Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lokalizator kluczy, 433MHz, wytrzymałość baterii

14 Sty 2011 18:20 3096 9
  • Poziom 21  
    Witam kolegów i koleżanki,
    jakiś czas temu dziewczyna pytała się mnie czy mógłbym jej znaleźć/zbudować jakieś "urządzenie", które poradziłoby coś na jej problem z kładzenia kluczy "gdzieś" i szukania ich minimum 10 minut gdy chce wyjść z domu.

    Takie urządzenie montowałoby się do kluczy jak brelok, a przy drzwiach wejściowych zamontowane byłoby drugie, w którym po naciśnięciu przycisku z breloka wydobywałby się niezwykle uciążliwy ale łatwy do zlokalizowania dźwięk.

    Powiedziałem wtedy, że byłoby to trochę trudne do zrobienia, bo brelok musiałby być odbiornikiem jakiegoś sygnału, czyli nasłuchiwać na niego ciągle co wiązałoby się z dość dużą baterią.

    Ale czy na pewno? przyznaje, że elektroniką i mikrokontrolerami zajmuję się bardziej hobbystycznie, i z napisaniem programu i zmontowaniem płytki nie miałbym problemu, ale brak mi wiedzy o częściach/urządzeniach które mogłyby posłużyć do budowy.
    Wydaje mi się że transceiver na 433/868MHz byłby odpowiedni do tego zadania, znalazłem np RFM12B-433D http://www.pliki.jm.pl/karty/RFM12B.pdf .

    Czy ktoś może mi powiedzieć, czy to w ogóle ma sens. Z noty wyczytałem, że w stanie idle pobiera 0.63 mA a w sleep 0.3uA więc może jest jakaś szansa (bo wydawało mi się, że więcej), mikrokontroler też można usypiać i budzić np raz na 5 sek, sprawdzać czy wychwyci sygnał i albo spać dalej albo wrzeszczeć na cały regulator, co też pewnie baterię będzie zjadać szybko.

    Czy jest sens wyposażać to w baterię pastylkową, czy myśleć o jakiś ogniwie LiIo bądź innym? Czy w ogóle lepiej porzucić ten temat?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Specjalista techniki cyfrowej
    acid12 napisał:
    Czy ktoś może mi powiedzieć, czy to w ogóle ma sens. Z noty wyczytałem, że w stanie idle pobiera 0.63 mA a w sleep 0.3uA więc może jest jakaś szansa (bo wydawało mi się, że więcej), mikrokontroler też można usypiać i budzić np raz na 5 sek, sprawdzać czy wychwyci sygnał i albo spać dalej albo wrzeszczeć na cały regulator, co też pewnie baterię będzie zjadać szybko.

    Idle jest bez sensu w tej aplikacji, sleep jest ok. Problem w tym, że do odbioru potrzebny jest stan aktywny w którym urządzenie pobiera sporo prądu. Trzeba by też aktywować moduł stosunkowo często i stan aktywny musi być utrzymywany przez pewien czas. Za szybko opróżni ogniwa, chyba że brelok będzie wielkości cegły.

    Krótko mówiąc, te moduły się do tego nie nadają.

    Może i się uda znaleźć jakieś odbiorniki radiowe o małym poborze mocy, ale nie wiem czy i tak wystarczająco małym.

    Tanim i skutecznym rozwiązaniem jest wieszak na klucze.
  • Poziom 17  
    Zapewne najlepszym rozwiazaniem jest kladzenie kluczy zawsze w jedno i to samo miejsce (jak przykladowo gacie :) )

    No ale wracajac do tematu, mysle ze uklad moze wchodzic w stan uspenia i wybudzac sie co np 3sek na powiedzmy 10ms. To by oznaczalo, ze zeby aktywowac wyjec, trzeba przytrzymac przycisk minimum 3sek (co chyba nie jest zle - moze i 5sek bylo by ok.). A sam wyjec moze byc przeciez np seria piskow powiedzmy 10Hz co 3-5sek itd. Mysle ze temat do zrobienia.
  • Specjalista techniki cyfrowej
    asembler napisał:
    A jak nie to kup w pakiecie gwizdek.

    I powstanie nowy problem: "lokalizator gwizdka".
  • Poziom 32  
    shg napisał:
    asembler napisał:
    A jak nie to kup w pakiecie gwizdek.

    I powstanie nowy problem: "lokalizator gwizdka".

    Przecież przycisk nadajnika mialbyc w jednym miejscu to gwizdek tez mozna uwiązać przybić przykleić w jednym miejscu.
    Kiedyś były takie lokalizatory na klask, a klaskać to już chyba każdy mający ręceumie.
  • Poziom 19  
    Można jeszcze potrenować u Rubika.
    Bo, jak zapodał asembler brelok na klaskanie również reaguje.

    Nie oczekując na brawa, pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Ten breloczek fajna sprawa, ale ma jedną wade (tak mi się wydaje),
    musi mieć jakiś mikrofon który reaguje na odpowiednie tony.

    Jak leży sobie gdzieś na wierzchu to wszystko ok, ale gdy klucze leżą gdzieś na wierzchu to też nie problem je znaleźć, ale gdy są schowane w którejś z kurtek/swetrów/toreb gdzieś w dość sporym domu to problem będzie czy dźwięk klaśnięcia/gwizdu przebiję się z odpowiednią mocą do breloczka aby aktywować piski.

    Nie mniej jednak zdecydowanie najpierw kupie takie gotowe rozwiązanie i je przetestuje, niż miałbym konstruować jakieś za 50x drożej :)
  • Poziom 19  
    Nikt nie twierdził, że będzie łatwo.
    Trzeba będzie się nagwizdać czy naklaskać.

    Ale jeśli kluczyk zginie przed wyjściem na koncert, mecz, wiec przedwyborczy, itd., itp., to jego poszukiwania można potraktować jako trening czy rozgrzewkę przed imprezą. :)

    Pozdrawiam.