Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mierniki instalacji Metrel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Natańsze & najlepsze RETRO - Tonsil GDN 16/10 i GDW 6.5

Audio_star 05 Mar 2014 16:05 56441 103
  • #31 05 Mar 2014 16:05
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    trymer01 napisał:
    Wg mojej wiedzy było odwrotnie - GDN16/10 to była konstrukcja licencyjna (licencja zakupiona od Pioneer), z niewielkimi zmianami w stosunku do oryginału japońskiego, natomiast GDN16/12 i GDN16/15 to były wersje rozwojowe (budżetowe) GDN16/10 - opracowane na bazie GDN16/10 już w Tonsil-u jako własne konstrukcje.

    Obstawiałbym raczej że GDN16/10 to nie żadna licencja lecz ordynarna zrzynka naszych konstruktorów z tego co zaczęło pojawiać się na zgniłym Zachodzie. Dzięki zdolnościom naszych fachowców udało się zerżnąć nienajgorzej.
    Cytat:
    No bo jeśli byłoby tak jak autor pisze, to by znaczyło, że nasz Tonsil był lepszy od Pioneer'a i to Japończycy od nas licencję kupili.

    Na moich egzemplarzach (zarówno GDN jak i GDW) są naklejone zwykłe karteluchy nie różniące się od tych jakie widuje się na innych głośnikach Tonsilu z lat 60-tych i 70-tych, np. GD6/0,25 od "Minora" lub GD10/0,5 od "Izabelli" czy "Marioli". Nie ma natomiast napisu "Pioneer licence" jaki występował na późniejszych blaszankach o mocy 12 czy 15W.
    Cytat:
    i to gumowe zawieszenie niestety nie było trwałe - pamiętam, że w ZGC20 "gumki" rozsypały się po ok. 15 latach.

    Pewien jesteś powyższego? Może to nie gumy lecz gąbki się rozsypały? I nie w odlewach z szajsmetalu, lecz w blaszankach?
    Cytat:
    Dlatego w tych mierzonych GDN16/10 zawieszenie musiało być regenerowane, na nowych resorach - czyli nie oryginalnych.

    A niby skąd brano nowe resory? Bo chyba nie wziąłeś na poważnie tego co pisałem wyżej, że zrobiono je z dętki od rowera? :P
    Cytat:
    I dlatego te pomiary nie odpowiadają do końca prawdzie - jakie były oryginalne GDN16/10.

    Ja jednak jestem więcej niż pewien że to były oryginalne GDN16/10. Jeszcze z rok temu widziałem inne egzemplarze na Wolumenie, w kompletnych kolumnach, jakie oferowal dziadek mający szczękę w centralnej częsci placu (co prawda kręcił iż mają one po 25W ale mimo to rozpoznałem je bezbłędnie). I też gumy były w znakomitym stanie. Niestety dziadka już stamtąd wygryziono. To już raczej GDN16/12 były regenerowane, bowiem zestawy naprawcze produkowano do końca dni Tonsilu.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Mierniki instalacji Metrel
  • #32 05 Mar 2014 17:09
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Tomek Janiszewski napisał:
    trymer01 napisał:
    Wg mojej wiedzy było odwrotnie - GDN16/10 to była konstrukcja licencyjna (licencja zakupiona od Pioneer), z niewielkimi zmianami w stosunku do oryginału japońskiego, natomiast GDN16/12 i GDN16/15 to były wersje rozwojowe (budżetowe) GDN16/10 - opracowane na bazie GDN16/10 już w Tonsil-u jako własne konstrukcje.

    Obstawiałbym raczej że GDN16/10 to nie żadna licencja lecz ordynarna zrzynka naszych konstruktorów z tego co zaczęło pojawiać się na zgniłym Zachodzie. Dzięki zdolnościom naszych fachowców udało się zerżnąć nienajgorzej.

    Nieee, no przecież zakup licencji od Pioneer'a dla Tonsil-a jest faktem, i to faktem powszechnie znanym. To jest pewnik - niepodważalny fakt. Wobec tego jeśli ta licencja nie dotyczyła GDN16/10 lecz innego głośnika (ów ?) - to jakiego innego ?
    Bo jeśli kupiliśmy licencję na GDN16/12 czy GDN16/15 - to jak wytłumaczyć zadziwiający fakt, że kupiliśmy licencję na głośniki gorsze (GDN16/12, GDN16/15) od rzekomo opracowanego w Tonsilu własnego, wcześniejszego GDN16/10?
    I to, że licencyjne GDN16/12 i GDN16/15 są tak zadziwiająco podobne do wcześniejszego GDN16/10?
    Jak piszę wyżej - to byłoby możliwe, gdyby to Pioneer kupił licencję na nasze GDN16/12, GDN16/15 - tylko, bo GDN16/10 był za dobry i dlatego Japończykom licencji na nie odmówiono - zakaz wywozu technologii do Japonii (za żelazną kurtynę).
    Wybacz ten żartobliwy ton (chyba pamiętasz ówczesną rzeczywistość - siermiężną i kto komu technologię podkradał), ale to logiczne wnioski które musisz wyciągnąć jeśli tylko przyjmiesz do wiadomości fakt, że licencja była. A to fakt historyczny.

    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    No bo jeśli byłoby tak jak autor pisze, to by znaczyło, że nasz Tonsil był lepszy od Pioneer'a i to Japończycy od nas licencję kupili.

    Na moich egzemplarzach (zarówno GDN jak i GDW) są naklejone zwykłe karteluchy nie różniące się od tych jakie widuje się na innych głośnikach Tonsilu z lat 60-tych i 70-tych, np. GD6/0,25 od "Minora" lub GD10/0,5 od "Izabelli" czy "Marioli". Nie ma natomiast napisu "Pioneer licence" jaki występował na późniejszych blaszankach o mocy 12 czy 15W.

    Fakty bez większego znaczenia, możliwe tu są różnorakie wytłumaczenia.
    Np. Japończycy po czasie zażądali notki "Pioneer License", albo umowa przewidywała taką notkę tylko na wyrobach eksportowanych poza PRL, itd.

