Tak wiec mam mega problem. Mialem problemy z odpalaniem auto, gdyz kontrolka CODE nie znikala, ale jak znika to juz bylo wszystko ok, a teraz nawet jak ktrolka CODE zniknie , to swieci sie kontrolka wtrysku, jak nawet ona zniknie i odpali sie auto, to da sie na poczatku pojechać ,ale zaraz bardzo autem szarpie , az w koncu gasnie. Czy to gaz, czy benzyna. Pozniej znow da sie odpalic i znow mega szarpie autem i gasnie, az w koncu nie da sie znow odpalic bo sie CODE swieci, czasem jak code zgasnie wogole sie nie zapala kontrolka wtrysku. Dzis ledwo do domu udalo mi sie dojechac. I co robic ? Elektryk musowo tak ? Bo w poniedzialek mam zamiar sie udac o ile uda mi sie dojechac. Czy moze jeszcze mechanik ? Moglo sie cos stac podczas jazdy z takim szarpaniem ? Juz naprawde wysiadam przy tym aucie, jak gaz naprawilem to sie wali juz calkowicie odpalanie auta... juz mam tego dosc, a auto mi potrzebne do dojazdu do pracy, bo nie mam innej mozliwosci, dzis i jutro mialem do roboty i musze brac wolne specjalnie...