Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz regulowany 0... 25V/5A

robnon01 16 Sty 2011 17:01 18698 21
  • Zasilacz regulowany 0... 25V/5A
    Zasilacz składa się z dwóch oddzielnych modułów: części sterującej wraz ze stabilizatorem i przetwornicy.
    W moim projekcie zasilacza brak jest jakiegokolwiek transformatora sieciowego, dlatego jego całkowita
    waga wynosi niecałe 4kg.
    Schemat przetwornicy został zaczerpnięty z tego linku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1287723.html Mimo swoich lat projekt autorstwa kolegi Qwet ma bardzo dobre parametry i jest niezawodny.
    Posiada zabezpieczenie przeciwzwarciowe i przeciążeniowe oraz softstart. Dobudowałem jedynie stabilizatory dla napięć pomocniczych i prosty układ do kontroli temperatury radiatora. Konstrukcja jest prosta a co najważniejsze tania, można wykorzystać podzespoły ze starych lub uszkodzonych zasilaczy AT(X).
    Część sterująca i regulator został zapożyczony z EP12/2008. Zadecydowało o tym łatwość obsługi zasilacza przez sterownik. Bezpośrednio z przycisków można wybierać jedno z wcześniej zdefiniowanych napięć lub je zmieniać za pomocą przycisków "+" "-". Istotne są również parametry, szykość i stabilność działania, oraz powtarzalność wyników. Zasilacz posiada regulację ograniczenia prądowego.
    Parametry zasilacza:
    zakres regulacji napięcia 0 ... 25V
    krok regulacji napięcia 100mV
    zakres regulacji ograniczenia prądowego 10mA ... 5A
    krok regulacji prądu 10mA
    pomiar temperatury radiatora
    zabezpieczenie termiczne
    sygnalizacja zwarcia
    sygnalizacja przeciążenia
    funkcja odłączania napięcia od zasilanego układu.
    Jeśli chodzi o koszty budowy całego zasilacza to ciężko określić, bo składa się z tanich i ogólnodostępnych części, ale myślę że od podstaw to można złożyć za kwotę około 300 zł wraz z obudową Z-39.
    Na zakończenie kilka uwag i spostrzeżeń po uruchomieniu:
    wszystkie podzakresy napięć obciążałem 4,8A i uzyskałem spadek napięcia 0,2V. Te 4,8A wzięło się stąd,
    aby nie doprowadzić układu przeciążenia do zadziałania. Spadek 0,2V jest prawdopodobnie spowodowane zastosowaniem rezystorów emiterowych na tranzystorach mocy. Zastosowałem oddzielne, odseparowane radiatory, w celu wyeliminowania podkładek pod tranzystory mocy. Jest to konieczne, jak się okazało w czasie przeprowadzonych testów zwarciowych, aby zapewnić odprowadzanie temperatury z tranzystorów mocy w takim czasie, aby tranzystory nie uległy uszkodzeniu a mogło zadziałać automatyczne odłączanie obciążenia po przekroczeniu 60 st. C. Oczywiście tą temperaturę można zmienić w menu, jak również temperaturę włączenia wentylatora.
    Przy projektowaniu przetwornicy, trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz: aby uzyskać stabilizację na wszystkich podzakresach, trzeba dodać 5-6V na spadki na tranzystorach. Czyli 2x15V=30V z tego 25+5=30V to mogło by być, jakby nie błąd autora oprogramowania. Przyjął on próg przełączania drugiej połówki na 12,5V.
    Jeżeli obciążymy napięcie 12V prądem 5A to nie uzyskamy stabilizacji. Czyli trzeba przyjąć minimum 2x17V.
    Poniżej kilka fotek
    Zasilacz regulowany 0... 25V/5A Zasilacz regulowany 0... 25V/5A Zasilacz regulowany 0... 25V/5A Zasilacz regulowany 0... 25V/5A Zasilacz regulowany 0... 25V/5A
    Zasilacz regulowany 0... 25V/5A Zasilacz regulowany 0... 25V/5A