    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    i to gumowe zawieszenie niestety nie było trwałe - pamiętam, że w ZGC20 "gumki" rozsypały się po ok. 15 latach.

    Pewien jesteś powyższego? Może to nie gumy lecz gąbki się rozsypały? I nie w odlewach z szajsmetalu, lecz w blaszankach?





    Jestem absolutnie pewien, kolumnę tę kupiłem w 1975r w sklepie na ul. 18 Stycznia w Krakowie (na wprost Pewex-u) - jedna bo studenta nie było stać na dwie. Resory były gumowe - jak to w ówczesnych GDN16/10, z cienkiej bardzo miękkiej gumy, żadne piankowe - te o ile pamiętam pojawiły się później.
    Resory rozsypały się (w dwóch głośnikach prawie jednocześnie) na pewno na początku lat 90-tych ub.w., na pewno przed 1995r - w więc wytrzymały ok. 15lat, na pewno mniej niż 20 lat - to i tak długo bo późniejsze piankowe resory wytrzymywały ok. 12 lat (dostępne dzisiaj doróbki/podróbki wytrzymują jeszcze mniej - ostatnio w GDN25/40 zmieniałem po 10 latach)

    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    Dlatego w tych mierzonych GDN16/10 zawieszenie musiało być regenerowane, na nowych resorach - czyli nie oryginalnych.

    A niby skąd brano nowe resory? Bo chyba nie wziąłeś na poważnie tego co pisałem wyżej, że zrobiono je z dętki od rowera? :P

    Tego o dętkach nie doczytałem.
    Chodziło mi o to, że nieoryginalne resory musiały zmienić właściwości (parametry) głośnika. Bo przecież dzisiaj oryginalnych nie ma - są tylko dorabiane/podrabiane.
    Czyli nieoryginalny resor=nieoryginalny głośnik=inne parametry głośnika.
    I piszę o tym tylko w kontekście pomiarów.

    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    I dlatego te pomiary nie odpowiadają do końca prawdzie - jakie były oryginalne GDN16/10.

    Ja jednak jestem więcej niż pewien że to były oryginalne GDN16/10. Jeszcze z rok temu widziałem inne egzemplarze na Wolumenie, w kompletnych kolumnach, jakie oferowal dziadek mający szczękę w centralnej częsci placu (co prawda kręcił iż mają one po 25W ale mimo to rozpoznałem je bezbłędnie). I też gumy były w znakomitym stanie. Niestety dziadka już stamtąd wygryziono. To już raczej GDN16/12 były regenerowane, bowiem zestawy naprawcze produkowano do końca dni Tonsilu.

    Jesteś pewien, bo widziałeś? - a skąd jesteś pewien, że to co widziałeś to oryginalne? - a nie podrabiane/dorabiane resory?
    Można by mówić "oryginalny" na resor wyprodukowany przez prawowitego producenta, który zapewniałby jego "oryginalność" w sensie powtarzalności parametrów. A tak nie jest, bo Tonsil-u nie ma od dawna - a resory są, ktoś je tłucze - ale jak one się maja do oryginałów (w sensie parametrów) - ??



    ----
    Wydzielono z tematu: Natańsze & najlepsze RETRO - Tonsil GDN 16/10 i GDW 6.5
    przez Mirek Z. dnia 5.03.2014 18:52

  • #33 05 Mar 2014 17:48
    jankazik
    Poziom 16  

    trymer01 napisał:
    ... Tonsil-u nie ma od dawna ...

    nie ma ?
    http://www.tonsilproducent.pl/pl

    Głośniki z serii 16/xx były konstrukcjami Tonsil'a nie mającymi nic wspólnego z licencjami Pioneer'a choć nie wykluczone - jak pisze Tomek, że zerżniętymi z jakichś wcześniejszych zachodnich konstrukcji. Głośniki licencyjne były - nie bójmy się tego określenia - do dupy. Licencja na nie musiała być kupiona razem z licencjami na silniczki do magnetofonów.

    Jeżeli chodzi o głośnik 16/10 to moim skromnym zdaniem był to jeden z najlepszych głośników niskośredniotonowych. Dwie sztuki kupiłem okazyjnie w 1972 r w celu zrobienia kolumn kompaktowych. Grały one nieprzerwanie do 1983 r najpierw z małym wzmacniaczem lampowym a potem z Amatorem stereo. W trakcie fascynacji Altusami trafiły do piwnicy na 12 lat. W 1995 r odkopałem je i wsadziłem do nowych kolumn. Od tamtej pory grają non stop jako głośniki do słuchania wieczornonocnego przy komputerze (radio, cd; mp3 prawie w ogóle). Ale i w dzień potrafią dać czadu.



    ----
    Wydzielono z tematu: Natańsze & najlepsze RETRO - Tonsil GDN 16/10 i GDW 6.5
    przez Mirek Z. dnia 5.03.2014 18:52

  • #34 05 Mar 2014 18:41
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    jankazik napisał:
    trymer01 napisał:
    ... Tonsil-u nie ma od dawna ...

    nie ma ?
    http://www.tonsilproducent.pl/pl

    Masz rację. Chodziło mi o to, że "tamtego" Tonsilu nie ma. Bo to już dwa czy trzy bankructwa były?. I zobacz w ofercie czy robią resory do GDN16/10.[/quote]

    jankazik napisał:
    Głośniki z serii 16/xx były konstrukcjami Tonsil'a nie mającymi nic wspólnego z licencjami Pioneer'a choć nie wykluczone - jak pisze Tomek, że zerżniętymi z jakichś wcześniejszych zachodnich konstrukcji. Głośniki licencyjne były - nie bójmy się tego określenia - do dupy. Licencja na nie musiała być kupiona razem z licencjami na silniczki do magnetofonów.

    Czyli twierdzisz, że licencyjne to były jakieś inne - nie GDN16/xx?
    Twierdzisz też że "Głośniki licencyjne były - nie bójmy się tego określenia - do dupy" - więc wynika z tego że wiesz, które to były licencyjne. Które?
    W sieci można znaleźć informacje n/t licencji Pioneer'a - obejmowała 18 typów głośników, m.in. GDN25/40. I wg mnie były to również GDN16/10, 16/12, 16/15.

