W konsolach jestem nowy, posiadam pożyczony egzemplarz na użytek własny. Konsola ma już dwa lata i laser już dość nie radził sobie z płytami, złapał raz na 20 prób. Po czyszczeniu i kalibracji lasera na wartość 3,24k przy której jeszcze daje sobie rade, ale tez już coraz słabiej. Sprawdzałem wiele konfiguracji i jednak na tej jest najlepiej, czyta płyty na start bez problemu jednak potrafi wywalić podczas ładowania gry i zdarza się to coraz częściej. Najlepszym rozwiązaniem będzie wymiana za wczasu i tu mam problem, czy sam laser warty jest założenia, czy da się w miarę łatwo ustawić szyny do pierwotnego położenia. Czy nie bawić się w kalibracje i kupić cały nowy napęd (2x droższy niż laser), przełożyć elektronikę do nowego (przerobiona), skręcić i grać. Liczę na podpowiedzi osób które zakładają lasery, naprawiają konsole. Wiadomo że taniej jest kupić sam laser tylko jak to się sprawuje w praktyce ? Kiedyś w PS2 wymieniony laser nie dał się prawidłowo skalibrować, albo ja robiłem coś źle, albo był uszkodzony, albo taki urok wymiany lasera w napędzie konsoli. Czekam na jakieś konstruktywne odpowiedzi które pomogą mi podjąć decyzję. Z góry dziękuję.
ps. posiadam napęd Liteon DG-16D2S, przerobiony (stąd chcę przekładać elektronikę)
ps. posiadam napęd Liteon DG-16D2S, przerobiony (stąd chcę przekładać elektronikę)