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    robnon01
    Poziom 11  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektryk
    robnon01 napisał 33 postów o ocenie 77, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście zabrze. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    Szymon Tarnowski
    Poziom 27  
    Bardzo ładna konstrukcja, chociaż osobiście się boję zasilaczy impulsowych zasilanych z sieci. Ale to już takie moje zboczenie.
    Co do innych uwag to zamiast tych przycisków lepsze byłyby enkodery obrotowe i zamiast wyświetlacza tekstowego, graficzny, zasilacz by miał bardziej nowoczesny design, a zmiany ograniczyłyby się tylko do oprogramowania.
  • #3
    Pokrentz
    Poziom 21  
    A jak z sygnałem na wyjściu? Masz jakieś zakłócenia impulsowe?
    Ja zainspirowany projektem kol. Qwet'a jakiś czas temu zrobiłem sobie zasilacz impulsowy do audio 450W 2x40V. Zasadniczo skopiowałem jego projekt z tym, że oczywiście transformator dałem większy i policzony odpowiednio do tego oraz zasiliłem sterownik SG3525 (zamiast standardu TL494) poprzez malutki transformatorek sieciowy. Mimo wszystko jednak zasilanie elektroniki sterującej bezpośrednio z sieci może się skończyć źle, jeśli po tejże sieci pójdzie zakłócenie od strzelającego pioruna. U mnie w domu w takiej sytuacji wszystko, co było włączone i miało zasilacz impulsowy na sobie poszło z dymem. jeden strzał i parę tysięcy w plecy. Grrr!
    Oczywiście, wyjście przetwornicy jest odseparowane galwanicznie od sieci, bez 2-ch zdań.
    Zasilacz działa już jakies pół roku bez najmniejszych zastrzeżeń a wzmacniacz 4xLM3886 gra bez najmniejszych problemów (i charczenia, jak to było na 200 W toroidzie nawet w przypadku pędzenia nim 2-ch scalaków). Niestety, na wyjściu mam zakłócenia w postaci szpilek 1 V p-p w takt przełączania kluczy na 40-tu V napięcia stałego, ale ponieważ przetwornica działa na 37 kHz, to ich nie słyszę.
    Ale w zasilaczu laboratoryjnym takie zakłócenia nie są tolerowalne.
  • #4
    robnon01
    Poziom 11  
    Szymon Tarnowski napisał:
    Bardzo ładna konstrukcja, chociaż osobiście się boję zasilaczy impulsowych zasilanych z sieci. Ale to już takie moje zboczenie.
    Co do innych uwag to zamiast tych przycisków lepsze byłyby enkodery obrotowe i zamiast wyświetlacza tekstowego, graficzny, zasilacz by miał bardziej nowoczesny design, a zmiany ograniczyłyby się tylko do oprogramowania.

    Tu się nie ma czego bać. Zauważ że zasilacze impulsowe wciskają się wszędzie:do TV, ładowarek, sprzętu audio.
    Co do wyświetlacza graficznego może i masz rację, ale zwróć uwagę że to jest wielki wyświetlacz i dane na nim wyświetlane są czytelne.
    Jeśli chodzi o enkodery czy impulsator to się nie zgadzam, szybciej ustawisz żądany parametr za pomocą przycisków.
    Ale tu muszę wszystkich przeprosić, bo to moja wina że brak napisów.
    Pierwsze dwa rzędy przycisków mają predefiniowane napięcia i są to: 1,5V, 3V,
    5V, 9V, 12V, 14,5V, 18V i 24V następnie plus, minus do zmiany napięcia, przycisk zmiany trybu (napięcie - prąd) oraz przycisk do zał.-wył. obciążenia.
    I jak widzisz obsługa jest banalnie prosta, a uwierz to w praktyce jest najważniejsze.