  • #35 07 Mar 2014 11:12
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Szkoda, tylko, że to nie jeden egzemplarz głośników, który został zachowany w świetnym stanie. Bo udało mi się kupić te głośniki w firmowych pudełkach, jeszcze zafoliowane i z pewnego źródła i zawieszenia były w świetnym stanie. ;) Te które wcześniej nabyłem, były przechowywane w piwnicy bez ogrzewania i mimo to zawieszenie też było jak nowe ;)

    Panowie, jest szansa, że jakaś cewka pasuje od innych głośników do tych?

  • Mierniki instalacji Metrel
  • #36 14 Maj 2014 21:02
    apaczk
    Poziom 9  

    Hej!
    Zaintrygował mnie temat i jakiś czas temu postanowiłem zrobić takie kolumny. Dzisiaj złożyłem je w całość. Po kilkugodzinnym odsłuchu mogę podzielić się wrażeniami. Na początek muszę stwierdzić że porównanie ich do pierwowzoru (zg 10) to jak porównanie malucha do mercedesa. Na początek bas, schodzi niesamowicie nisko (na moje ucho to co najmniej 40 Hz), bardzo dobrze kontrolowany i szybki. Nie góruje nad resztą pasma. W jednej kolumnie zastosowałem kondensator 2,7uf, w drugiej 3,3uf (mam głośniki niskotonowe z magnesem na 4 śruby). Polecam wyższy podział (kondensator 2,7uf) więcej średnich tonów, brak syczącej góry. Większy realizm w przekazywaniu wokali. Moja konstrukcja ma około 22l pojemności bassreflex taki jak poleca autor tematu (nie świszczy, nie przekazuje zniekształceń). Porównywałem moje kolumny z B&w dm601, tannoy m1, rft corona, Diy 3sm, scan akustk slb150, canton c881. Kolumny grają lepiej od B&W, tannoy-ów, rft. Użyte wzmacniacze to philips 594, telefunken ra200. Jutro podłącze do tandberga tr1040 i itt 8033. Źródło dźwięku philips cd 584. Dziękuje autorowi za projekt i pomysł.

  • #37 25 Cze 2014 13:34
    Gryzzzli
    Poziom 8  

    Jaki opór powinny mieć cewki w zwrotnicy? Zacząłem już budowę tych kolumn i mam problem bo nie wiem jakie części zamówić do zwrotnic.

  • #38 25 Cze 2014 14:12
    apaczk
    Poziom 9  

    Jak najmniejsza ale nie ma co przesadzać, ważniejsza jest grubość drutu niż oporność.

  • #39 25 Cze 2014 14:15
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #40 27 Cze 2014 19:30
    Gryzzzli
    Poziom 8  

    Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Szukałem porad na temat wytłumiania obudowy BR, ale znalazłem wiele sprzecznych opinii. Które ścianki powinienem okleić w przypadku tych kolumn? Objętość boich obudów to 25L tunel położony z boku (po wewnętrznej stronie) będę używał włókniny wygłuszającej HACO 350gr/m2 z Polinka.

  • #41 27 Cze 2014 20:43
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 01 Lip 2014 17:05
    Gryzzzli
    Poziom 8  

    Dziś skończylem budowę moich kolumn, ale nie jestem zadowolony. Wysokie tony są strasznie ostre, kłują w uszy. Wokale są wycofane i przytłumione. Czy to może być przyczyną tego, że podłączyłem je do miniwieży Samsung Max S520?
    Ostatecznie wytłumiłem wszystkie ścianki oprócz przedniej i kawałka naprzeciwko bass reflexu, powyżej wzmocnienia.

    Zdjęcia mojej konstrukcji:

  • #43 24 Sie 2014 13:43
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Z tymi licencjami to się nie zgodzę.Przez moje ręce przeszło wiele starych konstrukcji z lat 60-70-80tych. Kiedy głośnik był robiony na licencji ,lub we współpracy z Pionereem to zawsze była o tym wzmianka, "license Pioneer" lub po prostu tylko nazwa tej firmy, bez wzmianki o Tonsilu! GDN 16/10 nie miały nic wspólnego z Pioneerem, polski produkt,który albo umyślnie,lub przypadkowo okazał sie...po prawie pół wieku iście porządnym głośnikiem i o ile nie najlepszym wyprodukowanym po dzień dzisiejszy.

  • #44 24 Sie 2014 14:58
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Mario_Gdynia napisał:
    Kiedy głośnik był robiony na licencji ,lub we współpracy z Pionereem to zawsze była o tym wzmianka, "license Pioneer" lub po prostu tylko nazwa tej firmy, bez wzmianki o Tonsilu!

    Możesz podać źródło?
    Czy tylko tak Ci się wydaje?
    Mario_Gdynia napisał:
    GDN 16/10 nie miały nic wspólnego z Pioneerem, polski produkt,który albo umyślnie,lub przypadkowo okazał sie...po prawie pół wieku iście porządnym głośnikiem i o ile nie najlepszym wyprodukowanym po dzień dzisiejszy.

    No taak, znowu rewelacje, jakoby TONSIL robił głośniki lepsze od Pioneer'a.
    Tylko dlaczego TONSIL licencję od Pioneer'a kupował a nie odwrotnie?

    Takie głupstwa mogą pisać tylko ludzie, którzy tych czasów nie pamiętają.
    Ale nawet człowiek młody, jeśli tylko miał w rękach siermiężne wyroby PRL sprzed licencji Pioneer'a na pewno takich głupstw by nie pisał.
    Trzeba też zdawać sobie sprawę czym była taka licencja za miliony USD - to nie była tylko licencja na konstrukcję samych głośników ale również na cały szereg procesów wytwórczych różnych materiałów, konstrukcję linii technologicznych i maszyn, przetwórstwo chemiczne itp.
    A wystarczy poczytać (są w sieci wspomnienia/pamiętniki ludzi z TONSIL-a dotyczące zakupu licencji, i jaki to był skok jakościowy - porównywalny z przeskokiem od Syreny do PF125).

