja je sumuje i wyliczam łączny czas otwarcia wtryskow w ciągu ostatniej sekundy

    wtryski są sterowane jednocześnie (full group)
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Doczytałem że to ZX ale z tego co widzę na schematach to plus jest podany na stałe na wtrysk a minus podawany jest z ECU.
    To są czasy na wolnych obrotach?
    Co tam masz za oscyloskop?
  • Poziom 14  
    grala1 napisał:
    Doczytałem że to ZX ale z tego co widzę na schematach to plus jest podany na stałe na wtrysk a minus podawany jest z ECU.


    tak jak napisałem, ja zastosowałem konwerter (dzielnik napięcia + tranzystor) który mi odrwraca stany i zamienia z 12V na 5V

    edit:
    oscyloskop przenośny tylko do 200kHz, na dokładnym sprawdze jak będe miał dostep do gniazdka z prądem, ale timer bada co 0.1ms więc dokładności lepszej nie będzie (ta mi wystarcza)

    czasy wtrysków na biegu jałowym
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Troszkę się pogubiłem z tym kodem.
    To ma być tak:
    konfiguruje INT na zbocze narastające
    gdy pojawi się zbocze narastające to start timer
    konfiguruje INT na zboczę opadające
    gdy pojawi się zbocze opadające to stop timer
    gdy timer się przepełni to zwiększ zmienną
    Ja w swoim kodzie miałem coś podobnego tylko timer się nie przepełniał i wyświetlałem jego zawartość. Tyle że mam problem bo wskakuję mi co chwilę na przemian z poprawnym wynikiem jakaś liczba która nie ma nic wspólnego wynikiem.
  • Poziom 32  
    A u mnie średnie spalanie w ogóle się nie zużywa.
  • Poziom 14  
    grala1 napisał:
    Troszkę się pogubiłem z tym kodem.
    To ma być tak:
    konfiguruje INT na zbocze narastające
    gdy pojawi się zbocze narastające to start timer
    konfiguruje INT na zboczę opadające
    gdy pojawi się zbocze opadające to stop timer
    gdy timer się przepełni to zwiększ zmienną
    Ja w swoim kodzie miałem coś podobnego tylko timer się nie przepełniał i wyświetlałem jego zawartość. Tyle że mam problem bo wskakuję mi co chwilę na przemian z poprawnym wynikiem jakaś liczba która nie ma nic wspólnego wynikiem.


    1. konfigurujesz INT na zbocze narastające,
    2. jak przyjdzie zbocze narastające to startujesz zliczanie (powiedzmy ustawiasz zmienną wtryski_startstop=1) i od razu konfigurujesz na zbocze opadające
    3. przy zboczu opadającym zatrzymujesz zliczanie (wtryski_startstop=0) i konfigurujesz na rosnace zbocze

    w timerze (co 0.1ms) patrzysz:

    if (wtryski_startstop) // czyli jezeli ma zliczac czasy wtryskow
    czas_wtrysku++ // inkrementacja czasu wtryskow

    w ten sposób w zmiennej czas_wtrysku masz łączny czas otwarcia wtrysków (każda zliczona próbka = 0.1ms).. potem tylko jakiś prosty kod co Ci załatwi sprawe trzymania czasów wtrysków z ostatniej 1s/3s (do chwilowego spalania), w sumie (do średniego spalania) itd.
  • Poziom 32  
    Może to jakiś ewenement to auto, bo ja sie nie spotkałem ze sterowanie "plusem" we wtryskach. Przeważnie czas wtrysku mierzony jest miedzy zboczem opadającym a rosnącym, Ale cóż szkodzi wsadzić inwerter.
  • Moderator Samochody
    Zdarzają się takie co mają sterowanie plusem, ten akurat ma masą. Czujnik prędkości to hall. Ogólnie ten "zabytek" ma wszystko to co i nowoczesne silniki, może jedynie poza drugą sondą za katalizatorem.
    PS jakbyś potrzebował jakieś dane czy schematy do tego samochodu to mogę pomóc.
  • Poziom 32  
    Chyba w trabancie z masą na plusie :-)