    Do kol. Pokrentz
    To może śmieszne co powiem, ale przez tyle lat nie dorobiłem się jeszcze oscyloskopu, więc ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale zdaje sobie sprawę z zakłóceń powodowanych przez przetwornicę, dlatego na wyjściu dałem duże pojemności, w sumie około 15 000 uF i dodatkowo przetwornica jest ekranowana i uziemiona. Patrz ostatnia fotka.
  • #5
    Schengens
    Poziom 12  
    podświetlany wyświetlacz by się przydał :D
  • #6
    robnon01
    Poziom 11  
    Schengens napisał:
    podświetlany wyświetlacz by się przydał :D

    Kolego jakby nie było podświetlenia to byś nic nie ujrzał.
    Białe podświetlenie, niebieskie cyfry. Niestety nie wszystkie aparaty potrafią takie niuanse wyłapać.
  • #7
    Szymon Tarnowski
    Poziom 27  
    robnon01 napisał:
    Szymon Tarnowski napisał:
    Bardzo ładna konstrukcja, chociaż osobiście się boję zasilaczy impulsowych zasilanych z sieci. Ale to już takie moje zboczenie
    Tu się nie ma czego bać. Zauważ że zasilacze impulsowe wciskają się wszędzie:do TV, ładowarek, sprzętu audio.
    Mam na myśli własne konstrukcje zasilaczy, tych fabrycznych się nie boję ;)

    robnon01 napisał:
    Jeśli chodzi o enkodery czy impulsator to się nie zgadzam, szybciej ustawisz żądany parametr za pomocą przycisków.
    Ale tu muszę wszystkich przeprosić, bo to moja wina że brak napisów.
    Pierwsze dwa rzędy przycisków mają predefiniowane napięcia i są to: 1,5V, 3V,
    5V, 9V, 12V, 14,5V, 18V i 24V następnie plus, minus do zmiany napięcia, przycisk zmiany trybu (napięcie - prąd) oraz przycisk do zał.-wył. obciążenia.
    I jak widzisz obsługa jest banalnie prosta, a uwierz to w praktyce jest najważniejsze.
    Jeśli przyciski obsługują predefiniowane napięcia to ok, wcześniej uznałem że to klawiatura numeryczna ;). Osobiście bardzo lubię enkodery w urządzeniach. Ja używam swojego zasilacza z regulacją liniową potencjometrem i jest bardzo szybki i wygodny. Enkoder pozwala dodać dodatkowe opcje np przewijane menu dla rzadko używanych opcji.
  • #8
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    robnon01 napisał:
    (...) Do kol. Pokrentz
    To może śmieszne co powiem, ale przez tyle lat nie dorobiłem się jeszcze oscyloskopu, więc ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale zdaje sobie sprawę z zakłóceń powodowanych przez przetwornicę, dlatego na wyjściu dałem duże pojemności, w sumie około 15 000 uF i dodatkowo przetwornica jest ekranowana i uziemiona. Patrz ostatnia fotka.


    Taka pojemność to poważny błąd. Kondensator na wyjściu powinien być dobrej jakości i mieć parę µF. W przypadku delikatnej elektroniki, przy 15000µF zabezpieczenie nadprądowe nic nie da w razie awarii.
  • #9
    mosfet
    Poziom 25  
    A jak radzi sobie z obciążeniami indukcyjnymi? Ja bylem bardzo zadowolony ze swojego zasilacza, zanim nie podłączyłem mu na wyjście trafora 500VA przy ustawionym ograniczeniu prądowym na 100mA.. Pekinie to wszystko się wzbudziło. Mógłbym prosić o podobny test?

    Podłącz pierwotne trafa dużej mocy do wyjścia zasilacza ustawionego na 100mA. Chociaż jak masz na wyjściu ten farad pojemności, to zabezpieczenie rzeczywiście zanim zadziała to będzie po ptolach.
  • #10
    robnon01
    Poziom 11  
    androot napisał:
    robnon01 napisał:
    (...) Do kol. Pokrentz
    To może śmieszne co powiem, ale przez tyle lat nie dorobiłem się jeszcze oscyloskopu, więc ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale zdaje sobie sprawę z zakłóceń powodowanych przez przetwornicę, dlatego na wyjściu dałem duże pojemności, w sumie około 15 000 uF i dodatkowo przetwornica jest ekranowana i uziemiona. Patrz ostatnia fotka.