  • #45 24 Sie 2014 16:40
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Czy po wykupieniu owej licencji Pioneer'a nie tylko na wyroby, ale tak jak wspomniałeś, na technologie, procesy wytwórcze, oznacza to, że nawet wymyślony, zaprojektowany i wyprodukowany tylko i wyłącznie przez polskich inżynierów jakiś tam głośnik, musi również nosić miano licencjonowanego przez Pioneer'a? ... chyba nie.
    Nie napisałem również, że polskie wyroby są lepsze od Pioneer'a z tamtego okresu i pewnie po dzień dzisiejszy. A odważyłem się stwierdzić, iż owy GDN 16/10 jest na prawdę bardzo dobry, pod względem brzmienia i niektóre dzisiejsze produkowane dziwactwa, mimo wynalezienia nowszych technologi, usprawnienia produkcji, poprawy precyzji, super laboratoriów, sprzętu pomiarowego są konstrukcjami dosłownie spieprzonymi.

  • #46 24 Sie 2014 18:45
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Mario_Gdynia napisał:
    Czy po wykupieniu owej licencji Pioneer'a nie tylko na wyroby,ale tak jak wspomniałeś,na technologie, procesy wytwórcze,oznacza to,że nawet wymyślony, zaprojektowany i wyprodukowany tylko i wyłącznie przez polskich inżynierów jakiś tam głośnik,musi również nosić miano licencjonowanego przez Pioneer'a? ...chyba nie.

    Rzecz w tym, że po rzęchach typu GD30/10, GD31/21/5 itp GDN16/10 był produktem z całkiem innego świata. Jak pisałem różnił się od nich jak Syrena od PF125.
    A to dlatego, że był to pierwszy z serii licencyjnych od Pioneer'a. Produkowany bodajże od 1972 albo 1973 roku, ja w 1974 kupiłem GD20/C (albo podobne oznaczenie) - kolumnę na 2xGDN16/10 + 2xGDW6,5/1,5. Zobacz kiedy kupiono licencję - gdyby było jak piszesz, (że to produkt opracowany w TONSILU) - to z jakich materiałów go zbudowano, w oparciu o jaką technologię - tę z GD30/10? - nie, to technologia Pioneer'a. I był on pierwszym z serii (późniejsze GDN16/15 itp).
    Dziwnym trafem kupujemy licencję i jednocześnie sami opracowujemy głośnik lepszy od licencyjnych, oraz całą technologię dziwnym trafem taką jak japońska, a nawet lepszą?
    To są fantasmagorie, niczym nie poparte.
    Bo nawet gdyby był on opracowany w TONSIL-u jako konstrukcja własna to jak wytłumaczysz fakt, że produkowano go jako pierwszy z serii udanych głośników? A przede wszystkim - produkowany był na tym samym koszu co GDN16/15, z tym samym magnesem, a prawdopodobnie z tym samym zawieszeniem dolnym? - bo z wyglądu od tyłu są one identyczne.
    Tak więc wg Ciebie to TONSIL opracował kosz, magnesy i zawieszenie do GDN16/10, oraz do GDN16/15 - czyli do licencyjnego. Wychodzi na to, że rzeczywiście Pioneer kupił licencję od TONSIL-u :D

    Mario_Gdynia napisał:
    Nie napisałem również,że polskie wyroby są lepsze od Pioneer'a z tamtego okresu i pewnie po dzień dzisiejszy.

    Nie ma się co kłócić, ale napisałeś to:
    Mario_Gdynia napisał:
    GDN 16/10 nie miały nic wspólnego z Pioneerem, polski produkt,który albo umyślnie,lub przypadkowo okazał sie...po prawie pół wieku iście porządnym głośnikiem i o ile nie najlepszym wyprodukowanym po dzień dzisiejszy.

    Jeśli "o ile nie najlepszy po dzień dzisiejszy", to na pewno najlepszy wtedy, czyli lepszy od Pioneer-owskich.
    Przemyśl to, poczytaj w sieci n/t licencji Pioneer'a, nie wpadaj w zachwyt bez znajomości faktów...

  • #47 05 Wrz 2014 19:53
    Brencik
    Poziom 26  

    apaczk napisał:
    ważniejsza jest grubość drutu niż oporność

    Akurat pierwsze determinuje drugie....

  • #48 05 Wrz 2014 21:01
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Hey, kolego Trymer. Nie do końca się z Tobą zgodzę, GDN16/10 i GDN16/15 nie były produkowane na tym samym koszu. Jest między nimi radykalna różnica! Sądzę,że tylko GDN 16/10 może być konstrukcją jeszcze naszą - polską,podobnie jak np: GD31/21/5,który określiłeś mianem rzęcha,a dla niektórych jest ciężko osiągalnym rarytasem,u mnie 4 takie sztuki pod lampą grają rewelacyjnie.
    Dopiero na głośnikach GDN16/15 można doczytać wzmianki o licencji Pioneera i widać nagle radykalną różnicę w konstrukcji kosza, zawieszenie górnego, membrany, oraz najbardziej magnesu.
    A co do wypowiedzi,że owy GDN16/10 był może i najlepszym głośnikiem Tonsila, dotyczyło to tylko naszych produktów, nie Pioneer'a, jemu do braci z dalekiego kraju było bardzo daleko w parametrach i odsłuchu.
    Poniżej fotki GDN 16/10, GDN16/15 i jak określiłeś polskiego rzęcha GD31/21/5 Czy przypadkiem materiał kosza,konstrukcja magnesu nie jest podobna do siebie owej polskiej elpisy i GDN16/10 ?

  • #49 05 Wrz 2014 21:39
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Nie widzisz, że kosz jest identyczny w GDN16/15 i GDN16/10? - foto gdn16.jpg. Już to wystarczy za dowód że to głośniki z tej samej serii konstrukcyjnej. I nadal powstaje pytanie kto komu licencji udzielił.
    Faktem jest, że pamięć zawodzi bo magnesy są inne. Nie wykluczam, że to jakiś nieoryginalny?
    W każdym razie identyczność koszy jest wystarczającym dowodem.
    Że GDN16/15 z foto gdn16.jpg ma magnes podobny (z góry) do magnesu GD31/21 - czego to dowodzi?
    Za szybko wyciągasz wnioski, próbując coś tu na siłę dowieść. Bo popatrz na kosz GDN16/15 z foto gdn15.jpg - podobny do kosza GD31/21? - i czego to dowodzi? - bo idąc Twoim tokiem rozumowania i szukając na siłę podobieństw trzeba by uznać, że ta wersja GDN16/15 to rozwiniecie GD31/21?
    Foto gdn15.jpg to jakaś późniejsza wersja, nie wiem po co tu ją wstawiłeś.

