Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec gazowy czy kocioł węglowy???

pawelec5 15 Sty 2011 20:09 9992 14
  • #1 15 Sty 2011 20:09
    pawelec5
    Poziom 17  

    Witam. Jestem na etapie projektowania ogrzewania C.O. i wszystko jest w porządku tylko nie mogę się zdecydować czym będzie dom ogrzewany.
    I teraz do Was pytanie czym ogrzewacie albo czym ewentualnie ogrzewalibyście swój nowy dom??? Mój dom to 135m2 parter z poddaszem.

    0 14
  • #2 15 Sty 2011 20:45
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    Napiszę tak:
    Mój dom około 150mkw i zakupiłem (po wielu przemyśleniach) kocioł węglowy na tzw. miał z podajnikiem.Dodam, że ciepła woda też z niego. Opiszę troszeczkę. Bojler na ciepłą wodę 200l i kiedy w lecie zasypię kocioł do pełna (ok. 170 kg miału lub eko-groszku) to przez około Półtora miesiąca nie robię nic prucz sprawdzania przy "papierosku" w kotłowni czy nie kończy się w podajniku węgiel i czy popiołu nie jest za dużo. W zimie natomiast 170kg paliwa wystarcza na ogrzanie przez średnio 2 tyg. Dodam, że rodzina 4 osoby, codzienne prysznice i w zimie ok 23*C. tak więc ja uznałem, że dla mnie to najwygodniejsze i najtańsze ogrzewanie na dzień dzisiejszy. Poza tym (jak sądzę) czy gaz, czy węgiel, to oba kotły sterowane są prądem i po dłuższym jego braku musisz odpalić je ponownie "ręcznie" aczkolwiek tutaj znów kocioł na "eko-groszek" ma przewagę bo bez prądu potrafi i 10h wytrzymać i kiedy prąd się pojawi to z żarzących jeszcze węgielków potrafi się sam odpalić a gaz tego nie potrafi. Z kolei jeśli niezbyt chce Ci się raz w tyg. do kotłowni zaglądać to proponuję ogrzewanie gazowe, ale tutaj już doświadczenia praktycznego nie mam więc i doradzał nie będę. Ja lepiej wybrać nie mogłem mimo iż mówili mi że będę musiał co 2-3 lata ślimaka w podajniku wymieniać (normale zużycie) to powiem, że kocioł ten ma już 8lat i śmiga i wygląda jakby go wczoraj zamontowano. Wpisz w google kotły Pleszew i poczytaj - ja tam gdzieś kupowałem, ale nie pamiętam już u kogo. :) pozrawiam.

    0
  • #3 15 Sty 2011 20:50
    pawelec5
    Poziom 17  

    To jaki ponosisz miesięczny koszt w zimie żeby ogrzać dom?

    Dziękuję za wyczarpującą wypowiedź na temat kotłów z podajnikiem. Pozdrawiam.

    0
  • #4 20 Sty 2011 09:02
    slazdu
    Poziom 10  

    Witam
    Wtrącę się do dyskusji. Jeżeli chodzi o ogrzewanie, też coś wiem z własnego doświadczenia.
    Kiedyś miałem zwykły piec węglowy bez żadnego sterowania. Później piec olejowy, następnie miałowy górnego spalania. Od ok. 5 lat mam piec z palnikiem retortowym. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie. Na dom ok. 200mkw. na sezon potrzebuję 6-7 ton miału. Sezon zaczynam we wrześniu, kończę gdzieś w lipcu. W lato używam go tylko na c.w.u.
    Dla mnie jest to tym bardziej zadowalające, gdyż jest on mojego projektu i wykonania - patrz koszty.
    Jeżeli chciałbyś wiedzieć coś więcej, pisz na mail'a.
    Pozdr.
    slazdu

    0
  • #5 20 Sty 2011 11:12
    1585310
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 20 Sty 2011 12:23
    zg3
    Poziom 11  

    Stałem prze podobnym dylematem jakiś czas temu. Generalnie węgiel jest trochę tańszy a dużo zależy od ocieplenia i instalacji. Jak masz słabo ocieplony dom i kiepską instalację jak ja mam to po prostu zamiast 1300zł za miesiąc palenia gazem gdy jest - 10 na zewnątrz zapłacił bym 1000zł czy 1100zł więc dla mnie to w sumie mizerna oszczędność biorąc pod uwagę minusy węgla i to że głównym problemem u mnie jest budynek i instalacja a nie kocioł.

    Na pewnym etapie byłem nawet o krok od kupna kotła na eko groszek Ciechowicz.