    Taka pojemność to poważny błąd. Kondensator na wyjściu powinien być dobrej jakości i mieć parę µF. W przypadku delikatnej elektroniki, przy 15000µF zabezpieczenie nadprądowe nic nie da w razie awarii.

    Szanowny kolego, tu jest mowa o wyjściu przetwornicy.

    Dodano po 37 [minuty]:

    mosfet napisał:
    A jak radzi sobie z obciążeniami indukcyjnymi? Ja bylem bardzo zadowolony ze swojego zasilacza, zanim nie podłączyłem mu na wyjście trafora 500VA przy ustawionym ograniczeniu prądowym na 100mA.. Pekinie to wszystko się wzbudziło. Mógłbym prosić o podobny test?

    Podłącz pierwotne trafa dużej mocy do wyjścia zasilacza ustawionego na 100mA. Chociaż jak masz na wyjściu ten farad pojemności, to zabezpieczenie rzeczywiście zanim zadziała to będzie po ptolach.

    Możesz mi wytłumaczyć, po jaką cholerę mam podłączać napięcie stałe do transformatora:?: Już dawno po sylwestrze, wytrzeźwiałeś:?:
    Przeprowadzałem natomiast testy na urządzeniu do automatycznego podnoszenia anteny samochodowej, opartej na silniku od wycieraczek.
    Silnik pobierał 3,6A, w zależności od ustawionego ograniczenia napięcie odpowiednio malało i to wszystko w temacie.
  • #11
    krakarak
    Poziom 39  
    Poupychane wszystko zbyt mocno. Jak serwisować gdy coś padnie ? Na obszywanie kabelków poświęciłeś dużo czasu, ale o jakimkolwiek zaizolowaniu "pajęczyny" na końcówkach tranzystorów 2SC3281 też powinieneś pamiętać. Uchroni to je przed przypadkowym zwarciem.

    Cyt.
    "Możesz mi wytłumaczyć, po jaką cholerę mam podłączać napięcie stałe do transformatora ? Już dawno po sylwestrze, wytrzeźwiałeś ?
    ... i to wszystko w temacie."

    Arogancki jesteś :| ... Dopuszczasz jedynie zachwyt na swoją konstrukcją i jej wykorzystaniem ?
  • #12
    robnon01
    Poziom 11  
    krakarak napisał:
    Poupychane wszystko zbyt mocno. Jak serwisować gdy coś padnie ? Na obszywanie kabelków poświęciłeś dużo czasu, ale o jakimkolwiek zaizolowaniu "pajęczyny" na końcówkach tranzystorów 2SC3281 też powinieneś pamiętać. Uchroni to je przed przypadkowym zwarciem.

    Cyt.
    "Możesz mi wytłumaczyć, po jaką cholerę mam podłączać napięcie stałe do transformatora ? Już dawno po sylwestrze, wytrzeźwiałeś ?
    ... i to wszystko w temacie."

    Arogancki jesteś :| ... Dopuszczasz jedynie zachwyt na swoją konstrukcją i jej wykorzystaniem ?

