Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Początkujący zestaw nagłaśniający- czyli od czego zacząć?

wisnia_lwa 16 Sty 2011 11:48 2197 0
  • #1 16 Sty 2011 11:48
    wisnia_lwa
    Poziom 28  

    Witam wszystkich Elektrodowiczów!

    Wstęp:

    Otóż czytam ostatnio w tym dziale sporo tematów o doborze głośników do kolumn estradowych itp. Wielu totalnie nie wie jak się do tego zabrać. Pisząc to "krótkie FAQ" chciałbym tym wszystkim pomóc. Na początek zaznaczę, że sam jestem w temacie nieco początkujący, ale też i troszkę już wiem. Dlatego moje porady, myślę, że będą miały szczególną wartość dla początkująchych.

    Temat będę starał się sukcesywnie rozbudowywać, uwzględniać Wasze sugestie, formatować go, żeby jakoś wyglądał i był w miarę przejrzysty.

    Jeśli moderatorzy uznają, że temat jest wartościowy, proszę o podwieszenie. Proszę też o NIE PRZENOSZENIE do działu estrada, bo STX-y czy podobne wynalazki, to tylko "nagłośnienie", a nie jest to jeszcze estrada wg mnie, stąd też temat w tym, a nie innym dziale...

    Postaram się podać różne możliwe "konfiguracje", przedstawić ich wady i zalety, podać przykłady różnych budżetowych rozwiązań, szczególnie tych tańszych firm bo sam się wśród takich "obracam" i coś mogę o tym powiedzieć...

    Bardzo proszę także użytkowników, zarówno tych mniej jak i bardziej zaawansowanych ode mnie o wytknięcie błędów/ niedociągnięć/ opis zmian, jakie mogę dokonać w tym artykule.

    Do opisania jest bardzo wiele aspektów/ ponieważ temat adresuję głównie do początkujących, więc trzeba pisać niejako bardzo prosto, i obrazowo, a jednak też muszę używać trochę skrótów myślowych, żeby nie wyszła z tego mała książka. Zakładam też, że jeśli ktoś to czyta, to zna podstawowe pojęcia i nie trzeba mu pokazywać jak wygląda powermixer, czy co to jest speakon, a co to TRS...

    PROSZĘ NIE ZADAWAĆ TUTAJ PYTAŃ, JAKIE GŁOŚNIKI, JAKA OBUDOWA ITD... TO TEMAT CZYSTO INFORMACYJNY!

    Więc zaczynamy:


    I. Na początek powiem, z czego ogólnie powinien się składać nasz początkujący zestaw nagłośnieniowy:

    1. Opcja kolumn pełnopasmowych i powermixera

    Jeśli gramy "do kotleta", nie potrzebujemy dużej ilości basu, prowadzimy naprawdę małe imprezki na powiedzmy 50 osób, nie planujemy rozbudowy, to zestaw taki może się sprawdzić. Będziemy potrzebować powermixera (z używanych można znaleźć różne starsze modele LDM-a, Hand Box-a, z nowych i stosunkowo tanich, a sensownych mamy Behringery, Phonic'i Powerpod...)

    Kolumn powinniśmy poszukać raczej coś typu 15" + dobry driver czy też 2x15" + driver, albo też można dużo znaleźć starszych konstrukcji 3-drożnych za rozsądne pieniądze. I tak z używanego sprzętu polecam rozejrzeć się za kolumnami marek Elestra, Hand Box, LDM. Z nowych mamy np. Wharfedale, począwszy od niższych serii SVP, T.Boxy od Thomann'a, także polskie LDM-y.

    Kolumn DIY typu 15" + driver jest stosunkowo mało, a przynajmniej takich tanich, sprawdzonych i z pomierzonymi zwrotnicami, więc nie daję tutaj żadnych przykładów...





    Do tego oczywiście stosowne okablowanie, wystarczy zwykły kabel kolumnowy 2.5 mm2, jakiś tani z allegro, do tego wtyki Speakon, tutaj polecam zainwestować w Neutrik-a. Najtańsze modele po ok. 12 zł za sztukę, ale są naprawdę dużo trwalsze od tych niefirmowych speakonów po 4 zł.

    Musimy jeszcze pamiętać o tym, że do kolumn pełnopasmowych nieodzowne będą statywy, chyba, że gramy w miejscach, gdzie dla kolumn są przygotowane specjalne podwyższenia.