    Ale... ostatecznie zrezygnowałem po długim czytaniu opinii i rozmowach z ludźmi którzy węglem palą. Minusy:

    1. Nierównomierna jakość węgla. Trzeba szukać i sprawdzać dostawców z dobrym węglem a i tak jak znajdziesz takiego który ma dobry to nigdy nie wiesz jaką partię trafisz, i weź tu kup kilka ton na zimę a po spaleniu jednego worka okazuje się że jest do kitu (jeden znajomy tak kupił 3 tony).

    2. Składowanie, kurzenie, pylenie, przenoszenie i cała ta zabawa.

    3. Przeróżne problemy z regulacją kotłów ich sterowaniem podajnikami itd itp, podobne jak z gazem w samochodach niby dobry niby tani, każdy zachwala ale jak twój kolega serwisuje gaz to ci powie nigdy tego nie zakładaj bo z tym są ciągłe problemy. Poczytaj wątki gdzie ludzie walczą z wyregulowaniem kotła na węgiel.

    4. Coraz wyższe ceny eko groszku bo coraz więcej ludzi to ma i jest niejako skazana już na kupno wiec ceny stopniowo idą w górę tak samo jak diesla na stacjach benzynowych.

    Dla mnie ostatecznie przekonująco zadziałał widok ułożonych na paletach worków z eko groszkiem w okolicznej Castoramie, brud syf i kurz na 1-2 metry dookoła aż mi się tego całego eko groszku szczerze odechciało.

    Mógłbym to mieć i bawić się z tym nie jestem przeciwnikiem, tylko że mi się nie chce bo ten czas który spożytkuje na obsługę tego wolę spędzić inaczej,

    Zdecydowałem się na piec gazowy kondensacyjny

    Tak to u mnie wygląda

    Dodano po 5 [minuty]:

    Acha, oprócz podstawowego kotła gazowego montuję jeszcze w instalację kocioł wszystkopalny tak aby w razie braku prądu mieć czym ogrzewać dom.

    0
  • #7 20 Sty 2011 19:43
    pawelec5
    Poziom 17  

    Dziekuje za udział w dyskusji. Z tego co czytam przewagę mają piece z podajnikiem.
    Gazowe są wygodne chociaż b. drogie. Jak pisze kolega Grzegorz Dymytryszyn

    Cytat:
    Mam 120m dom i kiedy opalam go tylko gazem,to rachunki w miesiącach najzimniejszych (przy zachowaniu temperatury w pokojach ok.20 stopni) wynoszą nawet po 1000 złotych za miesiąc.
    chyba by mnie to przerosło.
    Ciekawi mnie może ktoś ma taką sytuację : koszt opalania węglem a koszt ogrzania gazem tego samego domku. ok. 125m

    0
  • Pomocny post
    #8 20 Sty 2011 23:47
    michcio
    Specjalista elektryk

    Z węgla przy sprawności kotła 85% z 1 kg węgla jest około 5,6 kWh, przy cenie ekogroszku 750 zł/t wychodzi jakieś 14 gr/kWh.
    Z gazu przy sprawności kotła 105% (kondensat) z m3 gazu jest około 9 kWh, przy cenie gazu 1,8 zł/m3 z wychodzi jakieś 20 gr/kWh.

    Czyli gaz jest jakieś 40% droższy. Realnie to jakies 20%, bo kocioł na węgiel nie potrafi tak precyzyjnie dawkować ciepła, jak gaz i zawsze odda go trochę za dużo, no i straty przestojowe.

    Wybór należy do Ciebie, jak widać węgiel jest trochę tańszy, ale jeśli i tak będziesz miał przyłącze gazowe, to ja bym wziął gaz. Instalacja będzie tańsza. Dobry kocioł kondensacyjny i to z pogodówką kupisz już za 3,5 tys. zł a komin możesz zrobić tani bezpośrednio przez ścianę a nie nad dach. Za węgiel z podajnikiem musisz liczyć przynajmniej te 6 tys. i z 1-2 tys. na komin (systemowy), przy podłogówce jeszcze mieszacze itp. żeby obniżyć temperaturę, przy kondensacyjnym kotle na gaz jest to znacznie prostsze.
    Zasobnika na CWU nie liczę, bo tu i tu potrzebny (albo 2-funkcyjny kocioł gazowy i brak zasobnika).

    1000 zł miesięcznie za ogrzewanie gazem to albo dom ma 400 m2 albo jest w ogóle nie ocieplony. Dobrze izolowany dom to góra 200-300 zł za gaz.

    0
  • #9 21 Sty 2011 10:30
    pawelec5
    Poziom 17  

    No widzisz kolego MICHCIO nareszcie wyczerpująca wypowiedź tylko znowu nachodzi pytanie: Co masz na myśli pisząc dobrze wyizolowany dom???

    Ja mam dom stawiany z pustaka max i planuje go ocieplić steropianem 12. Mieszczę się w tym kryterium???