    O to chodzi żeby wszystko zajmowało jak najmniej miejsca, aby zasilacz był jak najmniejszy, mocny i przenośny. Z końcówkami na tranzystorach masz rację, ale tylko dlatego że przeprowadzam próby z innymi tranzystorami w celu zmniejszenia spadku napięć na nich.
    Jeśli coś jest dobre to dlaczego się tym nie zachwycać?
  • #13
    krakarak
    Poziom 39  
    Cyt.
    "Jeśli coś jest dobre to dlaczego się tym nie zachwycać ?" - zgadzam się, jak jest dobre to tak.
    Kiedy będzie czołówka do zasilacza i w jaki sposób zamierzasz ją wykonać ? Bo teraz to tylko ty znasz klawiszologię. Problematyczny jest również dostęp do wyłącznika sieciowego, by go przechylić trzeba się trochę nagmerać pod wtykiem. Czy są otwory wentylacyjne w dolnej części obudowy ? Poza tym żadnych więcej uwag nie mam, odwaliłeś kupę dobrej roboty z płytkami i montażem.
  • #14
    robnon01
    Poziom 11  
    krakarak napisał:
    Cyt.
    "Jeśli coś jest dobre to dlaczego się tym nie zachwycać ?" - zgadzam się, jak jest dobre to tak.
    Kiedy będzie czołówka do zasilacza i w jaki sposób zamierzasz ją wykonać ? Bo teraz to tylko ty znasz klawiszologię. Problematyczny jest również dostęp do wyłącznika sieciowego, by go przechylić trzeba się trochę nagmerać pod wtykiem. Czy są otwory wentylacyjne w dolnej części obudowy ? Poza tym żadnych więcej uwag nie mam, odwaliłeś kupę dobrej roboty z płytkami i montażem.

    No i tu problem, bo jakoś nikt nie zwrócił uwagi że te przyciski źle zaprojektowałem: zbyt mały odstęp między rzędami i ciężko wcisnąć się z napisami między nimi. Plan mam taki żeby wykonać napisy na samych przyciskach, trzy rzędy przycisków, a czwarty rząd funkcyjnych już na naklejce.
    Chyba że ktoś ma ciekawszy pomysł?
    Jeśli chodzi o otwory wentylacyjne to są identyczne w obu połówkach obudowy.
    Chcę również dobudować rączkę z zatrzaskiem żeby służyła jako podpórka i do przenoszenia zasilacza. Wyłącznik sieciowy nie sprawia mi żadnego kłopotu, jest on na tyle wielki, że z tyłu można go spokojnie namacać bez żadnego gmerania.
  • #15
    tobbit
    Poziom 19  
    robnon01 napisał:
    krakarak napisał:
    Cyt.
    "Jeśli coś jest dobre to dlaczego się tym nie zachwycać ?" - zgadzam się, jak jest dobre to tak.
    Kiedy będzie czołówka do zasilacza i w jaki sposób zamierzasz ją wykonać ? Bo teraz to tylko ty znasz klawiszologię. Problematyczny jest również dostęp do wyłącznika sieciowego, by go przechylić trzeba się trochę nagmerać pod wtykiem. Czy są otwory wentylacyjne w dolnej części obudowy ? Poza tym żadnych więcej uwag nie mam, odwaliłeś kupę dobrej roboty z płytkami i montażem.

    No i tu problem, bo jakoś nikt nie zwrócił uwagi że te przyciski źle zaprojektowałem: zbyt mały odstęp między rzędami i ciężko wcisnąć się z napisami między nimi. Plan mam taki żeby wykonać napisy na samych przyciskach, trzy rzędy przycisków, a czwarty rząd funkcyjnych już na naklejce.
    Chyba że ktoś ma ciekawszy pomysł?
    Jeśli chodzi o otwory wentylacyjne to są identyczne w obu połówkach obudowy.
    Chcę również dobudować rączkę z zatrzaskiem żeby służyła jako podpórka i do przenoszenia zasilacza. Wyłącznik sieciowy nie sprawia mi żadnego kłopotu, jest on na tyle wielki, że z tyłu można go spokojnie namacać bez żadnego gmerania.

    Wydrukuj na przeźroczystej folii samoprzylepnej drukarką laserową naklejki na przyciski, i przyklej je.
  • #16
    Czarek O.
    Poziom 14  
    Witam,
    mógłbyś zamieścić wzór płytki. Posiadam od jakiegoś czasu wszystkie części do tego zasilacza niestety płytka w oryginale była 2 stronna i zrezygnowałem. Chyba Twoja konstrukcja zmobilizuje mnie do wykonania takiego zasilacza.