  • #50 06 Wrz 2014 06:31
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Przepraszam, na fotce pierwszej są dwa rodzaje GDN16/10 (proszę otworzyć fotkę i zobaczyć opis na magnesie), późniejsze wersje miały stosowany mniejszy układ magnetyczny, o czym wspomniał autor tego wątku, powinieneś go przeczytać od początku raz jeszcze, dla szacunku autora i poświęconej jego pracy przy pomiarach tego głośnika, a zobaczysz, że Tonsil nie produkował byle jakich przetworników.
    A na fotce drugiej jest GDN 16/15, oryginał z kolumn ZG25 z 1980 roku, sygnowany już "License Pioneer" I chyba kolega nie dostrzega różnicy, gołym okiem widać skok milowy, ale czy dobry?
    Pierwsze GDN16/15 zbudowane według "zaleceń" Pioneer'a miały płócienne górne zawieszenie,zbliżone jak w głośnikach GDN25/40/1 (również licencja) z kolumn z membraną bierną ZG40C. Później zaczęto stosować resor piankowy, psując ten głośnik jeszcze bardziej.

  • #51 06 Wrz 2014 09:30
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Trymer* nie widzi a może zapędził się tak że teraz już tylko udaje że nie widzi różnicy między odlewami ze stopu ZnAl (potocznie zwanego szajsmetalem) z którego wykonano kosze GDN16/10 oraz GD31/21/5 a wytłoczkami ze stalowej, kadmowanej i pasywowanej na złoty kolor blachy z której wykonywano kosze licencyjnych GDN16/15 i niemal wszystkich produkowanych w Tonsilu współczesnych im i późniejszych głośników.
    Natomiast moją uwagę zaprząta co innego. Na pierwszej fotce widać dwa wykonania tematycznych GDN16/10: z magnesem kobaltowym z zewnętrznymi wcięciami pod 4 śruby, bardzo podobnym jak zastosowany w GD31/15/5, oraz nieco mniejszym walcowym, mocowanym przy użyciu trzech śrub. Moje 2 egzemplarze zaliczają się do tej drugiej odmiany. Miał ktoś okazję porównywać czy jej parametry (zwłaszcza efektywność) nie odbiega znacząco na niekorzyść od odmiany z magnesem większym? Teoretycznie powinna być gorsza, jednak mniejsze wymiary magnesu mogły zostać skompensowane poprawą jakości stopu. Przy okazji dodam jeszcze że także wśród blaszanych GDN16/15 spotykało się wykonania różniące się średnicą magnesu ferrytowego: 80 lub 90mm.

  • #52 06 Wrz 2014 11:20
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Tomek Janiszewski napisał:
    Trymer* nie widzi a może zapędził się tak że teraz już tylko udaje że nie widzi różnicy między odlewami ze stopu ZnAl (potocznie zwanego szajsmetalem) z którego wykonano kosze GDN16/10 oraz GD31/21/5

    Otóż ja widzę tę różnicę miedzy koszami GDN16/10 a GD31/21/5.
    Nie noszę okularów, a mimo to widzę że jeden jest odlewem ( i o ile pamiętam - aluminiowy a nie ZnAL - ale głowy nie dam) a drugi to wytłoczka z blachy.
    Tak, że proszę o dostrzeżenie belki w swoim oku a nie szukanie igły w moim.

  • #53 06 Wrz 2014 11:45
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    trymer01 napisał:
    Otóż ja widzę tę różnicę miedzy koszami GDN16/10 a GD31/21/5.
    Nie noszę okularów, a mimo to widzę że jeden jest odlewem ( i o ile pamiętam - aluminiowy a nie ZnAL - ale głowy nie dam) a drugi to wytłoczka z blachy.

    Miałeś kiedykolwiek w ręku głośniki z pierwszej i trzeciej fotki? Ja miałem i mam obecnie w pokoju z którego piszę - i zaręczam że żaden z nich nie jest z wytłoczki blaszanej, nawet jeżeli bez okularów robi takie wrażenie.

  • #54 06 Wrz 2014 12:03
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Miałem kolumnę ZG20/C (o ile nie mylę oznaczenia), miałem GDN16/15 - w samochodzie, miałem dwie samoróbne kolumny na GDS31/21/5.
    I dobrze pamiętam uderzające podobieństwo GDN16/10 i GDN16/15, które praktycznie różniły się tylko górnym resorem (gumowy/piankowy).
    GDS31/21/5 na których robiłem kolumny w roku 1971-2 (?) pamiętam słabo (to głośniki do wzm. raczej lampowych, w porównaniu do GDN16/10 słabieńko odtwarzał basy) bo to bardzo dawno było, dlatego nie pamiętam kosza - a powyższe niewyraźne zdjęcie sugeruje raczej blachę niż odlew.
    Pamiętam, że odmian konstrukcyjnych GDN16/10 i GDN16/15 było wiele (różne magnesy, różne kosze a nawet membrany) - praktycznie co dostawa do sklepu (o dziwo - w dobie powszechnej mizerii i braku wszystkiego w sklepach - głośniki były) to ten sam typ głośnika wyglądał inaczej.
    Nikt tu nie wspomina, że był jeszcze GDN16/12 (chyba tuż przed wprowadzeniem GDN16/15) - i np. na nich były robione kolumny ZG25/C (prawie identyczne jak ZG20/C - 2 szt. niskotonowych i 2 szt GDW6,5/1/5).
    Rozbawiła mnie sugestia magnesu kobaltowego w GD31/21. Chyba nie pamiętasz siermiężnego PRL - lat 60 i początek 70-tych?