    A odnośnie ogrzewania w domu to jaknajbardziej planuje ogrzewanie podłogowe na całym parterze a u góry grzejniki. Czy taki kondensat ma w sobie jakiś mieszacz do podłogówki żeby ograniczyć temp załóżmy do 45 a na grzejniki puścić 60???

    Dodano po 6 [minuty]:

    Może przewymiarowane grzejniki???

    0
  • #10 21 Sty 2011 14:38
    michcio
    Specjalista elektryk

    Stosunkowo dobrze ocieplony dom to 15 cm styropianu na ścianach, 15-20 cm w podłodze i 30-40 wełny na stropie/skosach. Najlepiej, żeby wentylacja była mechaniczna z odzyskiem ciepła, albo przynajmniej grawitacyjna z nawiewnikami higrosterowalnymi...

    Kondensat może pracować na bardzo niskich temperaturach, nie powinno się przekraczać 50-55 stopni, dlatego grzejniki trzeba dobrać na temperaturę koło 50 stopni. Przy dobrym ociepleniu nie wychodzą jakieś wielkie. Zapotrzebowanie na moc grzewczą możesz policzyć np. programem OZC, pobaw się grubościami izolacji itd.

    Do podłogówki raczej nie ma potrzeby puszczania więcej niż 40-45 stopni, ewentualnie trzeba w większe mrozy więcej na grzejniki, dlatego podłogówka przy kondensacie może być na RTL-u by nie wpuścić zbyt gorącej wody w podłogę, przy grzejnikach standardowo głowice termostatyczne. Dokładniej powinien wiedzieć kumaty instalator, powinien być też dobry projekt. Podłogówka powinna być dobrze zaprojektowana w zależności od np. grubości izolacji, żeby potem nie było za gorąco albo za zimno.

    No i przy podłogowym koniecznie sterownik pogodowy. Dobiera on temp. wody w kotle do temp. na zewnątrz. Wbudowany jest np. w DeDietrich MCR 24 - dość popularny i tani kondensat, trzeba tylko dokupić czujnik temp. zewnętrznej.

    0
  • #11 22 Sty 2011 16:39
    pawelec5
    Poziom 17  

    Witam ponownie. Byłem przed chwilą u kolegi który grzeje dom piecem gazowym. Nasłuchałem się samych superlatyw na temat gazu.

    Otóż widziałem na własne oczy że w tym sezonie grzewczym spalił około 300 kubików gazu to z tego co mówił gaz po 2,2zł wychodzi 660zł. Obok jego szwagier ma dom ogrzewany węglem i spalił do tej pory 1,2t węgla co wychodzi około 850zł.

    Ciekawe jak się ta dyskusja dalej potoczy. Mam mętlik w głowie.

    0
  • #12 22 Sty 2011 19:47
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Po co się ma toczyć. Wodolejstwo to niepotrzebna rzecz. Chwyćmy się roboty :)

    0
  • #13 22 Sty 2011 22:19
    szymonjasiu
    Poziom 19  

    Brak słów:
    "Do podłogówki raczej nie ma potrzeby puszczania więcej niż 40-45 stopni, "
    I drewniane buty w komplecie od wykonawcy na nocna trase po takiej podłodze do łazienki ....
    Poważniej 28-32 stopnie to wszystko co potrzeba do podłogówki.
    Pozdrawiam

    0
  • #14 23 Sty 2011 20:45
    pawelec5
    Poziom 17  

    Do wawrzeczko_t

    Cytat:
    Po co się ma toczyć. Wodolejstwo to niepotrzebna rzecz

    W opisie masz : "Naprawdę nowoczesne systemy grzewcze" to zamiast pisać takie słowa mógłbyś się wypowiedzieć co wiesz na ten temat. Pozdrawiam.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A co do wypowiedzi szymonjasiu :
    Cytat:
    Do podłogówki raczej nie ma potrzeby puszczania więcej niż 40-45 stopni
    Jak lepiej zrobić:
    1 - puścić większą temp na podłogówkę szybciej się nagrzeje i wyłączać ją za pomocą termostatu po uzyskaniu żądanej temp.?
    2 - jak kolega pisze puścić niższą na cały czas z tym że wolno się będzie nagrzewać

    0
  • #15 08 Sty 2013 22:39
    wosiek1968
    Poziom 9  

    I ja dorzucę kamyczek do dyskusji.
    Najpierw dom - 250mkw. ocieplenie 20cm styropianu, podwójne ocieplenie stropu i poddasza.
    Piec 28kw z podajnikiem tłokowym na wszystko czyli miał, groszek, zrębki drewniane, owies i wszystko co sypkie i nadaje sie do palenia. Ostatnio nawet testowałem mieszanine trocin z miałem.
    temperatura w domu to 21oC
    Koszt ogrzania domu to około 420zł za miesiąc

    Podłogówka ustawiona na minimum czyli 20oC

    0