    Pozdrawiam
  • #17
    Freddy
    Poziom 43  
    Czarek O. napisał:
    Witam,
    mógłbyś zamieścić wzór płytki. Posiadam od jakiegoś czasu wszystkie części do tego zasilacza niestety płytka w oryginale była 2 stronna i zrezygnowałem. Chyba Twoja konstrukcja zmobilizuje mnie do wykonania takiego zasilacza.

    Pozdrawiam

    Gdzie tam widzisz dwustronną płytkę ?
  • #18
    Czarek O.
    Poziom 14  
    a widziałeś oryginalny art z EP o którym pisałem? tam właśnie była 2 stronna płytka. Prosiłbym o nie zaśmiecanie tematu zbędnymi postami.

    Pozdrawiam
  • #19
    robnon01
    Poziom 11  
    Czarek O. napisał:
    Witam,
    mógłbyś zamieścić wzór płytki. Posiadam od jakiegoś czasu wszystkie części do tego zasilacza niestety płytka w oryginale była 2 stronna i zrezygnowałem. Chyba Twoja konstrukcja zmobilizuje mnie do wykonania takiego zasilacza.

    Pozdrawiam

    Pod tym linkiem http://www.myelectronics.republika.pl/zasilacz2.html znajdziesz jednostronną płytkę.
  • #20
    mosfet
    Poziom 25  
    Cytat:
    Możesz mi wytłumaczyć, po jaką cholerę mam podłączać napięcie stałe do transformatora:?: Już dawno po sylwestrze, wytrzeźwiałeśQuestion
    Przeprowadzałem natomiast testy na urządzeniu do automatycznego podnoszenia anteny samochodowej, opartej na silniku od wycieraczek.
    Silnik pobierał 3,6A, w zależności od ustawionego ograniczenia napięcie odpowiednio malało i to wszystko w temacie.


    Obawiam się, ze to nie wszystko, gdy temat zna się nieco lepiej. Pomijam ton wypowiedzi.

    Dobry zasilacz jest odporny na obciążenia o dużych składowych reaktancyjnych. Z doświadczenia wiem, że to ciężki test na stabilność ogranicznika prądu. Zastanawiałem się nad tym regulatorem z EP, stąd prośba o ten prosty test i oscylogram.
  • #21
    robnon01
    Poziom 11  
    mosfet napisał:
    Cytat:
    Możesz mi wytłumaczyć, po jaką cholerę mam podłączać napięcie stałe do transformatora:?: Już dawno po sylwestrze, wytrzeźwiałeśQuestion
    Przeprowadzałem natomiast testy na urządzeniu do automatycznego podnoszenia anteny samochodowej, opartej na silniku od wycieraczek.
    Silnik pobierał 3,6A, w zależności od ustawionego ograniczenia napięcie odpowiednio malało i to wszystko w temacie.


    Obawiam się, ze to nie wszystko, gdy temat zna się nieco lepiej. Pomijam ton wypowiedzi.

    Dobry zasilacz jest odporny na obciążenia o dużych składowych reaktancyjnych. Z doświadczenia wiem, że to ciężki test na stabilność ogranicznika prądu. Zastanawiałem się nad tym regulatorem z EP, stąd prośba o ten prosty test i oscylogram.

    Sorry, za ton wypowiedzi, chyba zbyt emocjonalnie zareagowałem, ale nigdy nie wiem co, komu po głowie chodzi.
    Twojej prośby spełnić nie mogę, bo jak wyżej napisałem nie dysponuję oscyloskopem.W moim zasilaczu kładłem nacisk na stabilizację dla typowych obciążeń jak elektronika i ta mikroprocesorowa, czy obciążenia indukcyjne jak silniki.
  • #22
    Paolo1976
    Poziom 24  
    Przydałby się jakiś wydrukowany i zalaminowany panel przedni. Podniosłoby to estetykę i komfort pracy.