  • #55 06 Wrz 2014 12:57
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #56 06 Wrz 2014 13:02
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    trymer01 napisał:
    Miałem kolumnę ZG20/C (o ile nie mylę oznaczenia), miałem GDN16/15 - w samochodzie, miałem dwie samoróbne kolumny na GDS31/21/5.
    I dobrze pamiętam uderzające podobieństwo GDN16/10 i GDN16/15, które praktycznie różniły się tylko górnym resorem (gumowy/piankowy)

    Skoro istotnie tak było - możliwe że mieli zapas układów drgających od GDN16/10 i postanowiono je wykorzystać montując nie do oryginalnych odlewanych koszy, lecz do znacznie tańszych blaszanych przygotowanych dla licencyjnych GDN16/15. Ale i fotka, i żródłowy post dotyczy GDN16/10 w koszach odlewanych.
    Cytat:
    GDS31/21/5 na których robiłem kolumny w roku 1971-2 (?) pamiętam słabo (to głośniki do wzm. raczej lampowych, w porównaniu do GDN16/10 słabieńko odtwarzał basy) bo to bardzo dawno było, dlatego nie pamiętam kosza - a powyższe niewyraźne zdjęcie sugeruje raczej blachę niż odlew

    To jest odlew: mam te głośniki, i o pomyłce mowy być nie może. Ale może żródłem błędnej sugestii był głośnik zupełnie inny? Produkowano jego mniejszą jakby kopię, choć z tym samym magnesem i cewką o tej samej średnicy, mianowicie GD26-18/3. Był on stosowany w radiach takich jak Tatry i Bolero.niekiedy jednak montowano zastępczo w tych odbiornikach głośnik silniej wydłużony pod odznaceniem (pewności całkowitej nie mam) jako GD29-13 który miał lakierowany kosz tłoczony z blachy
    .
    Cytat:
    Pamiętam, że odmian konstrukcyjnych GDN16/10 i GDN16/15 było wiele (różne magnesy, różne kosze a nawet membrany) - praktycznie co dostawa do sklepu (o dziwo - w dobie powszechnej mizerii i braku wszystkiego w sklepach - głośniki były) to ten sam typ głośnika wyglądał inaczej.

    Różne zawieszenia GD16/15 (szmaciane i gąbkowe) to i ja pamiętam Obecnie mam z oczywistych powodów tylko te pierwsze, drugimi gardzę. CO do kształtów membran niestety nie zwróciłem na to uwagi, dziś spotyka się to nierzadko, zwłaszcza w głośnikach poddanych tzw. regeneracji (z naciskiem na tzw,)
    Cytat:
    Nikt tu nie wspomina, że był jeszcze GDN16/12 (chyba tuż przed wprowadzeniem GDN16/15)

    Co do kolejności ich pojawienia się na rynku to nie byłbym taki pewien. W publikacjach z tamtego okresu ("Radioamator", książki Masewicza i Witorta) spotkałem tylko GDN16/15, niekiedy obok GDN16/10 opatronego uwagą że jest on przewidziany do wycofania z produkcji. Może GDN16/12 to kryzysowa wersja GDN16/15, powstała w świetle uwag o częstych awariach pierwowzoru, przynajmniej póki nie sięgnięto np. po lepsze druty nawojowe i kleje? GDN16/12 widziałem bardzo dawno temu na sklepowej wystawie, i wydawało mi się że były na gąbkach charakterystycznych dla lat późniejszych, choć mogę się mylić. Na pewno natomiast na gąbkach (oczywiście sparciałych i częściowo wykruszonych) były GDN16/12 w dwóch zespołach ZG25C które znalazłem na korytarzu w robocie. Przygarnąłem je i przebudowałem wstawiając 15-watowce na szmatach, ale o tym było w innym temacie.
    Cytat:
    - i np. na nich były robione kolumny ZG25/C (prawie identyczne jak ZG20/C - 2 szt. niskotonowych i 2 szt GDW6,5/1/5).

    Było wiele odmian tych zespołów; 2 szt. GDW6,5/15 (umieszczone w plastikowej oprawce pod kątem względem siebie w celu poszerzenia kąta promieniowania) wywodzą się z odmiany 20-watowej zawierającej 2szt. GDN16/10. W ZG25C stosowano 1 szt. GDWK9/40, choć nie wykluczam istnienia odmiany przejściowej.
    Cytat:
    Rozbawiła mnie sugestia magnesu kobaltowego w GD31/21. Chyba nie pamiętasz siermiężnego PRL - lat 60 i początek 70-tych?

    Niewątlpliwie w GD31-21/5 był to magnes stopowy a nie ferrytowy. Być może wykonano go z tańszego surowca, np. AlNiFe, z ewentualną niewielką tylko domieszką kobaltu. Ale GDN16/10 produkowano przynajmniej po części w mniej już siermiężnych czasach, zatem podejrzewałem że w późniejszej odmianie sięgnięto po lepszy stop z większą zawartością kobaltu, co umożlwiło zmniejszenie wymiarów i ciężaru magnesu bez utraty parametrów. Pytałem tylko czy ktoś zweryfikował to pomiarami, gdyż mam tylko jedną odmianę z mniejszymi magnesami.

  • #57 06 Wrz 2014 13:09
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #58 06 Wrz 2014 15:05
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Zaczepny ton/zły dzień/... ?

    dj-MatyAS napisał:
    trymer01 napisał:
    o ile nie mylę oznaczenia
    O ile nie mylisz...

    Jeśli mylę (co w tym dziwnego? - wiele lat minęło), wykaż to, popraw. Jeśli nie - po co to piszesz?

    dj-MatyAS napisał:
    trymer01 napisał:
    GDN16/10 i GDN16/15, które praktycznie różniły się tylko górnym resorem (gumowy/piankowy).
    Nigdy nie spotkałem się z głośnikiem GDN16/10 na zawieszeniu górnym innym niż gumowe.

    Ja też nie. I nic takiego nie pisałem.
    Negatywne nastawienie uniemożliwia czytanie ze zrozumieniem?

    dj-MatyAS napisał:
    trymer01 napisał:
    a powyższe niewyraźne zdjęcie sugeruje raczej blachę niż odlew.
    Może uściślij - Które zdjęcie?