    Postawienie kolumn na poziomie parkietu spowoduje podbicie basu. Spowoduje też, że większość średnich i wysokich tonów stłumi się na pierwszych szeregach bawiących się- rozwiązanie bez sensu...

    Zalety:

    - zestaw składa się praktycznie z 3 elementów, dzięki czemu jest mobilny, prosty w konfiguracji i obsłudze,
    - przy swoich gabarytach zapewnia w miarę wyrównane brzmienie całego pasma, tzn. minimum basu i dostateczną czytelność na średnich i wysokich tonach

    Wady:

    - zestaw ten średnio nadaje się do nagłaśniania typowej dyskoteki, z przewagą muzyki z "mocnym uderzeniem". Ze względu, że kolumny będą na statywach/ podwyższeniach, tracimy znacznie na zejściu i skuteczności basu, i po prostu zacznie go nam i bawiącym się przy tego typu muzyce brakować...,
    -tak samo na salach o dużej powierzchni/ kubaturze deficyt basu będzie zdecydowanie dawał się we znaki, moc nagłośnienia może być niewystarczająca
    - w wypadku awarii powermixera, nie jesteśmy w stanie dokończyć imprezy, kiedy padnie jedna kolumna- także będziemy brzmieć co najmniej średnio i mieć słabe pokrycie dźwiękiem...,
    - wiele kolumn szerokopasmowych, zwłaszcza tych budżetowych, będzie miało problemy z przetwarzaniem środkowego pasma (konturowe brzmienie)

    Przykładowy zestaw, składający się z nowych elementów:

    - powermixer Phonic Powerpod Plus 1100 zł
    - kolumny Wharfedale Pro SVP-15 1100 zł
    - do tego niezbędne kabelki, statywy, trzeba doliczyć spokojnie 300 zł, mamy więc okrągła sumkę 2500 zł



    2. Zestaw 2x satelita plus 2x bas (i to już napiszę następnym razem, bo dzisiaj już mi się przestało nudzić, więc póki co na tyle będzie ;) )

    Na wstępie przepraszam, bo trochę mnie nie było, jakoś zapomniałem o temacie, ale już jedziemy spowrotem :)

    No więc wspomniany zestaw 2.2, czy też 2.1 to obecnie najczęściej stosowane w małych nagłośnieniach konfiguracje.

    I na dzień dobry, co w takiej konfiguracji potrzebujemy:
    - dwa końce mocy, jeden do subwooferów, drugi do nadstawek
    - nadstawki
    - subwoofer/ subwoofery
    - crossover czy też lepiej- procesor głośnikowy
    - oczywiście jak wyżej, stosowne okablowanie, którego tutaj mamy już znacznie więcej, jak w powyższym zestawieniu

    Zestaw taki zapewnia bardzo dobre pokrycie dźwiękiem w całym paśmie. Subwoofery, dzięki temu, że ustawiane "na glebie" bezpośrednio, zyskują sporo na efektywności (w porównaniu z kolumnami pełnopasmowymi), duże głośniki zajmują się tylko odtwarzaniem stosownego pasma niskotonowego. Nadstawki mogą być na mniejszych głośnikach, nie muszą męczyć się z odtwarzaniem najniższych rejestrów, ponieważ będą miały odcięte te częstotliwości crossoverem.

    Zestawem takim nagłośnimy zarówno przemówienia, apele, ale i na dyskotekach, potańcówkach spisze się znakomicie. Nie braknie mocnego uderzenia, a i wokla będzie brzmiał zawodowo.

    Takiego zestawu mogą być różne "rodzaje", że tak powiem.

    Najczęściej są to właśnie 2 nadstawki i dwa subwoofery (czyli po 1 szt. na stronę), często też bywa, że mamy dwie małe, mobilne nadstawki i do tego jeden, centralnie ustawiony, mocny subwoofer na głośniku np 18".

    W zależności od klasy sprzętu, będziemy w stanie nagłośnić już nie tylko większe parkiety, ale i małe plenerki.

    W takim zestawie należy pamiętać, że jeśli mamy porównywalnej jakości satelity/ subwoofery, to zazwyczaj będziemy potrzebować do subwooferów mocniejsze końce mocy i ogólnie "więcej mocy w basie jak w nadstawkach". Wiąże się to z tym, że nadstawki są zazwyczaj efektywniejsze od basów, dlatego podając tą samą moc na jedne i drugie kolumny- nadstawki po prostu "prześcigną" efektywnością subwoofery i basu będzie brakowało.