    Czy to:
    trymer01 napisał:
    GDS31/21/5 na których robiłem kolumny w roku 1971-2 (?) pamiętam słabo (to głośniki do wzm. raczej lampowych, w porównaniu do GDN16/10 słabieńko odtwarzał basy) bo to bardzo dawno było, dlatego nie pamiętam kosza - a powyższe niewyraźne zdjęcie sugeruje raczej blachę niż odlew.

    jest niezrozumiałe? - czy znowu kłopoty z ....? Bo przecież wyraźnie piszę o GD31/21/5, którego zdjęcie powyżej jest tylko jedno.

    dj-MatyAS napisał:
    trymer01 napisał:
    prawie identyczne
    "Prawie" - robi wielką różnicę.

    Banał który ma być argumentem? - w dodatku wyrwany z kontekstu.
    A fe - wstydź się kolego takich sposobów.
    Otóż z wyglądu ZG20/C i ZG25/C były prawie nie do odróżnienia (nawet po zdjęciu maskownicy).
    dj-MatyAS napisał:
    trymer01 napisał:
    Nikt tu nie wspomina, że był jeszcze GDN16/12
    Bo nie o tym TEN temat.

    Temat jest o GDN16/10. To dlaczego kolega dyskutuje tu o GDN16/15?
    Wzmianka o GDN16/12 ma sens o tyle, że był "pomiędzy GDN16/10 i GDN16/15 - i to "pomiędzy" odnosi się nie tylko do mocy ale i czasu uruchomienia produkcji.
    I dlatego równie dobrze można tu porównywać GDN16/10 do GDN16/12 a nie do GDN16/15. A nawet byłoby to trafniejsze, bo GDN16/12 produkowano przed GDN16/15, więc jest "bliższy" czasowo GDN16/10.
    Mam nadzieję że teraz rozumiesz.

    dj-MatyAS napisał:
    Aha - nie porównuj GD 16/10 do GDS(czy GD) 31/21/5 - to zupełnie inne głośniki o zupełnie innym przeznaczeniu. Pierwsze były przeznaczone do kolumn zamkniętych (oznaczanych jako "compact") i musiały mieć dużą amplitudę by uzyskać jakie-takie (chociaż wcale nie "słabieńkie" jak na jego wymiar membrany) basy. Drugi był głośnikiem do obudów z otworem, lub obudów otwartych umożliwiała to dużo większa powierzchnia membrany sztywne zawieszenie membrany - sprawność była również dużo większa niż dla GDN 16/10.

    Nie porównuję - w skrócie, aby się nie rozpisywać podałem największą różnicę miedzy nimi. Bo te wszystkie cechy/różnice znam doskonale. Dodam tylko, że w obudowie zamkniętej (każdej - o dowolnej objętości) GD31/21 nie miał szans zbliżyć się do GDN16/10 z dolną częstotliwością. GDN16/10 wspaniale odtwarzał basy z małej objętości - ale oczywiście coś za coś - bo w sposób typowy dla współczesnych głośników kosztem efektywności. I to jest ta podstawowa różnica miedzy nimi, bo to zupełnie różne rodzaje głośników, z innej epoki, w innej technologii, .... i sugerowanie że GDN16/10 jest kontynuacją rozwojową GD31/21 jest śmieszne.
    No i znowu nie zrozumiałeś/nie doczytałeś/przekręcasz. Bo piszesz
    "nie porównuj GD 16/10 do GDS(czy GD) 31/21/5 - to zupełnie inne głośniki o zupełnie innym przeznaczeniu. Pierwsze były przeznaczone do kolumn zamkniętych (oznaczanych jako "compact") i musiały mieć dużą amplitudę by uzyskać jakie-takie (chociaż wcale nie "słabieńkie" jak na jego wymiar membrany) basy."
    "Słabieńkie" - pisałem w odniesienie do GD31/21/5, i tylko w porównaniu do GDN16/10. Inaczej - to GDN16/10 miał świetne basy.
    Naprawdę nie rozumiem jak można tak nieuważnie (?) czytać czyjąś wypowiedź. W efekcie dyskusja robi się całkowicie chaotyczna/zagmatwana. Ja mam dość tłumaczenia, że napisałem "białe", bo obawiam się że i tak przeczytasz "czarne".

    Tomek Janiszewski napisał:

    Cytat:
    GDS31/21/5 na których robiłem kolumny w roku 1971-2 (?) pamiętam słabo (to głośniki do wzm. raczej lampowych, w porównaniu do GDN16/10 słabieńko odtwarzał basy) bo to bardzo dawno było, dlatego nie pamiętam kosza - a powyższe niewyraźne zdjęcie sugeruje raczej blachę niż odlew

    To jest odlew: mam te głośniki, i o pomyłce mowy być nie może. Ale może żródłem błędnej sugestii był głośnik zupełnie inny? Produkowano jego mniejszą jakby kopię, choć z tym samym magnesem i cewką o tej samej średnicy, mianowicie GD26-18/3. Był on stosowany w radiach takich jak Tatry i Bolero.niekiedy jednak montowano zastępczo w tych odbiornikach głośnik silniej wydłużony pod odznaceniem (pewności całkowitej nie mam) jako GD29-13 który miał lakierowany kosz tłoczony z blachy

    Nie pomyliłem, pamiętam tę rodzinę głośników owalnych, oprócz 31/21 był i wspomniany 26/18 oraz 18/13, były i mniejsze.
    Natomiast samego kosza GDS31/21/5 (bo na takich zrobiłem 43 lata temu kolumny) nie pamiętam - ale dużo lat upłynęło. W każdym razie gdyby przedwczoraj ktoś mnie zapytał o jego kosz - odparłbym że chyba blaszany.
    Ale GD29-13 o którym piszesz nie pamiętam - czy właśnie Ty nie popełniłeś tu pomyłki?
    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    Nikt tu nie wspomina, że był jeszcze GDN16/12 (chyba tuż przed wprowadzeniem GDN16/15)

    Co do kolejności ich pojawienia się na rynku to nie byłbym taki pewien. W publikacjach z tamtego okresu ("Radioamator", książki Masewicza i Witorta) spotkałem tylko GDN16/15, niekiedy obok GDN16/10 opatronego uwagą że jest on przewidziany do wycofania z produkcji. Może GDN16/12 to kryzysowa wersja GDN16/15, powstała w świetle uwag o częstych awariach pierwowzoru, przynajmniej póki nie sięgnięto np. po lepsze druty nawojowe i kleje? GDN16/12 widziałem bardzo dawno temu na sklepowej wystawie, i wydawało mi się że były na gąbkach charakterystycznych dla lat późniejszych, choć mogę się mylić. Na pewno natomiast na gąbkach (oczywiście sparciałych i częściowo wykruszonych) były GDN16/12 w dwóch zespołach ZG25C które znalazłem na korytarzu w robocie. Przygarnąłem je i przebudowałem wstawiając 15-watowce na szmatach, ale o tym było w innym temacie.