    Może być też tak, że do dwóch sztuk bardzo efektywnych nadstawek, trzeba będzie postawić 4 sztuki basów, aby proporcje w dźwięku bas/ reszta pasma, były wyrównane.

    To teraz szybko, w pigułce, wady i zalety systemów 2.1 czy 2.2 i większych tego typu.

    Zalety:

    - dobre pokrycie w pełnym paśmie, porządna podstawa basowa, o której w systemach z kolumnami pełnopasmowymi na statywie, możemy zapomnieć
    - możliwość wielu konfiguracji sprzętu, w zależności od sali, zapotrzebowania, preferencji itd... Przykładowo, jeśli mamy 2 nadstawki do dyspozycji i 4 subwoofery, do zagrania większa dyskoteka w sporej sali- bierzemy wszysko. Publice opadają szczeny i nikt nie siedzi pod ścianą, bo ławki wywracają się od natężenia basu. Inny przypadek- w szkole organizowany jest przegląd poezji, czy też jakiś teatrzyk. Nie musi targać czapek z głów, zresztą nie ma materiału muzycznego- więc i nie ma co "uderzyć" - więc bierzemy tylko nadstawki, i wszyscy są zadowoleni, że wszystko było wyraźnie słychać, a i my uhahani, bo mało do noszenia
    - dysponujemy dwoma wzmacniaczami i 4-ma kolumnami w sumie, tak że nawet, gdy pada jeden koniec mocy, czy jedna nadstawka, jeden bas- jesteśmy w stanie dograć jakoś imprezę do końca...
    - możliwość dużej i łatwej rozbudowy, np. jeśli kupiliśmy dobre, efektywne nadstawki i starczyło pieniędzy tylko na 1 subwoofer, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby z czasem sukcesywnie dokładać kolejne sztuki

    Wady:
    - teoretycznie, mniejsza mobilność niż zestaw z kolumnami pełnopasmowymi, ale niekoniecznie...
    - trzeba mieć już troszkę wiedzy, żeby to pospinać, ustawić crossover, tak, żeby w miarę to brzmiało, jest trochę więcej motania się z kabelkami

    Różnych zestawów, konfiguracji, jest tutaj multum, tak że myślę, że nie na miejscu byłoby podawanie przykładowego zestawu.

    Podpowiem, że z nowych wzmacniaczy, warte uwagi są obecnie T.ampy, jeśli mamy więcej pieniędzy, szukamy czegoś niezawodnego to ADS, HandBox, Jolly Roger z polskich konstrukcji, po całe multum drogich, zachodnich końcówek.

    Z nadstawek tak samo pełen wybór, od przyzwoitych i tanich PA-600 STX-a, do tego subwoofery opłaca robić się samemu- polecam przeglądanie forum w poszukiwaniu konstrukcji.

    Z budżetowych crossoverów króluje Behringer CX-3400, czy też nawet CX-2310 starczy.

    Mamy też wiele gotowych zestawów aktywnych. I tutaj wyłania się dosyć tani i zbierający dobre opinie LDM SAS-18, przy tym bardzo mobilny.

    Na razie w temacie w zasadzie tyle, przedstawiłem takie 2 najczęściej spotykane, budżetowe (i mniej budżetowe, zależnie od funduszy :) ) konfiguracje. W wielkiej pigułce mamy tutaj "co na początek". Zdaje sobie sprawę, że nie wyczerpałem tutaj nawet 1/1000 tematu, który jest ogromny i powstała by naprawdę chyba encyklopiedia, jakby człowiek chciał wszystko opisać.

    Zresztą dużo informacji jest już na forum i szkoda powtarzać. Po prostu użytkownicy muszą sami ruszyć wyszukiwarką. I tą forumową, i tą, co mają w głowie...

    Oczywiście pomimo tematu, dalej będzie pojawiało się pewnie co jakiś czas zapytanie: "jakie nagłośnienie do 500 zł na duży plener", ale na to nie ma rady :)

    Jeśli Moderacja uzna za stosowne, proszę o przeniesienie do innego działu/ ewentualne podwieszenie.

    Czekam także na wasze sugestie i pomysły, oczywiście tematu nie zamykam, i dalej postaram się go sukcesywnie redagować. Jeśli chcecie, żebym coś opisał, to powstaną kolejne rozdziały na pewno.

    0 0