    Widziałem GDN16/12 tylko na gąbkach. Czy miały inne zawieszenie? - nie wiem, chyba nie.
    Jestem pewien, że GDN16/12 pojawiły się w sklepach przed GDN16/15 (przynajmniej w Krakowie). W sieci widzę potwierdzenie (że GDN16/12 był przed GDN16/15) ale tylko jako opinia taka jak moja. Najprawdopodobniej był to typ "przejściowy" od GDN16/10 do GDN16/15.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    - i np. na nich były robione kolumny ZG25/C (prawie identyczne jak ZG20/C - 2 szt. niskotonowych i 2 szt GDW6,5/1/5).

    Było wiele odmian tych zespołów; 2 szt. GDW6,5/15 (umieszczone w plastikowej oprawce pod kątem względem siebie w celu poszerzenia kąta promieniowania) wywodzą się z odmiany 20-watowej zawierającej 2szt. GDN16/10. W ZG25C stosowano 1 szt. GDWK9/40, choć nie wykluczam istnienia odmiany przejściowej.

    Jestem pewien, że ZG20/C miały 2 szt GDW6.5/1,5 mocowane na blaszanej oprawce (głośniki pod kątem), jestem także pewien, że była wersja jak to nazwałeś "przejściowa" - kolega miał kpl. 2 szt ZG25/C również z identycznie zamocowanymi 2 szt. GDW6,5/1,5 na blaszanej podstawce.
    Plastik zapewne był później.

    Tomek Janiszewski napisał:
    Cytat:
    Rozbawiła mnie sugestia magnesu kobaltowego w GD31/21. Chyba nie pamiętasz siermiężnego PRL - lat 60 i początek 70-tych?

    Niewątlpliwie w GD31-21/5 był to magnes stopowy a nie ferrytowy. Być może wykonano go z tańszego surowca, np. AlNiFe, z ewentualną niewielką tylko domieszką kobaltu. Ale GDN16/10 produkowano przynajmniej po części w mniej już siermiężnych czasach, zatem podejrzewałem że w późniejszej odmianie sięgnięto po lepszy stop z większą zawartością kobaltu, co umożlwiło zmniejszenie wymiarów i ciężaru magnesu bez utraty parametrów. Pytałem tylko czy ktoś zweryfikował to pomiarami, gdyż mam tylko jedną odmianę z mniejszymi magnesami.

    To "rozbawiło" było skrótem myślowym. Zrozumie ten, co pamięta tamte czasy, powszechną siermiężność, brak dewiz, centralne planowanie itp.
    Za co miano by kupować kobalt? - i od kogo? - od sowietów? - toż by żaden sekretarz nigdy nie zaryzykował nawet takiej próby, bo by usłyszał " rozumicie towarzyszu, kobalt to my mamy do rakiet i czołgów a wam się głupot-głośników zachciewa". Osobną sprawą jest technologia - mówiąc w skrócie od Pioneer'a kupiliśmy - można tak powiedzieć - całą fabrykę łącznie z technologiami.
    Jeśli ktoś pisze, że GDN16/10 rzekomo miał być nie-licencyjny ale opracowany i wdrożony samodzielnie w Tonsilu, to nie wie o czym pisze. Bo "opracować" to owszem, mogli konstruktorzy z Tonsilu bo coś musieli robić (nudziło im się)- jak opracowano różne samochody (Beskid, Syrena Sport) ale wdrożyć do produkcji to oznacza że trzeba mieć technologie do produkcji podzespołów - oraz całe linie technologiczne - w tym m.in. do magnesów kobaltowych. Bo zrobić 3 prototypy to nie problem.
    Poza tym - decyzję o zakupie licencji podjęto na pewno co najmniej 2-3 lata wcześniej. To trwało - wystarczy poczytać wspomnienia ludzi z Tonsilu. Po podjęciu decyzji mimo to Tonsil opracowywał własny głośnik GDN16/10 ? - przecież wtedy to oni mieli mnóstwo roboty przygotowawczej w związku z zakupem licencji (wyjazdy, szkolenia w Japonii, dokumentacja itp) - i dostał pieniądze na jego wdrożenie? - i uruchomił produkcję akurat w 1973 r - w momencie zakupu i uruchomienia licencji Pioneer'a ? - i dziwnym trafem GDN16/10 jest tak podobny do pierwszych GDN16/15, że zamiennie stosowano kosze, magnesy?

  • #59 06 Wrz 2014 15:33
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #60 07 Wrz 2014 09:23
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Nie, widzę że kolega nadal nie zrozumiał, że GDN16/10 nie jest podobny do GDN16/15.
    Inne membrany, inne kosze! Ten pierwszy odlewany , drugi tłoczony, inne magnesy, inne zawieszenie. Całkowicie odmienne głośniki. Pokazywałem na fotkach. Ale ktoś jest zatwardziały w swoich przekonaniach. I nawet jak doczytałem w Twoich wypowiedziach Trymer, że może Twoje głośniki GDN 16/15 miały zamiennie stosowane te szersze zawieszenie górne, gumowe od GDN6/10 to jest to niemożliwe, ze względu nawet na inną minimalnie średnicę membrany. Tak, jak wspomniałeś minęło w Twoim przypadku parę wiosen i możesz już nie pamiętać. Ale nie zapieraj się nawet, skoro większość tutaj użytkowników zaprzecza Twoim wypowiedziom.